Gość: xeno
IP: 213.134.140.*
19.10.04, 16:22
Rzeczywiście, 'zarysowane' postacie, bo na głębsze ich przedstawienie nie ma
czasu.
Szast, prast - i po krzyku. Zostaje jedna dzielna Lex.
Trochę mnie to rozczarowało. Może liczyłem na jakichś kosmicznych marines?