dorottya
18.10.05, 19:54
Witam, dostałam interesujące zaproszenie, polecam, i dlatego dam dalej.
Z cyklu "EuroRock Attack" zapraszamy na WĘGRY 25 października - wtorek!
Tym razem będzie to podróż pod znakiem reggae za sprawą zespołu Ladanybene
27!!!
Honoru polskiej sceny bronić będzie zespół Bakshish! Gościem specjalnym na
tym koncercie będzie Robert Brylewski!
Wejście od godz. 19.00
Bilet: 25 zł studenci, 27 zł bilet normalny, 29 zł w dniu koncertu
Do Węgier przeniesiemy się na trzecim koncercie z cyklu "EuroRock Attack".
Zagrają ojcowie chrzestni tamtejszego reggae - LB 27, a także polska legenda
tego gatunku - BAKSHISH! Jak zwykle, oprócz muzycznej uczty przygotowaliśmy
inne atrakcje związane z tamtejszym regionem.
25 października będą to:
- wystawa fotograficzna "Budapeszt"
- pokaz filmu "Kontrolerzy" - największego przeboju węgierskich kin ostatnich
lat, który został doceniony na wielu międzynarodowych festiwalach m.in. w
Kijowie, Chicago, Kopenhadze, Cannes, a także w Warszawie, gdzie w 2004 roku
zdobył nagrodę publiczności
LADANYBENE 27 (LB 27)
Kiedy w 1991 roku zespół LB27 wydał swój pierwszy album, okazało się, że jest
to pierwsza płyta reggae w historii Węgier. Ów przełomowy fakt doceniły
stacje radiowe przyznając młodemu wówczas zespołowi prestiżową nagrodę
eMeRton. Tak oto szóstka młodych muzyków, których zwrot ku temu gatunkowi
spowodowała jedna płyta - Babilon By Bus, zyskali miano pionierów reggae w
swoim kraju.
Wspaniale wywiązali się ze zadania, jakie nakładał na nich ten przydomek.
Okazali się bardzo płodnym zespołem, wydając w ciągu swojej blisko 15-letniej
działalności ponad 10 albumów. Wiele ich utworów jak na przykład Kell Egy Haz
czy Sedegetem, przez parę tygodni nie schodziły ze szczytów list przebojów.
Zapraszani byli dzięki temu zarówno na festiwale muzyki reggae (w tym i
pamiętną trasę po Jamajce), jak i na wiele imprez z tym gatunkiem
bezpośrednio nie związanych. Każdą taką sytuację wykorzystywali do
popularyzowania muzyki poprzednio ignorowanej w mediach. Uczyli tam węgierską
publiczność tego co najlepszej w jamajskiej muzyce. Swoją misję pełnią do
dziś, także występując w klubach jako LB27 Soundsystem, prowadząc swoją
audycję w popularnej rozgłośni ParaRadio, czy wreszcie organizując własny
festiwal LB27 Reggae Camp nieopodal Budapesztu.
BAKSHISH
"Nic nie może wiecznie trwać" głosiła kiedyś pewna polska piosenkarka. Tej
zdawałoby się oczywistej prawdzie przeczy historia zespołu BAKSHISH. 22 (tak,
tak: DWADZIEŚCIA DWA) lata ciągłej pracy mimo wielu przeciwności losu, wbrew
muzycznym modom i na przekór listom przebojów. Ostoja, legenda, kultowość -
słowa, które pasują do BAKSHISHU, ale od których zespół ucieka. Jarex i
kolejni muzycy (było ich już klikudziesięciu!) bardziej stawiają na
wspólnotę, przyjaźń z fanami i szczerość przekazu.
Po błyskotliwym początku lat osiemdziesiątych, zdobyciu kilku nagród w
konkursach i festiwalach (min. OMPP i Jarocin - obie nagrody w 1983 roku) i
kilku miesiącach emigracji w Warszawie BAKSHISH wrócił do Kluczborka aby tam
cieszyć się swoją muzyką. Pierwsza płyta "One Love" pojawiła się dopiero w
1993 roku, już w nowej polskiej rzeczywistości. Kilkadziesiąt tysięcy
egzemplarzy i pirackie kopie były swoistym sukcesem. Niestety inne poglądy na
współpracę z firmą wydawniczą doprowadziły do rozstania po zupełnie nie
wypromowanej płycie "Eye" (1994).
Porażka? Skądże! Jeszcze jedna lekcja, z której BAKSHISH wyniósł pozytywne
przemyślenia. Prawdziwi fani nie patrzą na listy przebojów, oni doceniają
zespół po koncertach, na których pojawiały się kolejne nowe piosenki. A tych
było tyle, że wydana w 2000 roku trzecia płyta "B3" mogłaby mieć dopisek "The
best of....", gdyż złożyły się na nią utwory najlepiej przyjmowane na żywo.
Od 1996 roku zespół jednak zmniejszył swą aktywność. Poważna choroba Jarexa
nie pozwalała na pracę na najwyższych obrotach. Siły wokaliście i całemu
zespołowi dodawała pomoc ze stron przyjaciół ze sceny. Organizowane
charytatywne koncerty, na których zagrały chyba wszystkie polskie grupy
reggae, bezpłatny występ Arki Noego i pomoc Jurka Owsiaka pozostaną w pamięci
na zawsze. Los chciał, że korzystniejszą opcją była operacja przeszczepu
nerki, niż zakup cyklera. Przeprowadzona w 2002 roku zakończyła się sukcesem
i otworzyła na nowo drogę zespołowi.
BAKSHISH to dar. Jak mówi Jarex ten zespół chce teraz podarować swoją muzykę
wszystkim, którzy przez ostatnie lata wspomagali go swoją pomocą.
W maju zespół zagrał swoje pierwsze koncerty, na których oprócz płyt zespołu
do kupienia są pierwsze oficjalne koszulki grupy przygotowane we współpracy z
firmą Reserved. Zespół pracuje obecnie nad reedycją niedostępnej obecnie na
rynku płyty "Eye" i nad nowymi utworami.
Pełen informacje na www.stodola.pl
Patroni cyklu :
RADIO BIS
THE WARSAW VOICE
MAGAZYN DLACZEGO
ONET.PL
CGM.PL
INDEPENDENT.PL
MIASTOPLUSA.PL
EMPIK PEŁNA KULTURA