Dodaj do ulubionych

PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4*

13.05.04, 11:47
Wiec. Moim subiektywnym zdaniem. (8 dni w hotelu)

Hotel ogólnie.
Zaraz po przyjezdzie hotel sprawia bardzo dobre wrazenie. Zabudowania niskie
1-3 kondygnacji w stylu nibyarabskim całosc zaaranzowana wokół trzech basenów
o kształcie amebowatym. Do pokoi z hallu głównego idzie sie kretymi dróżkami
po mostkach etc.. etc.. Centralnie umiejscowiony jest basen główny, a obok
niego cos w rodzaju tarasu otwartego, na którym raz w tygodniu odbywa sie
kolacja na otwartym powietrzu. Calosc sprawia bardzo dobre wrazenie,
przestonny hall, duza sala jadalna, barek, z boku recepcji mały (bardzo mały)
pasaz handlowy.

Wyrazne Plusy
- Biorąc pod uwage ze hotel znajduje sie na pustkowiu, sporo jest zieleni.
- Bardzo dobrze rozplanowany przestrzennie. Baseny przeplatane z mostkami i
dojsciami do pokojów.
Zadnej pustki, zadnych łysych placów.
- Jest bardzo czysto, bardzo estetycznie i kulturalnie.

Wyrazne Minusy
- Hotel jest naprawde daleko od Naama Bay (Centrum turystycznego) - to jest
jakies 20-30min busem hotelowym, ale bus odjezdza (za darmo) codziennie o 21
i
wraca o 24.
- Plaza jest na prawde jakies 800m od hotelu, jest mała i dosc bylejaka, mam
wrazenie ze wszystkie wkoło są tez bylejakie. Obsługa na plazy bez zarzutu.
- I najwazniejsze - hotel jest blisko lotniska, co za tym idzie wieksze
samoloty startując wprowadzają
w drzenie całą zabudowę, małe nie. Samoloty startuja w tygodniu dosc rzadko,
nie jest to uciazliwe. W weekend natomiast odlatuje ich wiele i dużych,
szczególnie popołudniu, wieczorem i nocą. Huk olbrzymi. Naprawde.
Owszem mozna sie przyzwyczaic ale jest to napewno minus.

Pokoje.
Osobiscie dostałem pokó1 nr 2112 i bardzo go polecam. Czysto, posciel i
reczniki zmnieniane codziennie. Pokój jest duzy.
Łózka 2x 140x200cm, klimatyzacja dobrze działająca. Łazienka czysta -
umywalka
w białym marmurowym blacie, prysznic, wc.
Pokój był naprawde przestronny, wszyscy mieszkający w moim skrzydle chwalili
pokoje.
Widziałem tez inny pokoj z podwójnym łózkiem, był gorszy, mniejszy i po
schodach na 2 pietro. Jakos mniej przytulnie.
Ale ogladalismy go na własne zyczenie (chcielismy łózko podwójne) i w
recepcji mowili, ze dali nam wczesniej dobry, nie ma sensu zmieniac i mieli
rację.
Ostatecznie pozostalismy w 2112. W pokoju telewizor, telefon i lodówka. W
lodówce 2 butelki wody - mozna uzywac bez dodatkowych opłat.

Wyżywienie
Przede wszystkim duzo. Na srodku sali jadalnej spory okrąg (srednica ok 5m) z
sałatkami, pieczywem i sałatkami. Po lewej od wejscia z tarasu.
Drudi stół z potrwami na ciepło. Dodatkowo kucharz często costamjeszcze robił
na odrebnym stole.
Do dyspozycji były sniadanie 7:30-10 ; lunch 13-15; coffe time (nie wiem nie
byłem) i kolacja 19-22.
Zawsze jest jedzenie na ciepło, na zimno i słodkie. Na sniadania prawie
zawsze to samo, pomidory na ciepło, pokrojone parówki na ciepło, jajka,
nalesniki jajecznice saładki pieczywo, słodycze sałatki owoce. Na lunch
podobnie moze bez tych parówek. (jadłem lunch w hotelu tylko 2 razy ale inni
goscie tak mówili)
Obiadokolacja - i tu róznie - raz zrobia wieczór azjatycki, raz arabski, raz
włoski itp.. w kazdy dzien napewno wystepuje ryba, wołowina, kurczak,
ziemniaki, ryż, gotowane warzywa, sałtki, owoce. Duzo, duzo duzo, w smaku -
kwestia gustu - bez wzgledu czy to pizza czy ryba zawsze jakos to arabsko
pachnie. Mozna sie znudzic ale nie koniecznie. Kwestia gustu. Jest smacznie.
Napewno nie mozna narzekać
Pierwsze 4 dni z uwagi na odbywany kurs nurkowania jadłem tylko gotowane lub
smazone - zołądek OK
5 dzine po kursie wzilałem sie za sałatki i .... lekka zemsta faraona, ale
bez przesady jeden nifuroksazyd sprawe załatwił.

Obsługa
Bardzo dobra i dyskretna obsługa. Sami mezczyzni. Grzeczni, kulturalni
usmiechnięci. Warto zostawiac 1 Funt na poscieli.

Formuła all inclusive - wystepuje do godz 23:00 - warto pamietac
Jedzenie jak opisałem. Prawie bez przerwy jest cos do jedzenia.
Napoje - woda (butelkowana 0,75 Baraka), piwo - jakies lokalne, lokalne
drinki
Gin, Wódka, Rum - ile dusza zapragnie cały dzien. Piwo sikacz - ale na te
upały bardzo sympatyczne. Woda 'Baraka' - czesto sie przydaje, mozna brac na
wyjcia ogolnie nielimitowana.
Lokalne mocne alkohole nie umywają sie do naszych ale sa w cenie i wszyscy w
hotelu je piją
Pepsi, 7Up, Mirinda, do woli rowniez w wersji light.
Płatne sa soki z miksowanych owoców - 10 F

Reasumując - wszyscy z poznanych polaków byli bardzo zadowoleni, my też.
Humoru nie posuł nawet sobotnio niedzielny huk duzych samolotów.
Niemieckojezyczna animacja w hotelu
smieszna, a raczej zenująca. Ale niektórym sie podoba.

Pozdr.
\ W \
Obserwuj wątek
    • damieen Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 11.06.04, 19:58
      kolega napisal wszystko to co napisalbym ja..z tymi samolotami to naprawde nie
      jest tak zle..i serio mozna sie przyzywczaic bez problemu..w nocy problemow
      przez to nie bylo smile ja mialem pokoj 2 osobowy numer 2115 duzy przestronny
      czysty! TV nawet byl kanal tv polonia smile)) ladny taras lazienka przestronna
      czysta reczniki zmieniane codziennie fakt 1 funt to dla nas nie jest duzo a
      zostawiajac mozna spodziewac sie recznikow poskladanych na lozkach w rozne
      smieszne zwierzaki albo swiezych kwiatkow w wazoniku..a na dodatek zawsze super
      milej obslugi! smile cala hotelowa zaloga jest super mila az zal
      wyjezdzac..jedzenie ok nie narzekalem zajadalem sie na maxa smile)) animacja
      porazka az zrobilem im raz mala niespodzianke i donioslem pani ktora siedzi
      przy biurku z napisem guest relation - ze muzyka jest za glosno..bo faktycznie
      animatorzy nad basenem zapuszczali cd i odchodzili a muza z glosnoscia
      ustawiona na max leciala przez pol dnia! to lekko wkurzalo bo czlowiek chce
      odpoczac zrelaksowac sie pospac na lezaku w cieniu..a tu jakas rabanka leci..no
      i sie im pewnego dnia skonczylo smile))) pomoglo bo podczas 2 tygodniowego pobytu
      caly 2 tydzien minal juz cichutko smile)))) OGOLNA OCENA HOTELU - JAK DLA MNIE W
      SKALI POLSKICH OCEN DOSTAJE 5 smile i dodam ze z checia tam wroce!
        • pc_maniac Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 06.08.04, 16:51
          (cyt.: Jarek 23.07.2004 20:04)

          "Exrta hotel z formułą All.,wszystko dopięte na ostatni guzik,piekna rafa na
          plazy,codzienne transfery do Namma Bay(darmowe!!!),To najlepszy Hotel, z
          all.,za tą cenę!!Byliśmy z 9-Latkiem i Jesteśmy zachwyceni,całą ofertą tego
          Hotelu!!!!Bardzo polecamy!!"
          • pc_maniac Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 06.08.04, 16:52
            (cyt.: piotr-plate 26.07.2004 12:46)

            "Nie wiem czy Jarek się zgodzi, ale moja opinia poniżej.
            P.S. Chyba byliśmy w tym samym terminie .

            > 1.połzenie hotelu?? - daleko do jakiegos deptaku po polsku by brzmialo
            Tak, Hotel na całkowitym odludziu, do tzw. deptaka czyli centrum Nama Bay
            jakieś 15-16Km , codziennie busik z hotelu o godz. 21.00 w cenie (powrót 24.00)
            darmowy. Taksówka kosztuje jakies 30 Funtów . Miejska komunikacja to 3funty od
            osoby.


            > 2.wyzywienie all co wchodzi w sklad np czy sa poobiednie przekaski??
            oprócz sniadania, obiodu i kolacji to tylko marne kanapki od 15.00 do16.00 w
            barze na basenie, od 16.00 do 17.00 lody (tylko dla dzieci) i ciastka .
            Forma all inclusive do godz. 23.00

            > 3.basen np czy maja bar w basenie.
            Jest bar w Basenie ! Jakieś 8 miejs siedzących - spoko .

            > 4. plaza jak daleko czy mozna pieszo bez uszczerbu na zdrowiu dotrzec by nie
            > bys uzaleznionym od busow.
            Busiki kursują co 30 min od 9 do 18. Na nogach jakiś 1 km. Raczej niewarto.
            Sama plaża taka sobie. Totalna porażka jesli chodzi o dzieci. Natomiast dla
            dorosłych rafa rewelacyjna. Obok tj. jakieś 50m jest pomost hotelu Huza ale
            niestety nie można z niego korzystać !! A powinni się dogadać.

            > 5. pokoje np czy jest polskie tv - wiem ze na urlopie raczej sie nie oglada
            ale ja lubie czasami wciagnac jakies informacje.
            Kilma indywidualna, lodówka, TV z jednym polskim programem tj. TV Polonia.

            > 6. wycieczki z synaju , no iczy jest gdzie poszwendac sie wieczorkiem by nie
            > siedziec w hotelu.
            Wycieczki jak wszędzie.
            Kair 50USD, Góra mojżesza 45USD, Wyspa Tiran 25USD, Ras Mohamed 30USD,
            Quady 30USD, Wielkie safari (Jepp, Camel , Nurkowanie) 55USD

            Wieczorem niestety żadnego szwędania ponieważ jak pisałem hotel jest na
            całkowitym odludziu. Jedynie to jechać do Nama Bay (busik)

            Pozdrowka
            Piotr"
          • 205haba Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 19.06.06, 08:25
            czy opisując transport do Namma Bay miałeś na myśli wyjazdy wieczorem 2100-2400
            czy też są organizowane wyjazdy w dzień na tą plaże ,jak rezerwoawać taki
            wyjazd,gdzie się zapisać ile tio kosztuje ile kosztuje wejście na plaże w Namma
            Bay i wszytstko o snurkowaniu
    • vickon Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 13.09.04, 10:53
      Będę bardzo wdzięczny jeśli podasz dodatkowe informacje o nurkowaniu.
      1. Czy najbliższa baza znajduje się w hotelu Conrad ?
      2. Jesli nie to gdzie ?
      3. Jakie są ceny oferowane przez Palmyrę lub przez rezydenta ?
      4. Twoje opinie o nurkowaniu z brzegu i z łodzi (jak dużo nurków na łodzi etc)
      5. Czy na hotelowej plaży można nurkować z fajką ? (dzieci)
      Dzięki - Wojtek
    • kacpere Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 17.09.04, 23:09
      Byliśmy w tym hotelu od 4.09.2004 do 14.09.2004.

      Hotel składa się z kilku budynków w stylu nubijskim i olbrzymiej recepcji.
      Pierwsze wrażenie po wejści do recepcji jest piorunujące - luksus jakich mało.
      My mieszkaliśmy w budynku znajdującym się na lewo od recepcji, tuż przy basenie
      dla dzieci. Nr pokoju 4215.

      Pokój przestronny, średniej wielkości łazienka. Dziwne jest to, że pokoje są
      dość ciemne - nie ma centralnego światła, tylko kilka mniejszych lampek. W
      pokoju duże łóżko, kilka szafek, telewizor, lodówka. W lodówce pierwszego dnia
      są 2 wody Baraka, ale potem już nie dają nic. Trzeba sobie samemu te butelki
      napełniać. Klimatyzacja sterowana przez nas samych, moim zdaniem dziwnie
      umieszczona i aż za silna - nawet na najmniejszym poziomie czuliśmy, że było za
      zimno. Na korytarzu otwarta szafa, wystarczająca, zeby wszystko pomieścić.
      Chłopak, który sprząta codziennie układał jakieś fantazyjne rzeczy z ręczników.
      W pokoju balkonik, ale mały - ok. 1m x 1,5m.

      Jedzenie - dobre, ale codziennie prawie to samo. Bułki, chleb, ryż makaron,
      ziemniaki, mięso, ryby, 1 gatunek kiełbasy, 3 gatunki sera (jeden bardzo słony -
      pyszny). Kilka sałatek, raczej prostych, jakieś wypieki. Owoc - najczęściej
      melon, raz był arbuz. Do picia herbata, kawa, mleko, pepsi, 7up, mirinda. Soki
      z mango, ananasa, czy inne - z "saturatora" - bardzo mdłe. Bardzo dobre zupy.
      Ogólnie jedzenie bez fajerwerków, ale dobre.

      Hotel nie leży przy plaży, ale ma własną plażę - odległość ok. 1,5 km. Do plazy
      jezdzi bus, ale bardzo rzadko, zeby nie powiedziec, ze denerwujaco rzadko.
      Plaza z ładną rafą, można zobaczyć kilka-kilkanaście rodzajów rybek i
      oczywiście jeżowce. Przepiękny widok na wyspę Tiran. Obok plaży budują nowy
      kompleks hotelowy, więc jest trochę hałasu, ale idzie przeżyć.

      Co do hałasu - resort jest praktycznie bezpośrednio przy lotnisku, dodatkowo
      korytarz powietrzny prowadzi wprost nad hotelem. Każdy samolot leci nam nad
      głowami. W dzień jest to nawet fajne i klimatyczne, jak pływa się w basenie, a
      tuż nad głową leci jakiś Boeing, albo ogromny Airbus. W nocy możemy odczuwać
      lekki dyskomfort, gdyż czasami samoloty lecą tak nisko i tak hałasują, że
      wydają się, że szyby wyleca z okien, a nawet ściany zdają się drżeć.

      Obsługa hotelu różna - kilka osób miłych i fajnych, ale po większości widać, że
      żyje "oby do pierwszego". Rzadko uśmiechnięci, raczej wyglądają na wiecznie
      zmęczoncych.
      Co do recepcji to szkoda gadać. Są jednak dwie fajne osoby - jeden niski gość w
      okularach, po którym widać, że jest bardzo spokojny, drugi - wysoki i szczupły
      z rozbrajającym uśmiechem (mam to zjawisko uwiecznione na fotce!). Z nimi
      rozmawia sie bardzo przyjemnie, są chętni do pomocy i zawsze zrobią wszystko,
      aby pomóc. Reszta - tragedia, na czele z kurduplowatym "szefem" recepcjonistów.
      Jak bym ich dostał, to bym dosłownie nogi z d..y powyrywał. Siedzą tam i w
      zasadzie ich jedynym zajęciem jest spławianie kolejnych ludzi, którzy
      przychodzą z jakimiś problemami.
      Acha - uważajcie też na używanie telefonu. Chciałem się dodzwonić do Polski.
      Wykręciłem numer, czkałem chyba z 5 minut - i jak nikt nie odebrał, to olałem
      sprawę i odłożyłem słuchawkę. Natomiast w recepcji okaząło się, że po 30
      sekundach - nawet jak nie uzyskamy połączenia - licznik bije i policzyli mi za
      5 minut rozmowy międzynarodowej!!! Ech, szkoda gadać. Pomijam fakt, że
      wcześniej pytałem debili o opłaty i nie byli łaskawi mnie powiadomić o tym
      szczególe...

      Animatorzy to osobny temat. Są hałaśliwi i dosłowanie rzygać się chce po 2
      dniach słuchania codziennie tego samego. To jest zdecydowanie najsłabsza strona
      hotelu. Chociaż nie wszyscy są aż tak źli - jest tam jedna polka, która zajmuje
      się nauką tańca, 1 ukrainka - one są w porządku. Reszta - gdyby stracili głos,
      to może byliby OK, a tak nie da się tego wytrzymać.

      Na tereni hotelu jest 1 barek przy recepcji i 1 w basenie. Trochę mało, magliby
      dorzucić jeszcze ze dwa. Są za to 3 baseny, 1 dla dzieci, ale 2 pozostałe
      całkiem fajne. Poza tym kilkadziesiąt palm i bardzo zielono. Widziałem też
      jaszczurkę!

      All Inclusive trwa od 10:00 do 23:00.

      Hotel jest za lotniskiem - w stosunku do Naama Bay - i tak naprawdę chyba z 25
      km od tego centrum. W koło pustynia i dalej góry.

      Mamy w stosunku do tego hotelu mieszane uczucia. Nie było tam źle, ale czegoś
      brakowało. W każdym elemencie coś było minimalnie niedopracowane. Z drugiej
      strony warunki za taką cenę, jaką zapłaciliśmy, trzeba ocenić wysoko. Ogólnie
      jednak jest to dobry wybór. W skali 1-6 dałbym temu hotelowi 4-.
      • egipt-hotele Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 04.02.05, 08:54
        WITAM WSZYSTKICH POTRZEBUJĄCYCH INFORMACJI NA TEMAT POGODY W
        EGIPCIE W MIESIĄCU STYCZNIU ORAZ OPINII NA TEMAT TEGO HOTELU ORAZ
        REZYDENTKI PANI LUCYNY.POSIADAM TAKIE INFO PONIEAWAŻ PRZEBYWAŁEM W SHARM EL
        SHEIKH OD 24.01.2005 DO DNIA 02.02.2005.ZAINTERESOWANYCH PROSZĘ O E-MAIL
        arturszuba@wp.pl POSIADAM OK 100 ZDJĘC Z TEJ PODRÓŻY.
        • mirkaz Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 03.03.05, 07:48
          Pokoje standartowe są raczej takie same. Są jeszcze rodzinne i kilka
          apartamentów. Pokoje czyste, zarówno baseny, jak i ścieżki ciągle sprzątane.
          Hotel miły, ale ma podstawową wadę - kiepska plaża. Mała, ciasna, 50 m wody po
          kostki, a potem 18 metrów przepaść.
          Hotel daleko od miasta. Może to być zaleta, gdy chcesz większość czasu spędzić
          w hotelu, ale wada, gdy chcesz pochodzić do knajpek, itp, ale jest busik
          hotelowy wieczorem i być może to wystarczy.
          Wróciłam przedwczoraj, słychać samoloty, w sezonie może to naprawdę
          przeszkadzać.
          • monnia3 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 03.05.05, 12:12
            Czytałam na forum że w Egipcie jest delikatnie mówiąc nienajlepsza kawa.Czy
            jeśli wezmę czajnik elektr. to bez problemu zagotuję tam wodę? I czy powinnam
            gotować wodę z butelki czy mogę z kranu? Byłoby miło napić się rano na tarasiku
            dobrej kawy lub wieczorkiem dobrej herbaty.
            • pc_maniac Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 16.05.05, 15:23
              Woda w Egipskich kurortach jest z 2 źródeł, część z bardzo odległych miejsc,
              jak np. w Hurghadzie z Keny, więc płynąc kilkadziesiąt kilometrów nie ma co
              liczyć na dobry smak. Reszta wody zdobywana jest w procesie odsalania, a ta
              woda juz wogóle dla naszego podniebienia jest błeee.

              Owszem można obie wody używać do picia, ale po dłuższym gotowaniu niż w Polsce
              (proponuję tak choć 4-5 min.), ale mimo wszystko jeśli tylko możecie to
              gotujcie tą z fabrycznie zamykanych butelek, np. Barakka.
              1,5 LE nie majątek, a smak wspaniały.
              • marysia7777 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 04.08.05, 15:53
                witam
                moze mi ktos poradzic czy z 2 letnim dzieckiem nie jest strach jechac do
                palmyry ,chodzi o to czy jest sie gdzie ukryc w cieniu ,czy parasolek jest
                wystarczajaco duzo i czy ta temperatura w egipcie nie zaszkodzi malej ?
                znajomi maja obiekcje i nie moge ich namowic na wyjazd do palmyry choc mnie
                osobiscie ten hotel bardzo sie podobasmile
                prosze o jakies info od rodzicow maluchow ktorzy tam z nimi byli w sezonie
                (lipiec, sierpien)
                • legume1 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 22.08.05, 15:42
                  witam,
                  kilka dni temu wrocilem z egiptu, a dokladnie wlasnie z palmyry. dzieci nie
                  mam, ale osobiscie uwazam ze hotel przystosowany jest w 100% do pobytu
                  rodzinnego. nie ma problemu z lezakami w cieniu zwlaszcza przy basenie dla
                  dzieci gdzie glebokosc o ile dobrze pamietam to jakies 70 cm. caly dzien i
                  wieczor na dziecmi czuwa animatorka takze tak na dobra sprawe mozna oddac
                  dziecko w jej rece i miec spokoj na caly dziensmile na terenie hotelu tuz przy
                  basenie dla dzieci o ktorym wspominalem jest ladny blac zabaw i dzieciecy domek
                  w ktorym owa animatorka zajmuje sie dziecmi (nieodplatnie). Mozna miec male
                  zastrzezenia do kilku spraw, ale co do kwestii dostosowania hotelu dla rodzin z
                  dziecmi nie ma sie czego obawiac. Pozdrawiam!!!
    • kejt2005 PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 18.05.05, 12:58
      moja opinia , pobyt 7 dni do 17.05.05

      plusy:

      1. hotel jest ok, choc napewno nie sa to **** europejskie.
      2. trzy baseny ok. ogolny z muzyka, barkiem, natretnymi nie dajacymi spokoju
      animatorami, dla dzieci i ostatni na uboczu - bez zarzutu.
      3. pokoje ok, codziennie sprzatane, codziennie czyste reczniki, co drugi -
      trzeci dzien mozna zostawic 1 usd lub 5 funtow na lozku ,
      4. duzo jedzenia, choc ostatniego dnia mialam juz go dosyc i zaladek zaczal sie
      buntowac. dla mnie jedzene bylo za ciezkie.
      5. obsluga bez zarzutu, uprzejma, usmiechnieta, reagujaca natychmiast na prosby
      gosci hotelowych.


      minusy
      1. hotel
      - polozony na srodku pustni otoczony placami budowy kilku nastepnych hoteli, z
      pobudowanymi czesciowo chodnikami, zadnych atrakcji w poblizu.
      - centrum turystyczne - bardzo daleko (mozna jechac busem po wczesniejszym
      zapisaniu sie na liste w recepcji) a w hotelu oprocz organizowanych przez
      natretnych animatorow dyskotek nic sie nie dzieje. kacik shisha palenia fajek
      nie cieszyl sie powodzeniem.


      2. plaza
      - bardzo mala, mozna chodzic piechota lub busem, zwirowa, obok tez budowa.

      3. morze
      - wchodzic nalezy tylko w butach, chodzenie na boso w wodzie moze sie skonczyc
      obtarciami nog
      - bardzo plytka woda kilka metrow w glab morza (max za kolana) nastepne
      przychodzi w ogromne urwisko (z pieknymi rafami) Nie ma takich glebokosci np. 1
      do 1,5 m wody dla nie umiejacych wogole plywac i bojacych sie glebokosci.


      na co uwazac:
      1. przy kazdorazowym zamawianiu dodatkowych platnych uslug (platnych na okniec
      pobytu przy zdawaniu pokoju) prosic o kopie podpisanego rachunku i dokladnie
      sie pytac o cene. zdazylo sie ze pewna rodzina pieniaczy z Wwy , obciach
      totalny, nie wysluchujac rezydenta ze piastry sa srodkiem platniczym ale za nie
      nic sie nie kupi (nasze grosze), zamowila sobie wode gazowana (drozsza) i byla
      pewna ze kelner podal cene w piastrach a nie funtach. potem byla awantura na
      pol hotelu, fruwaly podarte pieniadze. tragedia i obciach.

      innej osobie po zakonczonej rozmowie tel. i po podpisaniu rachunku dopisano
      dodatkowe polaczenie (podobno blad operatora przy polaczeniu, ale kto to wie)za
      3 usd. ostatecznie odliczona ta kwote, ale po welkich trudach. NIe chcieli
      wogole dyskutowac.


      generalnie jest fajnie, slonce rekompensuje wszystko, biuro podruy sun & fun
      bez zarzutu, opieka rezydenta ok.

      Milego pobytu w hotelu Palmira resort



    • kaszkur Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 23.05.05, 17:01
      Bylem w Palmirze 5-19 maja 2005

      Hotel ****, wylacznie z opcja AI, tak wiec nie trzeba
      nosic zadnych opasek dla AI. O samym hotelu i ekipie
      tam pracujacej mam bardzo pozytywne zdanie. Bardzo przyjazna
      atmosfera, hotem jest nastawiony naprawde "friendly" dla
      turystow.

      Jedzenie:
      jezeli ktos jedzie na 7 dni, to ok, jednak 14 w moim przypadku
      bylo juz strasznie meczace. Mam zasade, ze jezeli jade do jakiegos
      kraju zawsze staram sie jesc wylacznie lokalne specjaly, unikajac
      jedzenie ktore mozna jesc wszedzie. I tak tez staralem sie jesc
      w Plamirze przez pierwszy tydzien, ale w drugim przestalem wytrzymywac
      i zaczalem brac frytki i hot-dogi jako forme odreagowania monotonii smile smile
      W ich formularzu do wypelnienie na koniec pobytu napisalem tak:

      Food quality: good
      Food quantity: very good
      Food variety: poor

      Ale podkreslam! Jedziesz na tydzien - nie zanudzisz sie, wiecej niz
      tydzien - niestety tak.

      Co do plazy, to sa o niej sprzeczne opinie.
      Po pierwsze dojezdza sie busikiem hotelowym co pol godziny lub godzine,
      ale mozna tez przejsc sie na piechote (15 minut). Plaza jest mala niestety,
      jednak same rafy na plazy sa jedne z ciekawszych jaki widzialem! Sa najdziksze,
      wejdzie jest dosyc trudne (50 metrow po lydki po starej rafie uwazajac na
      jezowce, a potem urwisko 15 m glebokosci) jednak tyle dziwnych rybek co
      tutaj nie widzialem ani w dahab ani na wycieczce na ras muhamad. Podplynal
      pod rafe i metrowy rekin, i wielki napoleon i murena krecila sie na plyciznie
      i mnostwo takich, ktorych nazw nie znam.

      Hotel jest bardzo daleko od centrum (okolo 20 km) dla jednych jest
      to zaleta, dla innych niestety wada.

      Samoloty nie przeszkadzaly, a nawet dodawaly fajnych klimatycznych wrazen.

      Dodam jeszcze, ze hotel MA wlasny bezplatny kort tenisowy. Podkreslam
      to dlatego, ze kiedy zapytalem sie kupujac wycieczke w biurze uslyszalem
      odpowiedz ze kortu nie ma smile

      Gdybym zreasumowal to wszystko, to Palmira w swojej middleclass jest
      hotelem naprawde godnym polecenia... jednak...

      jednak radze sie gleboko zastanowic czy warto jechac do Sharm El-Sheikh.
      Jezeli ktos chce lezec w hotelu lub tylko i wylacznie nurkowac, to czemu nie!
      Jednak jezeli ktos chce poczuc atmosfere egiptu, kupic jakies pamiatki
      i pozwiedzac okolice, to ten kurort jest NAJDROZSZYM miejscem w calym
      egipcie. Ceny na bazarach sa nawet do 10-razy wyzsze niz w Kairze a zmowa
      arabskich sprzedawcow doprowadzila do tego, nie nawet bo giga-negocjacjach
      nie kupi sie nic taniej niz 5-6 razy drozej niz Kairze smile

      Przyklad malego niby-bazaltowego kota:
      -Kair, Chan Al Chalili - cena = 3 EP
      -Old Sharm - cena poczatkowa 10$ (okolo 30 EP) po pol godzinie
      negocjacji zostalem wyproszony ze sklepu kiedy cena zeszla do 15 EP
      -Naama Bay .. nawet nie pytalem, ale podobno jest jeszcze drozej niz
      na Old Sharm

      Tomek

        • monnia3 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 20.07.05, 00:36
          Witamsmile Właśnie niedawno wróciłam z tego hotelu.Myślę że nie ędziesz się tam
          nudziła- jest sporo animatorów i można zawsze sobie coś zorganizować:gra w
          piłkę w wodzie(w basenie),w siatkówkę(również w basenie),aerobic(w basenie lub
          przy basenie).W środy był pokaz fakira(tłuczone szkło,gwożdzie,szable,ogień...)
          a w soboty kolacja na dworzu zakończona tzw. wieczorem egipskim-minidisco dla
          dzieci ok.20 min. a potem tanerze egipscy itp.W mieście są dyskoteki i wiele
          innych atrakcji nie będę się rozpisywać(w hotelu zresztą również jest dyskoteka
          i zawsze jakieś konkursy.Mamy sporo zdjęć jak je zgramy to ci prześlę kilka
          fotek.pozdrawiamsmile Monika
          • angelnight Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 21.07.05, 18:34
            Czy wiesz jaki numer pokoju powinnismy wybrac , by dostac pokoj z widokiem na
            basen z barkiem, lozkiem nie malzenskim tylko skladajacym sie z dwoch lozek.
            Mamy mozliwosc wyboru numeru pokoju zanim pojedziemy i chcemy wybrac naprawde
            super.Najlepiej ten z tarasikiem bez dachu.
            Czekam z niecierpliwoscia na fotki z Twojego wyjazdu.
            pozdrawiam
    • pc_maniac Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 24.05.05, 14:52
      Wszystkie hotele, nawet 2* oferują swoim gościom ręczniki kapielowe. Są one
      codziennie zmieniane, dostajesz kartonik, który zdajesz przy pobraniu ręcznika,
      a po powrocie z plaży zdajesz ręcznik, a otrzymujesz kartonik.

      Oczywiście można sobie również, jako pamiątkę kupić w ichniejszych sklepach
      jakiś ładny ręcznik kąpielowy, ale to juz jako dodatek.
      Innymi słowy, ręcznikó taszczyć nie warto do Egiptu.
    • egipt-hotele Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 10.06.05, 22:01
      Juz prawie wszystko tutaj napisano o Palmyra Resort. Ja byłem w tym hotelu pod
      koniec lutego b.r.
      Hotel ogólnie OK natomiast wszyscy, którzy kochają plazowanie bardzo się
      rozczarują. Plaża, o ile mozna to nazwac plażą, to koszmar. Ona nie jest byle
      jaka, jej po prostu nie ma. Dla dzieci wypatrzyłem oczko pomiędzy rafami o
      średnicy kilku metrów, poza tym nie ma mozliwości zwykłego popluskania się w
      wodzie bo od poczatku plaży w głąb morza są rafy poktórych się idzie dalej,
      woda 20 - 50 cm głębokości a potem 10 m w dół. To fajne dla snurukjących ale to
      jedyna atrakcja tej ,,plazy". Leżak przy leżaku na powierzchi kilku chustek do
      nosa ( plaża tarasowa ), długośc plazy to raptem kilka metrów a z tego połowa
      Palmyry a druga połowa innego hotelu. Na prawo siatka i plac budowy, mozna sie
      przejśc na lewo i tam nieco lepiej ale bez leżaków, parasili i za chwile
      kolejna budowa hotelu. No i mnie spotkała ,,niespodzianka" bo przez dwa dni był
      odpływ i wody nie było wcale na tym kawałku co miał głębokośc 20-50 cm wink), to
      był koszmar!!! choć robiło to niesamowite wrażenie.
      Reasumując: hotel 4*** a nawet 5*, plaża 1*, rafa 5*, odcinek pomiędzy plażą a
      rafą 1*, okolica plazy 1*.
      Z pewnością nie pojade tam juz więcej. O niebo lepsza pod tym względem jest
      Hurgada.
      • galeriacytryna1 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 12.07.05, 22:49
        byłam w tym hotelu w lutym, teraz czytam jeszcze raz opinie i mogę tylko dodac,
        że to naprawdę fajny hotel - byliśmy z dwójką dzieci i wszyscy wróciliśmy
        bardzo wypoczęci, przy tym każdy z nas ma inny styl spedzania wolnego czasu.
        Plaża nie jest taka zła, przede wszystkim ma ładniejszą rafę niż Shark's Bay za
        którą trzeba zapłacic. poza tym jak się pozna znajomych, to przyjemnie jest
        leżeć razem leżak w leżak i pitolic. jeśli ktoś chce przeżyć intymne chwile, to
        rzeczywiście nie da rady.kochani wszystkozależy z jakim nastawieniem jedziecie -
        rodzinom z dziecmi bardzo polecam. Samoloty rzeczywiście dają czadu - ale
        tylko do czasu kiedy nie poznacie innych fajnych osób i wtedy juz sie na nie
        nie zwraca uwagi.Nie polecam wycieczek kupowanych od krajowców - my gorzko
        pożałowaliśmy, że zdecydowaliśmy się na wyjazd z Egipcjaninami. Smród toalety
        autokarowej do tej pory mnie prześladuje.
        pozdrawiam,
        asia
    • blizejslonca Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 15.07.05, 01:54
      Podłączysz wszystko do kontaktu co tylko chesz. Jednak się opanuj i do Palmyry
      nie zabieraj czajnika. Dostaniesz herbatke i kawke praktycznie non stop miedzy
      9-24. Poza tym herbatka przy 40 stopniach to jest lekka przesada. Musialaby byc
      arabska, miętowa ...

      Rakiety do tenisa dobrze byłoby zabrać ze sobą.

      Co do wody, byłem w listopadzie to było wody pod dostatkiem ale musiałaś mieć
      własną butelke - mozna sobie było nalać ile chciałaś z dystrybutorów (takich
      jak w polsce woda eden) i oczywiscie dostepna NON STOP bez ograniczenia
      czasowego itp.

      Komórki działają bez problemu (10 zł minuta do polski, 2 zł sms)

      Róznice w kwaterunku zależą od bakszyszu nie od biura. Włóż 7 dolarów do
      paszportu przed oddaniem go do recepcji. Nie bój się tego. Ja dostałem za to
      pokój z widokiem na morze, Arabię Saudyjską itp. (jak przyjedziesz i wejdziesz
      na teren hotelu wprost z hallu to podnies lekko głowę do góry i zobaczysz "mój
      pokoik") . Uważam ze dla takich widoków warto było codziennie wchodzić te 2
      piętra.

      Co znaczy korzystac z usług rezydentów ? Jesli chodzi Ci o ich pomoc to jest to
      ich PSIM obowiązkiem. Jeśli chodzi Ci o jakieś wycieczki, przy większych
      sprawach - Kair, Jordania, Izrael - warto. Przy mniejszych - quady (polecam),
      safari czy nurkowanie - nie warto. Btw. polecam dolphinelle - wspaniały
      godzinny pokaz delfinów itp. Przy odrobinie szczescia mozna załapać się na
      pływanie z delfinami jednak nie jest to tania impreza - jednak warto postarac
      sie i pochodzic za tym.

      W morzu sa różne stworzonka - jedne safajniejsze inne mniej fajne - jednak
      stworzonka to i tak pikus w porównaniu z rafą jako taką. Nie ma łagodnego
      zejscia po piasku do morza. Trzeba przejść po rafie wiec jesli nie masz, to w
      10 minut po przylocie do Sharmu kup sobie buciki do pływania - możesz nawet w
      sklepiku w Palmyrze - tylko błagam Cię targuj się do momentu w którym gość ci
      prawie z płaczem w oczach nie powie ze "więcej naprawde nie moze opuścić", a
      powracając do morza - aby popływac a nie pomoczyc się trzeba po rafie brodząc
      po kostki w wodzie przejsc jakies 50 metrów.

      Plaza jest. Może nie jest rewelacyjna, nie sa to polskie długie szerokie
      piaszczyste łachy - plaża jest troche bardziej pionowa więc pobudowali tarasy -
      wysokość tarasu to ok. 1 metr , "głębokość" to ok 10 metrów a tych tarasów jest
      z 5. szerokość całej plaży nalezacej do hotelu to jakies 50 metrów, ale na
      prawde spokojnie mozna sobie znaleść miejsce. Oczywiscie są toalety. Sa również
      prysznice. Nie było najmniejszych problemów zeby pospacerować. W prawo nie
      mozna było . Jakies zakazy, natomiast w lewo to przeszlismy chyba z 4 km po
      pustej plazy. Oczywiście to nie pisek tylko drobniusko zmielone korale, ale
      wszystko jest ok.

      Na plazy hotelowej nie ma alkoholi w formule allinc. Mozna sobie wziąśc piwo,
      ale jak cale piwo butelkowe w hotelu kosztuje ono pare funtow na wyjezdzie.
      Inne napoje sa bez problemu dostepne - cola , mirinda, 7up, woda ... jakies
      takie rózne - przekasek nie widziałem natomiast napoje to nawet Ci donisą
      bezposrednio do leżaczka co byś nie musiała się meczyć i chodzić. Warto
      podziekować za to jakims pieniażkiem - nie za kazdym rzem jak Ci przyniesie,
      ale powiedzmy po całym dniu plazowania. (Bakszysz)

      Ponieważ Panowie nie zarabiają rewelacyjnie (srednio ich zarobki nie
      przekraczja naszych 200 zł) to z napiwkami postepuja bardzo uczciwie. Wszystkie
      zebranie pieniadze są sprawiedliwie i równo dzielone pomiedzy wszystkich
      proacownikow. Wiadomo, ze gość w recepcji czesciej dostanie bakszysz niż
      kucharz, dlatego staraja sie wszyscy sprawiedliwie podzielic z innymi.

      Mimo wszystko warto jednak zaryzykować i pojechac do shark's bay, a w knajpce
      która tam jest tez mozna miło sobie podjeść czegos innego. Kraby były
      rewelacyjne, pizza z resztą też. W shark's bay można łagodniej wejsc do wody -
      bezposrednio po zejsciu setką schodów na plaże to bezpośrednio przy plaży jest
      rafa - wiec sytuacja podobna jak przy hotelu - mozna jednak podejsc w okolice
      pomostu - 300 metrów plażą i już jest zejscie po piasku.

      Kiedy ja byłem to w Palmyrze nie zwracali szczególnie uwagi na to co sie wnosi
      do hotelu (w odróznieniu od wielu innych hoteli) . Ponieważ nie mozna zabierac
      do pokoju całej butelki napoju, a jedynie mozna sobie go zabrac w - powiedzmy
      10 szklankach, ja wolalem kupic sobie na miescie cole do whisky ze sklepu
      wolnocłowgo i spokojnie mrozic w lodóweczce całą butelkę.

      Jak obsługa zobaczy whisky i cole w pokoju to powinna Ci zrobić lodu. Nie bój
      się, robi go z tej samej wody co jest dostepna w hallu.

      Hotelik jest na prawde rewelacyjny. Z racji swojego zajecia, podczas urlopu
      wynajelem samochod i poszwedalem sie po innych hotelach w Sharm. Niewiele jest
      lepszych, a na pewno nie w tej cenie. A jak jeszcze nie daj boze trafisz do
      takiego glupiego gdzie potrafią Cie rewidowac przy wejsciu czy nie wnosisz
      napojów z miasta to jest max. A i all inc. w hotelu jest jak na inne hotele
      conajmniej bardzo przyzwoity. Oczywisie nie porównuje tego z wypasami 5
      gwiazdkowych super luksusowych hotelików po 5000 za tydzien ... chociaz i tu
      trafiały sie rozne przypały.

      Samolotów sie nie bój. Jest duzo, duzo wiecje hoteli gdzie to o wiele bardziej
      boli. Jesli beda drazniły polecam wspaniała zabawe "zgadnij co to za linia"...

      Jak masz jeszcze jakies pytania, wal smialo nawet na prv
    • blizejslonca Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 15.07.05, 17:15
      Co do fotek, proponuje moje:
      www.blizejslonca.pl/?action=pokazoferte&ver=flash&oferta=27001943
      moze pozniej jeszcze cos gdzies dorzucę.

      Pokój jest zrobiony z "panoramą więc kąty trochę uciekają, ale jest na prawde
      przestronny.

      Co do pokoiku rodzinnego, sugeruję zebys od razu przy podpisaniu umowy
      krzyczała o taki, jesli nie krzyczałas to jeszcze masz szanse, a bakszysz tez
      wieeele pomaga.

      Mimo wszystko, pokoje są na tyle przestronne ze jest duzo miejsca i nawet przy
      dostawce mozna spokojnie sobie wypoczywać i cały czas nie ma mowy o "gnieceniu
      się.

      Kazde z łóżek które widzisz na zdjeciu to 200 x 140 cm - to tak zeby dać
      pojęcie o przestronności, a zdjecie robione z miejsca gdzie konczy sie spory
      przedsionek z szafą i wejsciem do sporej łazienki.

      Powierzchnia całego pokoju z łazienką to gdzies tak na oko ponad 40 metrów.
      • blizejslonca Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 16.07.05, 23:34
        dobra jeszcze kilka fotek z opisem ...


        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10200161.JPG - łużeczka w
        pokoju

        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10200211.JPG - plaża w shark's
        bay widok z parkingu

        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10300051.JPG - plaża hotelowa -
        widok w lewą stronę.

        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10300061.JPG - tez plaza,
        widok z lezaka - tam gdzie widać załamujące się fale to tam trzeba dotrzec zeby
        popływać - jak sie ma odpowiednie obuwie to nie jest problem smile

        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10300071.JPG - plaza, widok w
        prawa strone

        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10600021.JPG - polacy
        opanowali bar w basenie


        i na deser :


        www.blizejslonca.pl/grafika/wspomnienia/AP10200261.JPG - jakis dziwny
        ten kinkiet ... ale w sumie jako własne 4 kąty dla takich pocieszków to
        doskonała propozycja
    • monnia3 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 07.08.05, 23:18
      Witamsmile My byliśmy co prawda w tym hotelu już prawie miesiąc temu ale mogę
      podać kilka wskazówek.Jeśli chodzi o leżaki to podczas naszego turnusu panoawł
      zwyczaj zajmowania sobie leżaków wcześniej tzn. przed śniadankiem lub po(zależy
      kto jak wstaje)jeśli chciało się mieć miejsce przy głównym basenie a jeśli
      komuś nie zależy to znajdzie leżak przy basenie dla maluchów(my tam spędziliśmy
      pierwszy dzień) lub przy basenie ze słodką wodą(przypominam że są tam 3
      baseny). Pozdrawiamsmile))
    • gregpk Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 19.08.05, 13:53
      Hotel polozony jest o 7-10 min od lotniska, wiec dojazd zajmuje naprawde
      chwilke, ale ma to swoja wade - czasami slychac nisko lecace samoloty, podczas
      naszego tygodniowego pobytu tylko 3,4 razy samoloty o roznych porach
      przelecialy tak nisko, ze az zadrzaly szyby w oknach - moze to byli
      poczatkujacy piloci wink nam to bynajmniej nie dawalo sie we znaki..

      To co widzielismy wna fotkach odpowiadalo rzeczywistosci, zadnych robakow itd,
      lazienki czyste. Zakwaterowanie odbylo sie szybko i bezproblemowo - chcielismy
      pokoj z duzym lozkiem i widokiem na gory i taki dostalismy. Byl to wielki pokoj
      rodzinny, gdzie miesci sie dodatkowe pietrowe lozko dla dzieci. Do tego tv,
      lodowka, klimatyzacja sterowana indywidualnie dzialajaca CALY DZIEN a nie w
      okreslonych godzinach.

      Hotel ma kilka basenow. Jeden duzy dla dzieci /50 i 75 cm/ i dwa super duze o
      nieregularnym ksztalcie dla reszty /glebokosci 0,5 0,7 1,0 1,1 1,15 1,2 1,4 1,5
      1,6 m/ lezakow duzo i zawsze bylo kilka wolnych a kapalo sie niewiele osob. Do
      tego hotel posiada wlasna plaze oddalona 5 min busem /700 m/ kursujacym co 30
      min, rowniez z lezakami i materacami i barkiem a 3 razy w tygodniu dowozi
      rowniez na inna z najpiekniejsza chyba rafa w okolicy SHARK BAY.
      Slonce grzeje strasznie i pierwszy dzien najlepiej spedzic w cieniu, no max 20-
      30 min ale z duzym faktorem 30-60 w zaleznosci od karnacji.. My stosowalismy
      przez 3 dni faktor 30, pozniej 12 i 5 a i tak opalilismy sie strasznie a na
      sloncu spedzalismy po max 2-3 godz w ciagu dnia - ALE NIE LEZAC CIAGLE plackiem
      na lezakach..

      W hotelu dostepna byla tylko wersja All inclusiv od 10 do 23 wszystkie napoje,
      alkohole i drinki byly darmowe, zarowno w hotelu, przy barze w basenie jak i na
      plazy. Kolo 23 ustawiala sie kolejka i wiele osob zamawialo po kilkanascie
      drinkow, piw i napojow bo od 23 nalezalo za to juz placic. Nigdy nie zdarzylo
      sie, ze barman nie chcial dac np 12 czy 20 piw.
      Restauracja serwowala 3 posilki dziennie + herbatke z ciastkami. Przychodzac
      nawet na kilkanascie minut przed koncem mozna bylo dostac ok 90% serwowanych
      dan, salatek itd.
      Nikt nie musial ustawiac sie w kolejce przy otwarciu aby moc wybrac lepsze
      jedzenie, zawsze dla wszystkich starczalo a duzo osob /w tym ja/ chcialem
      sprobowac wszystkiego, wiec czasami chodzilem po kilka razy.

      Zarcia bylo tak duzo, ze widze po sobie, ze chyba troszke przytylem wink) a i
      tak nie jadlem wszystkiego na co mialem ochote, gdyz pamietalem, ze 'Zemsta
      Faraona' ciagle czuwa i moze nas w kazdej chwili dopasc - na szczescie nic
      takiego sie nie stalo, chociaz po pierwszym posilku porzadnie mnie przeczyscilo
      ale to za sprawa sosow, ktore zjadlem podczas lunchu, wiec od tego czasu
      unikalem takich rzeczy a do tego zapobiegawczo po kilka drinkow dziennie,
      glownie do posilkow i bylo ok..

      Reasumujac jedzenia bylo duuuuzo i smaczne, codziennie inna kuchnia na kolacje,
      natomiast sniadani na ogol sie powtarzaly ale poniewaz byl duzy wybor, wiec
      praktycznie przez tydzien mi nie obrzydlo.

      Najwiecej czasu spedzalismy na plazy w SHARK BAY, czlowiek czuje sie jak w
      wielkim akwarium, otoczony tymi pieknymi koralowcami i rybkami, ktore nie
      uciekaja gdy podplywasz do nich.. A gdy pokruszysz im troche bulki i rzucisz to
      wrecz ocieraja sie o ciebie a nawet kasaja w poszukiwaniu zarcia..
      Jak zejdzie sie troszke glebiej /2-5 m/ to mozna spotkac dwie grozne ryby, wiec
      uwaga!!!! Jedna z nich to chyba Murena, taka wezowata ok 150 cm a druga
      czerwonawa z kolcami - bardzo grozna !!! Kolega spotkal obie, zrobil fotki i
      szybko sie wycofal. Nie slyszelismy aby komus wtedy zrobily krzywde ale...

      Woda bardzo slona i oczywiscie strasznie ciepla 28 st na dworze bylo ok 35-38
      ale juz ok godz 17 czlowiek trzesie sie z zimna po wyjsciu z morza lub basenu,
      nie wiem czemu tak jest. Upaly w dzien nie dokuczaja, nie odczuwa sie tak tej
      temperatury.
      A sloneczko jakos strasznie szybko zachodzi - o ile ok 18 jest jeszcze w miare
      wysoko to po ok 40 min juz go nie widac a o 19 jest juz naprawde ciemno, nie ma
      czegos takiego jak u nas tej szarowki..

      Jak to w krajach arabskich pelno sprzedawcow, ktorzy probuja Cie wciagnac do
      swojego sklepu abys choc zobaczyla co maja - oczywiscie wszystko w dobrej
      cenie.. Bardzo duzo rosjan i wlochow.. Zaczepiali nas albo po rosyjsku lub po
      angielsku a jak uslyszeli, ze my z BOLAND /nie potrafia wymowic POLAND/ to
      padaja slowa EXTRA LASKA, JAK SIE MASZ, DOBRA CENA.. Ale nie sa natretami i po
      odmowie nie narzucaja sie dalej..

      Waluta lokalna jest funt egipski LE ale praktycznie wszedzie mozna placic w $ i
      Euro ale.... Kurs kantorowy, lotniskowy i hotelowy sa takie same lub podobne,
      nie roznia sie wiele my wymienialismy po 6,1750.. natomiast jak placisz w $ to
      licza go po 6 LE a Euro po 7 LE, wiec nie oplaca sie brac Euro.. I na pewno
      warto wymienic choc troche na LE aby nie przeplacac. no bo jak zaplacic 15 lub
      20 LE, zwykle musimy dac wiecej $..
      Dolary bierzcie w jak najmniejszych nominalach z kraju, bo tam nikt tak chetnie
      Wam ich nie rozmienia, ja mialem 170$ w 10,5 i chyba z 20 po jednym...
      Z tego wymienilem /stopniowo po 20$/ 60$ i wiekszosc placilem w LE ale w
      ostatecznosci nie musimy ich wcale wymieniac..

      Ceny na tym najwiekszym bazarze w Kairze sa wyzsze niz w 'Old Market' w starej
      czesci Sharm, np.
      koszulki dla dzieci - 3$ lub 3 Euro, wiec dlatego lepiej barc dolary
      T-shirty - 20 LE
      piekne rybki z magnesem na lodowke po 10 LE
      Jest kilka sklepow z pamiatkami w ktorych mozna kupic praktycznie
      wszystko /papirusy bambusowe, kubki, kalendarze, magnesy z rybkami, alabastry,
      popielniczki itd/ wszystko po 10 LE. Po wejsciu do tego targu trzymasz sie
      prawej strony i po ok 15 m powinniscie zauwazyc je..

      A kartki pocztowe znalezlismy tylko w kilku miejscach na bazarze po 2 LE a
      wygladaly jakby mialy po kilka lat, pozolkle i stare.. Ladne kartki mozna kupic
      na plazy SHARK BAY i w DAHAB na poczcie - ktora miesci sie na poczatku
      promenady po lewej stronie - placilismy po 1 LE.. Ponadto na tej poczcie sa
      piekne kolorowe, zalaminowane mapki do nurkowania calej okolicy po 30 LE..

      Nasz hotel oddalony byl od starej czesci Sharm ok 25 km i czasami dojezdzalismy
      tam busem hotelowym /bezplatnym/ a czasami taxowka /5$/ to dopiero jazda - stan
      techniczny tych aut to totalna porazka, nasz kierowca pedzil 180km/h ale
      glownie jedza ok 120-150.. do tego wchodzac w zakret w miescie /a nie jest to
      autostrada/ nie zwalnial tylko trabil.. zreszta ma sie wrazenie, ze oni wogole
      nie uzywaja /kierowcy busow i autokarow rowniez/ hamulcow tylko klasonow.. a w
      nocy jezdza bez swiatel.. a wlaczaja je gdy podjezdzaja do mijanego auta i do w
      dodatku na dlugie, ktore totalnie oslepiaja inne auta...
      • gregpk Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 19.08.05, 13:58
        I jeszcze moze o wycieczkach fakultatywnych.

        Kair - Alfa Star 50 $ autobusem, jazda ok 6-7 godz NIE POLECAM Z DZIECMI gdyz
        jest to naprawde meczace - spedza sie w autokarze 16 godz + zwiedzanie i nawet
        my zaprawienie w podbojach Tatr bylismy strasznie zmeczeni.
        Na miejscu dosiadl sie polski przewodnik, ktory towarzyszyl nam podczas calego
        pobytu w Kairze i wrocil razem z nami do Sharm.. staral sie przekazac duzo
        informacji za co jestem mu wdzieczny..
        Najpier 2 godz w muzeum, pozniej godzinka w wytworni papirusu, nastepnie Giza,
        gdzie sa trzy przystanki po ok 20-30 min aby pospacerowac i wykonac kilka fotek.
        Mozna wejsc do tej najmniejszej piramidy za 10 LE ale nie ma tam nic ciekawego.
        Najpierw idziesz kilkanascie metrow w dol, pozniej kilkanascie m w prawo
        dochodzac do pustego pomieszcznia o wymiarach ok 8*3 m w ktorym nic nie ma i to
        wszystko.. zreszta w tej piramidzie nie ma zadnych sarkofagow, hieroglifow itd,
        a do tego panuje tam straszna goracz, musialem zdjac koszulke a i tak strasznie
        pot lal sie ze mnie.. jak sie wychodzi to ma sie wrazenie, ze jestesmy w
        klimatyzowanym pokoju wink a na dworze ponad 40, wiec wyobrazcie sobie jak tam
        jest goraco - taka 'egipska sauna'.. wink)

        Kolo tej poramidy jest posterunek policji turystycznej i policjanci zaczepiaja
        turystow aby pokazac im jak i gdzie maja sie ustawic do zdjecia aby Wasz palec
        dotykal czubka piramidy, bardzo chetnie zrobia Wam fotke lub bede o niej
        pozowac... Na piramidy nie wolno wchodzic za wyjatkiem jednego miejsca przy
        Cheopsie ale tam jest ponad kilometr a w takim upale to bardzo daleeeeeko.. a
        wtedy najlepiej podejsc do policjant pilnujacego aby tam nikt nie wlazil i dac
        mu 10 LE lub 1$ a pozwoli Wam wejsc na kilka pierwszych blokow, nam nawet
        opuscil tasme otaczajaca piramide i miejsce gdzie nie wolno wlazic a do tego
        smagnal takim batem natretnego handlarza, ktory zaczepil moja dziewczyne
        podczas gdy robila mi fotki - wcale nie wygladalo to na zarty z jego strony a
        handlarz od razu sie wyniosl..
        Gereralnie wszyscy sprzedawcy sa mili, chetnie robiili sobie w Old Market fotki
        w swoich sklepach z nami, mimo iz nic nie kupilismy.. Dwoch poprosilo o
        napisanie po polsku reklamy ich sklepu, wyjatkiem sa Ci handlarze kolo piramid,
        ktorzy wciskaja Ci w reke koszulke i mowia, ze Free a pozniej chca aby im
        zaplacic.. Na poczatku zwiedzania piramid pojechalismy na punkt widokowy, gdzie
        robi sie fotki wszystkim piramidom, kreci sie tam kilku tubylcow i wchodza Ci w
        kadr a pozniej zdaja zaplacty po kilka $, wiec nalezy ich zlewac i ignorowac a
        najlepiej nie robic wtedy fotek im ani ich camelom..

        Rejs na wyspe Tiran - Alfa Star 25$ wyjazd z hotelu ok 7,30 powrot ok 17...
        plynie sie ok 2,5 godz w jedna strone. sa trzy nurkownia /z maskami/ po ok 30-
        40. pierwsze przy wraku statku, drugie przy pieknej rafie kolo wyspy i trzecie
        niedaleko plazy w Sharm.. na statku podaja lunch pomiedzy drugim a trzecim
        nurkowaniem. nie wiem od czego to zalezy ale czesc ludzi, ktorzy wypozyczali
        sprzet do nurkowania musieli za niego zaplacic po 30 LE - podobno w zaleznosci
        od hotelu, wiec przed wykupieniem tej wycieczki dowiedzcie sie czy musicie
        zaplacic za niego..
        Generalnie to co ogladalismy podczas tych nurkowan nie bylo nawet w polowie tak
        piekne jak rafy i rybki na plazy w SHARK BAY, wyjatkiem byl spotkany delfinek ;-
        )) ludzie go troche wystraszyli bo kazdy chcial go dotknac.. ale po chwili
        zrozumielem o co chodzi i jak odplynal troszke od naszej gromadki poplynalem za
        nim i pomalutku zblizylem sie do niego i udalo mi sie go poglaskac wink) byl
        spokojny i nie bal sie.. Boze jaki to piekny ssak..

        GRAND SAFARI + DAHAB 40$ lokalne biuro naprzeciwko KFC, obok LUNA ROSA.. Ceny
        wycieczek sa we wszystkich biurach podobne, nie ma bardzo duzych roznic - na
        tych wczesniejszych 5$.. natomiast ta w Alfa kosztowala 55$ a w Lunie 45$ - ale
        nie odpowiadal nam termin, wiec musielismy szukac innego biura..

        Wyjazd o 6,30 powrot ok 19.. Najpierw jedziemy jeepami 2 godz w strone DAHAB,
        pozniej ok 1,5 godz jest off road po skalistej pustyni - strasznie boli tylek..
        Nastepnie docieramy do ABU GALUM gdzie nurkujemy ok 30-40 min.. Pozniej
        wsiadamy na camele i wzdluz pieknej rafy jedziemy do BLUE HOLE, majac po prawej
        skaly a w oddali po lewej gory Arabii Saudyjskiej i Jordanii - piekny widok...
        Po ok godzinie docieramy do BLUE HOLE, jemy lunch i nurkujemy lub odwrotnie jak
        kto woli.. Ale uwaga bo jest tam bardzo niebezpiecznie, o czym swiadcza
        kamienne tablice z informacjami o tych, ktorzy spozywaja w tej odchlani a
        ktorych cial nie odnaleziono !!! - studnia ma glebokosc przy rafie ok 25 m a w
        srodku ponad 60 a niektore zrodla podaja, ze prawie 100..
        Nastepnie wyjazd jeepami ok godz do DAHAB, gdzie zwiedzamy wytwornie papirusu i
        perfumerie z ekstraktami, co zajmuje kolejna godzinke, pozniej czas wolny -
        polecam spacer wzdluz promenady.. I po 2 godz jestesmy w hotelu..

        Nie jest to wycieczka dla osob, ktore chca zobaczyc prawdziwa pustynie z
        piaskiem, gdyz takiego na Synaju nie ma - znalezlismy go w jednym miejscu
        podczas tej wyprawy, lezal na gorce, ktora miala ok 100 m szerokosci i ok 150
        wysokosci... Z calej tej wyprawy najlepsza jest jazda na camelu, pod
        warunkiem, ze usiadzie sie wlasciwie tzn NIE tak jak na koniu - prawidlowa
        pozycje mozna zobaczyc u policjantow pod piramidami lub lokalnej ludnosci..
        najprosciej zrobmy tak: usiadzmy jak na koniu a nastepnie przelozmy prawa noge
        i wsadzmy stope pod lewe kolano/lydke.. mozna ja odwrocic i wsadzic lewa noge
        pod prawa.. zreszta poprobujcie sami a zobaczycie jak lepiej..

        Wszystko podczas tej wycieczki odbylo sie tak jak powinno byc. Roznica miedzy
        biurami polega na odwroceniu kolejnosci miejsc...
        I nie stersujcie sie, ze Wasz autokar/bus/jeep spoznia sie.. my czekalismy
        odpowiednio 10/20/35 min a znajomi na Rejs ponad godzine - Alfa Star - ale to
        zalezy juz tylko i wylacznie od tego czy w pozostalych hotelach ludzie byli na
        czas..

        Wiem, ze w Lunie mozna zbic nieco cene jak sie wykupi kilka wycieczek lub
        jedzie wieksza grupa - my w tym lokalnym zbilismy z 55 do 40 ale juz przy 45
        bylo ciezko.. przewazyl to, ze biuro obok ma ta wycieczke w tej samej cenie i
        idziemy do nich lub z wami ale po 40 wink)) za wycieczke placic sie w biurze
        lub w busie, zawsze lepiej w busie, bo moze o nas zapomna wink zartuje
        oczywiscie..

        Dla chetnych fotki - mam ich ponad 800 z calego tygodniowego wyjazdu.
        jacek.jimmi@wp.pl
    • pluchoma Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 29.08.05, 21:53

      Większość napisanych rzeczy ma cos wspólnego z prawdą.
      Moje zastrzerzenia do hotelu to przede wszystkim:
      1. słabe monotonne i niezbyt smaczne jedzenie, co dzień praktycznie to samo i
      co bys nie spróbował wszystko smakuje tak samo. Czy to zupa z brokułów czy to
      rosół smakuja identycznie. Po trzech dniach nie miałem ochoty wchodzić do
      restauracji. Jakoś mnie odpychało - ten sam uporczywy zapach kazdej potrawy!!
      2. Brak owoców! podają jedynie pocięte pomarańcze, obrane winogronka i pocięte
      w plasterki banany. nie uświadczysz żadnego całego owoca, wszystko rozdrobnione
      na papkę.
      3. Brak jakichkolwiek przekasek miedzy posiłkami!! podaja jedynie suche
      bułeczki z kiełbasą która nie zeszła na śniadanie!!!!!!!
      4. brudne naczynia i stoliki. Biorąc szklanke z piwem możesz być pewien że na
      dnie pływa coś z poprzedniego posiłku, albo mozesz podziwiać odciski ust pań
      pijących z tej szklanki wczesniej. Stoły brudne nieścierane przez cały dzień z
      reguły nie przykryte nawet obrusami.
      5. malutka plaża ogrodzona potarganą i zardzewiałą siatką, dojazd do niej nie
      jest problemem, mozna też spokojnie dojść na nogach, (troche gorąco)!!
      Ogólnie estetyka plaży pozostawia wiele do życzenia!!!!!!!!
      natomiast plusy to:
      1. Duży plus to ładne w miare czyste baseny, przestronne i nieoblężone.
      2. dobra obsługa i sprzatanie pokoi, mozna spotkać niespodzianki w postaci
      różnych figurek zmajstrowanych z ręczników.

      Samoloty faktycznie aż tak nie przeszkadzają ale lataja czesto i nisko.
      Według mnie ogólny dobry wizerunek paskudnie psuje słaba kuchnia i monotonne
      posiłki. Przez to własnie juz bym tam nie pojechał!! Nie pojecie sobie tam
      niczego fajnego. Może i jest dużo ale byle czego!!
    • wychu Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 07.09.05, 22:04
      Obsługa w hotelu lubi robić "żarty" np. gdy już jesteś spakowny i wychodzisz z
      pokoju przekładają rzeczy na miejsca na których przedtem leżały. Np paszporty
      okulary, telefony.
      Mi ściągneli na komórką jakąś muzyczkę Arabską. Niestety nie pomysleli że to
      sporo kosztuje i mając telefon na kartę nie byłam zadowolona. Robią to
      najczęściej w ostatni dzień.

      Dora
    • miriam_73 PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* - INFO AS 26.09.05, 14:43
      • Re: wrócilam z Sharm,Palmyra IP: *.dami.pl
      Gość: Karolina 23.09.05, 18:02 + odpowiedz


      Byłam w Palmyrze w styczniu,napisz mi proszę kto prowadzi dyskotekę jaki dj i
      czy jest jeszcze polska animatorka Alex.
      Pozdrawiam



      • Re: wrócilam z Sharm,Palmyra
      miriam_73 23.09.05, 19:06 + odpowiedz


      A mogłabyć swoje wrażenia opisać w jednym konkretnym przeznaczonym do
      tego specjalnie miejscu, czyli na Forum Hotele?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14938&w=12615100
    • angelnight Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 13.10.05, 18:56
      Wczoraj wrocilam po dwoch tygodniach pobytu w palmyra resort......nestety
      wrocilam.
      niezapomniane chwile , niezapomniane wspomnienia...ech wroce za rok.
      rewelacyjny hotel, przepieknie zagospodarowane miejsce-oaza zieleni z
      przepieknymi basenami, mosteczkami itp. wszystko w super wydaniu.
      obslugi cale roje. ciagle cos sprzataja, czyszcza, poleruja. bylam w szoku.
      poprzedni moj pobyt w egipcie wspominam jako udreke w brudzie (hurgada hotel
      bejrut wowczas **** )
      tu jest zupelnie inaczej!!!!!!!!!!!!!!!!!
      polecam goraco kazdemu kto chce wypoczac w super warunkach.
      sharm natomiast jest rajem dla kazdej kobiety.
      torebki,torebeczki,plecaczki,porfele,klapki diora,chanela,prady,gucci itp.
      wszystkiego pelno.
    • miriam_73 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 28.10.05, 09:05
      Egipt-PALMYRA RESORT
      Autor: stokowiec
      Data: 27.10.05, 21:13 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Byłem w hotelu Palmyra Resort od 12,10 - 25,10,2005 nie jest to hotel dla
      wybrednych (oczekujących luksusu), aczkolwiek dla mniej wybrednych jest ok.
      Hotel faktycznie wygląda tak jak na zdjęciach ma trzy baseny jeden płytki dla
      dzieci i jest to jedyne miejsce dla maluchów bo na plaży jest dramat. Są dwa
      baseny duże przy jednym jest bar oraz drugi największy który przechodzi
      między budynkami do następnego oczka jest bardzo ciekawy. Jest jeden minus
      woda w basenach jest zimna cieplejsze jest morze lecz bardzo niebezpieczne
      podczas fal!
      Napoje przy basenach są podawane w kubkach jednorazowych(są to nowe kubki)
      wszystko do oporu pepsi,7up, soda, mirinda itd. oraz napoje alkoholowe od
      piwa do whyski tego można pić ile się da od 10 do 24. Wieczorami już w holu
      podawane są drinki w szkle (przez dzień także ale nie polecają noszenia szkła
      koło basenów).
      Jedzenie jest takie sobie jest często ale jak ktoś lubi mięso to będzie
      rozczarowany przeważnie makarony, ryż, frytki i jakieś ziemniaki zapiekane
      nie jest to rewelacją ale da się przeżyć (wybredne osoby będą rozczarowane)
      do posiłków także można robić drinki itp.
      Pokoje normalne łóżko wygodne (duże) lustro,toaletka, szafa, łazienka mała
      (także pokoje nie są dla wybrednych). Hotel ogólnie bardzo ładny dużo zieleni
      aczkolwiek z czystością to lekka przesada nie jest tak czyściutko (znów minus
      dla wybrednych).
      Wszystko super było do ostatniego dnia (wyjazd) osoby sprzątające pokoje tak
      się przejęły sprzątaniem, że wysprzątały gościom również portfele. Mi rąbnęli
      50 zł, koledze 100zł a znajomej 15 $ jak sie potem okazało to nie byliśmy
      jedynymi poszkodowanymi! Wydaje się to dziwne po co im złotówki? Mają na to
      sposób sam byłem świadkiem a minowicie: przyszedł pokojowy i zapytał mnie czy
      nie kupiłbym od niego 50 zł. twierdził, że dostał je od turystów z Polski
      jako napiwek. Twierdził, że te pieniądze nie są dla niego nic warte dlatego
      że bank nie wymienia tej waluty. Zlitowałem się nad nim i dałem mu za to
      dolary. Później dowiedzieliśmy się od znajomych, że u nich był jednego dnia z
      50 a później ze 100 pln. Itakim sposobem chłopaki kręcą interesy bo kto
      pilnuje złotówek będąc w Egipcie. Tak więc uważajcie na pieniądze!!!!!!!!!!
      Ogólnie fajnie, bawcie się dobrze bo warto! Jak macie ochotę to mam zdjęcia
      około 1200



      • kama6609 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 02.11.05, 12:19
        Wszystko co opisałeś to prawda. Nic dodać nic ująć! Uważajcie na pieniążki,
        zwłaszcza ostatniego dnia.Pokoj należy opuścić do godz 12.00, więc rano
        pakowanie,zamieszanie, chcemy skorzystać z ostatnich ciepłych chwil nad wodą i
        zapominamy na moment o ukryciu pieniędzy, nawet tych najdrobniejszych, a po
        powrocie z basenu czeka nie całkiem mila niespodzianka.Bo moze nie chodzi o
        kwotę ale pozostaje niesmak. Ale i tak wspominam pobyt w Palmirze z
        sentymentem.... Pozdrowienia
        • belyaal Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 02.11.05, 16:38
          A ja nie mialem takich doswiadczen tam, nic nie ginelo, wszystko bylo w jak
          najlepszym porzadku, moze nie porownuje do zbyt wielu hoteli w Egipcie, bo to
          moj drugi raz, ale co do Palmyry nie moge miec zastrzezen, pomimo, ze poprzedni
          hotel mial 5 gwiazdek.
          Baseny sa super, codziennie je czyszcza, wogole duze i ciekawie zrobione.
          Jedzenie moze po 2 tygodniach zaczelo sie przejadac, niemniej nie rozumiem
          wciaz nadal tekstow, ze malo urozmaicone... poprostu nie zryjcie wszystkiego
          naraz, tylko jednego dnia wez to innego to, a zobaczysz, ze nie starczy dni aby
          wszystkiego skosztowac.
          POkoje moze jedynie "za puste" bo sa duze, przynajmniej ten, ktory my mielismy,
          pozatym czyste i sprzatane, a dodatkowy funciak dziennie zapewni jakas figurke
          z recznika co jakis czas.
          Lazienka. no tez nie moge powiedziec, ze mala, jedynie moze zle dobrana
          etetycznie z kafelkami, ale to pierdolki w koncu
          Na powitanie, byc moze to zasluga biura podrozy, mielismt tez czekajaca na nas
          kolacje (4.00 w nocy) oraz kosz owocow.
          Plaza... fakt, to glownie kamienie, ale gdy przez nie przebrniesz, pokonasz
          fale (polecam chodzic po obiedzie, gdy morze sie uspokaja), to zapomnisz o
          calym borzym swiecie widzac te wszystkie ryby.
          I na koniec tak jak na wstepie wspomnialem.. NIC nie ginelo, a portfel zostal
          czasem w szufladzie badz na biurku. Spokojnie polecam ten hotel znajomym, ale
          byc moze dlatego, ze nie mam wsrod nich takich, jak ktos wspomnial
          wyzej "wybrednych".
          • li1210 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 14.01.06, 23:17
            Byłam w ubiegłym roku na początku stycznia .Oczywiście zabierasz letnie ubrania
            i dodatkowo długie spodnie + polar.Od 10-15 jest cieplutko ,póżniej robi się
            chłodno i wieje mocny wiatr .Szybko robi się ciemno gdzieś ok.16.Napewno dobrze
            wypoczniesz i opalisz się ,.Woda jest ciepła -można się kąpać.rzyjemnego pobytu.
    • 45s11 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 04.03.06, 20:00
      Ogółem sam hotel,basen,wyżywienie (ful opcja) bez większych zastrzeżeń. Dla
      tych co chcą jeżdzić na plażę uwaga- jest to męczące- z powodów: 1. Oczekiwanie
      na busik pod gołym niebem ( 60 st.) czasami po 20 min. 2. Na parkingu busa nie
      ma żadnego daszku. 3.Od parkingu zejście na plażę po schodach 300 m. tez na
      upale. Dla tch co chcą pływać i snurkować - lepiej zapisać się w recepcji (10
      funtów) na plażę i jeszcze lepszą rafę w Shark Bay.Jedzie się 5 min., ale jakie
      wrażenia.Ci co dobrze pływają powinni jednak zaliczyć całą rafę przy plaży
      hotelowej\ w obie strony ~ 2 km.,ale warto \ rafa przebogata ,wprost dziewicza.
      Policzyłem że w ciągu dnia tylko 2-3 osoby ją zaliczają.Rekompensuje to luz na
      rafie i olbrzymia ilość ryb.Dla tych co lubią spacery wzdłuż plaży (raczej nie
      latem w upale) polecam spacer na lewo 3km. tam i z powrotem. Można sobie wejść
      na teren innych hoteli i porównać, pod kątem następnego przyjazdu do Sharm.
      • esigente Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 10.05.06, 23:29
        Właśnie wróciłem z tego hotelu. Potwierdzam wszystkie opinie, które są wyżej.
        Nie jest to hotel dla wybrednych. Jedzenie w porządku, ale nie zachwycające,
        obsługa bardzo miła (animatorzy często zabawiają dzieci). Ogólnie jest to
        doskonałe miejsce dla kogoś, kto chce coś w Egipcie zobaczyć, a nie tylko leżeć
        nad basenem. Plaża mała i czasem trzeba "bić się" leżak blisko morza. UWAGA NA
        SKAŁY NA PLAŻY. Są bardzo ostre i obok raf stanowią duże niebezpieczeństwo dla
        osób chodzących po plaży bez obuwia ochronnego.
        Brak chamskich i nowobogackich Polaków (być może trafiłem na tak fajny turnus).
        Przyjeżdżają tam całe rodziny z dziećmi.
        Mogę polecić ten hotel wszystkim, którzy zaczynają swą przygodę z Egiptem.
        Polecam też biuro podróży, które zorganizowało tę wycieczkę: Kopernik Travel.
        Wszystko dobrze zorganizowane, uprzejma i sprawnie poruszająca się realiach
        egipskich reyzdentka- Maja. Wróciłem bardzo zadowlonoy.
        • mmcybich Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 12.05.06, 15:56
          Witam,
          Bardzo proszę o kilka informacji na temat tego hotelu.
          1.Jaką walutę najbardziej kalkuluje się zabrać?
          2.Czy w hotelu jest kantor?
          3.Czy w czasie jakiś imprez, mając wykupiony All inclusive płaci
          się dodatkowo za tzw. folklor?
          4.Czy All inclusive obowiązuje do 23.00?
          5.Czy w hotelu można korzystać z Internetu?
          6.Czy można nagrać płytę (myślę o zgraniu zdjęć)?
          7.Czy bezpłatny sejf w recepcji jest bezpieczny?
          8.Czy we wszystkich pokojach są suszarki?
          9.Czy gniazdka są takie jak w Polsce?

          Jakie są Pana inne ciekawe rady praktyczne?
          Serdecznie pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
          M.Cybichowska (mmcybich@wp.pl)

        • 205haba Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 02.07.06, 09:05
          proszę o odpowiedz na kilka pytań:
          -czy na miejscu można kupić obuwie ochroone ile kosztuje
          -którą część hotelu polecasz-jadę z żoną i dzieckiem 10lat
          -jak z dojazdami do namma bay czy mozna jechać wciągu dnia,koszt,ile za wejście
          na plaże
    • miriam_73 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 17.06.06, 19:18
      Byłam w tym hotelu w ub. tygodniu (od 6 do 13 czerwca) i niestety w sumie jestem
      mocno zawiedziona. Pare uwag poniżej
      Hotel jest połozony daleko od Naama Bay, ale na szczęcie w poblizu przelotowej
      drogi z Nabq, zatem złapanie busa zwykle nie stanowi problemu (3 funty do
      Naamy), gorzej z powrotem, ale tez da się zrobić. Bus hotelowy bezpłatny jeździ
      o 20 i 21 (powroty odpowiednio o 23 i 24 z Naamy), w niedzielę jest bus na Old
      Market o 20.30. Trzeba się rano zapisywać w recepcji.
      Jedzenie jest paskudne. Jak na hotel 4* jest bardzo ubogie zarówno jeśli chodzi
      o dania gorące jak i wybór sałatek, kompletna porażką są tez desery - w ogóle
      praktycznie nie podaja typowych arabskich słodyczy tylko jakieś paskudne ciasta
      z kremami. Na szczęscie zwykle są świeże owoce (teraz - melony, pomarańcze i
      morele oraz daktyle, ale te ostatnie - rozmrażane - trzeba uważać bo zdarzają
      się nieświeże). Wegetarianie niestety mają niewielki wybór - codziennie podobne
      warzywa gotowane, ryż i makaron z sosem pomidorowym plus niektóre sałatki, w
      których nie ma resztek ze śniadania typu poranna mortadelka. Generalnie jedzenie
      nie przyprawiane w ogóle, wszystko smakuje jednakowo.
      Napoje lokalne tzn. pepsi, sprite, fanta i tonik oraz Sakkara z beczki bez
      ograniczeń. Na dzien dobry jedna woda niegazowana w butelce w minibarku na osobę
      a potem trzeba sobie wodę uzupełniac z dystrybutorów. Drinki na bazie lokalnych
      alkoholi w godz. 10-24 bez limitu. Wszystkie napoje puszkowane i butelkowane,
      alkohoile importowane, świeże soki i lody są poza all incusive.
      Animacje przy głównym basenie sa ok, piłka, watergym itp. Fajni młodzi i
      dynamiczni animatorzy, polecam tez masaże. Jest też coś dla dzieci zdaje się
      Trixi Club czy coś takiego, że są animatorki zajmujące sie dzieciakami w ciągu dnia.
      Plaża - zasadniczy minus tego hotelu. 3 razy w tygodniu jest płatny bus na
      Shark's Bay i to jest sensowne rozwiazanie - plaża jest niewielka ale ładna, z
      p[omostem do wody wychodzącym poza rafę, sama rafa bardzo ładna, nie ma przyboju
      uniemozliwiającego wejscie do wody.
      Plaża hotelowa, a właściwie połowa tego spłachetka zwanego plażą (2 połowa
      należy do Rehany) cisna, leżaki ustawione jak sledzie, wejścia do wody brak. Jak
      byłam ten tydzień był silny wiatr - efekt - fale nawet metrowe w zwiazku z tym
      wszelkie próby wejścia do wody z krawędzi rafy były zbyt ryzykowne. Ja mam
      poharatane nogi i rozciętą rękę. Z pomosty Hauzy po prawo nie wolno korzystać bo
      siedzi "pilnowacz" na brzegu i goni, a pomost po prawej (nie pamiętam do którego
      hotelu należy) i owszem można byłoby próbowac, ale przy tej fali, jaka była
      ostatnio - efekt identyczny jak przy próbach schodzenia z krawędzi rafy. W
      plażowym barku tylko napoje bezalkoholowe - piwo w butelkach nie wchodzi do AI
      oraz po południu kanapki.
      Pokoje czyste, codziennie sprzątane, łazienka z prysznicem OK, ja byłam
      zakwaterowana przy poolu dla dzieci więc cisza i spokój (4111), niewielki balkon
      wychodzący na bar przy basenie.
      Bary są na terenie hotelu 3 - w lobby, przy głownym basenie i przy tym dla
      dzieci. Przy głownym poolu mało leżaków, ludzie zajmują na cały dzień idąc na
      śniadanie, a potem z nich w ogóle nie korzystają. Efekt, że pozajmowane leżaki
      stoją puste przez cały dzień, a samemu trzeba szukać cienia przy basenie dla
      dzieci lub przy drugim przy "kanałku".
      Jest też Oriental Corner - teraz można tam było oglądać mundial, minimum
      zamówien za 2 euro. Internet drogi, 5 euro za 30 min. Lepiej korzystac w Naamie
      za 5 funtów za pól godziny smile))
      Samoloty nie są uciązliwe, w którymś momencie zupełnie sie przestaje zwracać na
      to uwagę.
        • miriam_73 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 03.07.06, 18:46
          Spokojnie w parę osób możecie spod hotelu złapać taksówkę lub miniusa, zwykle
          wystarczy chwilę poczekać przed wejściem do hotelu. Uprzedzam jednak że
          publiczna plaża w Naama Bay jest malutka i bardzo ciasna - nie wiem niestety
          ile kosztuje, bo ja z niej kiedyś korzystałam poprzez hotel, który nie miał
          własnej plaży, miałam ją po prostu w cenie. Ewentualnie mozna np. złapac taxi
          jeździc do Sharks Bay (trzeba na plazy zapłacić 3 usd lub 15 funtów) a z
          taksówkarzami zwykle mozna się dogadać na jazdę w tą z i powrotem umawiajac sie
          na konkretna godzine powrotu.
          Generalnie jak nie ma tak silnego wiatru jak mi sie trafił, to z pomostu nie
          powinno być problemu z zejsciem do wody, a rafa w rejonie Nabq jest piękna.
          W czasie gdy ja byłam, na plaży na szczęście nie było tłoku i duzo leżaków było
          wolnych więc nie było problemu pomimo niewielkich rozmiarów plazy, ale w
          sezonie może byc gorzej.
          Parę fotek z hotelu i plaży jest tu:
          community.webshots.com/myphotos?action=viewAllPhotos&albumID=551537873&security=QUvBuw
          • kosmas Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 05.07.06, 14:01
            czesc - lekko mnie przestraszylas
            biuro polecalo kuchnie
            ty wrecz przeciwnie
            natomiast najwiekszy problem to plaza
            jakie sa jeszcze opcje morza?


            miriam_73 napisała:

            > Spokojnie w parę osób możecie spod hotelu złapać taksówkę lub miniusa, zwykle
            > wystarczy chwilę poczekać przed wejściem do hotelu. Uprzedzam jednak że
            > publiczna plaża w Naama Bay jest malutka i bardzo ciasna - nie wiem niestety
            > ile kosztuje, bo ja z niej kiedyś korzystałam poprzez hotel, który nie miał
            > własnej plaży, miałam ją po prostu w cenie. Ewentualnie mozna np. złapac taxi
            > jeździc do Sharks Bay (trzeba na plazy zapłacić 3 usd lub 15 funtów) a z
            > taksówkarzami zwykle mozna się dogadać na jazdę w tą z i powrotem umawiajac
            sie
            >
            > na konkretna godzine powrotu.
            > Generalnie jak nie ma tak silnego wiatru jak mi sie trafił, to z pomostu nie
            > powinno być problemu z zejsciem do wody, a rafa w rejonie Nabq jest piękna.
            > W czasie gdy ja byłam, na plaży na szczęście nie było tłoku i duzo leżaków
            było
            >
            > wolnych więc nie było problemu pomimo niewielkich rozmiarów plazy, ale w
            > sezonie może byc gorzej.
            > Parę fotek z hotelu i plaży jest tu:
            > community.webshots.com/myphotos?action=viewAllPhotos&albumID=551537873&security=QUvBuw
            • belyaal Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 21.08.06, 15:49
              Nie potzrebnie sie obawiasz jesli chodzi o kuchnie, ja co prawda bylem rok
              temy, ale bylem zadowolony, teraz bylem w innym hotelu i kiszka straszna.
              Co do dzieciakow to polecam baseny, sa duze, czyste i dzieciaki beda sie tam
              super bawic. Co do plazy to faktycznie sie przydalby pomost, bo gdy jest fala
              to wejscie prawie niemozliwe jest, ale i na to jest sposob, gdy tam bylem fala
              byla na ogol tylko rano, wiec z rana basen a popoludniu morze i wtedy bylo
              praktycznie gladziutko, wiec bez problemu dalo sie wejsc... no prawie bez
              problemu bo trzeba przejsc ta plycizne, a to jest rafa, wiec bez obuwia
              ochronnego sie nie da praktycznie
              • butan1 Re: PALMYRA RESORT - SHARM AL SHEIKH 4* 16.09.06, 16:07
                Właśnie wróciłem z Palmyra ( biuro podróży Kopernik ).Wszystko było fajnie oprócz małych incydentów które poprostu psują humor oraz co za tym idzie część dnia. Chciałbym ostrzec wszystkich przed egipskim rezydentem o imieniu SAID. Poprostu kawał siurka.Nie dajcie zwieść się miłym usmieszkom poprostu jak wam coś nie pasuje to go opieprzajcie bo jest kawał cwaniaka.Na samym początku po rozrzucał ludzi po różnych innych hotelach - bo ponoć sa kłopoty z zakwaterowaniem...ale jak zrobiło sie rabanu to się nagle okazało że można.Nie jedżcie z nim na JEEP SAFARI oszustwo że ho...za 60 dolców przewiezie was po żwirowsku - zobaczycie troche kamieni nastepnie małą oazę, zawiezie was do swoich kumpli i powie że coś do picia kosztuje 10LE a wycieczka od łba 180 zł!!na wielbłądzie pojeżdzicie jakieś 10 minut a do ABU GALUM niestety nie dotrzecie...wycieczka konczy sie w BLUE HOLM u jego znajomych gdzie znowu trzeba coś kupić sobie do picia...Uważajcie na tego kolesia i kiedy i jak sie da walcie go w jego pusty łeb...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka