Najlepszy krytk filmowy w Gazecie - czyżby KJZ

IP: *.intercomp.pl / *.intercomp.pl 06.05.02, 15:37
Jaki jest według was najlepszy krytyk filmowy Gazety Wyb.? Bo według mnie
najlepszy jest Konrad J. Zarębski, ponieważ to co pisze przeważnie zgadza się z
tym co sądzę, chyba po prostu myślimy podobnie:))
    • alectra Re: Najlepszy krytk filmowy w Gazecie - czyżby KJZ 27.05.02, 23:20
      Absolutnie myślę tak samo jak ty
      • Gość: krayasny Re: Najlepszy krytk filmowy w Gazecie - czyżby KJZ IP: 62.233.183.* 28.05.02, 00:22
        absolutnie Gazeta nie ma dobrego krytyka, zwolnic wszystkich, zwlaszcza
        Szerbe!!!
        przeciez ich stac, kurde na kogos lepszego.
        • Gość: trocki bledy jednego z krytykow. IP: *.abo.wanadoo.fr 28.05.02, 21:20
          Hm, jest tak, ze jest pewien dobry i inteligentny czlowiek, ktory zwykl sie
          mylic , zwlaszcza, jesli chodzi o oceny filmow z Cannes, tych co wygrywaja.
          Drogi panie, rzeklbym niesmialo, ze nie jest dobrym pomyslem wymyslanie sobie
          filmow przed ich zobaczeniem, i potem krytyka tychze filmow, ze nie sa takie,
          jak sobie wymyslelismy. Hm. Mowie o Dancer in the Dark i o Pianiscie.

          caly czas jednak pragne wyrazic podziw dla kultury Panskiej, i pieknego
          zrozumienia filmow powiedzmy "niszowych". Jednak kultura masowa czasem jest tez
          kultura, i palmy w Cannes sa rozdawane za niespodziankowatosc, nie zas za
          buntownicze poglady. I - choc Pan uwaza, ze Pianista to kluskowate, lecz
          przyzwoite kino, niewarte jednak palmy - to prosze sie na Lyncha irytowac, a
          nie zlosc na Polanskim niejako kumulowac, wszystko to pisze z jak najwieksza
          jednak pokora, bo cenie Pana bardzo.

          wiecie panstwo, do kogo poniekad list jest ten adresowany. Kray., nie wyrzucic,
          powiadam, do dobrzy ludzie. Ty tez przecie, mialem przyjemnosc poznac nieco
          Twoj gust, i ciesze sie po stokroc.

          • Gość: krayasny Re: bledy jednego z krytykow. IP: 62.233.183.* 28.05.02, 23:24
            dobrzy nie dobrzy, mi [i nie tylko] plakac sie chce gdy czytam pana Szczerbe,
            ktory pisze o:
            Mulholland Drive - ze niejasne,
            The Man who wasn't there - ze sprawia wrazenie filmu z drugim dnem, a tak
            naprawde jest pusty.
            no, kurde, no przeciez kto jak kto ale Lynch i bracia Coen to tworcy jak to sie
            teraz mowi postmodernistyczni i slyna z tego co im pan Szczerba zarzuca.
            to co on robi to nie krytyka tylko pisanie recencji, dodajmy, ze na niskim
            poziomie.
            • Gość: trocki Re: bledy jednego z krytykow. IP: *.abo.wanadoo.fr 29.05.02, 01:48
              hehe... nic mi nie rzekles o DD.. a czekam na wesole pociagniecie watku:-)

              dobra, masz racje; z tym Szczerba. tyle, ze ja mowila/em o Sobolewskim.
              no, klaniam sie.
              • Gość: Pradera Re: bledy jednego z krytykow. IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 16:59
                Sobolewski... miałem okazję podyskutować z nim o 'Sen to chichiro' po wygranej
                w Berlinie. Facet poraził mnie całkowitą odpornością na poglądy inne od swoich.
                Ale to chyba norma.

                Ale ale, wiecie może kto kryje się pod pseudonimem PMOSS ? Intryguje mnie to,
                bo jeszcze ani razu nie udało mi się z nim zgodzić w poglądach na jakiś film. A
                gwiazdki to chyba losowo przyznaje (np. w tym samym numerze Avalon - jedna
                gwiazka, Piotruś Pan 2 - cztery gwiazdki...)
                • Gość: Anka Re: bledy jednego z krytykow. IP: *.telsten.com / 10.20.1.* 04.06.02, 19:36
                  PMOSS = Paweł Mossakowski
            • Gość: Baska Re: bledy jednego z krytykow. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 22:42
              A ja Szczerbe lubie. Co do b.Cohen i Lyncha mam bardzo podobne zdanie.
              Ze kino postmodernistyczne? Trudno. Ma byc dobre.
              recenzja Mulholland Drive byla trafiona jak malo ktora. Przynajmniej nie udaje,
              ze rozumie, co autor chcial powiedziec.
    • le_mansa Re: Najlepszy krytk filmowy w Gazecie - czyżby KJZ 07.06.02, 15:46
      Hmmm wydaje mi się,że to, czy krytyk jest dobry, czy zły nie zależy od tego,
      czy ma się takie samo zdanie na temat danego filmu. To tak, jak by powiedzieć,
      że kucharz X jest dobry bo oboje lubimy barszcz.

      Dobry krytyk, to krytyk inteligentny i kompetentny. Na pierwsze miejsce wysuwa
      się Tadeusz Sobolewski. Bardzo go cenię za profesjonalizm i niesamowitą wiedzę
      na temat filmów, o których potrafi świetnie pisać. Ta umiejętność jest kolejną,
      którą dobry krytyk musi się wykazać.

      KJZ owszem, cenię, ale wolę Sobolewskiego.

      Co do Sczerby, cóż ..., nie chcę go demonizować, ale czasem to, co i jak pisze
      skłania mnie do opinii, że albo nie obejrzał dokładnie filmu, albo oglądał film
      pijany lub upalony, albo coś z nim nie tak. Mimo wszystko trafiają mu się też
      dobre teksty.
      • luka Re: Najlepszy krytk filmowy w Gazecie - czyżby KJZ 12.06.02, 14:05
        A pamiętacie Saramonowicza? Najbardziej zabawne recenzje w GW jakie w niej
        czytalem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja