juliancio.wodnik
29.12.04, 14:42
"Królestwo II" składa się z czterech odcinków: "Mors in tabula", "Wędrowne
ptaki", "Gargantua" i "Pandemonium". Jest może trochę mroczniejsze niż część
pierwsza, ale za to widz zdążył już zaakceptować "zarówno dobro jak i zło"-
jak to mówi von Trier (po co drugim odcinku, gdy już lecą litery) sugestywnie
kreśląc krzyzyk i pokazując diabełka z palców - i przyzwyczaić się do
specyficzności filmu. Tempo "Królestwa II", tak samo jak i części poprzedniej
płynie powoli, a czasami tylko (z reguły pod koniec odcinka) prtzyspiesza, po
to tylko, by na początku następnego znowu zwolnić. Bo "Krolestwo" to nie
żaden film akcji, gdzie jakaś sekwencja musi przebiegać od oczątku do końca,
koniecznie z suspensem, czyli narastaniem napiecia. Tutaj musi się zmieścić
wszytsko, więc by wrócic na nowo do przygód jednego bohatera trzeba obejrzeć
perypetie wszystkich pozostałych, a to trochę trwa. Nie wsyztskie wątki są
tak samo wciagające, ma się rozumieć. Na przykład nie można sie spodziewać,
ze coś sie wydarzy parze bohaterów pomywających nacyznia - oni to zwykle
komentuja tylko inne wydarzenia, o których dowiadują się chyba telepatycznie,
bo w ogóle nie ruszaja sie z miejsca. Substytut chóru greckeiogo? Może...
Polecam wszytskim tym którzy widzieli pierwszą częśc i wszystkim innym, ale
lepiej by było obejrzeć po kolei.