francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce

IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.04, 20:53
w drugiej połowie lat 80-tych po porannym sobotnim programie dla dzieci wyświetlano bajkę bodajże produkcji francuskiej o podróży przez epoki geologiczne ziemi przedziwnym pojazdem grupy ludzi...pojazd wyglądał jak mechaniczny łabędź...proszę o przypomnienie mi tytułu( najchętniej w orginale) albo nazwisk autorów
    • Gość: jaija Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.11.04, 00:08
      Chodzi może o "Szagma - zaginione światy"?
      • Gość: maciek Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.04, 01:59
        Dziekuję- złapałem trop :-)
    • kubissimo Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce 12.11.04, 09:49
      Les Mondes Engloutis
      chociaz nie wiem jak Shag Shag moze sie kojarzyc z labedziem
      a opowiesc wcale nie jest o podrozy przez epoki geologiczne :)))

      jakis czas temu to lecialo na Cartoon Network jak Spartacus and The Sun Beneath
      The Sea. mogliby powtorzyc, bo to swietna opowiesc

      perso.club-internet.fr/esteban3/
      • Gość: jaija Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.11.04, 23:20
        W tamtych czasach oglądałam to w osłupieniu, nie wiedząc, o co chodzi:D
        ciekawe, jak odebrałabym to teraz:D Pozdrawiam
        • Gość: beluna Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce IP: *.crowley.pl 17.11.04, 11:19
          a moze chodzi o bajke z serii "byl sobie czlowiek". serial, gdzie wedrowali
          przez epoki i wlasnie przemieszczali sie np.po nilu lodzia w ksztalcie
          labedzia. gosc wszystkowiedzacy mial dlugie biale wlosy i taka sama dluga brode
          i wasy (do ziemi), a jak zmieniali epoke to mu sie licznik na klatce piersiowej
          pokazywal. byl tam jeszcze maly typek, ktory o wszystko pytal i byly zle
          charaktery. z tej samej serii byl film "bylo sobie zycie" - o wedrowce w glab
          ciala ludzkiego. zle charaktery byly zarazkami, pelno bylo straznikow-
          leukocytow i takie tam inne. bohaterowie ci sami.
          o to chodzilo?
        • Gość: maciek Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce IP: *.gorzow.mm.pl 24.11.04, 03:03
          Tak ja też nie potrafiłem objąć myślami tego co sę działo na ekranie...mam nadzieję że dziś nie trąci myszką, po umieszczony post wyżej orginalnym tytule shagma..można znaleźć kilka ciekawych stron z plikami do ściagnięcia(w tym norweską i hiszpańską :-)), dla mnie ta bajka to był czar..w niedzielę leciało równolegle "Dzieci Syriusza" po teleranku, obie serie zaczęły się w ten sam weekend i ja musiałem wybrać który będę oglądał bo to był ostatni weekend ferii zimowych i jeden dzień trzeba było przeznaczyć na podróż do domu...wybrałem Shagme ale plułem sobie w twarz bo i tak trip był tak ostry że nic mi obejrzenie pierwszego odcinka nie dało a w "Dzieciach syriusza" było niezbędne do intrygi :-) Od razu wwaliłem screen z arkadią na pulpit Rok 2005 międzynarodowym rokiem Shagmy !!!!
          • kubissimo Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce 24.11.04, 09:34
            a dzieci Syriusza to byl moze taki fabularny serial z dwojka dzieci i jakimis
            dziwnymi rzeczami?
            jakies potwory, duzo rozowego kisielu, itepe?


            kiedys pod wplywem naglego ataku nostalgii skompletowalem sobie w emulu cala
            plytke z muzyka z Shagmy
            a we francuskim Amazonie jest calosc na DVD i to za jakies psie pieniadze, ale
            jest jeden problem, tam chyba nie ma zadnej innej wersji jezykowej - tylko
            francuska :///
            • Gość: maciek Re: francuska bajka po 5-10-15 albo sobótce IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.04, 07:12
              Dzieci Syriusza vs podejrzani kosmici którzy jak się okazało mieli swoich przepoczwarzających się pobratymców w jakichś pieczarach, odnalezione fragmenty pojazdu kosmicznego, archiwum x się chowa...serial nowozelandzki czyli kultowy mnie strasznie rajcowały w dzieciństwie seriale nowozelandzkie ;-)
Pełna wersja