Gość: dzio
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.01.05, 23:47
czyli sceny erotyczne, w których nie ma nic dosłownego, ale ciarki po plecach przechodzą. :]
mój numer jeden - genialna scena z niezbyt genialnego filmu, czyli "ostatni samuraj" i moment, kiedy taka ubiera nathana przed bitwą. jeden delikatny pocałunek i wspaniałe zawieszenie muzyki (hans zimmer w końcu...) - piękne...