Conrad Sharm Resort-Sharm el Sheikh 5*

26.03.08, 09:14
strona hotelu
conradhotels1.hilton.com/en/ch/hotels/index.do?ctyhocn=SSHCICI
byłam w tym hotelu 2 tygodnie od 4 do 18 marca 2008
2 dorosłe + infant-14mc, ALL-białe opaski-sa tez czerwone dla napoi
bezalkoholowych(ale chyba nasze biura tego nie sprzedaja)
organizator Exim, kupiony przez Camelkę

Chętnie napiszę swoje wrażenia, bo często korzystam z opinii forumowiczów-może
się komuś przyda?

pogoda:
"wg mnie idealna pogoda-jak u nas w cieple lato, temp 24-28st
w cieniu, słonce od 9 do 17 a potem ok 24st
czasem wieje i wtedy wystarczy bluzka z długim rekawem ew. cienkie bawelniane
spodnie i klapkismile
w morzu 22st mozna sie kapac, ale na dluzsze snurkowanie mozna wziac pianke"

jedzenie:na ALL
śniadania 7.00-10.00
obiady 12,30-15,00
kolacje 18,30-22
w miedzyczasie snacki na basenie
jedzenia duzo i rozne:
sniadania zawsze omlet station, jajecznica, płatki z jogurtami lub mlekiem,
rogaliki, nalesniki z czekolada, parowki, grillowane pomidory, jajka na twardo,
tosty, pieczywo, dzem, sery zolte i biale, wedlina, pomidory, warzywa, salatka
owocowa, do picia soki, kawa herbata, woda
obiad i kolacja podobne:
zupa lub 2 do wyboru-zawsze pasta station, w restauracji na dole mini pizze,
grillowane warzywa, sauted vegetables, frytki lub zmieniaki(w koszulkach,
zapiekane, purre) ryz(rozny), makaron, lasagne, mousaka, beef na rozne sposoby,
kurczak grillowany, owoce morza, ryby, do tego pieczywo, warzywa-salata,
pomidory, ogorki, oliwki, sałatki, sosy, kasze, kuskus, papryka, desery: zykle
lody, czasem pudding na ciepło, ciasteczka, balkawa, duze i dobre, zawsze swieze
owoce-zamiennie figi, banany, pomarancze, truskawki, jablka
do picia-co zamowisz u kelnera
w miedzyczasie snacki na basenie-kanapki i pizza, owoce
jak jest egyptian nighy grilluja na dworze i sa lokalne przysmaki, byl tez dzien
kuchni orientalnej-sajgonki itp-bardzo dobre
jedzienie włoskie-duzo Wlochow

picie: oryginalna cola, fanta, sprite, woda buyelkowana Baraka-bez ograniczen,
alkohole wszelkie lokalne, dobre drinki-daja bez ograniczen ale na plazy i
basenie od 10-17.00 w plastiku
w lobby bar w szkle, mozna tez do obiadu i kolacji zamawiac drinki u kelnerow

hotel bardzo ladnie polozony, plaza idealna, paiszczsta, lagodne zejscie i
płycizna-dobra dla dzieci
2 baseny-duzy zimny i miejszy podgrzewany, jest tez basen naturalny w
morzu-wydzielony fragment morza

super promenada do spacerow, az do Coral Beach
pokoje-standad, ale ladnie sprzatane-warto dac 1$, czyste reczniki szampon, mydlo
hotel dla Włochow, duzo Rosjan i Anglikow
animacje dla Włochow, ale sa sympatyczni, nie narzucajacy sie, pare raze nawet
i my sie bawilismy w coctail game na basenie(mozna wygrac flaszke alkoholusmile
dla dzieci wieczorem Mini Blu club-bardzo fajne dyskoteki, potem nauka tanca
dla dorosłych, bogaty program animacyjnybardzo sie staraja, codziennie cos
innego, zmienaj dekorcje, grill na powietrzu itp.
hotel ma duzo zieleni, podswietlen, ale tez byly komary i muchy-bardzo nas
pogryzly na poczatku
na miejscu wypozyczalnie samochodzikow dla dzieci, divincenter, spa-masaz
beduinski suuper, sklepy, lekarz, fryzjer, internet płatny(dosc drogo)

obsługa bardzo mila, ale nie narzucajaca sie
dla dzieci w restauracji krzeselka, łozeczko na zyczenie

z minusow-hotel jest dosc stary idopiero czesciowo odremontowany, stad
gdzieniegdzie odpada fuga...ale to takie niuanse
ogolnie bardzo sympatyczny i godny polecenia

pytania na priv-odpowiem chetnie
    • monjan aaa dla gosci tego hotelu Cleo Park za darmo 28.03.08, 08:56
      "obok hotelu jest promenada przy Baronie i sklepy, apteka, ale ceny wyzsze nieco
      niz w Naama Bay, za to wszystko na miejscu nie trzeba jezdzic
      aha-duzy plus hotelu to mozliwosc korzystania z aquapark Cleo Park za darmo! wez
      tylko recznik i taksowka na swoj koszt jedziesz do Cleo Park-udana zabawa na
      zjezdzalniach dla calej rodziny
      przy wejsciu podajesz tylko nr pokoju w Conradziesmile a taka sama wycieczka u
      rezydenta to ok 30$"
      • mat.monika Re: aaa dla gosci tego hotelu Cleo Park za darmo 04.05.08, 01:37
        hotel ma duzo zieleni, podswietlen, ale tez byly komary i muchy-
        bardzo nas
        pogryzly na poczatku

        Tak tak -byłam tam w ostatnim tygodniu marca i po pierwszej kolacji
        na powietrzu następne posilki spożywaliśmy już we wnetrzach aby
        uniknąć pogryzienia. Na szczeście to co nas pogryzlo mialo "czyste
        zęby"i na drugi dzień juz śladów nie było.
        Hotel naprawdę mocno "zużyty"raczej na 3+ a nie na 5 gwiazdek ale
        jedzenie smaczne i jak na hotele Egiptu dość urozmaicone a połozenie
        naprade niemal idealne.
      • agulera Re: aaa dla gosci tego hotelu Cleo Park za darmo 28.05.08, 16:13
        od kwietnia 2008 hotel nie nalezy juz do Hiltona, czyli darmowe
        wejscie do Cleo jest NIEAKTUAlNE. Dowiedzielismy sie o tym przy
        bramkach parku, bo ani hotel, ani rezydentka o tym nie informują.
        • bogna71 Conrad 12.06.08, 12:41
          Plaża i rafa - naprawdę fantastyczne i dla nich warto pojechać!

          Natomiast reszta nadgryziona z lekka zębem czasu. Byliśmy w maju (od
          20 maja do 2 czerwca), faktycznie do Cleoparku nie ma już
          bezpłatnego wejścia. Pojechaliśmy z dzieckiem na własną rękę do Aqua
          World - fajna zabawa, ale dla dzieci poniżej 10 roku życia nie ma za
          wiele do skorzystania, bo zjeżdżalnie sa za wielkie i np. 7-letnich
          młodziaków nie wpuszczali - pilnują tego dośc restrykcyjnie.

          Ale miało być o hotelu - ogólne wrażenie jest Ok, basen duży
          (animacje nie są jakość szczególnie dające się we znaki), mały basen
          okupowany przez ludzi mających tam pokoje - z samego rana już trudno
          znaleźć tam miejsce pod parasolem. Woda w małym basenie wydawała nam
          się zimniejsza niż w dużymwink
          Wesołe animacje wieczorne na tarasie, sporo zieleni, dwie
          restauracje All, ale jedzenie takie same (tzn. różni się
          tematycznie - np. w jednej wieczorem jest kuchnia francuska, a w
          drugiej np. grecka, ale to tylko z nazwy, a potrawy przygotowuje z
          pewnością ten sam kucharz, bo smakują identyczniewink
          W barze przy basenie o 12.00 serwują świeże frytki i hot-dogi na
          przemian z hamburgerami.
          Dobre lody i napoje oryginalne - butelkowa Cola, Fanta, Sprite itp.
          Plac zabaw dla dzieci w "części włoskiej", na plaży, ale zacieniony.
          Animatorzy włoscy prowadzą tam zajęcia dla włoskich dzieci, ale nie
          mam problemów, jak dziecko chce się pobawić - nasze nie chciało, bo
          zawsze tam było tłoczno i nie rozumiał, co dzieci mówią.

          Pokój sam w sobie niezły, duży, tylko sprzątany po łebkach mimo
          bakszyszu, ale z łazienką mieliśmy problemy - przysyłane ekipy nie
          potrafiły odetkać wanny - strasznie wolno woda spływała i wypływała
          spod wanny na łazienkę (silikonowali obrzeże wanny, a nie odetkali
          odpływuwink
          Klimatyzacja działa dobrze i nawet niezbyt głośno.
          Leżaki przy basenie trzeba było sobie zaklepywac dość wcześnie, albo
          ugadać się z panem od ręczników. Ja budziłam się wcześnie, więc
          przed 7.00 zajmowałam miejsca, a potem szłam na kawę - wypijałam ją
          na dworze i wracałam do pokoju na drzemkę albo czytanie książki.

          Ogólnie pobyt był udany - głównie z powodu naprawdę cudnej rafy, ale
          po hotelu widać juz upływ czasu. Część pokoi jest po remoncie, nasz
          wyglądał czysto, tylko ta łazienka....
    • damul1 Re: Conrad Sharm Resort-Sharm el Sheikh 5* 17.07.08, 18:01
      Zgadzam się z tą opinią.Wróciliśmy z mężem 14 lipca miła
      atmosfera ,świetna plaża no i te rafy koralowe można już podziwiać
      na płyciznach.Potęga 1 dolara jest duża ,dając kelnerowi mieliśmy
      zarezerwowany stolik z dwoma nalanymi lampkami czerwonego
      wina.Polecam ten hotel lecz jeśli ktoś pragnie super luksusu i jest
      wrazliwy na drobne uchybienia to radzę wybrać hotel też 5-cio
      gwiazdkowy tyle że dużo droższy .
      • pipistrello1 Re: Conrad Sharm Resort-Sharm el Sheikh 5* 19.09.08, 22:46
        Byłem w Conradzie w na początku września 2008. Wróciłem zadowolony, ale przede
        wszystkim ze względu na otoczenie i towarzystwo. Hotel ma 5 egipskich gwiazdek,
        europejskich na pewno nie.

        Przy check in recepcjonista dostał na zachętę 20$ i zakwaterował nas tymczasowo
        (na 6 godzin) w pokoju standardowym, w skrzydle dla Eastern Europe, pokój był
        makabryczny, łazienka jeszcze gorsza, po zwolnieniu się jakiegoś pokoju w
        „sekcji dla Brytyjczyków” przenieśliśmy się w okolice basenu przy bramie
        wjazdowej, za to pan recepcjonista otrzymał 50€. Generalnie można dostać jakiś
        lepszy pokój oficjalnie za 25$ na dobę i to też jest zawsze proponowane przy
        meldowaniu się, ale wtedy trzeba się z panem dogadywać i nie dawać się zbyć, bo
        oni pewnie mają zawsze jakieś lepsze pokoje w rezerwie.

        Pokój (3020) bardzo duży, w nowym budynku, z widokiem na basen i recepcję w tle.
        Klimatyzacja cicha, wydajna. Sąsiedzi to głownie Brytyjczycy, którzy okupują
        mały basen. Część hotelu cicha i naprawdę zadowalająca. Serwis sprzątający mimo
        sporego bakszyszu sprzątał bardzo powierzchownie - ścielenie łóżka, mycie
        podłogi - po zmianie ekipy za ten sam bakszysz składano nawet ubrania i
        standardowo układano wzory z ręczników na łóżku - w każdej opcji nie myto samego
        sedesu.

        Restauracje proponują zazwyczaj smaczne dania, ale bez szaleństw, są tam 2
        restauracje Tiran i Pharao’s, do Pharao’s chodzą głownie Włosi i jest tam mały
        bajzel, my stołowaliśmy się w Tiranie. Nie było tak jak przypadku mojej
        przedmówczyni - dolar nie miał czarującej siły, niemiej jednak napiwek dla
        kelnera powodował większą przychylność i przyspieszał czasami obsługę przy
        następnym posiłku - proponuje siadać w rzędzie danego kelnera i dozować napiwki,
        pewnie lepiej mniej, ale częściej, my dawaliśmy 5$ lub nawet 5€, ale i tak
        czasami zdążaliśmy zjeść kolację, nim doszedł do nas kelner. Nie wiem, jaka
        reguła tam rządzi, ale kelnerzy brali kaskę i nie za bardzo kwapili się odwdzięczać.

        Proponuję skosztować czerwonego i białego wina - niezapomniane wrażenia, 7
        gwiazdek smile.

        Kolejna rzecz, to leżaki na plaży - najlepszy sposób to zostawiać na noc
        ręczniki i coś jeszcze, np. dmuchanego krokodyla smile i wtedy miejsce będzie
        zarezerwowane, choć różne nacje, również te, które na anglojęzycznych forach
        obraźliwie krytykują przedstawicieli Eastern Europe za naganne zachowanie i
        pijaństwo, po prostu wywalają czyjeś ręczniki i się układają na zarezerwowanych
        miejscach. O 7.00 rano zazwyczaj nie było już ręczników u pana z serwisu
        plażowego, większość parasoli po prawej stronie w kierunku Barona była już
        zarezerwowana, należało wtedy szybko poszukać czegoś po drugiej stronie, położyć
        torbę lub coś innego i poczekać na transport ręczników, pobrać, rozłożyć i iść
        dalej spać. My nie opracowaliśmy żadnej strategii, ponieważ morze w okolicy
        Conrada jest tak atrakcyjne, że wszelkie niedogodności znikają. Przy plaży są 2
        bary, panowie w nich szybko tracą cierpliwość, warto dać jakiś bakszysz na
        początku i mówić do nich ich językiem, czyli Hello my friendsmile.

        Plaża jest bardzo duża i długa. Główna część jest piaszczysta, dno zaraz przy
        plaży jest piaszczyste i raczej wolne od np. jeżowców, ale trzeba mimo to
        uważać, do grzebienia rafy jest daleko, może nawet ze 150 - 200 metrów i można
        sobie brodzić przy brzegu, jest to idealne rozwiązanie dla rodzin z dziećmi,
        naprawdę to duży plus tej plaży. Pomost prowadzi już za rafę, która jest bardzo
        ładna, nie spada pionowo, lecz schodzi stopniowo w głąb morza, dzięki temu można
        dużo zobaczyć, np. żółwia, anemonki, mureny itd. A koralowce też są bardzo
        ciekawe. W czasie odpływu plaża się powiększa, tam gdzie jest trawiaste dno
        można spotkać małe mureny i np. węża.
        Kolejnym atutem plaży jest naturalny basen, w kierunku północnym, gdzie kończy
        się plaża Conrada zaczyna się dzika plaża, (super też na spacery). W naturalnym
        basenie, najlepiej, kiedy nie wieje wiatr, można spokojnie uprawiać snorkeling,
        buszując po płytkich lagunach, podziwiać koralowce, skrzydlice, crocodile fish i
        mnóstwo innych ryb oraz błękit wody. Idealna opcja dla początkujących lub
        dzieci, które boją się wysokości od powierzchni do dna w otwartym morzu.

        Teren jest tam tak ukształtowany, że słońce operuje na plaży prawie do samego
        zachodu. Proponuje jeszcze obejrzeć okolicę na google earth.

        Otwarta plaża, możliwość dopłynięcia do okolicznych hoteli i powrót plażą,
        pobliskie śliczne laguny, stopniowe obniżenie bardzo ładnej rafy w głąb morza,
        szeroka i niezatłoczona plaża z możliwością wchodzenia na płyciznę to największe
        atuty tego hotelu. Polecam go bardzo, byłem w 3 innych hotelach w Sharm i ten
        jest idealny dzięki swojemu położeniu. Trafiłem na ten hotel wracając kiedyś
        statkiem z wycieczki na Tiran, zauroczyła mnie okolica i niezniszczona rafa,
        pewnie jeszcze kiedyś tam wrócę.

        Zdjęcia:
        s409.photobucket.com/albums/pp171/ssh-conrad/?start=allSlajdy
        s409.photobucket.com/albums/pp171/ssh-conrad/?albumview=slideshow
        • monjan pipistrello 27.03.09, 12:41
          bardzo fajne fotki i rzetelny opis
          poczułam sę znów jak w tym hotelusmile)
          pozdrawiam
    • kantia_0 Re: Conrad Sharm Resort-Sharm el Sheikh 5* 25.09.08, 15:13
      pierwsza rzecz - hotel zmienia właściciela, a co za tym idzie - nazwę. Za parę
      miesięcy będzie się nazywał Coral Sea Imperial. Piszę o tym dlatego, że zmiana
      właściciela może też wiązać się ze zmianę standardu usług, wyżywienia itd.
      Dlatego też swoją opinię podzieliłam na część zależną i niezależną od właściciela.

      1. Rzeczy niezależne od właściciela:

      - rzeczywiście fantastyczna rafa, która jest dostępna nawet osobom, które słabo
      pływają - można sobie snurkować przy pomoście i też można zobaczyć ciekawe
      rybki, koralowce itd.

      - pokój - a konkretnie jego lokalizacja. Jestem zaskoczona problemami z dobrą
      lokalizacją pokoju. My dostaliśmy od razu (czyt. bez żadnych dodatkowych opłat u
      pana na recepcji) pokój dosłownie przy samej plaży. Możliwe, że jednak jest to
      związane z tym, że jechaliśmy z TUI i już w Polsce wnieśliśmy dodatkową opłatę
      za pokój z widokiem na morze.

      - wyposażenie pokoi (raczej pewnie nie będzie zmieniane): klimatyzacja,
      specjalne grube zasłony chroniące pokój od słońca, sejf, suszarka w łazience,
      telewizor, Innternet (w starej części - na kablu, w nowej - sieć bezprzewodowa)

      - pogoda we wrześniu - upał i ani jednej chmurki. Woda bardzo ciepła

      - wieczór - jakieś małe cholerstwa traktujące ludzi jak przysmak. Wystarczy
      usiąść wieczorkiem w krótkim rękawku lub w spódnicy /krótkich spodniach i zaraz
      miało się bąble. Na szczęście szybko znikały.



      2. Rzeczy zależne od właściciela:

      - jakość pokoi: hotel podzielony jest na starą (tuż przy plaży) i nową (nieco
      dalej od plaży, często przy basenach) część. Stara część niestety jest w gorszym
      stanie i generalnie nadaje się do remontu (pęknięcia, zacieki... - nie było tego
      dużo, ale jednak). Pokoje w nowej części są w zdecydowanie lepszej jakości

      - dodatkowo płatne usługi - wiem, że większości osób to nie przeszkadza, mnie
      jednak doprowadzało do szału cięgłe naciąganie na jakieś dodatkowe rzeczy.
      Czasami dochodziło wręcz do absurdu, kiedy w ciągu 15 minut, na plaży,
      dwukrotnie proponowano mi jazdę konną, raz - na wielbłądzie, raz masaż, raz
      szkołę nurkowania oraz 2 razy tatuaż . Wiem, że to ich praca, ale mam trochę
      wrażenia, że nie mają w tym wyczucia.

      - wyżywienie. Śniadanie dość monotonne. Obiady i kolacje - bardzo podobne w obu
      restauracjach (różnice kilku dań). W sumie był to jeden zestaw dań ze
      zmieniającymi się pojedynczymi potrawami. Jak kto lubi. Aha - jeszcze jedna
      ważna rzecz. Jakimś dziwnym trafem do żadnego posiłku nie dodają czosnku. Jest
      to o tyle dziwne, że czosnek jest w tym kraju bardzo popularną przyprawą. Z tego
      też co się dowiedzieliśmy, w zasadzie w każdym innym hotelu on był. Conrad
      stanowi więc dziwny wyjątek.

      - alkohol - w sumie wszystko do siebie podobne. Polecam białe wino




      Porady:

      - minibarek - koniecznie sprawdźcie czy jest zaplombowany oraz, jeżeli nie
      planujecie z niego korzystać, poproście o to aby go wam opróżnili. Piszę o tym
      dlatego, że mają niestety niemiły zwyczaj doliczania do rachunku rzeczy z
      minibarku, których się nie ruszało. Spotkało to nas oraz parę innych osób.
      Myślę, że liczą na to, że nikt w dniu wyjazdu nie będzie się już kłócił o te 30
      złotych za 2 wody i że i tak zapłaci. Niestety mają rację. Opróżniony barek to
      ryzyko niweluje smile

      - jeżeli chcecie jechać do Naama Bay (dzielnica Sharm) i jesteście w 4 osoby, to
      bardziej opłaca się wziąć taksówkę z hotelu niż jechać busikiem hotelowym
      (busikiem za 2 osoby, w obie strony, płaci się ok 45 złotych, taksówką -
      kilkanaście złotych mniej)

      - nie ma potrzeby wymieniania pieniędzy. W zasadzie można cały pobyt mieć tylko
      dolary lub euro (tylko trzeba znać przelicznik)

      - jeżeli chcecie wybrać się na wycieczkę do Jerozolimy

      - warto zaprzyjaźnić się z wybranym barmanem (czyt. dawać mu co jakiś czas
      napiwki) i zamawiać u niego koktajle według jego własnej inwencji. Są
      zdecydowanie smaczniejsze od koktajli z karty.

      - leżaki. Warto po lub przed pójściem na śniadanie wziąć ręcznik i położyć na
      wybranym leżaku

      - ręczniki - ręczniki bierze się na numer pokoju i również, po ich zwróceniu,
      jest się skreślonym z listy. Teoretycznie za nieoddanie ręcznika grozi kara ok
      25 zł. (50 funtów egipskich). Praktycznie - nawet jak zapomnicie i zostawicie
      ręcznik na leżaku to obsługa go pod koniec dnia weźmie i żadnej kary nie trzeba
      płacić.

      - minuta połączenia z Polską (tel kom., Plus GSM) kosztuje ok 13 złotych.
      Naliczanie - za każdą rozpoczęta minutę (czyli jeżeli rozmawiacie 1 minutę i 1
      sekundę to koszt jest 26 złotych). Sms - 1 złotych.

      - napiwki - 1$ dziennie sprzątającemu, po 1$ na dwa dni wybranemu barmanowi i to
      w sumie wszystko jeżeli chodzi o obsługę. Trudno jest natomiast dawać napiwek w
      restauracji, bo tam w zasadzie co chwilę podchodzi ktoś inny

      - woda butelkowana bez ograniczeń. Warto przy pierwszym posiłku poprosić o nią i
      wykorzystywać ją do mycia zębów

      - jeżeli usłyszycie, że coś zrobią jutro, to znaczy, że nigdy. Generalnie mają
      zwis na obietnice

      - targując się proponujcie cenę ok 70% niższą od proponowanej przez sprzedawcę i
      od tej ceny negocjujcie.



      I na koniec - wycieczki. Polecam wyjazd do Jerozolimy, ale... nie z lokalnym
      biurem. Dlaczego? Cóż, wyjazd z lokalnym biurem wiąże się z następującym ryzykiem:

      - możecie nie mieć polskiego przewodnika (mimo obietnicy)
      - wycieczka będzie skoncentrowana głównie na naganianiu was do wybranych
      sklepów, a nie na zwiedzaniu zabytków, skutkiem czego zostaje bardzo mało czasu
      na to co naprawdę ciekawe
      - kompletny brak zorganizowania i brak informacji, np. czemu autokar stoi od
      godziny, jaki jest następny punkt wycieczki, co to to za miejsce w którym się
      zatrzymaliśmy itd.
      - brak polskiego przewodnika to jedno, ale gorsze jest to, że przewodnik mówiący
      po angielsku może mieć wszystko w pompie. Przykład - po przejściu mnóstwem
      uliczek dowiadujemy się na końcu, że chwilę wcześniej szliśmy Via Dolorosa
      (Drogą Krzyżkową) lub takie kwiatki jak to, że Jezus Chrystus został ukrzyżowany
      w Kościele


      To jest ryzyko. My mieliśmy pecha i wszystkie te punkty się sprawdziły.
      Następnym razem na pewno pojadę z normalnym polskim biurem podróży - w naszym
      hotelu mogłam wybrać wśród pięciu. Co mnie podkusiło aby jechać z lokalnym (nota
      bene prowadzonym prze Polkę i Rosjankę) to nie wiem.
Pełna wersja