Córy Koryntu w Budapeszcie

02.02.06, 08:28
Naprawde sa niezle. Nie licząc tych starych sfatygowanych Cyganek stojących
na korutach (körut).
Z jedna z tych młodszych mialem nawet do czynienia. Sonia miala na imie.
Wystawała koło MCDonalda an Blaha Luiza Ter, a lokum miala w sutenerze 200-
250 metrów dalej.
    • pietia12 Re: Córy Koryntu w Budapeszcie 02.02.06, 11:26
      Tak, zaiste, to bardzo interesujace... Jest sie czym pochwalic, taki podboj.
      • magyarpina Re: Córy Koryntu w Budapeszcie 03.02.06, 08:48
        Zaraz podboje...kto mowi o podbojach
        A co miał nastapic wybuch jądrowy??
Pełna wersja