dorota351
14.10.03, 08:41
Nie jest to na pewno hotel 4-gwiazdkowy, jak sprzedaja go niektóre biura.
Podstawową informacją jest to, że leży bezpośrednio pod korytarzem, którym
samoloty podchodzą do lądowania, a jest ich kilka razy więcej niż na Okęciu.
Hotel jest czysty, ręczniki zmieniane codziennie, sprzątanie pokoi też
codzień. Ręczniki i materace przy basenie i na plaży - oczywiście bezpłatnie.
Darmowe busy dowożą i na plaże i do centrum Naama Bay. Wyżywienie w formie
szwedzkiego stołu - bardzo różnorodne i bardzo dużo, tak że nikt nie powinien
być głodny. Oczywiście nie ma mowy o schabowych, ale bez niego da się przeżyć
2 tygodnie. W hotelu nie ma żadnego życia wieczorem, więc albo wypad do
Naama, albo telewizor z TVN i Tele5.