Dodaj do ulubionych

Dlaczego Budapeszt jest taki brudny?

23.12.05, 10:51
Budapeszt jest potwornie brudny. Warszawa to szczyt czystosci w porownianiu
ze stolica Wegier. Skad sie tam biora takie ilosci smieci na ulicach?
Wystarczy zejsc z glownej ulicy i od razu pojawiaja sie psie odchody na
chodnikach, gazety i inne smiecie leza wszedzie w a domy sa czarne z brudu.
Tragedia.
Obserwuj wątek
    • pietia12 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 23.12.05, 20:02
      czy ja wiem,czy brudny,moze troche? Ja mam wrazenie,ze Budapeszt jest duzo
      mniej nowoczesny niz Warszawa-np wagoniki metra- takie same jezdza w Wawie.W
      zasadzie nie takie same tylko podobne, bo duzo czysciejsze, a i tak sa
      wymieniane na nowe. Wydaje mi sie,ze Wegrzy nie maja zamilowania do szczegolow-
      wykonczenie chodnikow etc. Budpaeszt jest potwornie szary. Ostatnio widzialem
      ekipe odnawiajaca budynek-na jeki kolor? SZARY. A potem sie mowi o melancholii
      Wegrow... Oni chyba ie czuja potrzeby takich zmian jak Polacy- moze przez
      lagodniejszy komunizm?
      • torsten1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 03.01.06, 16:06
        pietia12 napisał:

        > czy ja wiem,czy brudny,moze troche? Ja mam wrazenie,ze Budapeszt jest duzo
        > mniej nowoczesny niz Warszawa-np wagoniki metra- takie same jezdza w Wawie.W
        > zasadzie nie takie same tylko podobne, bo duzo czysciejsze, a i tak sa
        > wymieniane na nowe. Wydaje mi sie,ze Wegrzy nie maja zamilowania do
        szczegolow-
        > wykonczenie chodnikow etc. Budpaeszt jest potwornie szary. Ostatnio widzialem
        > ekipe odnawiajaca budynek-na jeki kolor? SZARY. A potem sie mowi o
        melancholii
        > Wegrow... Oni chyba ie czuja potrzeby takich zmian jak Polacy- moze przez
        > lagodniejszy komunizm?


        Zgadzam sie! Zacznijmy od metra - brudne i zaniedbane. Warszawskie metro to
        szczyt czystosci w porownaniu z budapesztanskim. Po wyjsciu z metra na przyklad
        przy Blaha Lujza ter - z jednej strony 8 dzielnica, gorzej niz na Pradze w
        Warszawie, z drugiej strony niby cywilozowane tereny, na przyklad Dohany utca,
        ale tez - brud wszedzie, na chodnikach walaja sie psie kupy. Obok Rakoczy utca -
        to samo, co drugi sklep zamkniety, wystawy pozaklejane plakatami, w wejsciu
        leza bezdomni i smierdza...
          • kiscica Re: Czy Budapeszt jest aż taki brudny? 04.01.06, 20:42
            Zgadzam sie z autorem postu, chociaz mam wielki sentyment do Budapesztu, to
            niestety uwazam ze to potwornie brudne miasto. Smieci na ulicach, smieci w
            podziemiach, bezdomni spia gdzie popadnie, a miejscowe wladze zdaja sie nie
            widziec problemu. Zdaje mi sie ze zadna stolica europejska nie jest w stanie
            odebrac Pestowi niechlubnego przodownictwa w brudzie..
        • dezoxiribonukleinsav Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 07.01.06, 00:57
          torsten1 napisała:

          > Zgadzam sie! Zacznijmy od metra - brudne i zaniedbane. Warszawskie metro to
          > szczyt czystosci w porownaniu z budapesztanskim. Po wyjsciu z metra na przyklad
          > przy Blaha Lujza ter - z jednej strony 8 dzielnica, gorzej niz na Pradze w
          > Warszawie, z drugiej strony niby cywilozowane tereny, na przyklad Dohany utca,
          >
          > ale tez - brud wszedzie, na chodnikach walaja sie psie kupy. Obok Rakoczy utca
          > -
          > to samo, co drugi sklep zamkniety, wystawy pozaklejane plakatami, w wejsciu
          > leza bezdomni i smierdza...

          Nie zgadzam się, i będę adwokatem diabla. (Az én városom – Zorán :)
          W Warszawie nie ma metra, jest tylko kolejka schowana pod ziemia.
          Nie porównaj ponad stuletnia kolejkę podziemna (földalatti) do tych kilka stacji.
          Jasne że tych kilku stacji od niedawna funkcjonujących łatwiej utrzymać w
          czystości niż 3 linie w Budapeszcie ( i jest decyzja o budowie czwartej).
          Naprawdę nie rozumiem w czym jest lepsza warszawska Praga od VIII. (Józsefváros)
          dzielnicy?
          W Józsefváros jeździ metro (M2 i M3), a na Pradze za mojego życia metra nie
          będzie.
          Odnośnie psich odchodów, zapraszam na spacer po Mokotowie, Żoliborzu czy inne
          „cywilizowane” miejsce w Wa-wie.
          Bardzo mi się podobały parkometry w Budapeszcie, z podajnikami na woreczki
          foliowe dla psich odchodów (nie mam psa).
          W którym mieście w Polsce są takie pojemniki? Czy straż miejska w Warszawie
          pilnuje żeby właściciele psów sprzątali po swoich zwierzątkach? Mieszkam tu od
          14 lat ale jeszcze tego nie widziałem.
          Co do Rákóczi út (a nie utca!) to się zgadzam, kiedyś to było centrum a teraz
          się robi powoli slums.
          Co do bezdomnych, węgierski ombudsman twierdzi, że to styl życia i za to nie
          można karać ludzi i usuwać ich z miejsc publicznych nawet jak śmierdzą.
          • pietia12 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 07.01.06, 02:20
            W Warszawie jest wiecej terenow zielonych, parkow, wiec psz sa niezauwazalne az
            tak bardzo jak tutaj w Bp. Z tego co sie orientuje, to wiekszosc lini metra ma
            w Bp nie 100, a 30 lat. Zolta linia metr jest akurat najbardziej znosna. Pragza
            tym sie rozni od Jozsefvaros,ze nie jest cenrum miasta- nie obrazajac
            mieszkancow Pragi i dlatego przez jeszcze pare lat nie bedzie tam metra :) ALe
            wystarczy zobaczyc jak sie zmienil aokolica dworca wilenskiego, jak sa
            odnawiane niektore budynki i ile sie buduje nowych na Pradze. Za pare lat nie
            bedzie tam zbyt wiele starych , ruderowatych kamienic. Odchody na Zoliborzu?
            Wystarczy obejrzec plac Wilsona, nowe chodniki etc. W Wawie jest ped do
            nowosci,a w Bp tego nie widac. Jesli chodzi o parkometry- to w wielu miejscach
            sa rozstawione co 200m,wiec sporo sie trzeba nachodzic, zwlaszcza, gdy ktorys
            nie dziala. W niektorych miejscach Bp jest podobny do Wawy,ale czasami to
            zupelnie inna bajka (na korzysc i na niekorzysc). Co do stylu zycia bezdomnych-
            pewnie jest to jakis styl :)
          • tescovodka Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 12.01.06, 20:43
            dezoxiribonukleinsav napisał:


            > Nie zgadzam się, i będę adwokatem diabla. (Az én városom – Zorán :)
            W Warszawie nie ma metra, jest tylko kolejka schowana pod ziemia.
            Nie porównaj ponad stuletnia kolejkę podziemna (földalatti) do tych kilka
            stacji.
            Jasne że tych kilku stacji od niedawna funkcjonujących łatwiej utrzymać w


            co to za forma "nie porównaj" ?? polska język trudna język
            • pietia12 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 12.01.06, 22:26
              Do tescovodka:
              Takie czepianie sie literowek na tym forum nie ma sensu i uwazam,ze jest nie na
              miejscu. Wiele osob, ktore tu pisza, uczy sie polskiego, czesto mowia dwoma
              jezykami-takie bledy,albo powazniejsze to nic waznego. Ze nie wspomne o
              dobrodziejstwach przesiadania sie z klawiatury polskiej na wegierska. Z i Y -
              krew zalewa jak sie placza.
      • pietia12 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 05.01.06, 10:22
        wlasnie mialem o tym napisac. Zawsze wydawalo mi sie, ze Krakow jest brudny i
        porownywalem do Budapesztu. Ostatnio po drodze do Budapesztu zatrzymalem sie w
        Krakowie i o dziwo stwierdzilem,ze jest w lepszym stanie niz Budapest.
        Wymieniane sa chodniki etc.
        • pollyester Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 06.01.06, 14:31
          Prawda jest taka, że w Krakowie nie tylko wymieniają chodniki (zauważcie, że
          płytki chodnikowe wymieniają na kostkę. A jakie chodniki są w Bp? Asfaltowe!),
          ale i lampy, kosze na śmieci, pojazdy komunikacji miejskiej. Widać, że drogowcy
          pracują, drogi są nowe, dziury łatane (przynajmniej na tych trasach, po których
          stale się poruszam). Warszawa jest bardzo czysta, a metro wręcz sterylne (w
          porównaniu z budapeszteńskim). W Bp za to mamy kocie łby, dziury i koleiny,
          których nikt nie rusza... Pomimo całej mojej miłości do Węgier stwierdziłam ze
          smutkiem, że są zaniedbane, zaściankowe i biedne. I przykro mi bardzo, że muszę
          to pisać.
    • beobachter Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 18.01.06, 22:08
      Miałem okazje mieszkac w BP 3 lata - od 84 do 86. Warszawa to była niestety
      zapuszczona metropolia. Byłem w BP 3 lata temu. I co widze - syf malaria i
      korniki. NIew wiem co sue stalo, ale to nie jest to samo schludne i
      zorganizowane miasto. Mieszkałem na Bekasmegyer. Taki Ursynow. Tyle ze ładniej,
      bo górki pod bokiem i wszysto lepiej zorganizowane. Gdy byłem 3 lata temu,
      widziałem ze gorki zabudowane nowobogackimi willami, na chodnikach
      blachoszczeki, stoly ping-pongowe zdewastowane i boiska (takie wielkosci do
      recznej otoczone siatka) zdewastowane. Wszedzie pelno smieci - a ludzie zaczeli
      je wyrzucac prosto z bakonow. Na Csobanka ter tez pelno blachoszczek, i ten
      okropny brud. Jeden plus, z budynkow zginely olbrzymie czerwone gwiazdy.
    • torsten1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 19.01.06, 13:28
      No wiec wlasnie! Porowanie Budapesztu i Warszawy pietnasie lat temu i teraz
      wypadal dokladnie odwrotnie. Pietnascie lat temu Budapeszt to byl czysty,
      kolorowy zachod, a Warszawa byla bardzo brudna. Teraz jest dokladnie odwrotnie.
      Co sie stalo w tym czasie z Budapesztem?
    • marpol10 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 28.01.06, 11:10
      dlatego, że od 14 lat takie a nie inne są właśnie władze tego pięknego miasta,
      słowa, przecinanie wstęgi, obiecanki, kłamstwa i puszenie się.... drogi w
      mieście tragiczne, dziury, w których można połamać resory a jazda przypomina
      slalom. Brud, zaniedbanie i z każdym dniem coraz gorzej.
      • waldekbp Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 30.01.06, 13:27
        Też jestem rozczarowany stanem Budapesztu. Po długiej przerwie miałem okazję
        spędzić w Budapeszcie kilka dni. Pojechałem ze swoją kobietą, której
        opowiadałem jaki piękny jest Budapeszt. Moje opowieści opierałem na swoich
        wspomnieniach z siedemnastoletniego pobytu w Budapeszcie (lata 1976- 1993).
        Zawstydziła mnie rzeczywistość. Główne drogi w mieście dziurawe!. Śmieci
        mnóstwo! I dręczy mnie pytanie dlaczego tak jest? Dlaczego można posprzątać w
        I. i V. dzielnicy, a w XI. już nie? Może mieszkańcy byli przyzwyczajani powoli
        i tego nie dostrzegają. Dla mnie to prawdziwy sok. Dodatkowe atrakcje negatywne
        to bezdomni śpiący na Nagykörút, ale również w prawie każdym parku, nie
        wykluczając wzgórza Gellért'a. Wiem jest to problem każdego dużego miasta ale
        trudno uwierzyć, żeby nie można było ich przenieść do jakieś noclegowni.
        Szkoda że moje wyobrażenie zderzyło się z tak brutalną rzeczywistością.
      • torsten1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 31.01.06, 16:32
        judytak napisała:

        > kurna chatka, może ja się obracam w wirtualnej rzeczywistości?
        >
        > w warszawie bez przerwy się potykam o psie g..., w bp jeszcze mi się nie
        > trafiło ;o)
        >
        > a najbrudniejsze miasto, jakie kiedyś w życiu widziałam, to Saloniki :o)
        >
        > pozdrawiam
        > Judyta

        psie kupy na popekanych, nierownych, brudnych, asfaltowych (i to niestety
        najgorsza ich cecha) chodnikach Budapesztu to widok tak powszechny jak widok
        Cygana w VIII dzielnicy. Twierdzisz, ze w Bp nie potknelas sie jeszcze o psia
        kupe... no coz, mialas widocznie absolutnie wyjatkowe, zupelnie niespotykane
        szczescie, uragjace wszelkim prawom statystyki :-) gratuluje ;-)
        • motocykl1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 31.01.06, 22:37
          Budapeszt jest bardzo zaniedbany to wina mera Demszky (czy podobnie) niedawno
          znajomi Wegrzy z oburzeniem opowiadali mi jak sie tlumaczyl z tego, iz jest tez
          europoslem i laczenie tych funkcji mu nie przeszkadza bo na wszystko ma czas.
          Wszyscy ktorzy znaja BP nawet z lat 90 tych z przykroscia patrza jak to teraz
          wyglada. Ale w dalszym ciagu jest to zywa metropolia pelna geba, natomiast Wwa
          to prowincjonalna dziura. Kto jezdzi na Wegry to wie, ze do BP przyjezdzaja
          tysiace turystow z calego swiata, a po co mieliby przyjezdzac do WWy.
          Za jakis czas Wegrzy zamiota ulice Bp, dadza troche farby i bedzie to
          metroplia, a w WWie w tym czasie powstanie troche osiedli nawet i luksusowych w
          formie blokowisk plus dodatkowe centra handlowe i nic wiecej.
          Badzcie sprawiedliwi i porownajcie tez inne mniejsze miasta, te wegierskie sa
          bardzo zadbane i w miare dobrze utrzymane, u nas miasteczka sa zapyziale.
          Jezeli porownujecie to moze porownjacie tez drogi, ale tutaj nie ma czego
          porownywac bo nie mamy autostrad i jeszcze dlugo ich nie bedzie.
          • pietia12 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 10:36
            Wegrzy zamiota ulice, dadza troche farby i bedzie metropolia? To chyba nie
            wystarczy. Rzeczywiscie Bp nie moze byc porownywany pod wzgledem zabytkow do
            Wawy,ale ja utrzymuje,ze roznica nie polega na tych kilku litrach farby. U mnie
            na klatce schodowej jest winda,ktora pamieta monarchie. ok, to trudno wymienic.
            Jak wytlumaczyc to,ze wszystkie wlaczniki sa z lat 50tych? Czy to duzy wydatek?
            Roznica jest w mentalnosci,albo jak ktos tu wczesniej pisal- otoczenie- mam na
            mysli miasto jest objawem stanu ducha. objawem wegierskiej melancholii jest
            szarosc... Tu jest taka estetyka. Problem lezy wiec nie w technice, braku
            materialow,ale psychice. W Polsce jest ped do nowoczesnosci- moim zdaniem
            wynika z duzych kompleksow. Wiele rzeczy jest wymienianych, usprawnianych,
            budowanych.
            Jesli chodzi o autostrady-zgoda maja-ale spora czesc z nich od niedawna. W
            dodatku jesli podsumuje sie dlugosc autostrad wegierskich to trudno
            powiedziec,ze jest imponujaca- taka sama ilosc autostrad w Polsce to kropla w
            morzu potrzeb. Mam tez wrazenie,ze w Polsce choc drogi sa ogolnie gorsze,to te
            glowne sa chyba czasem lepiej zadbane. Sa koleiny,ale nie ma potwornych dziur,
            ktore groza powazna awaria samochodu- odkreslam, mam na mysli glowne drogi-
            miedzynarodowe (dla porownania zachecam do przejazdu z Hontu do Budapesztu),
            Krotko,ale fajnie... Z plakatu w Budapeszcie (dowcip-pytanie do mera Bp)
            -Co omijaja ludzie?
            -Dziury na ulicach.
            • torsten1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 11:30
              > Problem lezy wiec nie w technice, braku
              >materialow,ale psychice.

              Pietia, zgadzam sie z Toba w stu procentach. Ten przyklad na urzadzenia z lat
              50tch jest bardzo trafny...
              W Polsce w ciagu ostatnich 17 lat wymieniono doslownie wszystko. W Budapeszcie
              polki w sklepie czesto sa to te same polki ktore byly i 30 lat temu. To jest
              dla mnie totalnie niezrozumiale... jak im to moze nie przeszkadzac?
              Wystawy sklepowe - u nas w Warszawie sa ladne, porzadne, jakies takie z
              konceptem. W Budapeszcie - na przyklad na Nagykorut - wystawy sa potwornie
              zawalaone, byle jak, zagracone po prostu.
              Jesli chodzi o odnowienie Budapesztu, to nie sadze by i 50 lat wystarczylo, bo
              to na prawde nieludzka praca cos zrobic z tymi wszystkimi
              kilkudziesiecioletnimi zaniedbaniami. Tym bardziej nieludzka, ze mieszkancom
              Budapesztu raczej ten brud nie przeszkadza, po prostu sie przyzwyczaili i nie
              widza go, czyli to jest ten czynnik mentalny, o ktorym mowimy. Natomiast chyba
              wladze miasta zdaja sobie sprawe z tego balaganu, bo turystow ukierunkowuje sie
              na trasy dla turystow (czyli w miare wygladajace), od Varhegy przez gore
              Gelerta, Szabadsag hid, przez Vaci utca do Vorosmary ter, pozniej Andrassy do
              Hosok tere, jeszcze lacznikiem sa rakparty. I tak turysci jesli nie zejda z tej
              trasy to moze im sie wydawac ze Budapeszt to przyjemne i tylko troche brudne
              miasto...
            • judytak Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 14:07
              pietia12 napisał:

              > Jesli chodzi o autostrady-zgoda maja-ale spora czesc z nich od niedawna.

              a to dobrze czy źle?

              > W dodatku jesli podsumuje sie dlugosc autostrad wegierskich to trudno
              > powiedziec,ze jest imponujaca- taka sama ilosc autostrad w Polsce to kropla w
              > morzu potrzeb.

              taka sama ilość autostrad w Polsce to BYŁABY kropla w morzu potrzeb
              ale tej kropli też nie ma :o)

              pozdrawiam
              Judyta
          • judytak Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 14:03
            motocykl1 napisał:

            > Budapeszt jest bardzo zaniedbany to wina mera Demszky (czy podobnie) niedawno
            > znajomi Wegrzy z oburzeniem opowiadali mi jak sie tlumaczyl z tego, iz jest
            tez
            >
            > europoslem i laczenie tych funkcji mu nie przeszkadza bo na wszystko ma czas.

            tak dla ścisłości: Demszky był europosłem od wyborów w czerwcu 2004 do początku
            stycznia 2005

            pozdrawiam
            Judyta
        • judytak Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 14:01
          torsten1 napisała:

          > no coz, mialas widocznie absolutnie wyjatkowe, zupelnie niespotykane
          > szczescie, uragjace wszelkim prawom statystyki :-) gratuluje ;-)

          dzięki :o)
          ja porównuję głównie dwie dzielnice, jedno w bp, jedno w wawie, które znam na
          co dzień
          dzielnice nie w centrum nie eleganckie czy modne, ani nie nowe, złożone po
          części z blokowisk, po części z starych, małych domów

          w wawie mam pod nosem wielki park, w parku plac zabaw, sprawnych zabawek coraz
          mniej, chociaż co roku coś tam naprawiają, fontanna, która od lat nie
          funkcjonuje i betonowe stawy, które są albo puste, albo brudne, w zeszłym roku
          powstały dwa malutkie, ogrodzone placyki, są owszem nowe bloki, ale jeden taki
          wielki już od 6 lat straszy w stanie surowym, bez okien, ulicę, gdzie mieszkam,
          brukowali 4 lata temu, przedtem była nieutwierdzona, ulica obok nadal jest
          błotnista (nie są to dopiero co założone ulice, a takie, przy których stoją
          domy przynajmniej od 50 lat), szkoły, przedszkola pochodzą z czasów Gierka, w
          szkole mojej córki w te wakacje wymieniali okna, od tego czasu nie wolno je
          otwierać, ani dotykać, bo podobno mogą wypadać, jest za to nowy basen; żadna
          iluminacja świąteczna, żadne kwiaty latem

          w bp parków praktycznie nie ma, w odległości 15 min spacerkiem 6 placów zabaw,
          w tym 4 ogrodzone, wyłożone płytami gumowymi, i 2 ogrodzone wybiegi dla psów, z
          drabinkami itp., w centrum dzielnicy deptak, w ostatnich latach 2 nowe pomniki,
          fontanna (czynna), błotnistych ulic i przerwanych budów brak, nowe bloki są,
          cyganie owszem też są, basenu krytego w dzielnicy nie ma, baseny odkryte
          odnawiane w zeszłym sezonie, ładna iluminacja świąteczna, dość duży (miejscowy)
          pokaz zimnych ogni i bal uliczny w sylwestra i na św stefana, na każdym słupie
          oświetleniowym kwietniki (podlewane codziennie)

          widocznie każdy widzi to, co chce zobaczyć ;o)

          pozdrawiam
          Judyta
          • torsten1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 14:16
            Zgodze sie, ze kazdy ma w oczach jakis tam filtr i tak lub inaczej postrzega
            rzeczywistosc.
            Jak wytlumaczyc jednak, ze moi znajomi Wegrzy pieli z zachwytu nad czystoscia
            warrszawskiego metra i przejsc podziemnych? Wrecz uwierzyc nie mogli, ze tak tu
            czysto? A inna zupelnie osoba po dluszym pobycie w Bp i powrocie samolotem
            stwierdzila, ze po tak szybkiej zmianie z Bp na Warszawe, czystosc Warszawy
            uderza, i wtedy widac, jaki brud jest w Bp.

            Ale tak jak mowie, to zalezy troche od filtru w oczach. Kazdy widzi cos
            innego...
            • bastille Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 01.02.06, 16:02
              torsten1 napisała:

              > Zgodze sie, ze kazdy ma w oczach jakis tam filtr i tak lub inaczej postrzega
              > rzeczywistosc.
              > Jak wytlumaczyc jednak, ze moi znajomi Wegrzy pieli z zachwytu nad czystoscia
              > warrszawskiego metra i przejsc podziemnych? Wrecz uwierzyc nie mogli, ze tak tu
              > czysto?

              Filtr filtrem... :o) Ale co do metra, to porozmawiamy o tym może za 20-30 lat,
              gdy i dla Warszawy będzie to normalna komunikacja z historią, a nie nowość. Bo
              mimo upływu lat, to metro to jest namiastką tego, czym być powinno.
              Ale wiesz - ja się w metrze budapesztańskim (w wagonach i na stacjach) nie
              boję... Póki w Warszawie ilekroć muszę jechać, to mnie coś trafia... Mimo, iż
              jest czystsze, to dla mnie groźniejsze... A wagony też - może i te u nas są
              gorsze, ale funkcjonalniejsze, jest się gdzie złapać, i jak wjechać z wózkiem
              dziecięcym bądź inwalidzkim, póki w Warszawie niestety, ale z wózkiem
              inwalidzkim mieliśmy problem...
              Więc filtrujmy, każdy na swój sposób, ale i zwracajmy uwagę na szczegóły ;o)
              • motocykl1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 04.02.06, 11:48
                Roznica jest w mentalnosci,albo jak ktos tu wczesniej pisal- otoczenie- mam na
                mysli miasto jest objawem stanu ducha. objawem wegierskiej melancholii jest
                szarosc... Tu jest taka estetyka

                Szarość jest najpopularniejszym kolorem na polskiej wsi, plus domy bez
                charakteru.
                Węgierska wieś jest kolorowa, domy jakies kształne i o ludzkich wymiarach,to
                juz poludnie, dostrzegam to za kazdym razem kiedy jade pociagiem przez Wegry.

                • prigi Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 13.02.06, 13:53
                  ale się czepiacie. rok temu była w Bp i uważam, że jest to przepiękne miasto.
                  mieszkaliśmy przy głównej drodze przy stacji Keleti i owszem głośno, szaro i
                  zadziwiające rzeczy zdażały sie tam po zapadnięciu mroku, ca. 22-23h
                  mnóstwo "wystawek" zużytych mebli, części samochodów itd., a do tego wszędzie
                  wysokie krawężniki i mnóstwo "popsutych" samochodów (czy to przypadek czy to z
                  powodu drogich miejsc parkingowych?) ale uczciwie mówiąc w naszej RP dużo
                  lepiej nie jest. a jeśli chcecie jechać do wypieszczonego, czystego miasta to
                  jedźcie do Pragi, z tym że po trzech dniach pobytu tam człowiek się nudzi i
                  chce do czegoś bardziej życiowego, np. Bp.ja tam jestem pod wielkim wrażeniem
                  uroku tej stolicy. pozdrawiam
                  • pietia12 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 14.02.06, 10:22
                    Co innego przyjechac na wakacje,a co innego pomieszkac troche- np .tez lubie
                    Prage w Warszawie,ale mieszkac bym na Zabkowskiej nie chcial-ale to kwestia
                    gustu. Praga Czeska, pewnie wypieszczona,ale czy nudna? W Bp wystarczy zejsc z
                    glownej ulicy,zeby znalezc ciekawostke. Nie twierdze, ze podobnie czasem nie
                    jest w RP. Klimat Budapesztu- z tym sie zgadzam,ale moze byc przygnebiajacy-
                    zwlaszcza w listopadzie, na jesieni.
                    • torsten1 Re: Dlaczego Budapeszt jest taki brudny? 14.02.06, 13:53
                      pietia12 napisał:

                      > Co innego przyjechac na wakacje,a co innego pomieszkac troche- np .tez lubie
                      > Prage w Warszawie,ale mieszkac bym na Zabkowskiej nie chcial-ale to kwestia
                      > gustu. Praga Czeska, pewnie wypieszczona,ale czy nudna? W Bp wystarczy zejsc
                      z
                      > glownej ulicy,zeby znalezc ciekawostke. Nie twierdze, ze podobnie czasem nie
                      > jest w RP. Klimat Budapesztu- z tym sie zgadzam,ale moze byc przygnebiajacy-


                      No i znowu musze sie totalnie zgodzic :-)
                      Dla mnie glowna rzecza ktora nie moglem wytrzymac w peszcie byl brak troski o
                      ogolna oglade miasta. Wszystko lezy totalnie odlogiem, jak sie zepsulo 20 lat
                      temu, tak do tej pory jest popsute. Kamienice stare - bylyby moze piekne,gdyby
                      nie - bylyby piekne, ale sa tak brudne i zdewastowane, ze tworza dzielnice
                      slamsow. No i brak nowoczesnosci w miescie... warszawa jest juz nowoczesna,
                      pesztstraszy latami w najlepszym wypadku 80tymi.
                      > zwlaszcza w listopadzie, na jesieni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka