żłobek w Radzyminie...

30.04.09, 19:37
nareszcie w Radzyminie jest placówka dla maluszków!
Żłobek jest poprostu świetny, taki kolorowy świetnie uządzony i
wogóle....bardzo mi się podobasmile
( zresztą chyba nie tylko mi bo dzieci jest naprawdę sporo
zwłaszcza w starszej grupie )
Jest naprawdę miła i sympatyczna opieka a dzieci bardzo zadowolone.
Mam nadzieję,że moje dziecko też chętnie będzie spędzało czas w
żłobku bawiąc się z rówieśnikami pod fachową opieką
sympatycznych "CIOĆ" smile
    • super_aj155 Re: żłobek w Radzyminie... 30.04.09, 20:38
      oooo!!!
      Witam serdecznie, widzę nowy wątek na temat słynnego (a może
      jedynego jak narazie) ŻŁOBKA....
      Chyba też tam się wybiorę i zobaczę na własne oczy żłobek o którym
      tu tak głośno. Być może wyślę tam moje dziecię smile
      Mały pobędzie trochę z rówieśnikami może to leprze niż nudna niania
      w domu...???
      pozdrawiam
      • ad.sta3 Re: żłobek w Radzyminie... 01.05.09, 18:52
        ok. to ja tez dodam coś od siebiesmile
        co prawda nie byłem w tym żłobku i nie wiem jak wygląda w środku
        mogę sobie tylko wyobrazić czytając to co wypisujecie na forum...ale
        jeśli chodzi o ogród to moim zdaniem kamienie w żłobkowym ogródku to
        straszny nie wypał!!!!!!!
        Normalny człowiek z odrobiną wyobrażni nie pozwoliłby na coś
        takiego....
        Ja też mam małe dziecko mieszkam nie daleko tego żłobka czasem widzę
        jak dzieci biegaja po tych kamykach a za nimi tumany kurzu....smile
        Jak dla mnie to mało bezpieczny pomysł (bałbym się o swoje dziecko)
        Czy ktoś wyobraził sobie co by mogło się stać gdyby dziecko spadło
        ze zjeżdzalni głową na kamienie??????
        Przecięż dziecko ma delikatne ciało wystarczy niefortunny upadek i
        nieszczęście gotowe...(nie chcę tu nikogo straszyć ale za to chyba
        odpowiadają opiekunki czy własciciele) ja napewno nie zostawiłbym
        tego tak sobie gdyby coś stało się mojej córce.
        Przechodząc czasem obok żłobka widzę że dzieci jest coraz więcej
        więc interes wypalił gdyby jeszcze ten ogród był taki fajny jak cała
        reszta to byłoby SUPER!!!
        Być może i ja bym się zdecydował na to by oddać swoją córcię do tego
        żłobka.......ZOBACZYMY smile
        • meela1 Re: żłobek w Radzyminie... 10.05.09, 00:11
          witam
          ja chciałam tylko dodać kilka słów jesli chodzi o żłobek
          uważam, że liczy się tu bardziej opieka niż ogród......
          Zostawiamy nasze dzieci w obcym miejscu ja bynajmiej na poczatku
          martwiłam się o to by moje dziecko czuło się tam bezpiecznie zeby
          miało dobrą opiekę ( mam na myśli panie które tam pracują)chodziło o
          MOJE dziecko więc to normalne że byłam nie ufna...
          Jednak "żłobkowe ciocie" okazały się poprostu wspaniałe i bardzo
          oddane pracy, dbają o bezpieczeństwo dzieci i o dobrą zabawę myślę,
          że leprzej opieki Państwo w okolicy nie znajdziecie.
          Moje dziecko tylko rano wstanie od razu szykuje się do żłobka a
          potem nie chce wracać do domku. Jestem pewna ze moje dziecko jest
          tam szczęśliwe a ja mogę spokojnie zająć się pracąsmile

          A ogród ?
          W ogrodzie dzieci spędzają bardzo miło czas i z tego co wiem są
          bardzo zadowolone, kamyczki są dla nich dodatkową atrakją...
          być może nie są one zbyt bezpieczne ale są w pobliżu "CIOCIE" które
          czuwają nad bezpieczeństwem naszych pociech, więc nie ma się czym
          martwić.
          pozdrawiamsmile
          • karolla-1 Re: żłobek w Radzyminie... 07.06.09, 21:03
            odwiedziłam nie dawno ten słynny żłobek!!!!!!

            I słuchajcie naprawde jest świetny, myslałam że te wszystkie opinnie
            były wymyślone i wyolbrzymione ale faktycznie to miejsce przyciąga...
            Jest bardzo przytulnie, zostałam bardzo miło przyjeta przez jedną z
            pań , która opiekuje się grupą. Naprawdę super!!! (nawet
            dowiedziałam się, że właśnie dla 2-latków jest zniżkasmile )

            Ale czar prysnął gdy okazało się, że prawdopodobnie dla mojego
            dziecka nie bedzie juz miejsca w tej grupie,gdyż jest tyle chętnych
            dzieci...

            Byc może od wrzesnia zostanie utworzona jeszcze jedna grupa żłobkowa
            ciągle mam nadzieję, że jednak moje dziecko będzie miało szanse
            uczęszczania do tego żłobka bo naprawdę warto!
            świetne miejsce dla dzieci i super opieka!
            • malwowa Re: żłobek w Radzyminie... 07.06.09, 21:53
              bez przesady, żłobek jak żłobek, żadna rewelacja,powyższe posty wygladaja mi na
              reklame
              • karolla-1 Re: żłobek w Radzyminie... 08.06.09, 08:31
                jaka reklama?
                przecież moje dziecko sie tam nie dostało z braku wolnych miejsc...

                a żłobek mi sie bardzo podoba mimo wszystko zwłaszcza, że w okolicy
                to jedyna taka placówka dla maluszków
                • kambea Re: żłobek w Radzyminie... 08.06.09, 13:24
                  Karolla nie przejmuj się.
                  próba drążenia i dowiezienia się czegoś o prywatnych placówkach opiekuńczych w
                  Radzyminie zawsze jest traktowana jak reklama.
                  Normalnie ulewa się. Zero informacji tylko przerzucanie fochów i wzajemnych
                  oskarżeń. A już najbardziej żal tyłki ściska, jak komuś prywatna inicjatywa wypali.

                  pozdrawiam - ja zaczynam w przyszły poniedziałek, zapisałam Młode w kwietniu.
                  • karolla-1 Re: żłobek w Radzyminie... 08.06.09, 21:59
                    dzięki kambeasmile
                    szkoda, ze ja tak się ociągałam gdybym poszła troszeczke wcześniej
                    to byc może byłyby jeszcze wolne miejsca.
                    Ale wciaz mam nadzieje, ze coś sie znajdzie...

                    żłobek naprawdę jest fajny
                    pozdrawiamsmile
                    • tosialib Re: żłobek w Radzyminie... 10.06.09, 21:15
                      A możecie mi powiedzieć ile wynosi czesne w tym żłobku i od jakiego wieku są tam
                      przyjmowane dzieci?
    • radzyminiak.pl Re: żłobek w Radzyminie... 11.06.09, 22:52
      niepokoi mnie trend, który coraz bardziej zaburza instynkt macierzyński młodych
      mam. Chodzi mi o to, że coraz więcej z nich, chociaż ma pieniądze i znośne
      warunku materialne, ODDAJE swe, często młodsze niż roczne, dzieci do żłobka lub
      pod opiekę niańki.
      Opłata za żłobek czy niańkę to często ponad połowa pensji takiej matki (plus
      dojazdy do pracy itp). Robi więc to tylko dla SIEBIE, dla kariery i zaspokojenia
      swoich egoistycznych ambicji. A dziecko??? Czy można je wychować tylko w weekend???

      Potem po paru latach, gdy małolat coś zbroi, taka matka upomina go z oburzeniem:
      "przecież nie tak cię niania wychowała!"...

      Nie mam pretensji do biednych matek, które ledwo wiążą koniec z końcem i muszą
      pracować, by zapłacić rachunki i mieć co jeść. Jednak jeśli matka ma zapewniony
      materialny byt i bezpieczeństwo (mąż dobrze zarabia) a mimo to oddaje półroczne
      dziecko do żłobka, bo brak jej biurowych plotek i chce zarobić na nowy model
      plazmy, to gdyby ktoś nazwał ją matką wyrodną - nie protestowałbym.
      • malwowa Re: żłobek w Radzyminie... 13.06.09, 10:34
        oj, nie masz racji, matki o których piszesz to zwykle kobiety, które maja
        stanowisko i zeby je zachowac musza wrócic i takich jest niewiele, z kolei owe
        biedne matki raczje nie wracaja do pracy bo wtedy nawet nie zarobiłby na złobek
        czy niańke;
        wiekszosc matek które zostawia niespłena roczne dziecko, to wg mnie
        matki które moze duzo nie zarabiaja, ale wracaja poniewaz jesli odliczyc koszt
        opieki nad dzieckiem , dojazdy i zostanie powiedzmy ok 800 zł, tj to dosyc
        znaczaca kwota w domowym budzecie, jesli np spłaca sie jeszcze kredyt, rodzice
        chca zeby dzieku nic nie brakowało itp;

        pewnie ze najlepiej byłoby zeby matka odchowała dziecko co najmniej do dwóch
        lat, a wg Ciebie to chyba nawet dłuzej i to jeszcze przy piersi, ale tak sie nie da;
        zreszta decyzja o powrocie do pracy, nawet za "grosze" nie jest łatwa, ale nie
        jest sie przynajmniej bez pracy i nie wegetuje sie z jednej pensji;
        to nie te czasy, ze kobieta po urlopie wychowawczym ma zapewniona prace;
        poza tym wychowanie dziecka to proces ktory nie odbywa sie wyłacznie jesli
        dziecko jest małe, jednym z czynników jest środowisko w jakim przebywa, wiec
        potem przedszkole czy szkola, a i tak w głównej mierze zalezy to od rodziców,
        od ich podejscia, ile poswieca mu czasu, okaza miłosci i ciepła i nawet jesli
        pracuja czas na to jest;
        • radzyminiak.pl Re: żłobek w Radzyminie... 13.06.09, 11:08
          piszesz, że matka idzie do pracy bo "rodzice chca zeby dzieku nic nie brakowało". No właśnie - tutaj widzę duży błąd. Sporo rodziców myśli, że materialne dobra są najważniejsze i ich pod żadnym pozorem nie może brakować (nowych zabawek, wakacji za granicą, samochodu) bo jak inne dzieci mają to moje ma nie mieć? I owszem, takiemu dziecku nic nie brakuje pod względem materialnym. Brakuje jednak pod względem wychowawczym. Pierwsze trzy lata w życiu dziecka, kształtują całe jego przyszłe życie - wyrabiają się wtedy nawyki, sposoby myślenia i poznawania świata, a także jedyne w swoim rodzaju więzi między dzieckiem a rodzicem - w tym wieku przede wszystkim z matką.

          Kiedy matka porzuca półroczne dziecko do żłobka, więź między dzieckiem a matką zaburza się. Dochodzą nowe osoby - pani ze żłobka, inne dzieci. Dziecko już nie jest jedno, wyjątkowe. Jest ich wiele, tak samo jak i pań je wychowujących. To wszystko nie może dać pozytywnych efektów wychowawczych. Nie łudźmy się i nie oszukujmy samych siebie.

          Konsekwencją tego, że matka spędza bardzo mało czasu ze swym dzieckiem jest nadopiekuńczość. Matka, podświadomie czując (niektóre świadomie), że niedostatecznie dużo poświęca się dla dziecka, chce mu to zrekompensować przez spełnianie wszystkich jego, nawet najgłupszych zachcianek. W ten sposób doprowadza się do wykorzenienia podstawowych zasad wychowawczych, gdyż już się nie wychowuje wcale - dziecko zaczyna rządzić w domu, a rodzice, mając wyrzuty sumienia - godzą się na to.

          Malwowa napisała, że jak matka ma jakieś stanowisko (zapewne podrzędne) to by je zachować musi oddać dziecko do żłobka. Nie rozumiem takiego argumentu - w naszym województwie nie istnieje coś takiego jak bezrobocie. Pracę na pewno się znajdzie.

          Po drugie, czy naprawdę myślicie, że dla dziecka gorzej będzie, jeśli matka będzie przez te pierwsze 2 lata ciągle z nim, ale nie będzie ich stać na różne nowoczesne zabawki, wózki, telewizory i inne sprawy, które wcale, ale to wcale nie są potrzebne w rozwoju dziecka, a nawet mogą mu przeszkadzać? Czy naprawdę sądzicie, że zaburzenie naturalnej więzi między matką i dzieckiem można odbudować jakimiś dobrami materialnymi???

          • kchacinski Re: żłobek w Radzyminie... 13.06.09, 12:59
            Nie spłycajmy problemu. A gdzie w tym wszystkim ojciec?
          • malwowa Re: żłobek w Radzyminie... 13.06.09, 16:16
            wyraziłam sie nieprecyzyjnie, chodziło o stanowisko kierownicze badz
            dyrektorskie, ale nawet z powrotem do pracy na podrzedne nie zawsze jest to pewne;

            o tym ze rodzice chca zeby dziecku nic nie brakowało, nie mam na mysli
            wykupowania całego stoiska z zabawkami, w dodatku markowych, ale zeby nie
            szszypac sie z zakupieniam podstawowych rzeczy dla dziecka, które sa dosyc
            drogie np od czasu do czasu zabawki,ubranek,bo dziecko szybko wyrasta;
            a tak w ogole to cały czas chyba piszesz o skrajnych przypadkach,
            rodzicach,którzy pochłanieci sa praca, robieniem kariery a swoj brak czasu dla
            dzieci rekompensuja dobrami materialnymi
            • radzyminiak.pl Re: żłobek w Radzyminie... 13.06.09, 18:31
              droga malwowo,

              problem w tym, że owe "skrajne przypadki", o których piszesz stają się coraz
              częstsze i za kilka lat mogą stać się normą. Widzę to z własnych obserwacji.
              • karolla-1 Re: żłobek w Radzyminie... 14.06.09, 22:27
                spokojnie smile

                naszczęście istnieją takie wspaniałe instytucje jak żłobek czy
                pszedszkole gdzie można przechować swoje potomstwo do powrotu z
                pracy....
                i nadrobić stracony czas poświęcając się dziecku przez resztę dnia
                są jeszcze wolne weekendy wiec nie ma co dramatyzować
                • marley1 Re: żłobek w Radzyminie... 07.10.09, 21:24
                  z opinni wynika,że to fajne miejsce
                  nie długo się tam wybieram i sam jestem ciekaw pierwszego wrazenia
Pełna wersja