fokka 14.10.04, 17:19 Wrażliwi: zostają przed kinem. Twarde chłopaki: miękną przed ekranem. Ostrzegam, zachęcam. Na razie, liebe Freunde! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: El Favorro Re: WFF: "Porządek musi być" (panorama niemiecka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 18:21 Fokko, ubiegłaś mnie wrednie :] To ja miałem rozpocząć ten wątek! Ja też ostrzegam i też zachęcam. Nie był to film, który wywracał flaki na drugą stronę, ale do grzecznych też nie należał. Jest trochę prawdy w głosach na sieci, mówiących, że jest to "Fight club" po niemiecku. Ale tylko merytorycznie, atmosfera jest zupełnie inna, a i na pięknych Bradów Pittów nikt się tu nie napatrzy. Co najwyżej można popatrzeć na grubego Gerda, który ciągle coś wcina. Po wyjściu z kina miałem lekkiego doła, przy czym był to taki przyjemny dół satysfakcji. Idę o zakład, że każdy w kinie wyrzeźbił sobie w trakcie filmu własną teorię na temat tego, czy Mux to bohater negatywny, czy może jednak przydałby się nam w Polsce ktoś taki. I o tym, czy był to zwykły świr, czy też "władza" go takowym uczyniła. Nie wiem sam. Film jest poważny mimo swojej, nie da się ukryć, groteskowości i potrafi nieźle przygnębić. Ale to dobre kino. Nie idealne (dość prosta acz chyba słuszna końcówka, dziwaczna scena na spacerze (cóż ona znaczyła?)), ale na pewno dobre. Szkoda, że wprawił mnie w taki nastrój; zaraz potem chciałem iść na również niemieckiego (bo te Szwaby wiedzą co się robi z kamerą...) "Przyjaciela", ale sobie darowałem. Zaznaczę jeszcze tylko, że podobali mi się aktorzy (gdybym zobaczył teraz na ulicy tego od głównej roli to bym się przestraszył), nerwowa kamera cyfrowa i filmowanie a-la Dogma, a przede wszystkim poważne podejście do tematu i pokazanie możliwie dużej ilości stron tego, czym zajmował się Mux. A kinu Luna przydałby się spec od dźwięku - bardzo często są tam problemy z dźwiękiem; kto był dziś o 13.30 na "Porządek musi być", wie dobrze o co chodzi. Wstyd. A ja pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fokka Re: WFF: "Porządek musi być" (panorama niemiecka) 14.10.04, 21:57 Zostawmy bohatera. To, czy Mux jest świrem, pierwszym jeźdźcem Apokalipsy, czy drugim wcieleniem Bruce'a Lee, jest nieważne. Zróbmy za to test na widzu. Widzu! Szukasz sposobu na sąsiada, którego piesek brudzi na twoim trawniku? Zachęć go, aby kupę swego pupilka - delikatni & subtelni, wybaczcie - zjadł. Jak? Odpowiedź w kinach! I wyniki testu: Jeśli skoczy sprzedaż biletów na "Porządek...", pora płakać. Widz też wariat. W Niemczech film sprzedał się nadspodziewanie świetnie. Mówi się o naśladowcach Muxa, filozofa za 3 phennigi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Favorro Re: WFF: "Porządek musi być" (panorama niemiecka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:02 Naprawdę mówi się o jego naśladowcach? Niepokojące... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Favorro Re: WFF: "Porządek musi być" (panorama niemiecka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:06 Chociaż przyznaję, że gdyby generalnie co drugi człowiek wprowadził taki pomysł w życie (rzecz jasna w dużo łagodniejszej, a nie w tak ostatecznej formie jak Mux), to świat miałby szansę na bycie trochę lepszym. Przynajmniej w Polsce, gdzie policja najbardziej lubi mówić, że 'to znikoma szkodliwość społeczna'. Znów przypomniała mi się scena z herbatą z "Na złamanie karku" :] pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś