ronner
16.10.04, 01:46
Naprawdę dobry film. Pomijając fakt, że fascynuje mnie Argentyna i
argentyńskie kino, "El Abrizo Partido" jest filmem, który może ściągnąc do
polskich kin sporo ludzi, nie tylko z powodu nieco dla nas zaskakującego
motywu "polish dream", ale samej fabuły filmu. Warto zaznaczyć,
wyidealizowana pamięć rodzinna o Polsce jest tylko tłem treści filmu. Sednem
okazuje się być poszukiwanie swojego miejsca, niekoniecznie na ziemi, ale w
rodzinnym mieście. Bardzo podobało mi się przedstawinie mikrokosmosu jakim
było centrum handlowe z buenos aires (coś co znamy z Altmana...:) No i ten
argentyński akcent..., miodzio! :)