Dodaj do ulubionych

Pasja - raport Gazeta.pl

    • Gość: jaś Kto winien? IP: *.ijp-pan.krakow.pl 05.03.04, 15:42

      Kto bardziej winny Piłat czy Sanhedrym?!

      Czy Piłat z sam siebie uwolnił Barabasza, czy też zrobił to na żadanie Żydów w
      zamian za śmierć Chrystusa? A co ze słowami św. Jana - "Rzekł więc do niego
      Piłat: Ze mną nie chcesz rozmawiać? Czy nie wiesz, że mam władzę wypuścić cię i
      mam władzę ukrzyżować cie?
      Odpowiedział Jezus: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci to nie było
      dane z góry; dlatego większy grzech ma ten, który mnie tobie wydał"


      • Gość: Gibsonik Re: Kto winien? IP: *.sunsh3.vic.optusnet.com.au 07.03.04, 06:56
        Ludziska opamietajcie sie.
        Mowimy Bog Milosierny (majac na mysli "ojca Jezusa" a ja pytam, czy prawdziwy
        ojciec (czlowiek z krwi i kosci) moglby byc tak okrutny? a co
        dopiero "milosierny Bog"
        Ewangielie zostaly napisane okolo 40 do 60 lat po ukrzyzowaniu Jezusa (
        rzekomo) na podstawie opowiadan naocznych swiadkow.
        Czy naprawde mozna przyjac to za prawde?
        Azeby odpowiedziec na to pytanie najlepiej zapytajcie bezstronnych kriminologow
        lub prawnikow ile wagi jezeli chodzi o szczegoly, mozna zawierzyc swiadkom
        ktorzy widzieli ten sam wypadek i to po uplywie krotkiego uplywu czasu.
        Mowa o "prawdzie" opartej na wierze religijnej nie jest prawda w ktora mozna
        wierzyc bez zastrzezen.
        PS. Czy znacie serje filmow z Gibsonem pt. MAD MAX?
        Ci co widzieli te filmy mieli probke smaku Gibsonowego okrucienstwa.
        Gibsonik
    • Gość: antyfiat Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 18:59
      To wspaniały film. Przynajmniej pokazuje prawde o tych cholernych żydach,
      którzy są powodem wszelkiego zła. Przecież przez nich były wszystkie wojny i
      nieszczęścia. Oni rządzą światem i dlatego jest tak jak jest czyli do dupy. I
      nie dziwne, że nie chcieli aby film ukazał sie na ekranach, bo nie umieją
      przyznać sie do tego że to całe zło to ich wina!!!!!!!!!!!
      • Gość: k0n0p Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 20:19
        boże. czy po jakichś 5 latach nie znudziło wam się pisać beznadziejnych
        prowokacji, które nie dość że nic nie wnoszą do tematu, to jeszcze świadczą
        o waszych brakach w wykształceniu i nieumiejętności logicznego myślenia?
        zastanówcię się zanim znowu popełnicie coś takiego następnym razem. nikogo to
        nie rusza.
    • Gość: papa Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 05.03.04, 20:56
      Czemu film o brutalnej śmierci nie ma być brutalny? Nie nadaje się co prawda do
      popcornu i coli. Wszystko jest na miejscu tak jak trzeba. Neo-neoromantyczne
      dzieło. Miejscami reżyserowi wymyka się spod kontroli. Ale coś takiego to w
      historii kina amerykańskiego chyba pierwszy raz. Reżyserkę europejczycy zrobili
      by lepiej ale za to złachudrzyli by genialny montaż i udźwiękowienie.

      Każydy stawia krzyżyk na ustach tak jak umie. Gibsonowi dane jest tak stawiać.
    • Gość: martekk Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: 80.53.199.* 05.03.04, 21:25
      Holywoodzki gniot, tym gorzej ze chcacy zarobic na czyms, na czym zarabiac sie
      nie powinno, tj. na mece Chrystusa. Ogladnęłam ale zgadzam sie z K.Kutzem- nie
      powinno sie isc na ten film, bo niewolno wspierac zarabiania pieniedzy an czyms
      takim. Zgadzam sie rowniez z A.Holland, która powiedziała ze to co zobaczyła
      to:Jezus jako zakrwawiony pulpet i nienawisc do Zydów" I to by było na tyle,
      rzeczywiscie wiele wiecej nie da sie zobaczyc. Nie da sie zobaczyc na pewno,
      Chrystusa Boga-Człowieka, widac tylko Człowieka (skatowanego czyt. dobrze(?)
      ucharakteryzowanego, bo na tym po kilkudzisieciu minutach skupia sie uwaga i
      wcale nei jest to poruszajace, tylko wzbudza techniczna ciekawosc "jak sie to
      robi"). Nie jest to film religijny i pewnie nie miał taki byc, ale z drugiej
      strony jesli robi sie film o mece Chrystusa to to z definicji jest religijne, a
      to co Gibsonowi wyszło nie jest i to jest przykre.Film głeboko antysemicki i
      nawet Rzymianie zdają sie byc Zydami przebranymi w rzymskie zbroje.Generalnie-
      porazka artystyczna,religijna i wogóle nie bardzo wiadomo jak odpwiedziec na
      pytanie:"po co ten film i o co chodzi"? No chyba ze amerykański człowiek to
      jest inny człowiek i jemu sie podoba i po filmie nawet kupi gwożdzie jako
      gadżety.I jeszcze jedno- to jest nudne najzwyczajniej, głównie przez dziwaczny
      zabieg pt. "Zwolnione obroty" i tak przez 125 minut. Katastrofa!
    • mjenta Re: Pasja - raport Gazeta.pl 05.03.04, 21:55
      Nie rozumiem zachwytu kościoła katolickiego tym filmem. Ciągle słysze "tak na
      rawdę było". Nawet jeśli (co jest teoretycznie niemożliwe, chyba że Duch Świety
      nawiedził ekipe filmową i doznali olśnienia), to jeszcze nie jest powód, żeby
      na ten film wpuszczać 15-letnie dzieci.
      Poza tym Maryja też Jezusa rodziła i jakoś jeszcze nikt się nie pokusił, aby
      naturalistycznie pokazać akcje porodową.
    • Gość: Artur Pasja czy fascynacja?? IP: *.ibb.waw.pl 05.03.04, 22:14
      Pomijajac amerykanskie aspekty filmu i jedyna scene humorstyczna Chrystusa i
      jego matki, rodem z Los Angeles dotyczaca stolu dla bogacza i krzesel, ktore
      nigdy sie nigdy ponoc nie przydadza, musze przyznac, ze film jest arcydzielem
      filmowym. Widzowie, nie tylko amerykanscy, przyzwyczajeni sa do latajacych
      konczyn, glow, tasakow i nozy opowiesci o niczym. Ta historia znana jest ponad
      polowie ludzkosci i wszyscy z nas wiedza, ze dotyczy meczeskiej smierci
      Mesjasza. Nie rozumiem, dlaczego film, ktory mowi o prawdzie w posob bardziej
      brutalny niz dotychczasowe obraze budzi tak wielkie kontrowersje, dlaczego
      niewiele oosb postrzega w nim film jako sztuke a tylko forme ekspersji
      postepowania, ktora nota bene zwazywszy na tamten czas byla bardzo prawdziwa.
    • Gość: UMIARKOWANY Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: 62.233.185.* 05.03.04, 22:27
      Ten film zachwala Gocłowski zachwala Życiński ten film nie powinien wejść na
      ekrany polskich kin.Gocłowski zachwalał ten film jak sadysta z kolei Życiński
      delektuje się tym filmem.obrzydzenie bierzejak patrzę na tego idiotę ma gębę
      jak judasz.Żeby było jasne jestem katolikiem nie praktykujący na samą myśl
      dostaję ciarkuw że pujdę do kościoła i jakiś dureń z ambony mi będzie robił
      pranie muzgu a znam takich że przyjdą z kościoła i na balkonie robią z siebie
      durniuw i odmawiają na głos różaniec........
    • Gość: Travel VERITAS IP: *.acn.waw.pl 05.03.04, 23:19
      PRAWDA, PRAWDA i JESZCZE RAZ PRAWDA!

      "Co to jest PRAWDA?" pytał Piłat...

      To coś, co jest zawsze niewygodne, co gryzie sumienie, co trzeba
      nazwać "niepoprawnością polityczną"...

      Pierwszy raz od bardzo wielu lat byłem w pełnej do ostatniego miejsca sali
      kinowej. I pierwszy raz w życiu doświadczyłem takiej reakcji widowni -
      całkowite MILCZENIE.

      Teraz już rozumiem, dlaczego pewne środowiska reagują na to dzieło tak
      histerycznie.

      Jezus Chrystus był wyjątkowo niewygodny dla grupki starców, która dla
      utrzymania nie tyle władzy, co dochodów postanowiła go za wszelką cenę
      zlikwidować, a potem przed Piłatem dorobili do tego ideologię.
      Prymitywny tłum, którym manipuluję się dla osiągnięcia doraźnych korzyści to
      zjawisko ponadczasowe...doraźny geszeft kontra wartości niedostępne dla pewnego
      gatunku ludzi.

      I ta prawda o nas boli.

      Prawda o nas samych...

      A histeria...no coż...UDERZYĆ W STÓŁ---> NOŻYCE SIĘ ODEZWĄ...

      Melu Gibsonie!
      Chwała Ci za to, czego się podjąłeś.

      "Męka Pańska" (bo tak powinno brzmieć tłumaczenie oryginalnego tytułu) to film
      ponadczasowy.
      Na pewno pobije wszelkie rekordy oglądalności.

      Na pewno obejrzę jeszcze raz, a może i dwa...




      • Gość: Magyar Nie do konca... IP: *.mkb.hu 23.03.04, 09:54
        Choc tez uwazam, ze lepszym polskim tytulem jest "Meka Panska", ale jednak...

        PASJA (wg slownika Kopalinskiego)

        namiętne przejęcie się czym, zamiłowanie do czego; przedmiot czyjejś
        namiętności.; silny gniew, furia;
        !! wizerunek Chrystusa ukrzyżowanego;!!
        nabożeństwo wielkopostne; utwór muz., lit. (pasyjny), którego treścią jest męka
        Chrystusa.

        PASSION (wg slownika Webstera) - 8a

        pas-sion (pash'uhn) n.
        1. compelling emotion.
        2. strong amorous feeling; love.
        3. strong sexual desire; lust.
        4. a strong fondness, enthusiasm, or desire
        for something: a passion for music.
        5. the object of one's passion.
        6. an outburst of emotion.
        7. violent anger; wrath; rage.
        8. (often cap.).
        a. the sufferings of Christ on the
        cross or subsequent to the Last
        Supper.
        b. the Gospel narrative of Christ's
        sufferings or a musical setting of
        this.
        [1125-75; ME (< OF) < LL passio Christ's
        sufferings on the cross, endurance, illness = L
        pat (i) to suffer, submit + -tio - TION]
        Derived words
        --pas'sion-ful, adj.
    • Gość: Kuba z Bielska Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.bielsko-biala.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 08:31
      Tolerancja to szacunek wobec publicznie wypowiadanych opinii i sądów. Pytanie
      tylko, czy każda opinia powinna byc wypowiadana? Szanuję ludzi, ale nie moge
      zgodzić sie z krętactwem. Oto przykład: w internecie czytam, że "Twórcy
      krytykują "Pasję", po czym liczba mnoga to tylko Pani Agnieszka Holand. No i
      pewnie Wielce Szanowy Ksiądz redaktor Boniecki. Włączam radio i Jan Nowicki
      mówi o "zbitym jabłku". Pytanie: czy w każdej sytuacji media muszą dedykować
      szerokiej widowni opinie niereprezentatywne i, po prostu, nierozsądne? Tylko,
      proszę, ńie mówcie Państwo, że wolność mediów i wyboru odbiorcy... Nie zawsze
      i nie tu. I we właściwych proporcjach. To najważniejsze, moim zdaniem,
      wydarzenie filmowe od wielu lat.
      • Gość: Andrzej Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 09:31
        Zgadzam się z Tobą.Wczoraj obejrzałem wraz z żona pasję i absolutnie nie
        podzielam zdania zacytowanych przez Ciebie postaci.Film wiernie oddaje
        pismoświęte, nie mażadnych komentarzy ze strony Gibsona. Oczywiiście p.
        Agnieszka Hooland zrobiłaaby film z własną interpretację ewangelii , a być może
        taką w którym to nie Żydzi wydali swojego rodaka na śmierć.Czyz można mówić o
        antysemickim nastawieniu autora filmu skoro oddaje wiernie to co miało miejsce.
        Byc może ci co nie wierzą mają inne zdanie.Wyszliśmy z kina nie wstrząśnięci jak
        mówią krytyce ogromem okrucieństwa ale mocniejsi w swej wierze,że Chrystus
        oddając swe życie nie zrobił tego nadaremnie.W dzisiejszych czasach gdzie
        przemoc dominuje nie tylko na ekranach ale przede wszystkim w codziennym życiu
        słowa "nakazuję wam abyście się wzajemnie miłowali " ," przebacz im Ojcze bo nie
        wiedza gdzie czynią " są jak najbardziej aktualne.
        Dziękujemy Melowi Gibsonowa za to dzieło. Niech Bóg nas wszystkich błogosławi !
    • Gość: clavel Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: 195.205.119.* 06.03.04, 09:56
      Uważam, że film powinien byc dozwolony od lat 21. Jestem przekonany, że nie
      można oganizować zbiorowych projekcji PASJI dla uczniów z wszystkich szkół.
      Film może wywoływać efekt psychiczny negatywny (sic!!!!), albo uczyć
      torturowania innych. Walczymy przecież, żeby nie było przemocy w kinach.
    • Gość: Ja ja Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.ipsp.uni-hohenheim.de 06.03.04, 10:33
      Chcialem zabrac glos w tej toczacej sie dyskusji na temat filmu Pasja choc filmu
      nie widzialem i dlatego moje zdanie wydaje sie tu byc szczegolnie wartosciowe i
      wnoszace duzo do tej ogolnonarodowej debaty. Po pierwsze rozwazmy osobe samego
      rezysera, nie wiem czy Gibson jest Zydem nie sprawdzalem tego ani tez nie
      konsultowalem z autorytetami w tej dziedzinie. Ale jak sie moge domyslac to
      chyba jest bo kto nie jest Zydem w dzisiejszych czasach, tak to pradziwe choc
      nie wiem czy smutne, dla mnie nie. I nie wiem dlaczego. Uwazam jednak ze film
      Pasja staje sie bardzo dobra okazja do tego aby na ten temat dyskutowac. Wydaje
      mi sie ze Gibson jezeli jest Zydem to zrobil film zly, a jezeli nie jest to
      zrobil film dobry, tylko sam nie wiem dla kogo. Bo najwazniejsze jest niestety
      przy kreceniu filmow to czy ktos jest Zydem czy nim nie jest. Moim skromnym
      zdaniem gdybym mial oceniac Gibsona to powiedzialbym ze jest Zydem jak zreszta
      wszystko w naszej Ojczyznie co sie porusza na dwoch nogach. Zreszta tutaj panuja
      najlepsze warunki dla Zydow, wrecz cieplarniane i Gibson powinien tworzyc w
      takim kraju jak Polska.
      Mysle ze to tyle na temat Gibsona jak rezysera ktory w kategorii dobry i zly
      rezyser zajmuje pozycje Zyd.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich ktorzy wypowiadaja sie na temat filmu w duchu
      milosci i zrozumienia a takze tolerancji. Jestem wrecz poruszony ile w naszym
      kochanym panstwie jest wspanialych znawcow kina, krytykow o wysrubowanych
      gustach. Zbudujmy w Polsce drugie Hollywood, to wspanialy pomysl. Robmy filmy.
      Wiem ze moja wypowiedz tutaj niektorych zawstydzi ale no coz juz taki jestem madry.
      Ja ja
    • Gość: Mazur FILM JEST DOBRY! Mi się podobał! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 11:41
      Wspaniały film. Gdzie te podteksty czy programowy antysemityzm? Jak zrobić film
      o męce Chrystusa nie umieszczając jego realiów na terenie Palestyny z I wieku
      naszej ery... Usunać elementy żydowskie? Albo ktoś jest głupcem albo programowo
      niereformowalnym idiotą. Mi podobała się to, że językami filmu jest łacina i
      aramejski... FANTASTYCZNE. W kinie mogłem czytać tylko to co było po
      aramejsku... trochę moja łacina zardzewiała, ale chyba 4 lata nauki nie poszły
      na marne. Pod sam koniec filmu przyszedł mi na myśl wiersz Zbigniewa
      Herberta "Przesłuchanie anioła"... Ja byłem zafascynowany niesłychaną
      wyrazistością kontrastów, świetną reżyserią (Gibbson pokazał jeszcze raz klasę:
      jest nie tylko dobrym aktorem, ale też doskonałym reżyserem). Nie rozumiem
      gdzie Pani Holland, Agnieszka zresztą, podająca się za znakomitą reżyserkę (co
      to za doskonałość, którą oceniaja tylko krtycy, a jej filmy nadają się tylko do
      filmowych klubów dyskusyjnych... jeśli na tym ma polegać dobra reżyseria:
      dłużyzny, spojrzenia (godne najlepszych seriali brazylijskich), przekłamania
      histotrii (np. "Europa, Europa") czy fałszywe dylematy moralne SB-ków w
      filmie "Zabić księdza" - nawet Piotrowski sam o sobie mówił, że był doskonale
      wyszkolonym dowódcą "komanda śmierci", dla których taka robota to nie
      pierwszyzna... i taki reżyser (-rka) ma prawo mówić o kiczu? Mówi to ktoś, na
      kim zawiodło się kilka wytwórni filmowych, bo miała zrobić filmy kasowe a
      wyszły kicze i buble finansowe, i nikt teraz nie chce by kręciła ona filmów!).
      Wszystko w filmie Gibsona ma swój cel i swój wyraz. I okrucieństwo i przemoc i
      modlitwa... Fantastyczne: Chrystys człowiek-syn boży nie pasuący do świata w
      którym przyszło mu żyć zostaje poddany "uczłowieczeniu" swojej postaci.
      Przechodzi, w krótkim okresie czasu, to co ludzkość ma od wielu pokoleń:
      poniżenie, ból, krew, tortury a w końcu śmierć... I WYGRYWA Z TYM! Staje się
      postacią stojącą ponad to co go otacza i jest zwycięzcą! Czy to nie wspaniałe!
      Wszyscy mamy w sobie wizję męki, śmierci i zmartwychwstania - i to nieleżnie od
      poglądów jakie mamy, czy wierzymy czy nie. Jesteśmy w kręgu kulturowym gdzie
      każdy ma choć blade pojęcie o tym wydarzeniu! Więc nie możemy negować i bawić
      się ocenę pozafilmowego faktu. Jak nie osadzić śmierci Chrystusa w czasach gdy
      śmierć była wszechobecna, panował kult śmierci, na arenach cyrków wielkich
      miast rzymskich ginęli prawie codziennie gladiatorzy, gdy Tybrem i innymi
      rzekami płynącymi przez miasta Imperum Rzymskiego płynęły nieczystości, trupy i
      szczątki zwierząt i ludzi. Jak można opiedzieć taką historię bez wiedzy o tym,
      że na pochówek swoich bliskich stać było tylko drobny ułamek społeczeństwa,
      ciała ludzi zmarłych były niejednokrotnie pozostawiane na ulicach, gdzie
      rozkłądały się przez dłuższy czas, lub były wyrzucane poza móry miasta.
      Wystarczy tylko przeczytać parę książek prof. Krawczuka by móc sobie wyobrazić
      sobie zapach śmierci (fetor gnijących i rozkładających się ciał, nieczystości,
      które były czymś normalnym w wielkich miastach)...
      Niech nie wypowiadają się na tym forum ludzie, którzy tego filmu nie
      obejrzeli!
    • Gość: pestka2011 Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: *.acn.pl 06.03.04, 12:14
      Byłam na "Pasji" wczoraj. Coż, dla mnie film jak film. Troszkę ma posmak kina
      amerykańskiego, ale przecież jest amerykański. Co do scen drastycznych, coż
      faktycznie trochę ich za duzo. Powiedziałabym nawet,że Gibson przekolorował.
      Dla ludzi, którzy oglądają dużo filmów rożnych gatunkowo, taka ilośc krwi nie
      powinna robić wrażenia. Na mnie większego nie zrobiła. Film zrobiony dobrze,
      ale ma wpadki techniczne. Co do przesłania, to na pewno nie jest to nudny film
      w stylu tych co puszczają co roku w telewizji przed Wielkanocą. Nie ma nudnej
      gadki i filozoficznych rozważań. To jest wielki plus. Caviezel niewiele mówi,
      ale jak już się odezwie, to jedno zdanie czy nawet słowo + zachowanie, wyraz
      twarzy czy sposób mówienia wyraża to, co chciał przekazać. Jedna rzecz mnie
      zdziwiła. Matka Jezusa- jakoś nie widać było tej rozpaczy. Ja rozumiem, że
      przeżywała to w duszy a na zewnątrz była silna, dla syna. Ale skoro wszystko w
      tym filmie ma być takie realistyczne, to jej reakcja wydaje się być sztuczna.
      Dzień przed premierą zdechł mój pies i dosłownie wpadłam w histerię. A Maria
      zaregowała ...trochę oszczędnie. Nie jestem matką, ale wydaje mi się, że widok
      jak zabijają ci dziecko, powinien wywołać na niej wieksze wrażenie.
      • Gość: Realista Re: Pasja - raport Gazeta.pl IP: 156.106.209.* 06.03.04, 12:22
        A moze znala los syna i byla na to przygotowana. Po prostu z wola Boga trudno
        dyskutowac. Przeciez juz na starcie zostala wybrana do tej misji.
        A pikus pagibl nagle ;-) i chyba nie mial innej misji do wypelnienia jak tylko
        sprawiac radosc swej wlascicielce. Histeryzowac z powodu pikusia?! No co ty?!
        Kup nowego szczeniaczka i nazwij go jak poprzedniego i bedzie git. W sumie z
        kotami lepiej maja 7 zyc?! Ale osobiscie wole psiampki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka