"Pasja" Mela Gibsona już w kinach

    • titus_flavius właśnie wróciłem z "Pasji" 07.03.04, 23:49
      Chaire,
      Ginson to jednak prorok kina. Idealnie oddał myśl Ewangelii. Wciąż przed oczami
      mam żydowską tłuszczę prototalmudystów, bezwzględnie domagających się
      ukrzyżowania Jezusa. Widzę dylemat Piłata - urzędnika średniego szczebla, który
      marzy tylko o spokojnym doczekaniu do emerytury, przy jak najmniejszym
      uświnieniu się. Widzę strach i przerażenie uczniów Jezusa.
      Ale oni odgrywają swe życiowe role i nie porażają. Wiedziałem przecież, że tacy
      właśnie oni są. Porazili mnie żołnierze rzymscy, który bezinteresowanie i
      zpełnym zaangażowaniem celebrowali kaźń Jezusa. Oni nie musieli robić tego z
      takim okrucieństwem, ale widać było, jak bardzo to lubią.
      Jezus więc nie umarł jedynie z powodu grzechów żydowskich, ale także tego złą,
      które tkwi w każdym człowieku i w sprzyjajacym czasie gotowe jest zawładnąć
      człowiekiem.
      Ale wśród Rzymian i Greków zło widoczne było w szumowinach i ludziach
      zdeprawowanych. Zaś wśród żydów wykazała się nim elita intelektualna ich ludu,
      która nie cofnęła się przed szantażem Piłata, byleby tylko ukrzyżować Boga,
      który ośmielił się nakłaniać ich do czynienia dobra.
      Z tej przyczyny próżne są filosemickie zabiegi Gibsona, który wprowadził
      postacie członków Sanhedrynu, którzy mieli rzekomo domagać się uwolnienia
      Jezusa. Owszem mogły takie osoby być, ale nic nie wiadomo, aby takie były ...
      T.

      • Gość: Iwanowicz Re: właśnie wróciłem z "Pasji" IP: *.oecd.org / *.oecd.org 24.03.04, 13:08
        Czy zechcialby Pan, Tutusie, namowic Filozofa do obejrzenia filmu? Ponizej link
        z Arki Noego, w ktorym rekomendowano Panska recenzje. Prosze sie tam podzielic
        swoja perspektywa oceny filmu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=11334088&a=11558777
        Bede zobowiazany za kulturalna forme wypowiedzi. Jesli chcemy kogos przekonac,
        nie obrazajmy go ekstrawagancja.

        Z powazaniem,

        Iwan
    • Gość: kapen szewska pasja IP: *.man.polbox.pl 08.03.04, 12:08
      Najgorzej, ze "Pasja" nie jest dyskutowana jako dzielo filmowe, tylko jako
      pretekst do rozwazan o Zydach, katolicyzmie, Hollywood itd. w kategoriah walki
      swiatowych spiskow. Jedni chca traktowac ten film jak oltarzyk, bo w szystko co
      o Bogu jest cacy, inni - wrecz przeciwnie, bo film nic nowego nie powiedzial.
      Powyzsze glosy w dyskusji tez maja sklonnosc do odlatywania w strone
      swiatopogladow niz oceny filmu. Gdyby Zydzi nie ukrzyzowali Jezusa, bylby tylko
      Bogiem zydowskim. Czy w ogole bylby Bogiem wtedy? W "Ostatnim kuszeniu
      Chrystusa" ukrzyzowali go ci sami, ale film byl uznany za heretycki przez
      katolikow, nie Zydow. Nie lubie dyskusji hipokrytow.
      A o "Pasji" sadze, ze jego sila to obrazoburcze sceny tortur, pokazane na miare
      wspolczesnych mozliwosci FX. I nic wiecej. Gibson wyeksponowal sadyzm oprawcow.
      W zasadzie gdyby bito kogokolwiek i pokazano to w taki sposob i tak bylyby
      emocje. Ten film zeruje na najnizszych instynktach.
      • titus_flavius Re: szewska pasja 08.03.04, 18:23
        Chaire,
        nie masz racji. Problem nie leży w strasznych torturach, jakimi poddawano wiele
        osób.
        Otóż Gibson pokazał, że istotą męki Jezusa jest jej dobrowolność, poświęcenie
        się dla dobra ludzi.
        T.



        Gość portalu: kapen napisał(a):

        > Najgorzej, ze "Pasja" nie jest dyskutowana jako dzielo filmowe, tylko jako
        > pretekst do rozwazan o Zydach, katolicyzmie, Hollywood itd. w kategoriah
        walki
        > swiatowych spiskow. Jedni chca traktowac ten film jak oltarzyk, bo w szystko
        co
        >
        > o Bogu jest cacy, inni - wrecz przeciwnie, bo film nic nowego nie powiedzial.
        > Powyzsze glosy w dyskusji tez maja sklonnosc do odlatywania w strone
        > swiatopogladow niz oceny filmu. Gdyby Zydzi nie ukrzyzowali Jezusa, bylby
        tylko
        >
        > Bogiem zydowskim. Czy w ogole bylby Bogiem wtedy? W "Ostatnim kuszeniu
        > Chrystusa" ukrzyzowali go ci sami, ale film byl uznany za heretycki przez
        > katolikow, nie Zydow. Nie lubie dyskusji hipokrytow.
        > A o "Pasji" sadze, ze jego sila to obrazoburcze sceny tortur, pokazane na
        miare
        >
        > wspolczesnych mozliwosci FX. I nic wiecej. Gibson wyeksponowal sadyzm
        oprawcow.
        >
        > W zasadzie gdyby bito kogokolwiek i pokazano to w taki sposob i tak bylyby
        > emocje. Ten film zeruje na najnizszych instynktach.
    • Gość: magi Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 13:08
      sądzę, ze treść artykułu p. Sobolewskiego reprezentuje, mimo kwiecistego
      języka, misterium uproszczeń.
    • Gość: kik Pękny film, IP: *.adm.us.edu.pl 08.03.04, 15:15
      prawdziwy. Można tylko dodać, że krytycy tego filmu
      to ludzie bardzo "mali". Język użyty w filmie naprawdę
      łączy nas z tamtymi czasami (autor tego artykułu nie ma niestety
      racji, ale to już jego sprawa)
    • Gość: bywalec... Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.microchip.ltd.pl 08.03.04, 23:54
      A ja czekam juz na Epizod II Pasja- Reaktywacja. I na jakąś grę, może Ocal
      Chrystusa... A przynajmniej na gadżety, kubki, breloczki i rozszerzoną wersję
      DVD (większa dawka okrucieństwa)z figurkami bohaterów...

      Mimo zapewnień M. Gibsona o misji, którą była realizacja tego filmu nie moge
      oprzeć sie wrażeniu, że jest to posunięcie czysto komercyjne...
      • paberg Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach 09.03.04, 09:45
        Gość portalu: bywalec... napisał(a):

        > A ja czekam juz na Epizod II Pasja- Reaktywacja. I na jakąś grę, może Ocal
        > Chrystusa... A przynajmniej na gadżety, kubki, breloczki i rozszerzoną wersję
        > DVD (większa dawka okrucieństwa)z figurkami bohaterów...
        >
        > Mimo zapewnień M. Gibsona o misji, którą była realizacja tego filmu nie moge
        > oprzeć sie wrażeniu, że jest to posunięcie czysto komercyjne...

        Widocznie nie możesz inaczej. Najwyraźniej zaliczasz się do tych moralnych
        degeneratów, którzy nie są w stanie zrozumieć, że drugi człowiek może coś
        zrobić dla idei, misji, bezinteresownie i zawsze będziesz doszukiwał się
        jakichś ukrytych materialnych korzyści.
        • Gość: bywalec... Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.microchip.ltd.pl 09.03.04, 18:49
          to w Polsce-
          serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,1955395.html
          a to w Stanach
          serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34791,1940050.html
          hmm? dla ideii? misji? bezinteresownie?

          • paberg Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach 10.03.04, 09:02
            Mistrzuniu, najpierw pomyśl co chcesz dowodzić, a później pomyśl równiez jak to
            chcesz robić. Bo na razie nie wiesz ani jednego ani drugiego. Z linków, które
            rzuciłeś wynika, że film ma dużą oglądalność w kinach. Jak to się ma do tezy,
            że Gibson zrobił swój film tylko dla kasy? A może chciałeś udowodnić, że film
            powinien być wyświetlany w kinach za darmo? Ale to też wypadałoby jakoś
            uzasadnić dlaczego kina winny wpuszczać publikę na darmochę. Najpiew więc
            postaw tezę, a później ją poprzyj argumentami, bo jak na razie
            Twoje "argumenty" to nic więcej niż słodkie pierdzenie.
            • Gość: bywalec... Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.microchip.ltd.pl 14.03.04, 11:45
              Popierdzę sobie więc jeszcze:
              serwisy.gazeta.pl/film/1,22530,1962115.html
    • Gość: zdziwiony Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.prawo.uni.wroc.pl 09.03.04, 14:01
      a'propos rzekomego antysemityzmu "Pasji". Z równie wielkim sensem można byłoby
      twierdzić, że film jest antyrzymski i oczekiwać na protesty burmistrza owego
      szacownego grodu, że Gibson portretuje Rzymian jako sadystycznych oprawców.
      A'propos podawanego tutaj dziełka Pasoliniego jako wzoru ekranizacji Biblii,
      który potrafi łączyć ludzi. No tak, obrazowanie Chrystusa jako niemal
      lewackiego rewolucjonisty ma być stosownym wzorcem...świat się kończy. A propos
      recenzji Sobolewskiego. Któryś z dyskutantów broniacych recenzenta utrzymywał,
      że w jego artykułach widoczne jest dostrzeganie wymiaru "metafizycznego" w
      największych gniotach. O to to... Właśnie na tym polega problem z Sobolewskim,
      że jego ocena "Pasji" jest bodaj najsurowszą, jaką zdarzyło mi się przeczytać
      spośród jego recenzji. Nikt mnie nie przekona, że dla Sobolewskiego w ocenie
      filmu liczyły się li tylko kryteria merytoryczne. A propos brutalności "Pasji".
      Film istotnie jest brutalny, aczkolwiek nie w naturalistyczny sposób. Przypomnę
      tylko, że miał on być obrazem chrystusowej MĘKI a nie filozoficzną analizą
      chrześcijaństwa. Jak pokazać mękę niebrutalnie? Może ktoś z forumowiczów ma
      jakieś sugestie? Bo tak naprawdę takiej możliwosci nie ma. Nie wspomnę już o
      tym, że np. takie "Reservoir dogs" Tarantino (które także wysoko cenię)
      zawierają znacznie większy poziom brutalności i nie budzi to aż takich
      protestów ze strony nagle uczulonych na przemoc mass-mediów. A propos rzekomego
      prostactwa filmu i okazywanej na tym forum pogardy dla prostej nieskażonej
      intelektualnymi domieszkami wiary. Cóż, takie jest chrześcijaństwo w dużej
      mierze...to religia dla wszystkich od forresta gumpa po stephena kinga. "W domu
      mojego ojca jest mieszkań wiele". Co do walorów stricte artystycznych można
      dyskutować i sam mam wiele uwag. Jednak nie jestem w stanie wyobrazić sobie
      sytuacji, w której scena biczowania Chrystusa nie wstrząsa widzem, jeśli tylko
      nie jest on z góry uprzedzony do filmu
      P.S. Wielu Żydów wypowiada się o "Pasji" bardzo pozytywnie; jednakże tych
      głosów nie eksponują ani antysemici (bo psuje im to wygodny obraz świata), ani
      antypasyjni Żydzi (bo to niweluje ich zarzuty o antysemityzm) ani prostoduszni
      czytelnicy GW, która jest dla nich wyrocznią
      • Gość: Polka Re: Do Zdziwionego IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 09.03.04, 16:38
        Pozwól, że spróbuję Ci wytłumaczyć dlaczego współcześni rzymianie nie
        protestują przeciw "Pasji".Są mieszkańcami miasta narodowości włoskiej i
        wyznania rzymsko-katolickiego. Więc nie mają nic wspólnego z Rzymianami i ich
        politeizmem, nawet ci, ktorzy w strojach rzymskich centurionów pozują pod Forum
        Romanum do zdjęć.Z Żydami sprawa ma się inaczej. Naród, który przeżył tak
        potworną tragedię, jaką był holocaust, jest kaleką /bez złych konotacji/ i tak
        należy do niego podchodzić - jak do poranionego zwierzęcia. Podobnie staram się
        podchodzić do problemów polsko-ukraińskich, delikatnie. Co nie znaczy, że nie
        widzę niezdrowych i przesadzonych reakcji. Widzę je dobrze!Wiedz również, że
        między Żydami też istnieją silne podziały. Kiedyś izraelscy studenci chodzili
        po ulicach z transparentami na których było hasło: dobry ortodoks to martwy
        ortodoks. Jeżeli Ty nie widzisz w "Pasji" akcentów antyżydowskich, to bardzo
        dobrze, jeżeli ich nie widzi większość na tym forum, to jeszcze lepiej, macie
        szansę udowodnić protestującym Żydom, że ich reakcje są bezpodstawne.
        • Gość: goj Re: Do Zdziwionego IP: 69.156.126.* 09.03.04, 19:37
          Czy tylko holokaust jest temu winien?
          Walczac o swoja niepodleglosc przez 2000 lat w przyslowiowej partyzantce,
          utworzyli oni mechanizm, ktory pozwolil im nie tylko przetrwac ale i odzyskac
          swoje panstwo.
          Raptem maja swoj kraj i niby wszytko powinno sie zmienic, lecz tak nie jest.
          Mechanizm ktory sami wytworzyli w swoim spoleczenstwie jest tak silny, ze nie
          potrafia sie oni od niego uwolnic.
          Dochodzi do takich paradoksow, ze ich wlasny premier zostaje zabity przez
          swojego czlowieka tylko dlatego, ze podpisal porozumienie pokojowe z
          Palestynczykami.
          To wlasnie ten mechanizm, nic innego dal narzedzie mordu mordercy Rabina.
          I osoba ktora dokonala tego mordu z godnie z zasadami tej maszyny stanela w
          obronie izraela a ich premier wybrany przez ten narod staje sie legalnym
          gwalcicielem prawa tej maszyny.
          Maszyna ta zeby zyc potrzebuje wsparcia wsrod zydow, bez nich nie jest ona w
          stanie funkcjonowac stad wykorzytuje ona szereg sloganow (zacmien slonca)
          podniecajacych uczucia wielu zydow, zwlaszcza tych ktorzy przeszyli
          holokaust po to tylko aby miec ich poparcie, aby zyc.
          Tak jak paradokem byla bezwzgledna wladza kosciola w dawnych czasach czego
          konsekwencja sa lata o ktorych wielu nie chce mowic, tak i w przypadku maszyny
          zydow i ich walki o niepodleglosc, maszyna ta jest w posiadaniu bezwzglednej
          wladzy, ktora ich niszczy od wewnatrz.
          I zamiast wychowywac dzieci wolne od strachu i niewoli, w dalszym ciagu zmusza
          sie dzieci do ssania antygoizmu z matki krwia.
          Bojkotowac "Pasje" !!!!!!

    • Gość: zdziwiony Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.prawo.uni.wroc.pl 09.03.04, 16:56
      Oczywiście, że konstatacja o antyrzymskości "Pasji" byłaby absurdalna, albowiem
      dzisiejsi Rzymianie to inni Rzymianie. Tyle tylko, że dokładnie to samo odnosi
      się do Żydów, których także nie sposób traktować jako jednolitą zbiorowość (co
      czyni większość dyskutantów na tym forum-niezależnie od tego co sądzą
      o "Pasji"). Po drugie, sugerowałbym daleko idącą ostrożność w przyjmowaniu w
      sporach na temat antysemityzmu stanowiska części Żydów w sposób bezkrytyczny.
      Ot, weźmy np. twoją wypowiedź. Dla części środowisk żydowskich będzie ona miała
      konotację antysemicką (pomimo twoich zastrzeżeń), albowiem ożywiasz w niej
      stereotypy Żyda-ofiary, Żyda jako istoty słabej, Żyda jako istoty która musi
      być traktowana odrębnie od innych. Istnieją znaczące nurty myśli
      syjonistycznej, które uznałyby więc twoje stanowisko za antysemityzm. Że co, że
      to absurdalne? No pewnie, że absurdalne. Dokładnie tak samo sytuacja wyglada
      z "Pasją"... A poza tym wybacz, ale nie zamierzam w dyskusji publicznej
      traktować czyichś opinii ulgowo z uwagi na jego pochodzenie, płeć, kolor skóry
      itp. Rasizm a' rebours pozostaje wszak rasizmem, psując zarazem debatę, w
      której liczyć winny się argumenty, a nie czynniki niemierytoryczne. I jeszcze
      jedno-uczciwa intelektualnie wydaje mi się ocena tych środowisk, które
      twierdzą, że "Pasja" jest antysemicka, bo Ewangelia jest antysemicka. Z tą tezą
      się rzecz jasna nie zgadzam, ale przynajmniej jest ona intelektualnie spójna.
      Kompletnie natomiast nie pojmuję, jak w jednym umyśle można pogodzić zarzuty o
      antysemityzm "Pasji" z przekonaniem o nieantysemityzmie Biblii. To na prawdę
      było mniej wiecej tak jak pokazał Gibson. Proszę wskazać mi jeden fałsz
      historyczny (za wyjątkiem kwestii świątyni), który miałby wzbudzać antysemickie
      uczucia. Wrzeszcąca tłuszcza, żądni śmierci Chrystusa arcykapłani itd.-co z
      tego jest nieprawdą i gdzież tu dalibóg antysemityzm?
      • Gość: Polka Re:Do Zdziwionego IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 10.03.04, 10:45
        Mane,tekel,fares. Przyjęłam Twoją argumentację.
    • Gość: Jaro "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.direct-adsl.nl 09.03.04, 19:37
      Ludzie idźcie do kina i obejrzyjcie film.
      Po obejrzeniu filmu bedziecie mieli wlasną opinie.
      Nie bierzcie do bani opinii jakiś domorosłych krytykow i roznego rodzaju
      nadmidupów, którzy usiłują wam wmówić co macie myśleć.

      Nie widziałem filmu i pójdę go zobaczyć. A to co piszą krytyc to mi jak zwykle
      zwisa i powiewa.
      • Gość: mSZ Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 21:00
        A ja byłem wczoraj i jestem pełen podziwu dla Gibsona. Stworzył dzieło życia (i
        jako reżyser i jako katolik). Wszyscy, którzy na codzień mają się z religią na
        bakier tym bardziej powinni iść, by uświadomić sobie ogrom cierpienia Jezusa.
        Może się nawrócą. Zapraszam!
    • Gość: hawer Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: 62.233.197.* 10.03.04, 13:21
      no coz... szczerze to film mi sie średnio podobał [ może moje skupienie na
      filmie nie było dostateczne kto to wie ] . Były jednak sceny które podobały mi
      się bardzo [ głównie sceny w których to brał udział szatan ] oraz cały proces
      ukrzyżowania jak i rowniez ta spadająca kropla i to co nastąpiło po uderzeniu
      jej o ziemie - poprostu mistrzostwo .
      Natomiast w moim odczuciu pare rzeczy zrobione było troche inaczej niż to sobie
      wymyśłilem czytając Bibilie [ upadki podczas drogi oraz miejsca na dłoniach w
      ktorych to wylądowały gwoździe - to 2-ie glownie jesli chodzi o realizm ] - no
      ale coz , nikt nie jest doskonaly i kazdy ma prawo do własnej interpretacji [
      byle by nie zmieniac sensu Bibili ] .
      Natomiast najbardziej niepodobały mi się sceny kiedy powracano do przeszłosci
      Jezusa , w niektorych momentach byly one zbędne i można bylo odczuc zbyt silne
      wrazenie , że on sobie przypomina te momenty - a przeciez nikt nie moze
      wiedziec o czym wtedy Jezus myślał . no ale to takie tam ... tu by mozna bylo
      polemizowac czy było to aż tak bardzo potrzebne [ typu scena z robieniem
      stołu ].
      Ostatnia sprawa : nie wiem dlaczego ale czytając niektore artykuly w prasie
      oraz jakies wypowiedzi na temat tego filmu ludzie piszą/mówią , że to "dzieło"
      jest "antysemickie" . Przeciez to jest obraz wzięty żywcem z Bibli , nie
      rozumiem takiej postawy ale coz... są ludzie i ... .
    • grarza Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach 10.03.04, 13:42
      poruszające WIELKIE DZIEŁO stworzone przez czlowieka o WIEKIM SERCU!!!
      czytam komentarze, tu i tu i tam i tam, i strach mnie ogarnia.
      ten film jest o nas. codziennie uwalniamy jakiegos Barabasza, a zabijamy
      niewinnych. codziennie oceniamy, krytykujemy, manipulujemy. a ten film jest o
      miłości do człowieka, o przebaczaniu, o głupocie ludzkiej, o wielkiej męce.
      wspaniale zrobiony, świetne zdjęcia, świetne kreacje, świetna muzyka, ten film
      jest piękny. mogę tylko podziękować za to, że powstał.
    • dolores701 Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach 12.03.04, 17:28
      ja bym ten film rozpatrywala w dwóch kategoriach - formalnej i duchowej. do
      formalnej mam bardzo wiele zastrzeżań - niespojność, początek zbyt fantazy i
      niektore wstawki np. dziecko na rękach "złego" z twarzą starca, zbyt teatralny
      w dekoracjach wnętrz i grze aktorow, np. scena obrad żydów, nazbyt brutalny, aż
      do przesady, chociaż to trudno ocenić...może to i nie jest zle...
      ale za to sfera duchowa - dla mnie ok, a nawet więcej :)
      przepiękna scena podbiegnięcia przez Marię do syna po jego upadku z krzyżem,
      piękne dzielenie chlebem i winem, uduchowiony Chrystus - brawa dla aktora!!
      w sumie, to czego się obawialam, włąśnie nakierowanie na winę żydow nie
      okazało sie prawdą - jasno widać, ze wina za okrucieństwo jest po stronie
      prymitywnych oprawcow i politykow ówczesnych, a także , że Chrystus dokonal
      wyboru i saqm poświecil się dla dobra i idei człowieczej, mowi o tym jasno.

      Podsumowując - dziękuję, bo mimo uwag, udało mi się go przeżyć duchowo i moim
      przyjaciołom też, bez specjalnego wysiłku z naszej strony, otwiera serce i
      głowe.
      ja jestem zadowolona, że miałam okazję go zobaczyc.
    • Gość: claudel Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.waw.pl 13.03.04, 02:33
      janne napisała: „Ofiara jest tym większa im większe było cierpienie.”
      W takim moja droga razie nic nie kumasz z własnej religii. W odniesieniu do
      Syna Boga Twoje stwierdzenie na tle oficjalnej teologii to jakaś sekciarska
      herezja.

      Większośc tu głosów tłumaczy psychopatyczną, przesadzoną brutalność filmu
      oddaniem świadectwa prawdy. Dla mnie to znaczy jedno - że najważniejsze
      wydarzenie własnej religii znacie tylko z filmu Gibsona, a żadnej z Ewangelii
      nigdy nie przeczytaliście – przynajmniej myśląc.
      Czy w takim razie przed Gibsonem nie byliście świadomi tego, czym była Męka
      Pańska (pomijając fakt, ze na pewno nie była ta jatką, która pokazał Mel G.)?
      Czyżby przez 2 tys. lat chrześcijanie byli po prostu stadem baranów
      odprawiających bezmyślnie jakieś zewnętrzne rytuały i ceremonie, z których nic
      nie rozumieli? Sami siebie obrażacie.
      Btw, skoro dopiero hektolitry krwi są was w stanie zmusić do refleksji, to może
      powinniście być wdzięczni tym innowiercom, którzy od czasu do czasu fundują wam
      taką jatkę jak w WTC czy Hiszpanii. Przynajmniej można mieć nadzieję, że na ten
      moment w masach chrześcijańskich budzi się jakieś myślenie.
      • Gość: juvenala Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 10:13
        Myślę, że większośc z nas - tych wierzących- była i jest ŚWIADOMA czym jest
        Męka Pańska. Niemniej uważam, że- niestety- są ludzie dla których wiara bywa
        tylko czymś co okazują "na zewnątrz" nie bardzo zastanawiając się nad nią
        głębiej. Cóż, jesteśmy tylko ludżmi i w dzisiejszym materialistycznym świecie
        może niektórzy nie bardzo mają na to czas..
        I właśnie dlatego film Gibsona byl potrzebny- po to żeby PRZYPOMNIEĆ, czy
        ponownie UŚWIADOMIĆ ile wycierpiał Chrystus, żebyśmy mogli zostać zbawieni.
        Zeby w codziennym biegu za pieniędzmi, czy w zmaganiu się z problemami jakie
        niesie życie na chwilę się zastanowić nad sobą..Czy coś zrobiłam, żeby było
        lepiej???Ja tak przynajmniej ten film odebrałam- jako nawoływanie do miłosci do
        drugiego człowieka, do wybaczenia...
        Co do tego jak krwawa była to jatka( jak to z wdziękiem nazywasz..)...Tego nie
        wiem ja, ani Ty i nie Tobie oceniać jaka była prawda. To są tylko
        przypuszczenia, wizja autora i takie jego prawo..
        A Twoje oceny zamachów na WTC czy w Hiszpanii-hmmm, można tylko pominąć to
        milczeniem, bo szkoda klawiatury komputera, żeby to komentowac...
      • Gość: Largo "Pasja" to dno... IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 10:15
        ..."Pasja" to inaczej "męka" i prawdziwą męką jest oglądanie tego
        niskobudżetowego, patetycznego gniota. Zatrważająca jest frekwencja w kinach
        (niewiarygodnie duża - jak na taką chałę), wstrząsem jest wypowiedź wielu na
        tym formum, którzy ten syf określają miara arcydzieła. Boże - iluż głupców ma
        dostep do sieci !!! Przykład ponizej ;

        "Tylko dzieki znajomoscia dostalem bilet na Pasje. Mieszkam w Toronto, moze
        Kanada krytykowi tez jawi sie kiczem jak USA, ale nie zawsze wierzacy ludzie
        wala do kina obejzec to ARCYDZIELO. (...)"

        Obejrzenie tego filmu dla "myślącej osoby wierzącej" (to chyba jednak oksymoron)
        może spowodować tylko jedną refleksję - Chrystus to osoba, która jest postacią
        żałosną i intelektualnie mierną. O ileż ciekawiej na jego histerycznym tle
        prezentuje się szatan.
        • Gość: karin Re: "Pasja" to dno... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.04, 11:13
          Wiesz! uwazam ,ze jestes społeczna miernota i wypaczonym draniem.Nie rozumiesz
          przesłania tego filmu bo twój intelekt nie jest w stanie tego przyjac...!!!!
        • Gość: Janek "Pasja" to dewockie porno IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 13:01
          Czy mozna zrobic dobry film o milosci - mozna. A czy wulgarny prymitywny pornol
          moze wywolac poniecenie seksualne - oczywiscie moze. Tak samo jest z Pasja.
          Film jest mierny, ale poniewaz pokazuje pewne obrazy wywoluje u wielu widzow
          silne przezycia.
          • wafel333 Powiedział zboczeniec 13.03.04, 19:11
            Tobie naprawdę chyba oglądanie filmów towarzyszki Orłowskiej zlasowało
            mózg.Chłopie jeśli ty w tym filmie widzisz tylko orgie brutalności to albo masz
            pojęcie o katolicyzmie jak ja o papusach z Nowej Gwinei (a moja wiedz jest
            znikoma) albo przez cały seans wcinałeś popcorn.
          • wafel333 Powiedział zboczniec 13.03.04, 19:12
            sam jesteś porno-wielbicielem
      • Gość: Polka Re: zgadzam się z Claudelem IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 13.03.04, 12:52
        W czasach fastfoodów i reality-showów tylko taki obraz jak Gibsona może trafić
        do szerokich mas. A szkoda, cholernie szkoda...Ja stawiam na "Pasję" w
        reżyserii Krystyny Jandy w teatrze telewizji. Myślę, że Ty pewnie też. No ale
        my jesteśmy tymi przeklętymi "yntelektualystamy" i cóż nam do ludu...który jako
        większość zawsze ma racje.
        • Gość: Iwanowicz Re: zgadzam się z Polka IP: *.oecd.org / *.oecd.org 24.03.04, 13:05
          Rozumiem, ze jest Pani intelektualistka. Moze wiec zechce Pan namowic Filozofa
          do obejrzenia filmu? Ponizej link z Arki Noego, w ktorym rekomendowano Pani
          recenzje. Bardzo prosze podzielic sie tam swoja perspektywa oceny filmu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=11334088&a=11558777
    • bartekwre Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach 13.03.04, 21:28
      Ten film jest bardzo nudny, monotonny. Nieco ekspresji było na początku,
      jednakże całość jest TRAGICZNA. Ten film został po prostu przereklamowany. To
      moje zdanie na temat "Pasji"
      • Gość: ATEISTA Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.04, 15:50
        Wszyscy dużo gadaja na temat filmu, tak od strony technicznej jak i duchowej.
        Jestem za tym aby nie przesadzać z wygłaszaniem opinii w tak kategoryczny
        sposób. U kazdego z nas z czasem ona może się przekształcić i wzbogacić, przez
        co zmienić. Wszyscy się napędzaja tym, że jest to niby coś kontrowersyjnego i
        dolewają oliwy do ognia. Każdy ma inny pogląd na różne sprawy i lepiej się
        przespać z czyjąś odmienną opinią, niż od razu ją komentować. Cały czas się
        zmieniamy i zmienia się nasze podejście do wielu spraw. Trochę spokoju i
        rozwagi. I nie rozumiem jeszcze czemu ten film jest tak bardzo mocno oceniany.
        Uważam,że to ważny film i każdy powinien sam go , ale tak naprawde
        przeanalizować od strony duchowej, a dopiero potem brać się za pierdoły i
        niedociągnięcia filmowe. Usiądzcie sobie sami, w spokoju i zastanówcie się o co
        tam chodzi. Ja jastem niewierzący ale zdziwiła mnie opinia, że cierpienie Jezusa
        było brutalne i niepotrzebnie tak przedstawione. Chyba każdy chrześcijanin wie,
        że istotą jego wiary jest właśnie cierpienie. Jeśli tego nie wie to niech zmieni
        wiarę. Ja osobiście uwazam, że Jezus mógł tak cierpieć i oby tylko nie cierpiał
        bardziej, bo to było naprawdę straszne. Zastanówcie się nad tym w co wierzycie,
        a potem pogadamy o efektach specjanych. Ja proponuje taka kolejność. Bądźcie
        łaskawi w swoich ripostach. Pa.
        • Gość: wat Re: nie jesteś ateistą IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 14.03.04, 19:49
          Jakoś ci nie wierzę, jesteś wierzącym katolikiem podszywającym się pod ateizm,
          by pokazać, że ateistą ten film się podoba. Wcale się nie podoba! Dla ateistów
          jest kiczowaty.
    • Gość: christoforos Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.cs.bialystok.pl / *.cs.bialystok.pl 14.03.04, 09:09
      nie moge juz patrzec jak gazeta-tuba pewnej mniejszosci, konsekwetnie stara sie
      wypaczyc sens arcydziela gibsoba
      • Gość: popo Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.home.cgocable.net 14.03.04, 10:01
        co drugi dyskutant na tym forum to ksiadz - pasibrzuch,Jezus nie zyje i tyle,
        pamiec o nim powoli zamiera,byl jednym z wielu i nie mial zamiaru umierac za
        was polskie buraki,pewnie by was nie lubil.tak jak i tej z czestochowy.
    • Gość: aga Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 16:56
      myślę, że gibson nieco przesadził z ilością scen biczowania i torturowania
      Jezusa... nie jestem wierząca, własciwie nie oczekiwałam , ze ten film zmieni
      cokolwiek w moim stosunku do wiary, i rzeczywiście nie zmienił...
      jedyna refleksja po filmie pochodzi ze stachury :
      "człowiek człowiekowi wilkiem, lecz ty sie nie daj zwilczyć,
      człowiek człowiekowi bliżnim, z bliznim sie mozesz zabliżnic"
    • Gość: kasia Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.04, 19:57
    • Gość: niewazne kto Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.compower.pl 14.03.04, 20:49
      Dla mnie jezeli ktos ten film naprawde przezyl, wierzy w Boga, to nawet nie
      dostrzeze tych wszystkich scen biczowania, i nie bedzie mu zarzucal za duzo
      brutalnosci.Bo ten film to wyrazenie czyjejs wiary i mozna dopatrzec sie w
      tym...moze nawet Boga. Ale jezeli ktos jest stale otoczony amerykanskim gownem
      to bedzie patrzyl na ekran i dostrzeze tylko to ,ze przez 2 godz. bija faceta.
    • Gość: gosia Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.kom / *.kom-net.pl 14.03.04, 21:14
      ten film to masakryczny gniot.Iprosze mi tu nie mowic ,ze tylko prawdziwy
      katolik moze zrozumiec jego gleboki wydzwiek.Dla mnie niczym sie to nie rozni
      od American psycho .
      • Gość: wafel333 Pasja gniotem- bzdura IP: *.chello.pl 15.03.04, 12:21
        Nie o prawdziego katolika tu chodzi , ale o takiego który ma jakiekolwiek
        pojęcie o katolicyzmie .Widac jednak ze Ty go nie masz
        • Gość: Iwanowicz Re: Pasja gniotem- bzdura IP: *.oecd.org / *.oecd.org 24.03.04, 13:02
          A wiec film to bzdura? Czy odwrotnie, jego krytyka zasluguje na takie
          okreslenie? Czy zechcialby Pan namowic Filozofa do obejrzenia filmu? Ponizej
          link z Arki Noego, w ktorym rekomendowano Panska recenzje. Prosze sie tam
          podzielic swoja perspektywa oceny filmu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=11334088&a=11558777
    • Gość: macio Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.04, 12:52
      kolejne amerykańskie gówno w sam raz dla starych bab z kółka różańcowego, które
      widziałem przed projekcją, film zarobi na siebie dystrybucją w krajach ameryki
      łacińskiej i w polsce, kraju bezmyślnych katoli
      • Gość: artur Pasj-jest super chłopku IP: *.chello.pl 16.03.04, 21:45
        Pogratulowac ci kultury inteligencie
        • Gość: Iwanowicz Do Pana Artura z innego kata Forum IP: *.oecd.org / *.oecd.org 24.03.04, 13:00
          Czy zechcialby Pan namowic Filozofa do obejrzenia filmu? Ponizej link z Arki
          Noego, w ktorym rekomendowano Panska recenzje. Prosze sie tam podzielic swoja
          perspektywa oceny filmu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=11334088&a=11558777
    • Gość: zdziwiony Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: 213.199.221.* 17.03.04, 07:32
      Wydałem 16 zł na oglądanie psychopatycznych wizji Gibsona. W trakcie filmu
      zastanawiałem się cz nagle nie wyskoczy krasnal i nie przywali w Jezusa z
      bazooki. Szmira. Film dla spragnionych krwi i sadyzmu. Żadnej idei, żadnego
      przesłania. Czyste sado-maso.
      • Gość: marek Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.chello.pl 17.03.04, 10:42
        Chłopie pomyśl nieco bardziej samodzielnie a nie szczekaj jak ci Bakuła,
        Raczek ,Sobolewski, Czapliński i Hanuszkiewcz przykazali
    • Gość: Natalka Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 10:33
      ten film jest najlepsza rzecza jaka zostala stworzona. Jest okrotny ale to odzwierciedla to cale
      wydarzenie. Film jest prawda ktora kazdy z nas powinien znać. ten kto twierdzi ze ten film jest
      bez sensu to po prostu go nie zrozumiał. On wzbudzil we mnie emocje jakich do tej pory nie
      znalam i zgadzam sie z ksieżmi ze to moze sluzyc za doskonale rekolekcje!!!. Pozdrawiam
      wszystkich!!!!!
      • Gość: witja Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.fortisbank.com.pl 17.03.04, 14:51
        Myslę, ze ani Zydzi, ani tym bardziej Gazeta Wyborcza nie maja monopolu na
        gusta Polaków. Z poważaniem
    • Gość: Yanek Drzazga Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.ek.univ.gda.pl 17.03.04, 18:02
      Nie spodziewalem sie, ze tak sie zawiode na jednym z lepszych krytykow (do tej
      pory) filmowych. Sobolewski podaza utartym schematem: jest kontrowersyjny film,
      skrytykuje go w wyszukany sposob, dowiode tym swoich kwalifikacji jako krytyk i
      nie bede sie rownal z widzem...szkoda, bo akurat on mogl napisac bardzo dobra
      (co nie znaczy pozytywna) recenzje...a tak...szkoda...i jeszcze te zwroty:
      reality show itp. Panie Tadeuszu! Troche kreatywnosci! Wiem, ze w pana wieku
      trudno cos nowego wymyslic, ale troche wysilku sie nam, czytelnikom, z pana
      strony nalezy! Przeciez nie musi pan juz nic udowadniac? Dlaczego wiec nie jest
      pan do konca szczery,he?
    • Gość: Arczi Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 14:15
      Właśnie wróciłem z kina i musze poweidzieć ze fiml jest świetny wspaniale
      przekazuje ostatnie chwile pana Jezusa po filmie zmienił sie mój światopogląd
      no to co było 2800 lat temu.
    • Gość: kinia Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 17:48
      Film jest prawda o czlowieku ktory od poczatku wiedzial jak potocza sie jego
      losy i wiedzial dlaczego zginie. Probowal odkupic nas za nasze winy. Czy my
      moglibysmy odwazyc sie na cos takiego?A jesli juz nawet to do jakiego stopnia,
      bo napewno nie jeden z nas padlby po pierwszym udezeniu biczem.Film jest prawda
      o nas samych. O naszej odwadze, prawach, odczuciach,milosci do drugiej
      osoby.Czy caly ten film nie jest prawda o tym, ze nie latwo jest stanac w
      czyjejs obronie bo przeciesz my kierujemy sie prywata i tym zeby nam bylo
      dobrze.
    • Gość: zdziwiony Re: "Pasja" Mela Gibsona już w kinach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.04, 00:29
      drobne wyjasnienie-oczywiście ostatnia wypowiedź o krasnalu i bazooce nie
      pochodzi ode mnie jeno od jakiegoś podszywacza...cóż obsesyjna nienawiść jaką
      wzbudził film gibsona u wielu ludzi i ich frustracja z powodu
      niekwestionowalnego sukcesu filmu (duchowego, frekwencyjnego, kasowego i
      każdego innego) owocuje uciekaniem sie do podobnych metod w dyskusji. Cóż,
      signum temporis. A Pasja w rezyserii Krystyny Jandy niech powstaje, a czemu by
      nie. Bedzie z pewnością miała jedną niezaprzeczalna zaletę- pozwoli licznym
      intelektualistom utwierdzić się w swoich mniemaniach na temat własnej moralnej
      i estetycznej wyższości nad hołotą, masą, tłumem, motłochem i plebsem ceniącym
      film gibsona. Chciałbym zobaczyć ten zbiorowy zachwyt nonkonformistycznych,
      oryginalnych, odważnych, idących pod prąd publicystów, teologów, dziennikarzy.
      To najzabawniejszy widok na świecie, gdy intelektualiści zachowują sie jak
      profesor Pimko:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja