Dodaj do ulubionych

Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam

16.04.13, 00:25
Na forum niewiele opinii z tego hotelu a ja właśnie wróciłem więc mogę się podzielić
wrażeniami ( z góry przepraszam,. jeśli wynurzenia zbyt długie) .

Hotel wybrałem bo pamiętałem zatokę Abu Dabour jako ciekawe miejsce nurkowe.
Nadal takim jest , w niewielkiej odległości od plaży można podziwiać piękne kaniony
stworzone przez rafę, wypełnione olbrzymią ilością ryb .
Jest ich tu więcej niż w sąsiednich zatokach Abu Dabbab czy Marsa Mooray .
Zaraz po wypłynięciu wąskim kanionem na głębszą wodę spotykamy urokliwe parki butterflyfish i inne ustnikowate ; nie trzeba płynąć daleko by spotkać picasso,
rożnego rodzaju papugi , multum garbikowatych (nie ma błazenka) i sporo lucjanowatych .
Jak zwykle trzeba trochę “poszperać” w rafie żeby zobaczyć skrzydlicę czy murenę .
Ale na żadnej innej rafie nie spotkałem tak blisko plaży rogatnic zielonych (Giant Triggerfish), których tutaj naprawdę dużo .
Płynąc nieco dalej , za zakręt rafy, można spotkać żółwie .
Oprócz tego cala masa “banalnych” makreli, nadymek, kosterowatych , cornetfish itd.

Tyle tylko , ze te wszystkie cuda są do obejrzenia tylko w dni bezwietrzne ,
których w Marsa Alam niezmiernie mało .
Podczas pozostałych – do wody nie wejdziemy .
I to nie tylko ze względu na czerwoną flagę i gwizdki ratowników -
w końcu te sygnały można zignorować .
Natomiast nie można zignorować wyjątkowo wrednych prądów jakie powstają
w malutkiej zatoce Abu Dabour , które snorkom nie pozwalają wrócić do pomostu
a nurkom przeszkadzają w powrocie na bezpieczna płyciznę .
W dni wietrzne lub tuż po nich – radzę tu rzeczywiście uważać !
+++
Sam hotel nie zachwyca .
Najlepszą jego częścią są pawilony mieszkalne (jedno i dwupiętrowe) .
Pokoje spore, mają wszystko co potrzeba czyli łóżka, telewizor i gniazdko sieciowe do internetu ( to duża przewaga w stosunku do konkurencji w okolicy, internet jest free).
Łazienki nieduże acz wyposażone , jest nawet suszarka a prysznic bierze się w dużej
przestrzeni za ścianką a nie w małej kabinie czy też w wannie za zasłonką .

Natomiast budynek główny oraz ten z restauracją – to tragedia .
Właściciel zaoszczędził na wysokości stropów więc lobby nie poraża wysokością
a malutka kopułka w części głównej tylko rozśmiesza bardziej niż dodaje powagi
tej wspanialej “architekturze” .
Ale prawdziwy koszmar czeka nas po wyjściu z lobby na teren hotelu .
Na początek wewnętrzne podwórko , ładnie wyłożone kaflami i służące wieczorami
jako parkiet dla tańców towarzyskich w wykonaniu starszych wiekiem gości hotelowych.
Niestety, głównym elementem podwórka jest wejście do toalet z figurkami Pani i Pana
wielkości naturalnej . My congratulation , Mr Architect !
Zaraz za podwórkiem służącym także jako patio dla gości baru hotelowego
(stoi tu parę wiklinowych stolików) “architekt” umieścił amfiteatr , którego zadaniem
głównym jest bawić najmłodszą publiczność hotelu poprzez występy włoskich animatorów okraszane wideo puszczanymi na sporym ekranie , wśród których “Gangnam Style”jest chyba najłagodniejszym .
Zastanawia mądrość architekta , który przewidział i zaprojektował tę przestrzeń
tak aby Gangnam Style nie zagłuszał La Cumparsita ; nie zagłusza .
Natomiast picie wieczornego drinka w takim otoczeniu to średnia przyjemność.

Restauracja główna jest niestety położona jeszcze dalej ; jednak kiedy w końcu do niej dotrzemy nie oczaruje na ona nas swoim wnętrzem; nieduża ( jak na tę ilość gości hotelowych) ; do tego bardzo niska co oznacza , że jest głośna.
Co prawda jest taras , na którym mieści się 9-10 stolików ( 2-4-6 osobowych),
który oferuje świeże powietrze , przestrzeń i piękne widoki na na zatokę
ale ten raj jest często niszczony przez kucharzy stawiających grilla w rogu tarasu
i otaczających gości tarasu intensywnym dymem smażonej właśnie wołowiny czy ryby .

Jedzenie generalnie jest standardowe czyli jeśli jest wołowina to bardzo dobra(polecam steki z grilla) , baranina to głównie gulasz; ryby niezłe; z frutti di mare należy odnotować wspaniałą potrawę (na ciepło) z ośmiorniczek .
Poza tym – bez kulinarnych rewelacji .

Alkohole ( w końcu jesteśmy w All In ) są już niestety niepijalne;
wino białe i czerwone potraktowane jest jakimś chemicznym konserwantem
a trunki klasyczne typu whisky/gin/rum/brandy to chyba ten sam spirytus
potraktowany tylko różnymi barwnikami.
Pozostaje piwo – mimo, że to już nie jest Sakara a tylko jakaś nieznana Maraska ,
cały czas pijalne.

Obsługa : generalnie bardzo miła , po zmotywowaniu wręcz serdeczna .
Ale jakby ograniczona w pomysłach ; standard, standard, standard ...

Plaża : za mało kapeluszy/łóżek jak na ilość gości ;
polecana pobudka o 6:00 w celu “rezerwacji”.

Baseny: to największy faul hotelu ; w kwietniu management ogłasza porę letnią
i basenów nie podgrzewają ; niesłusznie .
Podczas mojego pobytu ( 6-13.04) były 4 dni wietrzne wykluczające wejście do morza;
aż żal było patrzeć na gości wygrzewających się na łóżkach wokół basenów
ale do nich nie wchodzących ze względu na lodowatą wodę.

Jedynie instruktorka Zumby była zdolna skłonić Panie dbające o figurę
do zanurzenia się w tym lodzie .
Najbardziej było żal dzieciaczków , które wskakiwały do swojego basenu ( w końcu gdzieś musiały się kąpać podczas wymarzonych wakacji) i po 5 minutach wyskakiwały
trzęsąc się jak galareta i dzwoniąc zębami.
Duży minus dla zarządzających 5-gwiazdkowym hotelem !

Pozostałe:
w hotelu jest bankomat ( wypłaca funty egipskie , jeśli ktoś ich pożąda ) ;
jest kilka sklepów (pamiątki/przyprawy/papirusy/maski/pletwy/olejki) ;
jest stacja taxi ( taksówka do Abu Dabbab z 2 godz. czekania = EUR 20) .
WI-FI reklamowane jako osiągalne na całym terenie - w rzeczywistości działa tylko
w lobby i w restauracji . Prędkość nie poraża (ok. 1 Mb/s) .

Generalnie : dla tych , którzy widzieli już Lamayę czy Braykę – nie polecam.
Hotel dobry dla turystów nastawionych na wycieczki Luxor/Assuan
i dla ludzi szukających możliwości wygrzania się na plaży ale nie pływających .

Wszystkim amatorom egipskiej rafy – NIE POLECAM.
No chyba ,że przyjadą na 2-3 tygodnie , wtedy z pewnością trafią na dobrą pogodę.
Lub – jeśli wystarczy im tylko 1-2 dni na rafie , bo jest rzeczywiście piękna !

5 gwiazdek przyznano temu hotelowi chyba tylko ze względu na nazwę sieci .
(albo przyznający je bardziej patrzył na egipskie niebo niż na hotel)

Pozdrawiam i służę odpowiedziami na pytania szczegółowe
Walet

Obserwuj wątek
    • atravel Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 16:10
      " I to nie tylko ze względu na czerwoną flagę i gwizdki ratowników -
      w końcu te sygnały można zignorować . " jak można coś takiego napisac ?????

      Czy zawsze Pani/Pan ignoruje to co mają do powiedzenia ratownicy ? Jak można takie coś pisać do Forum dla ludzi. Mieszkam całe życie nad morzem i naoglądałam się własnie takich specjalistów od ignorowania ostrzeżeń. Wiele z tych osób ledwo zostało uratowanych. Nieważne już co jest napisane o hotelu, ale ludzie dla włsanego bezpieczeństwa słuchajcie się mądrzejszych od Siebie !!!
    • hasis56 Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 16:51
      Dzięki za ten opis.
      Napisz jeszcze proszę w której części zatoki prądy są najsilniejsze.
      Czy wcześnie rano też mocno wieje ? Czy któraś część zatoki
      jest bardziej osłonięta od wiatru ?
      Która część zatoki jest ciekawsza jeśli chodzi o snorkeling ?
      Będę tam za tydzień .....
      Pozdrawiam.
      • walet Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 17:14
        Ta zatoka jest za mala aby można było mówić o osłonięciu od wiatru tak jak to jest
        w Abu Dabbab czy Brayce . I ponieważ mala - to prądy (jak są) to są wszędzie.
        Do tego rafa udostępnia zatokę poprzez stosunkowo wąski lejek - widać to nawet
        na Google Earth ; a ten lejek potrafi ładnie "zassać" - dlatego odradzam wchodzenie
        na wariata ; lepiej się upewnić jakie są warunki.

        Natomiast zatoka " generuje" duży ruch rybek maści wszelakiej , po południowej stronie
        sprzyja temu ukształtowanie rafy ; tunele , komnaty to świetne przecież kryjówki .
        Natomiast północna strona łącznie z glebinka przy pomoście to królestwo dostojnych lucjanow i kornetow . Opłyniesz to wszystko w parę minut . Potem warto popłynąć
        dalej , ja pierwszego żółwia zobaczyłem tak z 150/200 m na południe .

        Życzę bezwietrznej pogody !
        • miriam_73 Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 18:27
          Ja tylko pozwolę sobie dopowiedzieć, że najczęściej jest tak, z uwagi na bardzo specyficzny kształt tego miejsca i rafy, że kierunek prądu jest odwrotny niż kierunek wiatru, tzn. gdy wieje od morza do lądu zazwyczaj syfon w przesmyku ciągnie dokładnie w drugą stronę i np. do tego "lejka" bardzo trudno jest, nawet na twardych mocnych płetwach wpłynąć. I naprawdę nie ma z tym żartów i nie wolno lekceważyć tego co Walet napisał.

          Walet, ponawiam pytanie, czy coś z olinowania jeszcze jest przy brzegu, czy trzeba liczyć tylko na siebie? smile)) Pytam, bo mnie ten hotelik korci, ze względu na to że jak słyszałam dosyć często w pobliżu bywają delfiny. A ponieważ znam "wredotę" tego miejsca z nurków, to wolę wiedzieć jak to w tej chwili wygląda. Z góry dzięki za info smile
          • walet Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 19:35
            Do Miriam .
            Olinowanie przy brzegu?
            Nie , nic takiego nie widziałem .
            Liny zaczynają się w miejscu gdzie tracimy grunt i zaczyna się zejście do lejka .
            Więc w samym wyjściu na płytkie - nie pomogą .
            Chyba także ten pierwszy tunel po prawej jest oporęczowany ale głowy nie dam .

            Ja nie nurkuję ale znajomy opowiadał , ze zszedł w ostatni czwartek ( zła pogoda)
            na nura z kilkoma "średnio" zaawansowanymi obcokrajowcami i guidem z lokalnej
            bazy Emperor Divers. Ci słabsi ledwo wrócili . Nie ma żartów, kruca bomba ..

            Ps. Delfinów nie widziałem ale tak wiało NW ,ze pewnie uciekły gdzieś pod Arabię
            Saudyjskąsmile

            Ps2. Za to w czwartek w Marsa Mubarak był dugongsmile
              • walet Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 22:00
                Statkiem.
                Mialem tę wycieczkę jako bonus z Itaki.
                Normalnie to kosztuje USD 60 co jest jednak lekkim przegięciem.
                Były żółwie i dugong.
                A na północnej rafie udało mii się pokazać wnuczce blazenki .
                Ta rafa , mimo ze odwiedzana przez kolejne wycieczki jest całkiem , całkiem.
                Na 1-2 metrach masz miękkie korale .
                Z brzegu tez łatwo osiągniesz .
                Tak Marsa Mubarak (obecnie Imbarak bo wódz się zmienił) jak i wcześniejszą Marsa Shoona .
                A obok Concord'a ( 2 km na północ)) masz masz Marsa Mooray , niewiele większa od Abu Dabour ale nie ma tak zdradliwych prądów.

                A jeśli wolisz ruszyć na południe to masz Abu Dabbab, Marsa Shagra , Brayke i Gabel el Rosas . Do Brayki pewnie Cię nie wpuszczą ..

                Powodzenia!
                • myszka37-38 Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.04.13, 22:36
                  Witam,w związku z tym iż w najbliższą sobotę lecę do tego hotelu mam pytanko jakie temperatury panują zwłaszcza wieczorami czy nie jest chłodno (nie wiem jakie ciuchy pakować) i czy nadal wieje tak samo jak w dzień? Czy woda w morzu jest ciepła czy tez lodowata jak w basenie..sad(( Może jakaś podpowiedz odnośnie pokoi gdzie najlepsza miejscówka smile
                  • walet Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 17.04.13, 08:38
                    Nie zmarzniesz , wieczory są cieple , czasem tylko potrzebny jest lekki sweter .
                    Kurtka ( najlepsza cienka, antywiatrowa) raczej tylko na wycieczki np. statkiem.
                    Wieczorami wieje nieco słabiej oczywiście ; na terenie hotelu tego wiatru się tak bardzo nie odczuwa
                    bo poruszasz się po terenie w znacznej części osłoniętym przez budynki.
                    Woda w morzu nieporównywalnie cieplejsza niż w basenie ale obecne wiatry ją trochę mieszają
                    i potrzeba kilka dni flauty by jej temperatura wróciła do super komfortowych 25/26 C.
                    Polecam piankę , nie tylko ze względu na ochronę przed zimnem .
                    Najlepsza lokalizacja ? Pawilony 12,13,14 położone vis a vis pomostu
                    (numery pokoi 5-cyfrowe np 12001 itp)
                    Powodzenia
    • dymitrowska Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 19.04.13, 23:09
      Ten post wprawił mnie w lekki łopot, bo wybieramy się w lipcu, na 2 tygodnie...
      Jestem klasycznym neofitą, jeśli chodzi o Egipt. Byliśmy 2 razy- El Naaba i Abu Dabbab, koniec sierpnia.
      Snurkowałam wiele godzin dziennie, w stanie totalnego zachwyceniasmile - chociaż umiejętności pływackie chyba przeciętne. Może miałam szczęście, że nigdy nie doświadczyłam zdradliwości prądusmile czy rzeczywiście jest aż tak niebezpieczny?
      Wybraliśmy ten hotel, licząc na piękną rafę, delfiny i mniejsze zatłoczenie na plaży. Trochę nas zmordowały tłumy w Abu Dabbabsad
      Czy rzeczywiście tak żle to wygląda? Duża fala i wiatr mnie nie przeraża, ale zupełnie nie wiem, jak naprawdę wygląda taki prąd (dla snurkasmile
      Jak Pan ocenia rafę przy Concordee Moreen w stosunku do innych miejsc? Może powinniśmy zmienić hotel? Interesuje nas tylko piękna rafa i względny spokójsmile
      • walet Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 20.04.13, 08:34
        1 raz w Equinoxie i 1 raz a Abu Dabbab - neofita ? To przecież już spore doświadczenia smile
        Niestety ja nie umiem doradzić jeśli chodzi o miesiące letnie bo jeżdżę zawsze luty/czerwiec.
        Najmniej pewnym okresem jest zawsze kwiecień/maj - paradoksalnie w lutym czy na początku marca spotykałem zawsze spokojniejszą pogodę i mniej zmienne warunki.
        Jeśli wiec zima spokojna to może i lato będzie przyjemne ?
        Waszą sytuację poprawia fakt ,ze macie 2 tygodnie więc szanse na bezwietrzną pogodę się podwajają .
        Jeśli chodzi o zatokę Abu Dabour i ten hotel to trafiają one w Pani preferencje tylko częściowo .
        Piękna rafa - tak ; delfiny - każdy może wygrać w totka smile ; luźna i spokojna plaża - nie , kapeluszy jest za mało a głośniki z budki włoskich animatorów moc mają słuszną .
        Można oczywiście znaleźć parasol na małej plaży dla dorosłych ; położonej nieco wyżej , przy pomoście
        - tam będzie ciszej .
        Fali i prądów proszę się nie obawiać o tyle , ze jeśli rzeczywiście będzie wiało
        TO W OGÓLE NIE WEJDZIE PANI DO ZATOKI smile
        Rozumiem zachwyt piękną rafą w MA , powiększyła Pani grono zakochanych w tym zjawisku "osobników"
        i dlatego ośmielam się rekomendować Pani 2 hotele (z tych osiągalnych w Itace , bo pewnie z tego biura Pani korzysta) : Brayka i Oriental Bay .
        A to ze względu na unikalne zatoki , nad którymi są położone , dające możliwość snorkowania
        praktycznie w każdych warunkach pogodowych jak i pozwalających dopasować dystans snorkowania do własnych sil i umiejętności .
        Atrakcyjność Brayki niestety została ostatnio nieco obniżona poprzez otwarcie drugiego hotelu (Royal Brayka) , którego goście w sposób naturalny dogęścili plażę i zatokę.
        Natomiast zatoka Gabel El Rosas (Oriental) ,mam nadzieję ,nadal pozostaje miejscem w miarę dzikim i spokojnym bo oprócz gości Orientala powinno pojawiać się tam tylko kilku zapaleńców - piechurów z Brayki ( 1,5 km) oraz być może jakaś przyjezdna ekipa nurkowa. Hotel ma z kolei ma tę wadę ,ze położony po drugiej stronie szosy .
        Jeśli chodzi o jakość rafy, to nie wdając się w prezentację subiektywnych odczuć, mogę tylko podpowiedzieć,
        że długość lini brzegowej rafy w zatokach Abu Dabour , Brayka i Gabel El Rosas jest nieporównywalna bo te ostatnie dwie są nieporównanie większe. Natomiast w Abu Dabour jest do tego "akwarium " znacznie bliżej
        ( szczególnie przy wejściu z pomostu ) .

        W MA ( jak pewnie i w innych miejscach) nie ma niestety hotelu idealnego smile.
        Polecam postudiowanie jeszcze Holidaycheck , Tripadvisor i oczywiście Google Earth/Map i wybór optimum.

        Powodzenia !

        Ps. Jeśli z Itaki - proszę sprawdzić , czy w Pani terminie nie przysługuje Pani z tytułu
        promocji , first minute itp jakaś darmowa wycieczka statkiem na rafy np. Marsa Mubarak .
        Bardzo warto pojechać szczególnie gdy w ALL IN smile

        Ps2 . Link do strony ze statystyka pogody/wiatrow w Marsa Alam tutaj
        • dymitrowska Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 20.04.13, 15:12
          Dziękuję za wyczerpujące informacje.
          Niestety zmiana hotelu wiąże się ze sporą dopłatą, i tylko tłumna Brayka by wchodziła w grę.
          Chyba zaryzykujemy, może szczęście dopisze ( ostatnio udało się nam spotkać krówkęsmile
          W razie draki poczłapiemy do Marsa Mooraysmile
          Po cichu marzę o:
          www.youtube.com/watch?v=gF1WsjsGQzg&list=UU9enY2G9boUpRyGZ_L5qRdA&index=1
          Jesteśmy zawsze o 6.00 w wodzie, zauważyłam, że nawet w wietrzne dni o świcie morze jest spokojne. No i przy okazji można zająć jakieś zaciszniejsze miejsce na plaży...
          Muszę przyznać, że rozważaliśmy także Orientala - w takim razie pojedziemy tam w przyszłym rokusmile
          • hasis56 Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 06.05.13, 13:19
            Witam,

            Wczoraj wróciłem z Concorde’a . Moja opinia o tym hotelu jest lepsza niż Waleta. Hotel jest kameralny w porównaniu do Swiss Inn Abu Dabbab i w mojej opinii o niebo lepszy niż Oriental Bay. Nie było tłoku w wodzie ani na plaży. W czasie mojego pobytu dostawiono ok. 30 nowych parasoli na plaży głównej. Jedzenie bez fajerwerków ale solidne i co ważne każda potrawa ma swój własny smak. Mam wrażenie, że w restauracji było czyściej niż w innych hotelach Potwierdzam - restauracja główna bardzo głośna , podobnie jak włoska animacja przy plaży , dlatego polecam posiłki na tarasie i plażę „Only for adults” przy pomoście. Zresztą co kto lubi.

            Rafa mnie nie powaliła. Uważam, że w Abu Dabbab i Gabal El Rosas rafa jest ładniejsza.
            Walet i Miriam dobrze opisali trudne warunki do snurkowania w zatoczce. Jeśli wieje, w lejku tworzy się silny prąd utrudniający powrót zarówno do pomostu jak i wyjście z wody przez plażę. Z zewnątrz wygląda to tak, jakby woda w lejku się gotowała. Również fale utrudniają wtedy pływanie. Przy czerwonej fladze ratownik nie wpuszcza do wody , zresztą słusznie - to jest niebezpieczne. Natomiast z uwagi na ukształtowanie zatoki i prądy pojawiają się tu naprawdę duże okazy. W razie silnego wiatru zawsze można podreptać do Marsa Mureen (ok. 2 km) ale trzeba uważać po drodze na psy. Dla mniej odważnych taxi hotelowe 15 EUR w obie strony – 3 godz. snurkowania. Do Abu Dabbab można pojechać za 20 EUR (również bryczką ), do Gabal El Rosas za 25 EUR (wszędzie 3 godziny chociaż w oficjalnym cenniku proponują powrót za 2 godz.) Można też próbować jechać stopem za kilka $.

            W pierwszym tygodniu pobytu były może 2 lub 3 dni względnego spokoju i wejście do wody było możliwe przez cały dzień. Mimo wiatru pływaliśmy codziennie wcześnie rano (od ok. 6.30 – 7.00) – wtedy panował jeszcze względny spokój. Jeśli wieje , lepiej płynąć w lewą stronę od pomostu – wtedy łatwiej wrócić. Byłem w Abu Dabbabie 3 razy , kiedy mocno wiało, ale dugonga nie widziałem, mimo że według zaprzyjaźnionego ratownika Ahmeda pojawiał się w zatoce codziennie po południu. Trawy jakby mniej i żółwie odpłynęły dużo dalej w głąb zatoki. Widziałem raptem 2 szt.

            Byłem trochę załamany pogodą i po pierwszym tygodniu nawet chciałem zmienić hotel na Swiss Inn.
            Całe szczęście , że Itaka zwlekała z odpowiedzią, bo drugi tydzień był r e w e l a c y j n y.
            Cisza, spokojne morze, delfiny przypłynęły 2 razy i pływały w zatoczce ponad godzinę – a my razem z nimi. Bezcenne. Za drugim razem z delfinami przypłynęło stado wielkich tuńczyków żółtopłetwych.
            Można też zobaczyć sporo innych stworzeń.
            Moje tegoroczne „trofea”:
            White tip reef shark , szary rekin rafowy, orlenie, napoleon, tuńczyki (karanksy , żółtopłetwe ) , murena, żółw rafowy. Rogatnice zielone, niebieskie , naprawdę wielkie lucjanowate (snappers).
            Wielka barakuda w porze obiadowej kilka dni stała w lejku po lewej stronie.
            No i cała drobnica, jakby większa niż gdzie indziej – nadymki , fizyliery, sierżanty etc.
            Postaram się wieczorem wrzucić parę zdjęć.
            To jeden z moich najlepszych wyjazdów do Egiptu.
            Nie zamieniałbym pochopnie tego hotelu na inny.

            Pozdrawiam .
            • dymitrowska Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 10.06.13, 18:04
              Witam,
              cały czas kombinuję z jakimś "planem B", na wypadek długoterminowej wichurysmile, mam w związku z tym kilka pytań:
              - czy ta cena za taxi jest za kurs czy "od osoby"? ( doczytałam, że z Brayki do Abu Dabbab 20E od osoby sad- dla rodziny przy założeniu, że duje 2 tygodnie, robi się problem...
              - czy można podczepić się pod jakiś kurs łodzią przewożącą nurków ? Gdzieś czytałam, że zabierają czasem tych "powierzchniowych", ale nie mogę już odnależć tego wątku- wydaje mi się , że tam chodziło o "snurkującą osobę towarzyszacą"nurkowi. Domyślam się, że jest to dla organizatora jakiś dodatkowy dochód, ale czy chętnie ciągną ze sobą taki ekstra balastwink?
              a jeżeli tak, to czy ktoś orientuje się co do kosztu ( z grubsza- rozumiem, że to zależy od miejscówki)?
              - jak organizacyjnie wygląd taki kurs w wypadku bazy Emperor z Concordee? W El Nabaa widziałam, że przy pomoście zacumowane są łódki, z których korzystają ekipy nurkowe, ale tam jest większy pomost. Przy Concordee nie widziałam ich na żadnym zdjęciu. Jak to wygląda w praktyce?
              - wszelkie inne sugestie , gdzie i jak snurkować mile widzianesmile Zastanawia mnie też, jak się mają kiepskie warunki pogodowe do ewentualnych wypraw łodzią na rafy odleglejsze od brzegu? No bo jeśli silny wiatr uniemożliwia wejście do wody przy brzegu, to jak to wygląda gdzieś dalej - dla snurka? Może to nie jest dobry plan na wietrzne dni?
              • hasis56 Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 16.06.13, 18:18
                Ceny podałem za taksówkę ; jeździliśmy w dwójkę. Do ceny taxi do Abu Dabbab trzeba jeszcze dodać 5 euro od osoby za wstęp na plażę . Taxi zawozi Cię pod recepcję hotelu El Malikia Swiss Inn, gdzie płacisz ze wstęp i dostajesz kwit, który oddajesz "plażowemu". Dostajesz 3 talony na soft drinki /na 2 osoby/i możesz korzystać z plaży hotelowej, dostajesz też ręczniki.
                Jeśli chodzi o podczepienie się do nurków nie odpowiem, bo nie przerabiałem tej opcji. Wydaje mi się, że robią to niechętnie .Po co im dodatkowy kłopot i odpowiedzialność ? Poza tym nie wszystkie miejsca nurkowe nadają się do snorkelingu.
                Opcja z wyprawą łodzią jest dobra. Nawet jak mocno wieje zawsze kapitan znajdzie miejsce osłonięte od wiatru w jakiejś zatoczce. Tyle tylko, że mocno buja jak się płynie.

                Ja jednak namawiam na plan A - pozostań przy tym hotelu bo warto.

                Pozdrawiam.
                  • ulafelum Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 01.07.13, 02:44
                    Ja byłem z październiku, było super.
                    Co do wody ogólnie mam podobne opinie, co do hotelu, oceniam go lepiej niż przedstawiono.
                    Solidnie bez wodotrysków ale spokojnie bardzo czysto i spokojnie.
                    W październiku, w głównym budynku czynny był tylko parter (nie wiem jak jest teraz),
                    mimo że hotel się rozbudowuje, nie przeszkadza to w plażowaniu snurkowaniu itp.
                            • eznawca Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 03.07.14, 19:19
                              Nie, Wi-Fi jest tylko przy kawiarence internetowej, przy wyjściu z lobby.

                              Za to jest darmowy internet, w każdym pokoju za pomocą kabla.
                              O kabel trzeba poprosić w recepcji.
                              Nie ma żadnych dodatkowych opłat.

                              Więc dla osób bez laptopa a z samymi tabletami/smartfonami zalecam zaopatrzenia się w jakiś mały routerek.

                              Co do całej opinii, to nie mogę się z większością rzeczy zgodzić, byłem tam co prawda 2 lata temu.
                              Kąpałem się nawet przy bardzo wietrznej pogodzie i falach.

                              Jedynie co mogę się zgodzić, to że zatoka jest niezbyt głęboka. Czyli krótka linia brzegowa.

                              Nawet jak by bardzo wiało i byłyby prądy i trudności z dopłynięciem do molo, to można przybijając do brzegu po prawej, na skraju plaży. Jest tam płytka, jedynie szczątkowa rafa. Można wyleźć w płetwach na brzeg. Można się co prawda trochę obdrapać przy wywrotce od fal. Można też na dużym wdechu, płasko płynąć nawet w bardzo płytkiej wodzie dopływając 15m do brzegu, przy okazjo oglądając sporo wypasionych Triggerfish, które żerują w tej sekcji. Wpływają tam mimo bardzo płytkiej wody i aby się tam zmieścić pływają bokiem, wygląda to bardzo śmiesznie.

                              Hotel pięknie otwarty na morze, wiele pokoi z widokiem na morze. Jeden z bardziej urokliwych, w jakich byłem.
                              • kapitan_kloss Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 08.07.14, 22:01
                                eznawca napisał:

                                > Kąpałem się nawet przy bardzo wietrznej pogodzie i falach.
                                > Nawet jak by bardzo wiało i byłyby prądy i trudności z dopłynięciem do molo, to
                                > można przybijając do brzegu po prawej, na skraju plaży. Jest tam płytka, jedyn
                                > ie szczątkowa rafa. Można wyleźć w płetwach na brzeg. Można się co prawda troch
                                > ę obdrapać przy wywrotce od fal.


                                Taaa, typowo polskie i rosyjskie. Widziałem takich łażących wierzchem rafy, udajacych głuchych. Widziałem też wściekłą, egipską obsługę gwiżdżącą na tych imbecyli, mało gwizdków nie połknęli.
                                Po drugie, przy wietrze naprawdę są silne prądy wsteczne, które słabszym pływakom uniemożliwią dopłynięcie do brzegu, a lepszym mocno to utrudnią. Jedyna rada to nie młócić rękoma w zatoce, tylko poddać się prądowi i on sam zaniesie w kierunku mola. Parę razy to trenowałem-zamiast walczyć z prądami oglądałem rafę, lekko moderując kierunek, a woda sama zaniosła mnie do pomostu.
                                • eznawca Re: Concorde Moreen Beach Resort & Spa Marsa Alam 08.07.14, 23:45
                                  Sory, ale pieprzysz ziom.
                                  Czy ja gdzieś napisałem aby łazić po rafie.

                                  Napisałem o sytuacje podbramkowej, gdy ktoś walczy o życie, lub mu się tak wydaje.

                                  Jak masz prąd w poprzek brzegu i minąłeś już swoje molo. to jak "poddać się prądów sam zaniesie". Pewnie zaniesie, ale do następnego hotelu, który w przypadku est za 4,5km.

                                  Nie pisałem tego postu dla początkujących. Początkujący nie powinny pływać w opisanych warunkach.

                                  Ja opisałem sytuację dla średnio zaawansowanych dla tego konkretnego miejsca. Molo jest na lewo, plaża główna i zatoka jest bardziej na prawo, gdy prąd jest w prawo, to warto wiedzieć co można zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka