piotrwaleszkiewicz 28.12.04, 12:55 moje gratulacje. wlasnie wczoraj przypominalem sobie 12 gniewnych. ten film ciagle porusza. chociaz oscar dla Lumeta wątpliwym obiektem jego pozadania, ale jest dobrą okazja do wspominek. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: heniutek Re: Lumet i jego Oscar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 14:14 I nie zauważyłeś, że Henry Fonda wcale nie "przekonuje pozostałych, że 18-letni Portorykańczyk oskarżony o zabicie ojca jest niewinny"? Ciągle mówi, że nie jest pewien winy chłopaka, jako jedyny ma wątpliwości. Ale w żadnym wypadku nie przekonuje o niewinności! Eh, chwilami to ja mam wątpliwości, czy recenzenci oglądają filmu o których piszą. Odpowiedz Link Zgłoś