NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie)

17.12.04, 14:09
istnieje jużtemat o najgorzej prztłumaczonych tytułach, ale tak na prawdę to
wszyscy tam zamieszczają po prostu wszelakie niedosłowne tłumaczenia. ale
jakby się zastanowić jest kupa filmów, których polskie odpowiedniki tytułów
brzmią lepiej, niż w oryginale. i nie chodzi mi tutaj tylko o podejście do
przeciętnego widza, który woli proste przyciągające tytuły (Zakochany bez
pamięci), ale o takie, które po prostu lepiej pasują do samego filmu, jak
choćby Niewidoczni z Tautou (w oryginale Dirty Pretty Things - po polsku
Brudne Ładne Rzeczy (może sprawki)). napiszcie swoje typy.

pozdrawiam WZ
    • Gość: Stokrotka Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.12.04, 12:41
      "Światła wielkiego miasta" Chaplina, tytul podoba mi sie bardziej niz
      prozaiczne "City lights" w oryginale.
      • Gość: goa Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) IP: *.gwardii.osi.pl 18.12.04, 12:51
        Lost in translation - Między słowami
    • amused.to.death Pół żartem pół serio 18.12.04, 23:54
      czyli "Some like it hot".
      świetny tytuł:)
    • kampysia Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) 19.12.04, 00:21
      "Tam, gdzie rosna poziomki" - "Wild strawberries"
    • Gość: kahate Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 02:15
      'Orbitowanie bez cukru' (Reality Bites)
      • Gość: Gen.Korczyński Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 22:24
        Z zawodowych względów sam interesuję się tłumaczeniem tytułów i mam pewnych
        faworytów:

        wspomniany już wyżej "Lost In Translation" - "Między Słowami";
        co prawda serial ale "Party Of Five" jako "Ich Pięcioro" też mi się podoba;
        Jedno z lepszych moim zdaniem: "Almost Famous" - majstersztyk jako "U Progu
        Sławy";

        Aha, zgadzam się że "Światła Wielkiego Miasta" brzmią dużo lepiej po polsku.
        Nawet pamiętam że byłem nieco rozczarowany dy okazało się że tytuł oryg.
        to "tylko" City Lights.

        Pewnie coś mi się jeszcze przypomni, wtedy dopiszę.
    • Gość: Stokrotka Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.12.04, 00:13
      Zgadzam sie, ze "Tam gdzie rosna poziomki" jest o niebo lepszy od "Wild
      strawberries". Tylko jaki byl tytul oryginalny, szwedzki?
      • kampysia Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) 20.12.04, 00:19
        Smultronstället - to chyba znaczy poziomki, bo nie sadze, ze cala fraza.
    • sutekh1 Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) 20.12.04, 17:16
      przetłumaczone przez dziennikarza który pisał dla machiny gdzieś w 99 r. skrót
      programu wmff:
      fucking amal(czyli: pieprzone amal)- jako : zadupie
    • Gość: diuna Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) IP: 81.210.22.* 28.12.04, 16:08
      "Wirujący seks" (Dirty dancing)
    • joleene Re: NAJLEPIEJ PRZTŁUMACZONY TYTUŁ (nie dosłownie) 28.12.04, 17:36
      Apocalypse Now - "Czas apokalipysy"
      Drobna różnica, ale na wielką korzyść
      • ivek out of sight - co z oczu to z serca n/txt 29.12.04, 08:20
Pełna wersja