Dodaj do ulubionych

Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek"

IP: *.arcor-ip.net 03.11.04, 21:24
nie widzialem go w Niemczech, ale po takiej opinii pozostaje jedno zbojkotowac
Obserwuj wątek
      • Gość: USTA ADAMA PIWOZLOP OLEKSY I PUDERNICA WANIEK BEDA FILMOWANI IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 08:32
        Piwozlop Oleksy ma wiele cech ludzkich. Pociag do okowity w jego wykonaniu jest
        humanitarny. Piwozlop dlatego stoi bo trzyma sie na szelkach. Czy to nie
        przypomina czlowieka. Piwozlop jest wlascicielem patentu "jak konsumowac
        alkohol lewatywowo". Podobno cierpial na depresje jak czytal dziela Lenina i
        Stalina ale po dzielach Kulczyka mu to przeszlo. Czasami tylko w zlym swietle
        przypomina makowke.
        • Gość: INSTITUTE OF CULTU PRZYPOMINANIE TEGO TYPA JEST ODRAZAJACE I NIECIEKA IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 16:36
          Ten film to kolejna obraza moralnosci. Nie mozna mowic o zbrodniarzu jako o
          czlowieku tylko dlatego, ze mial odruchy fizjologiczne. Nawet dowcip, ze typowy
          Niemiec jest wysoki jak Goebbels (i farma urbana), szczuply jak Goering i
          blondyn jak Hitler nie jest smieszny, bo pojawia tam sie slowo Adolf. Pomysl
          produkcji tego knota mozna w czesci porownac do tlusciocha, knota Moore, ktory
          w duzej czesci wykonczyl Play Boya sympatycznego Kerrego. Niech tam sie w
          piekle Adolf spokojnie w smole gotuje.
              • Gość: Morphy Umiejetnosc logicznego myslenia IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 20:40
                Nalezy sobie zadac pytanie, czy RFN, Francja lub Szwecja staly sie bogate dlatego, ze tam jest socjalizm od 20 lat, czy dlatego, ze wczesniej tam socjalizmu nie bylo...

                Bo z tego co wiem, od czasu jak w wymienionych krajach pojawily sie rozwiazania socjalistyczne, to ich wzrost gospodarczy spadl do 0-2% rocznie... I nagle sie okazalo, ze kraje biedne, bez komputerow, autostrad, przemyslu, telefonow rozwijaja sie szybciej niz te socjalistyczne potworki...

                Popatrzmy moze na nasze podworko. W 1988 lub 1989 (nie pamietam dokladnie) pojawila sie ustawa o wolnosci gospodarczej. Efekt - natychmiastowy wzrost gospodarczy i poprawa bytu praktycznie wszystkich Polakow. Potem kolejne rzady wprowadzaly wiecej i wiecej socjalizmu, na poczatku z glupoty, a potem jako 'przystosowywanie do UE'. Efekt? Bezrobocie wzroslo z 10% do 20%, a tempo wzrostu gospodarczego spadlo z 6-7 do 0%. Dopiero ostatnio troche wzroslo, glownie za sprawa wykupywania przez Polakow wielu towarow, ale wszyscy sa zgodni, ze nie utrzyma sie dlugo, o ile - no wlasnie - o ile nie zrezygujemy z socjalizmu...

                Jakkolwiek by nie patrzec - socjalizm zawsze prowadzi do ruiny... Jak to celnie ujal Milton Friedman - 'trzecia droga prowadzi prosto do trzeciego swiata'.
                • Gość: Nikita Pietrow trochę filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:02
                  Moim zdaniem nazywamy Hitlera potworem (pozbawiamy go ludzkich cech), bo
                  podświadomie boimy się przyznać, że był takim samym człowiekiem jak my wszyscy.
                  Boimy się, że skoro jeden z nas był zdolny do takich rzeczy to, w sprzyjających
                  okolicznościach, każdy mógłby stać się podobny. Nazwanie go potworem odsuwa
                  niejako nasze do niego podobieństwo.
                  Pofilozofowałem i ciekaw jestem opinii.
                  • Gość: Morphy Veto IP: *.icpnet.pl 06.11.04, 00:29
                    Ja nie uwazam sie za takiego samego czlowieka jak Hitler z tego prostego powodu, ze nie jestem socjalista. Oznacza to wiec, ze nie zywie nienawisci do nikogo. I w takich okolicznosciach jak Hitler (a wiec jako glowa panstwa) zwiekszalbym wolnosc, a nie zmniejszalbym, zamiast tworzyc pasozytnicze urzedy, bym je likwidowal, zamiast podwyzszac podatki, obnizal. A nade wszystko nie budowalbym panstwa policyjnego, co jest warunkiem sine qua non budowania kraju socjalistycznego.

                    A nazywam Hitlera potworem, bo kazdy lewak jest dla mnie potworem.
                    • Gość: znawca polityki Re: Veto IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 06.11.04, 00:55
                      za duzo gadasz o gospodarce,jak bieda zajrzy ci w oczy i bedziesz zagrozony
                      eksmisją zmienisz poglądy.
                      Poza tym jesteś socjalistą,lewakiem,bo oni właśnie gadają o
                      wolności,równości,tolerancji i tego typu bzdurach.
                      Model gospodarczy Rzeszy niewiele różnił się od modelu jaki był w USA,czy
                      Wielkiej Brytanii(gdzie podczas wojny powstał welfare state)-po prostu takie
                      były czas,i każdy liberalny zwolennik Smitha niewiele różnił by się od załóg
                      obozów zagłady.
                      Ta tak zwana wolnośc to nic innego jak promowania zwyrodnialstwa,barbażyństwa
                      tego co antyludzkie,nienormalne,może w ramach wolnośći wypuśćmy kryminalistów i
                      pedofilów na wolność,co??
                      Inna też sprawa że to co Zydzi robili w ówczesnym czasie w Europie i USA,to nic
                      innego jak sku....stwo-podczas gdy zwykli Niemcy głodowali żydy tarzali się w
                      luksusach i mieli w d...ch los Niemców,Niemiec,czy nawet Polski-poza tym uważali
                      się za święte krowy,naród panów-i za to spotkała ich kara,choć trochę za surowa.
                      Poza tym to Hitler nie podnosił podatków,popierał
                      przedsiębiorczośc,współpracował z wielkimi koncernami(których szefowie byli
                      nazistami z poglądów i nienawidzili żydów).
                      Dzisiaj żyjemy w czasach triumfu socjalizmu obyczajowego-równości
                      ras(zastąpienie równości klasowej-ewidentny bolszewizm,orientacji
                      seksulanej,płci(z tą różnicą że kobiety w nazizmie były traktowane z szacunkiem
                      i czczią a nie tak jak dzisiaj w dobie feminizmu).
                      Ja osobiście mam nadzieje że dzisiejsi wysocy prominenci chcący zniszczyć
                      różnorodność rasową i wprowadzić jedną rasę,promowac małżeństwa jednopłciowe,i
                      inne dewiacje,promować prymitywne religie monoteistyczne zapłacą taką samą karę
                      jaką zapłacił Hitler i inni.
                      • Gość: Morphy Jeszcze o lewactwie IP: *.icpnet.pl 06.11.04, 11:00
                        Prawicowcy nie boja sie rozmawiac o gospodarce, bo wiemy, ze mamy racje - w odroznieniu od komunistow nie musimy unikac zadnego tematu, nie musimy stosowac chamskich docinkow i obelg. My po prostu mamy... ARGUMENTY.

                        Socjalisci nie gadaja o wolnosci, tylko o tym, jak ja ograniczyc. Dla lewakow wolnosc polega na tym, ze czlowiek placi 85% podatku, ale za to wolno mu bezkarnie zdjac majtki na ulicy i udawac plec przeciwna...

                        III Rzesza w porownaniu do dzisiejszych Niemiec to rzeczywiscie kraj kapitalistyczny (co tlumaczy, dlaczego wzrost gospodarczy za socjalisty Hitlera byl wiekszy niz za socjalisty Schrodera), ale w porownaniu do owczesnego USA to kraj socjalistyczny. Krupp moze i mial swoje fabryki, ale musial produkowac to, co mu Hitler kazal... no i gdzie tu wolny rynek???

                        A ten cytat -
                        ' Ta tak zwana wolnośc to nic innego jak promowania zwyrodnialstwa,barbażyństwa
                        tego co antyludzkie,nienormalne,może w ramach wolnośći wypuśćmy kryminalistów i
                        pedofilów na wolność,co??'

                        To juz jest majstersztyk :) Piles cos?
                    • Gość: Nikita Pietrow filozofowania ciąg dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 00:35
                      Źle mnie zrozumiałeś :(
                      Hitler za młodu był dobrze zapowiadającym się ministrantem i o ile mi wiadomo
                      miał w planach seminarium. Kiedy dochodził do władzy Niemcy poziomem życia
                      odbiegały znacznie od reszty Europy (na przykład kosmiczna inflacja), taki był
                      zresztą plan państw Ententy. Polityka Hitlera (trzymanie za mordę obywateli)
                      podniosła państwo z wielkiego kryzysu. Jestem zwolennikiem tezy, że to nie
                      ludzie tworzą historie, ale historia tworzy ludzi.
                      tzn: w sprzyjających warunkach nawet ty mógłbyś stać się podobny.
                      Pozdrawiam :)
      • Gość: chlopak Lata komuny zrobily z was imbecylow... IP: *.chello.pl 04.11.04, 15:19
        Tak zwykle bywa... Hitler wcale nie byl najwiekszym zbrodniarzem wszech czasow,
        to raz. Byl niezly jak na nasz wiek, ale Historia zna lepszych... W dodatku
        wcale nie trafil na pomnik, tylko ktos zrobil normalny film, a zasrani
        moralizatorzy sie burza. Wiekszosc ludzi uwaza hitlera za jakis pomnik wlasnie,
        a to przeciez byl normalny czlowiek. Taki jak wiely innych... Srac mi sie
        zachcialo po tym artykule, bo tylko jakis lichy wypierdek mogl cos takiego
        napisac i to w dodatku w mojej ulubionej gazecie...
        • Gość: ronin Re: krytyk sie znalazl IP: 62.121.129.* 05.11.04, 12:57
          widziałem i nie widziałem tam żadnego heroizmu. śmierć za idee, śmiechu warte.
          oni się pozabijali ze strachu przed "hordami ze wschodu". degeneracja i upadek,
          wszyscy oficerowie zalani w trupa, balujący z panienkami albo śniący na jawie o
          rzeczach, które nie istnieją. groteska i absurd. hitler zgarbiony i chory jakiś
          taki skarłowaciały, co chwila ma napady szału przez parkinsona. nie wiem o
          jakie idee chodziło panu sobolewskiemu, bo do narodowego socjalizmu nie bardzo
          to przystaje. to zwykła prymitywna ideologia dla mas, parareligia.
          umrzeć za swoje przekonania rzecz chwalebna. no cóż, dla mnie tylko krowa nie
          zmienia zdania, tylko maszyna nie jest zdolna do powtórnego wyboru i zmiany
          decyzji. to prymitywny mechanizm, automatyczny program. nie widzę tu żadnej
          ludzkiej wielkości, raczej upadek...
    • Gość: widz Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:37
      dlaczego zbojkotować ??
      Może obejrzeć, a komentować później??
      Dajcie szanowni spokój z ideologicznie naegatywnym ocenianiem filmów. Tak
      oceniono już wiele obrazów, od "oststniego kuszenia...", poprzez "Księdza", a
      teraz co ?? Niedobry film o Hitlerze? Hitler był złym człowiekiem, opętany
      manią cholera wie... wielkości? posłannictwa? Ale dlaczego bojkotować film o
      nim? Czy tam jest gloryfikowany?
    • Gość: Papieros Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" IP: 134.34.34.* 03.11.04, 22:01
      Pomysl dobry, wykonanie kiepskie. Ogladalem go w Niemczech, gdzie tlumy go
      ogladaly, szkoda, bo przy takiej okazkji mozna by bylo cos madrego przekazac.
      Widoczny jest proces uniewinniania Niemcow. W kinie nie tyle Hitler, ale jego
      ludzie, to postacie tragiczne, w polityce, Anglicy przepraszyja Niemcow za
      naloty. Ciekawe kiedy przyznane im zostanie odszkodowanie-byc moze nawet od Uni
      Europejskiej... .Ale historia ma to do siebie, ze idealizuje ludzi, a ludzie,
      ze ja zapominaja.
    • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Czego właściwie chciałby p. Sobolewski? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.11.04, 22:14
      Doprawdy nie wiem, czego oczekuje Sobolewski po filmie o Hitlerze: opisu
      rzeczywistości jaki najlepiej, bo z autopsji poznała Traudl Junge, czy jakiegoś
      wtórnego obrazu: zniekształconego, wyidealizowanego lub zdemonizowanego przez
      autorów, którzy znają go z kronik filmowych i cudzych opisów? I co "fakt"
      jakoby Trudl Junge była "niezbyt rozgarnięta" ma wspólnego z odtworzeniem
      rzeczywistości? Czy dla stwierdzenia faktów, że ktoś, np. Adolf Hitler był
      kolejno rozbawiony i przygnębiony, śmiał się lub płakał, wrzeszczał i upokarzał
      otoczenie, a dla sekretarek był jednostajnie szarmancki, wreszcie wpadał w
      depresję i prostrację, żegnał się z otoczeniem aby popełnić samobójstwo -
      wymaga czegokolkwiek innego, aniżeli DOBREJ PAMIĘCI? Kto wg Autora byłby tu
      właściwszym świadkiem i jakiej rzeczywistości się po nim spodziewa? Fakty,
      prawda historyczna - Panie Sobolewski! tego tylko od filmu oczekuję - a ideolo
      sam sobie dopiszę - za Pańską łaskawą zgodą!
      • hki Re: coś w tym jest 03.11.04, 22:29
        Niestety, ale to miesci się w głowie-w koncu to LUDZIE zabijali LUDZI. Nie
        wyimaginowane stwory,nazwiska,idee tylko ludzie z krwi i kości.Czy można sie
        dziwić ze Niemcy chcą wreszcie przestac bic sie w piersi po 60 latach? Trzeba
        pamiętać i znac historię,lecz nie oczekujmy ciągłego bicia głowa w podłoge i
        słyszenia mea culpa.Pamiętajmy że jedna z przyczyn powstania tak zbrodniczego
        ustroju jak nazizm było jego żerowanie na poczuciu poniżenia.
        Co do głosów ze trzeba bojkotować film,pukam sie w głowe-trzeba obejrzeć i
        przyjąc do wiadomości ze POTWÓR też był człowiekiem. Czy to nam sie podoba czy
        nie.Dla każdego normalnie myslącego człowieka ten film nie spowoduje nagłego
        współczucia dla Hitlera.
        • Gość: MeDaN Re: coś w tym jest IP: *.versanet.de 05.11.04, 21:56
          Piszesz o normalnych ludziach! Kult Hitlera ma cala mase zwolennikow, nie tylko
          w Niemczech. Zyjacy jeszcze swiadkowie z tamtych dni, sa na "fali", telewizja
          Niemiecka co chwila emituje dokumenty o Hitlerze i jego przydupasach. Mozna
          pomyslec, ze programy te ostrzegaja przed wojna i jej konsekwencjami, ale czy
          tylko o to w nich chodzi? Dla wiekszosci Adolf byl wybawca, dal prace, chleb,
          podniosl Niemcy do rangi kraju, z ktorym liczono sie na swiecie. Dal im do reki
          poczucie(nawet jesli byla to tylko iluzja) wielkosci i pozwolil wyprostowac
          karki przygiete po przegranej, I Wojnie Swiatowej. Za granicami pozwalano mu na
          wiele, az w koncu bylo za puzno, by go powstrzymac. Co ludzkiego jest w kims,
          kto dopuscil sie takich zbrodni, nie w porywie gniewu, ale z wyrachowania,
          mordujac z niemiecka precyzyzja, z olowkiem i kartka w reku? Obludny paranoik
          ogarniety mania wielkosci. Wedlog mnie jakikolwiek film usilujacy pokazac go w
          innym swietle, z cechami czlowieka, jest proba oczyszczenia, moze nie jego, ale
          wlasnego sumienia.
      • Gość: Morphy Prawda, Hitler to ideologiczny ojciec UE IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 10:51
        Opartej na socjalizmie i nacjonalizmie 'europejskim'. Warto tez przypomniec, co to jest nazizm i faszyzm:

        Slowo 'nazizm' powstalo w wyniku tego, ze podczas II wojny swiatowej alianci nie bardzo wiedzieli, jak nazywac Niemcow. Churchill obstawal na 'narodowych socjalistow' (co bylo zgodne z historyczna rzeczywistoscia - tak nawet nazywala sie partia Hitlera), na co nie chcial sie zgodzic Stalin (ktory wczesniej wychwalal niemiecki socjalizm, ale po rozpoczeciu wojny Niemcy staly sie wrogiem i dalsze podkreslanie podobienstw pomiedzy III Rzesza a ZSRR bylo nie do przyjecia).

        Zawarto kompromis - skrocono niemiecki wyraz 'nazionalsozialismus' (czyli 'narodowy socjalizm') do slowa 'nazi'. Od tej pory zarowno Anglicy jak i Sowieci nazywali Niemcow 'nazistami'.

        Obecnie lewica, obciazona mordami i ogromnym cierpieniem ludzkim (Stalin, Hitler, Mao Tse Tung, Pol Pot, etc), usiluje dla rownowagi wmowic ludziom, ze czesc socjalistycznych zbrodniarzy wcale nie byla zwolennikami lewicowych teorii. W tym celu nie nazywaja Hitlera 'narodowym socjalista' tylko nazista i lokuja go na 'skrajnej prawicy', choc nie ma ani jednej przeslanki, aby tam umieszczac narodowych socjalistow. Jakby to moglo zmienic prawde o socjalistycznym charakterze rezimu Hitlera...

        Jeszcze slowo wytlumaczenia, skad sie wzial 'faszyzm'. Jest to zbitka slowna wzieta od nazwy partii Mussoliniego 'Fascio di combattimento', czyli zwiazek kombatantow, przeksztalcona nastepnie na 'Partito Nazionale Fascista'. Samo slowo 'fascio' oznacza tyle co 'grupka [np. osob]'.

        Mussolini, socjalista, dlugoletni dzialacz wloskiej partii socjalistycznej i redaktor naczelny wloskiej gazety lewicowej 'Avanti', po dojsciu do wladzy zaczal wdrazac swoje socjalistyczne idee, a powstajacy system od nazwy swojej partii nazwal wlasnie 'faszyzmem'. Glowna idea Mussoliniego bylo stworzenie kraju socjalistycznego, w ktorym to zwiazki zawodowe wiodlyby glowna role (cos podobnego jak III RP, gdzie niemal wylacznie rzadza zwiazki zawodowe - AWS Solidarnosc, SLD powstale z OPZZ, czy PSL, ktory jest de facto zwiazkiem zawodowym rolnikow).

        Nie ma wiec najmniejszych watpliwosci co do tego, ze FASZYZM I NAZIZM TO LEWICOWE IDEOLOGIE, oparte na socjalizmie. I jezeli uznajecie za dopuszczalne istnienie partii lewicowych, to nie ma ani jednego argumentu za tym, zeby zabraniac dzialalnosci politycznej ludziom okreslajacym siebie jako 'nazisci' lub 'faszysci'. Trzeba byc zwyczajnie konsekwentnym. Albo uznajemy socjalizm za zbrodniczy, albo nie.

        Obecnie lewica probuje zawlaszczyc jezyk do swoich potrzeb i w ten sposob ksztaltowac ludzka swiadomosc. Ale zebyscie nie wiem co robili, i tak zyja ludzie, co czytaja historyczne ksiazki i wiedza, co tak na prawde oznaczaja slowa, ktorych znacznie zmieniacie...

        Dla zainteresowanych polecam encyklopedie PWN:
        encyklopedia.pwn.pl
        Prosze zwrocic uwage, ze w opisie hasla nazizm ani razu nie pada stwierdzenie 'skrajna prawica', bo byloby to oczywiste klamstwo! Pisze natomiast:

        'Nazizm demagogicznie łączył ideę nacjonalizmu z elementami socjalizmu, stojąc na stanowisku, że każdy naród ma prawo do własnej wersji socjalizmu.'

        Ale lewacy nadal utrzymuja (i nawet pisza to w ksiazkach do historii przeznaczonych do szkol!!!), ze nazizm to ideologia skrajnie prawicowa... JAK ZWYKLE LEWICA KLAMIE...
        • Gość: defetysta oj glupis IP: *.centertel.pl 05.11.04, 15:49
          a prawiczki swoje. socjalizm i nacjonalizm nie maja prawa istniec obok siebie w
          jednym systemie ideologicznym. nieprzypadkowo hymnem socjalistow jest
          MIEDZYnarodowka. to, że Hitlerowi się cos wydawalo inaczej ma takie same
          znaczenie jak Twoje rojenia.
          a jesli juz tak szukasz komuchow to co powiesz na Pilsudskiego, stargo PPS-wca.
          komuch pelna geba.
          • Gość: Morphy Glupi to Ty jestes IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 21:03
            Oczywiscie, ze Pilsudski to lewak!!! Co zrobil Pilsudski? Upanstwowil przemysl (to samo zrobili komunisci w 1946, tyle ze na wieksza skale), wprowadzil cenzure (co rowniez zrobili komunisci w 1944), ograniczal wolnosc (rowniez to samo robili komunisci), budowal obozy koncentracyjne (Bereza kartuska) i zrobil jeszcze pare innych rzeczy, o ktorych nie ma ani czasu, ani miejsca, zeby pisac. Pilsudski byl lewakiem, ale poniewaz zwalczal komunistow, to pozniejsze rzady PRL-u nazwaly go prawicowcem. Jest to z logicznego punktu widzenia tak samo uprawnione, jak nazywanie Stalina prawicowcem, bo walczyl z Leninem i Trockim...

            Czlowieku, wez jakas ksiazke do historii i zacznij czytac, tylko nie, na milosc boska, ksiazki wydane w PRL!!! Najlepiej czytaj albo wspolczesne, albo przedwojenne, albo zagraniczne (ale nie sowieckie czy NRD-owskie!!!).

            A czy socjalizm i nacjonalizm nie maja prawa istniec obok siebie? A Moczar? Komunista, nacjonalista i antysemita? A Kim Ir Sen, ktory stworzyl ideologie Dze-czu, zakladajaca, ze to Koreanczycy sa najwspanialszym narodem na swiecie?
            Wreszcie Jugoslawia, gdzie Serbowie zawsze rzadzili, a drugi najwiekszy narod - Chorwaci byli przesladowani (to wlasnie doprowadzilo do wojny domowej pozniej)?

            Czlowieku, Ty masz powazne braki w historii!!! I swoja niewiedze zastepujesz obrazaniem innych!!!
            • Gość: defetysta nadal niewiele rozumiesz IP: *.centertel.pl 08.11.04, 15:01
              to, że ktoś używa retoryki lewicowej i słowa "socjalizm" w nazwie nie ma wiele
              wspólnego ze stanem faktycznym. z Moczara był taki sam socjalista jak z
              Hitlera, czyli domienany.
              Korea PLn to klasyczna azjatycka satrapia, uzywajaca slownika kojarzonego z
              lewica w ramach kontarastu do swiata zach. system nie ma nic wspolnego z
              socjalizmem, ktory w przeciwienstwie do tego co Ci sie wydaje na pierwszym
              miejscu stawia czlowieka (co dla prawiczka, jak Ty jest niezrozumiale, bo
              stawiasz na zysk i kase).
              a Jugoslawia, popraw mnie, - ale wojna i pomysly nacjonalistyczne wybuchly
              dopiero po upadku komunizmu.
              moze brakow w historii to Ty nie masz, ale masz powazne problemy z
              interpretacja faktow.
    • Gość: Toni Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" IP: *.telia.com 03.11.04, 23:12
      Przykre, ze wiekszosc dyskutantow nie zna podstawowych historycznych faktow.
      Tylko idiota moze sadzic, ze film moze wplynac na ocene tej postaci. Widzialem
      mase gloryfikujacych filmow o Stalinie i to i tak nie zmienia oceny tego
      drania. Dobrze, ze powstalo ostrzezenie, normalnie wygladajacy czlowiek moze
      byc zbrodnarzem klasy Hitlera. Normalnie wygladajacy ludzie moga byc
      pomocnikami zbrodniarza. Normalnie kochajaca matka zabija swoje dzieci dla
      zbrodniczej idei. Moze to da troche do myslenia w swietle zbrodni popelnianych
      przez innych ekstremistow, aktualnie islamskich.
      Wywiad z sekretarka jest sfilmowany, nie byla gupia tylko szla w tym samym
      nurcie co miljony innych Niemcow. A dlaczego ?
      Mielismy szczescie, ze Amerykanie wmieszali sie w nie swoje sprawy, gdyby
      pozwolili Europie samej rozwiazywac swoje problemy to nie byla by tej dyskusji
      dzisiaj.
    • Gość: cogito Byłam na filmie IP: *.246.215.114.tisdip.tiscali.de 03.11.04, 23:12
      Obejrzałam ten film w niemieckim kinie wypełnionym niemiecką publicznością.
      Która chyba nie oddychała w trakcie projekcji i w milczeniu opuszczała salę po
      zakończeniu seansu, żeby po wyjściu z budynku odetchnąć z ulgą. Ten, kto robi z
      Hitlera człowieka na podstawie "Upadku", chyba ma dość nikłe pojęcie o samym
      człowieczeństwie. Wg mnie Hitler Ganza to jakieś quasimodo, alien, w każdym
      bądź razie żaden dobry wujek czy charyzmatyczny przywódca. Otoczony podobnymi
      sobie dziwolągami, z których część sama odebrała życie, a część
      została "skasowana" w Norymberdze.
      • Gość: youngeva Film widzialam i mam calkiem inne zdanie IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 23:29
        i niestey nie moge sie zgodzic z moi ulubionym recenzentem. Hitler nie jest w
        zaden sposb sympatyczny ani kiczowato uczlowieczony. Tam padaja rozliczeniowe
        zdania, jednego z generalow, ze :nas wybrali przeciez - niech cierpia. przeciez
        to podstawowy problem Niemca - Hitler sam sie nie stal Hitlerem. A honor,
        inteligencja i oddanie podwladnych? Moga sobie istniec, ale nic nie czyni nich
        niewinnych. Moralnosc i czlowieczenstwo a zolnierskie oddanie - dwie rozne
        kwestie... Nie dostrzeglam szekspirowskiej czy greckiej tragedii... raczej
        bolesny dla Niemca i kazdego, kto doswiadczyl totalitaryzmu, obraz "normalnego
        potwora", dobrego wujka, ktory zagazowal miliony. Moze mi cos umknelo, ale jest
        to film wazny dla kazdego. Dla Polaka zwlaszcza. I dziwie sie, ze Sobolewski
        napisal rec, ktora zniecheca. Ten film moze tylko dac do myslenia i poprawic
        stosunki pol- niemeickie, bo rzuca swiatlo na wiele spraw. Ale.. mnie bardziej
        w tym filmie porazil obraz dzieci walczacych o Berlin tak jak mlodzi powstancy
        walczyli o Warszawe. Straszne, przejmujace, ludzkie.
        I, mysle, ze Niemcy wystawiajac ten film do Oskara podkaldaja sobie swinie.
        Dobra, pokalalismy sie, a teraz dajcie nam nagrode. To mi przeszkadza.
        Reszta - warta obejrzenia.
            • Gość: ur Filmu nie widzialem, wiec nie moge powiedziec... IP: *.54.194.203.acc04-dryb-mel.comindico.com.au 04.11.04, 12:40
              w kogo ten film 'uderza', ale twoje wrazenia, o ktorych napisales sugeruja
              falszerstwa historyczne, jest to swojego rodzaju pisanie historii na nowo.
              Takie 'bajki historyczne' niczemu dobremu nie sluza, sa zawsze robione w jakims
              propagandowym celu.Widzialem juz film niemiecki,ktory przedstawial Hitlera jako
              skonczonego idiote,ktoremu udalo sie oszukac porzadnych Niemcow.Film nawet byl
              zabawny,ale jego celem nie bylo ukazanie prawdy historycznej, przypuszczam, ze
              i tym razem jest podobnie,ale moge sie mylic.
              • Gość: ja@ Re: Filmu nie widzialem, ALE SWOJE WIEM. IP: 217.187.46.* 04.11.04, 16:01
                Cecha charakterystyczna dla typów takich jak ty. "Filmu nie widziałem" ale
                swoje i tak wiem. Otóż guzik wiesz. Dajesz tylko upust swoim niemieckim
                kompleksom i przytaczasz wymyślone przykłady. Zyj sobie dalej w tym
                ksenoboficznym świecie stworzonym w twojej głowie przez propagandę PRL-U ale
                nie wypowiadaj się na temat filmu którego nie widziałeś, bo się kompromitujesz.
                  • Gość: Maz baby Re: O CO TOBIE CHODZI ?!! IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.04, 11:18
                    > KIM BYL TEN POTWOR WSZYSTKIM WIADOMO, a 'uczlowieczenie' tej postaci
                    > historycznej potrzebuja tylko pogrobowcy tego zbrodniarza,

                    A skad wiesz ze film go uczlowiecza? Filmu nie widziales bazujesz na recenzji
                    gazety. Babka go widziala wyrazila swoja opinie. Znam wielu takich jak ty
                    krzykaczy z emigracji. Trzymam sie od nich na kilometry zasuszone truchla komunizmu.
                    • rotii Re: O CO TOBIE CHODZI ?!! 07.11.04, 14:21
                      Film widzialam i rzeczywiscie Hitler jest uczlowieczony a czesc nazistow
                      wieksza czesc popelnia smobojstwo z honoru aby nie podpisac kapitulacji z nie
                      ze strach przed Rosjanami i sadem
              • rotii Re: inne zdanie 07.11.04, 17:23
                aniaczepiel napisała:

                > Warszawskie dzieci walczyły w Powstaniu w 1943 roku.
                > Berlińskie dzieci walczyły w kwietniu 1945 roku.
                > I czego się czepiacie?

                Wszystkiego bo nie o dzieci walczące tu chodzi ale jak ta walka została tu
                przedstawiona bo jeżeli już ty tak myślisz ...... Po za tym cały czas do jasnej
                cholery myśl o co te berlińskie dzieci walczyły, bo jeżeli uznamy że
                warszawskie wiedziały za co giną, to czy berlińskie też gineły za to by hitler
                mógł mordować inne dzieci a w warszawie ginely by nie mordował i co nie ma
                różnicy.....?
      • Gość: Morphy Socjalisci to bandyci IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 11:01
        Czego oczekiwalas po socjalistach, ze beda porzadnymi ludzmi??? Popatrz tylko na takie kreatury jak Stalin, Mao Tse Tung, Castro, Che Guevara, Pol Pot, Kim Ir Sen i pomysl sobie, czy inni zwolennicy socjalizmu moga byc porzadni??? Popatrzmy na czolowych polskich socjalistow:

        - Kwasniewski - oszust, pijak, niejasne interesy, nikt chyba nie zliczy wszystkich jego klamstw;
        - Miller - oszust, lamie prawo, ktore sam ustanawia, afera za afera;
        - Pol - najwiekszy nieudacznik w historii polskich ministrow;
        - Krzaklewski - afera za afera;
        - Oleksy - prawdopodobnie wspolpracowal z obcym wywiadem, klamal w oswiadczeniu lustracyjnym (gdyby mowil prawde, nie przeciagalby sprawy).

        Malo jeszcze? Albo jest sie porzadnym, albo jest sie socjalista. To jest wybor albo-albo.
          • Gość: Morphy No to co? IP: *.icpnet.pl 05.11.04, 21:06
            Czy dlatego, ze USA walczylo przeciwko Hitlerowi razem z ZSRR czyni z USA kraj komunistyczny???

            A moze dlatego, ze ZSRR walczyl przeciwko Hitlerowi razem z Anglia czyni z ZSRR kraj kapitalistyczny???

            Czlowieku, nie tylko ze masz braki w historii, ale rowniez masz braki w umiejetnosci logicznego myslenia...

            Poza tym, USA wcale nie jest hiperkapitalistyczne. To byl kraj kapitalistyczny w XIX wieku, teraz jest to typowy kraj tzw. trzeciej drogi - czyli mieszaniny socjalizmu z kapitalizmem (acz ciagle z przewaga tego drugiego).
    • Gość: xawery cialo Hitlera IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 23:16
      autor artykulu powinien doczytac, pewnie ze znaleziono cialo hiltera! fragment
      czaszki znajduje sie do dzis w moskwie (jakis czas temu zajmowal sie tym
      national geografic w wersji niemieckiej). Cialo spalal przes ok 6 godzin
      goebbels, nawet pies adolfa zostal zastrzelony nie mowiac o ewie braun co sie
      otrula. ale prawda, iz nie wiele zostalo po jego zwlokach.
    • q_vw Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" 03.11.04, 23:20
      Adolf Hitler był człowiekiem, to fakt niezaprzeczalny. Był psychopatą i mistykiem, tacy sa najgorsi, z precyzja i wyrachowaniem dążył do spełnienia swych celów. Film pokazuje, że każdy z nas może byc Hitlerem... to jest jak dla mnie największym przesłaniem filmu. Hitler nie był dla Niemców krwawym tyranem, raczej spełnieniem ich chorych snów o potędze w rytm marsza wojskowego, był kontynuatorem wilhelmińskiej polityki, która dała światu I wojnę, a Hitler dał II. Hitler był człowiekiem, który zniszczył Republikę Weimarską, która podnosiła sie po ciężkich latach 20, był człowiekiem, który zniszczył Prusy i paradoksalnie dał Nam i Niemcom możliwość ułożenia wzajemnych stosunków niemalże od punktu wyjścia, czyli od tego, gdzie byliśmy terytorialnie 1000 lat temu... Ten film, poddany wnikliwej refleksji budzi grozę, taki Hitler może zaistnieć praktycznie wszędzie, demokratycznie wybrany wolą ludu, żywi się uprzedzeniami i chorymi wyobrażeniami boskości danego narodu... Hitler spowodował smierć milionów Niemców, ale Niemcy do dziś nie mają jednoznacznej oceny jego polityki. Potomkowie prosaków zarzucaja mu zniszczenie Prus, naziści błogosławią za eksterminację Żydów, a zwykli, zwyczajni Niemcy, którzy w latach 1933-1945 ochoczo pracowali na rzecz III Rzeszy, juz po wojnie znów zagłosowaliby na NSDAP, zapewne dziś także...
    • Gość: Wojtek Czy ktoś z komentujących oglądał ten film? IP: *.inter-i.wohnheim.uni-mainz.de 03.11.04, 23:40
      Nie operuję co prawda tak wspaniałą prozą, jak redaktor Sobolewski, ale Jego
      artykuł wydaje mi się być napisany z tezą wyjściową nieodpowiadającą treści filmu.

      Moje obserwacje co do "horroru" (????):

      Po pierwsze, Hitler pokazany jest jako stary człowiek, który już niedowłada
      zarówno na ciele jak i umyśle.

      Po drugie, w filmie pada kilka zdań, o których redaktor Sobolewski chyba
      zapomniał. Mianowicie, bodajże Hitler mówi, że skoro Niemcy nie potrafili wygrać
      wojny to niech giną. Czy to jest wzór wodza narodu?
      Inne zdanie brzmi (chyba Goebbels), to nie tylko Hitler jest winien, ale cały
      naród niemiecki. I to cały naród niemiecki teraz (maj 1945) podrzyna sobie gardło.

      Wreszcie, na koniec, słowa sekretarki - można było wiedzieć, można było walczyć,
      a młodość nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem.

      Proszę inaczej zinterpretować te cytaty, ja jakoś nie potrafię.

      Aha, zaznaczam, że film oglądałem w oryginale, a potem dyskutowałem w gronie
      międzynarodowym.
    • Gość: gaga Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" IP: *.crowley.pl 04.11.04, 00:03
      Skoro nie mozna o nim zapomnieć ani wymazać z historii - należy go
      przynajmniej "uczłowieczyć" aby próbować "zrozumieć" NAS - jego wyznawców.Oto
      typowy współczesny stosunek niemców do postaci "wodza". Czy miał jakiekolwiek
      cechy pozytywne ? Tak! :Jego żelazny krzyż z I wojny był zasłużony,nie był
      nepotą (nikt z rodziny nie robił przy nim kariery) ,miał dar dobierania
      własciwych ludzi do róznych zadan ,od gospodarczych do tych okropnych. Ale
      oczywiście to tylko kropla w morzu cierpienia które sprawił - także niemcom.Ten
      fim w Polsce - nie ma szans.My Adolfa widzimy takim jakim był- masowym mordercą.
    • Gość: norbert Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" IP: 217.153.113.* 04.11.04, 01:40
      Ja natomiast widziałem ten film w Monachium. Jest rzeczywiście wstrząsający i
      niesie w sobie bardzo niebezpieczne przesłanie typu: Hitler to też człowiek.
      Ten film być może w sposób nie zamierzony, ale jednak relatywizuje
      Hitlera.Przedstawia bardzo wyraziście i emocjonalnie cierpienia ludności
      Berlina. Można jednak odnieść wrażenie, jakby akcja tego filmu mogła rozgrywać
      się gdziekolwiek i kiedykolwiek. To film ahistoryczny i napisy są tylko pewnym
      usprawiedliwieniem. Ten film abstrahując od prawdy o II wojnie, "zapominając",
      że cierpienia Niemców były konsekwencją zbrodniczej działalności Hitlera i
      popracia przez znaczacą część niemieckiego narodu, emocjonalnie zafałszowuje
      postać Hitlera. Komendant obozu w Oświęcimiu był bardzo rodzinnym człowiekiem,
      ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie dla jego moralnej oceny. Inna postać tego
      filmu Goebbels we mnie budzi tylko odrazę, w jego przypadku nie ma tej
      relatywizacji jak w przypadku Hitlera. Uczciwy film o Hitlerze nie powinien
      dopuszczać takiej relatywizacji zła. Hitler był personifikacją zła po prostu i
      taka jest prawda, o której nie wolno zapomnieć.
      • Gość: Pele Re: Ludzki Adolf Hitler w filmie "Upadek" IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 04.11.04, 02:32
        Ja rowniez widzialem ten film w Monachium. w przeciwienstwie do ciebie wcale nie
        mysle, iz abstrahuje od prawdy o 2-ej wojnie swiatowej czy tez o winie Niemiec
        za 50 milionow poleglych w Europie. Na dodatek ogladalem tez w TV wywiad z
        Eichingerem, Reich-Ranickim i bylym neofaszysta. Nikt z nich nie zapomnial o
        powyzszych sprawach: wprost przeciwnie. Film jest bardzo na czasie (ze wzgledu
        na sukces wyborczy neofaszystow z bylego NRD), Ganz niezly w roli Hitlera i
        warto to zobaczyc. Trzeba troche tylko ruszyc mozgownica, pozbyc sie
        automatycznych uprzedzen do Niemcow i zastanowic nad faktem, ze podobna postac
        pojawiala sie w wielu narodach w historii ludzkich dziejow. Unikatem byla
        jedynie zaglada ludzi na skale przemyslowa (technologia + ludzki demon zla
        drzemiacy w kazdym z nas). Adolf Hitler byl postacia tragiczna, ktora skonczyla
        w obledzie. I takie jest przeslanie tego filmu. Wcale nie relatywizuje on winy
        Hitlera ani Niemiec za ogrom spustoszenia w latach 1933-1945. To bzdury gloszone
        przez tych, ktorzy wciaz nie potrafia myslec o przyszlosci, nawiazujac do
        paralizujacej ich historii stosunkow polsko-niemieckich. Niebiezpiecznym moze
        sie okazac ten film tylko w przypadku pominiecia skutkow rzadow Hitlera i calej
        bandyckiej kliki faszystowskiej, ktora trafila do Reichstagu za przyzwoleniem
        sfrustrowanego i szukajacego winnych tej frustracji spoleczenstwa niemieckiego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka