Dodaj do ulubionych

zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 11:17
Słuchajcie! Czy są jeszcze jakies kina w Warszawie, gdzie nie czuc smrodu
tych cholernych kukurydz?? Ci co to zra pewnie nawet nie wiedzą,że to tak sie
nazywa! Oni jedzą popcorn! Myślą,że dzieki temu poczują sie przez 3 godz. jak
w Hameryce. Jeszcze jak wyjdą z kina zachwycą się nad filmem "wow".
Serio, czy Wam to nie przeszkadza, ten smród starego zjełczałego tłuszczu i
odgłos siorbania lepkiej coli jest potworny. Ludzie! Czy wy nie możecie
najeść sie w domu a w kinie oglądać film i pozwolić innym na ten luksus??
Wszyscy żrący to świństwo płaczą jednocześnie, że bilety są drogie!
Obserwuj wątek
    • Gość: mol_ksiazkowy Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 14.02.05, 11:18
      No niestety tak jest niemal w kazdym kinie, w ktorym bylam :( okropne, tez
      bardzo mi to przeszkadza i popieram ten apel.
      • Gość: KM Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:30
        Tez mi sie to bardzo nie podoba! Czasem az mdli od nadmiaru smrodu tej
        kukurydzy!!! Ochyda!
        • Gość: giertMIŚ Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 16.02.05, 10:16
          Kina maja z kukurudzy taka kasę, że zapomnijcie o innych aromatach w czasie seansu
      • Gość: Kaja Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: 81.210.116.* 16.02.05, 09:18
        I ja sie przylaczam. Ostatnio chadzajac do kina wchodze do sali w ostatniej
        chwili i siadam zupelnie nie tam, gdzie wskazuje moj bilet, a za to tam, gdzie
        jest duzo wolnych miejsc. Mnie tez rozprasza chrobotanie i siorbanie, a
        chcialabym pamietac co ogladalam i czy sie dobrze bawilam.
        • Gość: pony Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 16.02.05, 12:20
          najgorzej jak ktoś kto siedzi obok je chipsy. zanim otworzy taką paczke to
          naszeleści i później każdy pojedyńczy gryz wyprowadza człowieka z równowagi.
      • Gość: Bajacz Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:11
        Ja przypominam sobie że w kinie polskim nie było w zwyczaju smrodzić szeleścić
        i dorabiać kase obojętne na czym.W kinach nam obecnie wybudowanych za kapitał
        z ............(Kto ciekawy niech sprawdzi: kto serwuje nam rozrywkę
        kasyna,portale, ten portal też)nie ma zmiłuj.Tak mówił Rosentzweig do Lufthose.
    • nie_ma_takiego_numeru Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 14.02.05, 13:52
      Gość portalu: kinoman napisał(a):
      > Słuchajcie! Czy są jeszcze jakies kina w Warszawie, gdzie nie czuc smrodu
      > tych cholernych kukurydz??

      kino Muranów w ogóle nie sprzedaje popcornu w barze.
      nie jestem pewien Rejsu i Kultury; dawno tam nie byłem. Myślę jednak, że sa to
      miejsca w miarę wolne od kukurydzy.
      w Paradiso nie ma baru.
      tylko czy spodoba ci sie ich repertuar?
    • dafni Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 14.02.05, 14:31
      Ile tych wątków jeszcze założysz? Byłeś już na urodzie?
      • Gość: kinoman Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 15:18
        faktycznie, głupio wyszło. Powód jest prosty, mój komputer nie przesłał mojego
        postu / tak mi sie wydawało/ więc powtórzyłem go niestety i wyszło jak wyszło.
        Przepraszam.
      • Gość: Rolnik Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:05
        Mi to wogule nie porzeszkadza wręcz przeciwnie podnieca mnie szeleszczenie
        chipsó i smród popcornowego tłuszczu mniam :)
    • Gość: Beretta007 Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.man.rsk.pl 15.02.05, 11:57
      Kiedyś w moim kinie fotele pachniały nowością. I taki zapach lubię :) Ale teraz
      już tego nie czuć :( Na szczęście u nas, nawet jak cała sala jest pełna, to
      rzadko czuć popcorn. Ludzie albo mają kulturę, albo gust kulinarny, albo po
      prostu nie mają pieniędzy na żarcie ;) A innym radzę brać ze sobą odświeżacz
      powietrza :)
      • Gość: Robert Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:04
        Smród smrodem ale najgorsze jest to mlaskanie podczas wciągania przez popkorno-
        otwory tego swinstwa, zgrzyty kukurydzy tracej o zęby i to nieustające
        mieszanie tłustą łapą w wiadrze pełnym smrodu. Siedzimy obok takich i
        nasłuchujemy upragnionego dżwięku łapy stukającej o dno wiadra w poszukiwaniu
        ostaniego ziarenka. Gdy juz siedzimy zrelaksowani okazuje sie że to nie koniec
        bo jak najcześciej to bywa - osobniczka ta wyjmuje torbę pełna cukierków które
        trzeba rowinąc z szelesczących papierków. Ludzie! Trochę kultury. Albo idzie
        się do kina obejrzeć film albo do knajpy zjeść.
      • Gość: misio Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ph.ph.cox.net 16.02.05, 04:36
        Na smrod kukurydzy nawet najlepszy odswiezacz nie pomoze
        Najlepiej zbojkotowac kino
        pozdrowienia
      • Gość: misio Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ph.ph.cox.net 16.02.05, 04:37
        Na smrod kukurydzy nawet najlepszy odswiezacz nie pomoze
        Najlepiej zbojkotowac kino
        pozdrowienia
      • Gość: misio Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ph.ph.cox.net 16.02.05, 04:41
        Na smrod kukurydzy nawet najlepszy odswiezacz nie pomoze
        Najlepiej zbojkotowac kino
        pozdrowienia
    • Gość: Aga Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:53
      Popieram a całej rozciągłości!!! Jak kiedyś kochałam kino to zaczynam go
      nienawidzić przez te nienażarte indywidua chrupiące, mlaszczące i popijające
      wszystko oczywiście czymś gazowanym. Jeszcze pół biedy jak taki delikwent(tka)
      kupią kinowy popcorn co to w nieszeleszczących kartonikach dają, gorzej jak
      sąsiad z tyłu ma całą reklamówę zakupionych w pobliskim sklepie chipsów,
      paluszków i innych takich...I niestety zamiast śledzić akcję filmu, mam
      wątpliwą przyjemność uczestniczyć w wielkim żarciu rodaków...
      • Gość: Leisure Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:04
        Jak jestescie takimi ambitnymi kinomanami to sale 300 osobowe popularnych kin
        sa nie dla was. Dajcie ludziom odpoczac tak jak im sie podoba. Nikt was nie
        zmusza do chodzenia do kina.
        • Gość: walter Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!! IP: *.n4u.krakow.pl 15.02.05, 18:30
          Przecież "demokracja" nie polega na tym aby wiekszość z pod znaku "pocorn"
          blokowała korzystanie z dóbr kultury przez duze "K".W autobusie z reguły na zwr
          óconą uwagę osobie rozpychajacej się bez "przepraszam" -słychać" jak się nie
          podoba to taksówką se jezdzij"- podobna riposta jaka Ty wypowiedziałeś
        • Gość: Robert Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:47
          Nie problem w tym czy jesteśmy ambitnymi kinomanami czy nie. Kino to nie
          miejsce zbiorowego żywienia. A jezeli chodzi o wybór kina to niestety jestesmy
          skazani na takie kino w jakim własnie jest wyswietlany interesujacy nas film.
          Wydawało mi sie że jak pójdę do kameralnego kina na "Melindę i Melindę" Alena
          to wszystko bedzie ok. Niestety przeliczyłem się siedzac wśród mlaskających
          odpoczywajacych osobników dla których obojetne było to czy sa na filmie Alena
          czy Pasikowskiego.
          • Gość: Piotr Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!! IP: *.pl 16.02.05, 00:45
            > Nie problem w tym czy jesteśmy ambitnymi kinomanami czy nie. Kino to nie
            > miejsce zbiorowego żywienia.

            says who ?
            kino to jest miejsce gdzie sprzedaja popkorn i pokazuja filmy.

            i to że ty definiujesz kino jako miejsce inteletualnych doznan nie zmienia faktu
            ze kino to JEST miejsce zbirowego zywienia.
            miedzy innymi.


    • Gość: były_kinoman Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 15.02.05, 18:10
      Popcorn z jego nieodłacznym smrodem wyleczył mnie z miłości do czarownej
      atmosfery niegdysiejszego kina. Filmy niekiedy oglądam w domu.
      • greengreengrass Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 15.02.05, 19:54
        yes yes yes, mnie popcorn też wyleczył. viva kino domowe:>
    • Gość: simao Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 15.02.05, 18:33
      Nie wpuszczajmy do kin ludzi z katarem, to flukanie ciagłe i jeszcze kichnie od
      czasu do czasu... oj nie!! fuu. Albo takich z dużą czupryną. Siądzie taki i
      zasłania cały ekran. Masakra. A przed seansem przymusowa toaleta dla
      wszystkich, żeby nie lazili pozniej i nie przeszkadzali.
      Na szczescie moge wniesc na sale kinowa co tylko mam ochote. I jeszcze jedno.
      Jaki jest zwiazek miedzy kukurydza a pozniejszym zachwycaniem sie filmem?
      • Gość: Robert Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:40
        Ok. wiec umówmy sie do kina. Siedząc obok Ciebie bede otwierał kolejne puszki z
        piwem, bekał wychodził co chwilę do toalety i puszczał bąki. Jak mozna wszystko
        to wszystko. Jak tak bardzo lubisz zreć to swiństwo to zrób zapis w testamencie
        to bedą Cie chować ksiadz zrący popkorn.
        • Gość: simao Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.02.05, 11:29
          nie mowie ze lubie, ale nie tepie ludzi ktorzy to lubia
    • Gość: monika Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 18:55
      luna
      muranów
      kultura
      rejs
    • Gość: m ZAPRASZAM DO ŁODZI: kina Charlie, Cytryna, ŁDK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 19:52
      tam popocornu nie znajdziecie...o nie....:)
    • jblpro Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 15.02.05, 20:13
      Wszystkim kinomanom proponuje zaczac cwiczyc joge, a w szczegolnosci, aby przykladali sie na zajeciach z medytacji. Polgodzinny seansik przed wyjsciem z domu i gwarantuje, ze nic nie poczujecie, nic nie uslyszycie i nic nie zobaczycie. pozdrowienia
      • Gość: Zzenek POPIERAM! precz z popcornem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:08
        Fajny pomysł z tą jogą.
        Ale obrzydzający filmy kukurydzożercy niech też ćwiczą jogę, jeśli nie miał kto
        im przekazać odrobiny klasy, dobrego wychowania.
        Chyba nikt z nich nie pamięta przysłowia ,,Nie rób drugiemu, co tobie nie
        miło" - bo to akurat oni nam nad uchem szeleszczą i mlaskają, ale gdyby
        przypadkiem nie zdążyli kupić wiadra styropianu przed seansem, obruszaliby się
        z oburzeniem na skandaliczny brak poszanowania ich wolności. Kali ukraść
        dobrze - Kalemu ukraść - żle.
    • Gość: Lwik Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.osd.vectranet.pl / *.osd.vectranet.pl 15.02.05, 20:35
      Czasem na nocach filmowych w Silver Screenie można wybrać salę "z jedzeniem" lub
      bez. Chwała im za to.
      • venus22 Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 15.02.05, 20:52
        Cos podobnego.. zawsze czytam jacy to prymityni i niewychowani sa amerykanie..
        a tu prosze .... i jeszcze z wlasnej woli wnosza cukierki, chipsy..

        Venus
    • Gość: (L)ukasz [...] IP: *.chello.pl 15.02.05, 21:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: o. Czas aby kina zamontowały wejścia na SŁUCHAWKI IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.02.05, 22:46
        Mi bardzej przeszkadza , gadanie na seasie - żarcie popcornu nie jest znowu
        tak przykre . Tak czy owak warto by właściciele kin zastanowili się , czy nie
        warto w fotelach zamontować wejścia na SŁuchawki , jaki to problem ?
        Wielu chodzi do kina nie koniecznie na film ,obrazki to tylko dodatek do plotek?
        Właściele kin mają myśli , ale o czym ?
        • hevi.hevi Re: Czas aby kina zamontowały wejścia na SŁUCHA 15.02.05, 23:56
          Obawiam się że po pierwszym seansie nie byłoby 50% tych słuchawek.
          • Gość: o. Re: Czas aby kina zamontowały wejścia na SŁUCHA IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.02.05, 20:50
            Nie koniecznie , wystarczy że widz zakupi takowe i przyniesie do kina , lub
            zapłaci kaucje w kasie kina.
    • Gość: tubu5000 Iluzjon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:50
      jest bez popcornu: W-wa, ul. Narbutta - graja duzo starych-dobrych filmow

      Wiem, ze mnie pognebicie, ale czasami specjalnie nie jem wczesniej, zeby sobie
      trzasnac Mega-zestawik w multipleksie jakims.. Ale film musi dobry!
    • Gość: popcornożerca Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 15.02.05, 23:00
      kino to forma masowej rozrywki; fotel kinowy to nie dziewicza wyspa na
      spokojnych bezmiarach oceanu; jak ktoś się lubi tłoczyć na premierach to niech
      potem nie ma pretensji o różne smrody; jednym wadzi smród popcornu, mi
      osobiście wyperfumowane paniusie; kocham smród prażonej kukurydzy, dlatego
      żarłem kukurydzę, żrem i żreć bede
      • Gość: insultdog Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:52

        mam juz dosc tych wybitnych koneserow w stylu "o jejej, patrzcie wszyscy
        udzielimy sie na forum i poudowadniamy jacy jestesmy wspaniali, chodzimy na
        melinde i melide i inne ambitne filmy, lubimy male kina, brzydzimy sie
        wstretnymi zamerykanizowanymi multipleksami i ludzmi jedzacymi popcorn, ktory
        tak smierdzi strasznie i psuje cala przyjemnosc zmoczenia sie z zachwytu nad
        swoim wyszukanym gustem, lojojoj"

        od dzisiaj jem dwa razy wiecej popcornu (na ambitniejszych filmach trzy razy)
        na zlosc takim pajacom
        • Gość: Agnieszka Karasch Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.02.05, 00:08
          Kiedy mozg pracuje na zwiekszonych obrotach, zazwyczaj nie mam ochoty
          konsumowac, poniewaz pochlania mnie analizowanie ogladanej tresci i obrazu.
          Zazwyczaj pochylam sie wtedy do przodu i podpieram glowe na kolanach. Natomiast
          ogladajac przecietnie zrobiony, lub nudny film (...lub jakiekolwiek inne
          kryterium oceny oprocz "fascynujacy") pozwalam sobie standardowo na kilka
          kawalkow czekolady i popijanie tego woda.
        • Gość: m Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:13
          To teraz posluchaj (przeczytaj) pajacu: mnie chce sie rzygac jak tylko slysze
          mlaskanie siorbanie i pociaganie nosem wynika to z pewnych wartosci jakie mi
          wpojono i konwenansow panujachych w moim rodzinnym domu, ale jesli jestes cham
          i burak z plebejskiego domostwa to wcale sie nie dziwie, ze nie potrafisz
          uszanowac cudzych potrzeb. Ciekawe jakbys sie czul gdyby kots pierdzial Ci przy
          obiedzie?

          PS. To ze jedni lubia ambitne kino i inni nie w duzej mierze wynika z wczesniej
          wspomnianych wartosci.
          • Gość: jaq Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:26
            w pełni popieram - dość chamów w kinie. można też chodzić tylko do tych
            przyzwoitych, co staram się czynić, ale dlaczego mamy być ograniczani przez
            chamstwo. Gdyby te chamy chodziły tylko na denne filmy, to pól biedy. Niestety
            trafiaja tez na te ambitniejsze i to juz czarna rozpacz. Mozna miec jedynie
            nadzieje, ze po paru ambitniejszych wyciagna slome z butów.
          • Gość: insultdog Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 10:35
            Gość portalu: m napisał(a):
            > To teraz posluchaj (przeczytaj) pajacu: mnie chce sie rzygac jak tylko slysze
            > mlaskanie siorbanie i pociaganie nosem wynika to z pewnych wartosci jakie mi
            > wpojono i konwenansow panujachych w moim rodzinnym domu, ale jesli jestes
            cham
            > i burak z plebejskiego domostwa to wcale sie nie dziwie, ze nie potrafisz
            > uszanowac cudzych potrzeb. Ciekawe jakbys sie czul gdyby kots pierdzial Ci
            przy
            >
            > obiedzie?

            wpojili ci wyzywanie ludzi na forum? gratulacje.

            1. moze nie zauwazyles, ale kino to nie jest twoje rodzinne domostwo. jedzenie
            w kinie jest przyjete od poczatku jego istnienia i na calym swiecie. a ambitne
            male kina tez sprzedaja papu.
            2.popcorn w pudelku i cola w kubku sa "ciche", bo nie szeleszcza ani nie sycza.
            a jak jestescie wyczuleni na rzekome mlaskanie i ciamkanie (na ktore nikt
            normalny nie zwraca uwagi, bo go prawie nie slychac, szczegolnie w dobrze
            naglosnionym kinie) to kup sobie kino domowe i ogladaj z cala dobrze wychowana
            rodzina. BUCU.
            • jasmina_tdi Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 10:42
              Tak są ciche pod warunkiem, ze przez połtorej godziny komus sie z buzi nie
              wysypuje. Byc moze ja mam cos ze słuchem, ale siedzac obok takiej osoby czuje
              sie, jakbym siedziala obok elewatora zbozowego. Jest jednak na to rada - musimy
              zaapelowac do rezyserów i producentów, aby dawali do filmow więcej glosnej
              muzyki!!!!!!! Zero "cichych" scen, precz z wysublimowaną ścieżką dzwiękową!
              Najlepiej coś a la Gwiezdne - trach trach trach co sekundę. Jestem genialna :))

              Gość portalu: insultdog napisał(a):
              > 2.popcorn w pudelku i cola w kubku sa "ciche", bo nie szeleszcza ani nie
              sycza.
            • Gość: ewa Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:06
              uwielbiam Cię gościu
        • Gość: Beata Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ar.wroc.pl 01.03.05, 10:37
          POPIERAM!!!!!!!!!!!!!11
    • Gość: oppelner Wielkie Żarcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:23
      dobrze, że ta choroba nie dotarła do teatrów...a w kinach i tak dominuje chłam dla zmakdonaldyzowanych ofiar...
    • Gość: kwiatek Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 16.02.05, 02:29
      Myslalem, ze juz nie ma na swiecie ludzi, ktorym to przeszkadza... nie jestem
      sam!!! Cudowne uczucie... Zgadzam sie ze kina przypominaja fastfoody. "Prazona
      kukurudza i limoniada" (Superprodukcja). Ja mam na to sposob... szerokim lukiem
      omijam multiplexy. I tak sporadycznie mozna tam obejrzec cos wartosciowego.
      Polecam male kina na uboczu, ktore pamietaja komune... ledwo sie trzymaja ale
      na szczescie jeszcze sa. W takich kinach nie ma zadnego "bufetu", jest nie
      oplacalny... na seansie jest zazwyczaj 5 osob... sa to osoby, ktore przyszly na
      film a nie na "WIELKIE ZARCIE".
      • dzieciaczek5 Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 08:01
        Omijasz multiplexy i preferujesz male kina ?
        Wiec jako ciekawostke odam przyklad malego kina, gdzie mozna cos zjesc i wypic:
        W Szczecinie jest takie jedno malutkie kino, gdzie na sali projekcyjnej - nie w
        holu !!! - przyrzadzaja herbate i inne napoje. Salka wyglada jak malenka
        kawiarenka, nie ma standardowych rzedow foteli kinowych, tylko stoliki i fotele
        jak w kawiarni, nawet projektor stoi na sali. Atmosfera jest fenomenalna, dobor
        repertuaru eliminuje klasycznych pozeraczy cuchnacego popcornu i innych
        paskudztw, zreszta, u filmy oglada tylko kilkanascie osob - tu nie ma tlumu,
        gdzie pozeracz popcornu czulby sie anonimowy.
        Polecam z calego serca.
    • Gość: unicorn Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 08:07
      Przyznam szczerze, ze denerwuje mnie okropnie jak ktos mlaska mi nad
      uchem.Chcesz sie czlowieku najesc to zrob to w domu.To nawet nie jest jedzenie,
      tylko zarcie.Tak, to prawda, przejmujemy najgorsze nawyki. Nie potrafimy byc
      oryginalni.Polska to jedno wielkie pozerstwo i nasladowanie tego co
      najgorsze.Przykro jest o tym mowic.
    • Gość: Spanki Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.02.05, 08:28
      CHyba tylko w małych, zacofanych kinach nie ma takiego smrodu ale tam 'hity'
      kinowe wchodza na ekrany z miesięcznym opóźnieniem.
    • starskyandhutch Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 08:52
      a ja czasem jem pocorn czasem nie
      ale nie sądze że ma to jakikowiek związek z wartościami czy też ich brakiem
      dopóki się nie mlaszcze i nie przeszkadza innym jest ok
      i nie rozumiem takich ludzi jak kinoman co to
      na siłe chca wszystkich uszczęśliwiać
      ludzie są różni
    • Gość: pix Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eranet.pl 16.02.05, 09:39
      Też mi to przeszkadzało dokąd nie zacząłem... jeść popcornu w kinie :)
      Polecam - zapach wtedy przestaje przeszkadzać.

      Byłem ostatnio na filmie 'Ray'. Oglądając amerykański film o amerykańskim
      muzyku cóż może być lepszego niż chrupać sobie amerykański popcorn i popijać
      colę (amerykańską :), a na koniec powiedzieć 'wow'? Ale kiedy oglądałem
      np. 'Pasję' nie jadłem ani nie piłem.
      • Gość: Myszka Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.sap.com / 217.8.176.* 16.02.05, 09:50
        Cieszę sie , że jest nas więcej :-) . Wydawało mi się, że tylko mi to
        przeszkadza. jestem wręcz uczulpna na ten "zapacha" nie wspomnę już o
        mlaskaniu , siorbaniu itp. Staramy się chodzic na nocne seanse jest wtedy mniej
        ludzi. Może załozywy specjalne forym i bedziemy chodzic razem do kina ;-).
        pozdro
        myszka
        • Gość: anna.wilins W kinie Luna/Warszawa IP: 194.181.108.* 16.02.05, 10:09
          Tam popcornu nie znajdziecie;)
          • jasmina_tdi popcorn 16.02.05, 10:24
            Dostaję furii, od samego tego smrodu, dostaję jeszcze większej, gdy jakaś
            istota bez mózgu (bo jak to inaczej nazwać?) przechodząc z pełną michą wysypuje
            na mnie połowę zawartości i nie widzi problemu. Krew mnie zalewa, gdy ta sama
            istota (zdaje sie granatem od pługa oderwana), siedzi w fotelu obok i przez
            półtorej godziny ŻRE, jak by to były jakieś zawody. Nie słyszę nic oprócz
            ciamkania, przełykania itp. Do takich ludzi powinno się
            strzelać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Ostatnio jednak, zamiast jak zwykle dostać furii, to po tak po prostu i po
            ludzku - załamałam się. Byłam na Niezwyciężonym Herzoga, to taki film, gdzie
            nie gra ani Bridget Jones, ani nikt za bardzo nie strzela i generalnie trzeba
            się skupić (ja przynajmniej chciałam sie skupić). To pokaz przedpremierowy był,
            więc sala prawie pełna. Połowa tych, co przyszli weszli na salę z obowiązkowym
            kubełkiem. Myślałam z początku, ze idą na inną salę, bo oglądanie Herzoga z
            popcornem wydało mi się tak absurdalne, jak strzelanie z procy w Operze
            Narodowej. Ale jednak nie: ten biedny Zisze Beitbart przez całe dwie godziny
            podnosił ciężary w rytm popcornego chrumkotu i bekania. Naprawdę się załamałam.

            Acha jesli kiedys bedac w kinie uslyszycie "z tym kubłem dalej bo udusze jak
            światło z gasnie" to będę to ja.
            pozdrawiam
            J.


            • Gość: Samsa Re: popcorn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:07
              Dużo chodzę do kina i aby obejrzeć film w spokoju wybieram poniedziałki albo
              środy, nigdy weekendy. Siadam najczęściej z przodu, do tego wybieram raczej
              małe kina, w moim mieście na szczęście jeszcze takie są! Ale niestety parę razy
              miałam przeżycia traumatyczne: na "Pianiście" usiadła koło mnie kobieta jedząca
              WSZYSTKO przez cały film, na "Pasji", państwo siedzący obok mnie zajadali się
              kukurydzą i popijali colę z wielkiej butli! Na "Noi Albinoi" kobieta swobodnie
              rozmawiała przez telefon, który najpierw godzinę wybrzękiwał rozmaite
              melodyjki, na zwróconą przeze mnie uwagę: powiedziała, że dzwoni do niej
              dziecko i musi z nim porozmawiać! Na prawdę, byłam bliska mordu!!!!!!! Dla
              pewnych osób nie ma już żadnych granic przyzwoitości. Wściekam się też, jak
              ludzie zaraz po (lub w trakcie) ostatniej sceny wstają, rozmawiają, przeciągają
              się stojąc na tle ekranu. Można przecież wstać i wyjść z widowni, nie
              przeszkadzając tym, którzy lubią obejrzeć film do końca, łącznie ze wszystkimi
              napisami!!!!!!!! I jeszcze ci, którzy od początkowych napisów komentują
              wszystko co się w filmie dzieje: "patrz to ten co grał w tamtym filmie, z tą
              grubą itp....."
    • Gość: Maszek Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.combidata.com.pl 16.02.05, 10:51
      Polecam Kinoteke - ani sladu kukurydzy i innych nagannych z punktu widzenia
      kinomana amerykanskich nalecialosci. Pewnie pare innych jeszcze sie znajdzie -
      o! np. super kino Paradiso. Nie wiem, czy Muranów też nie należy do tej
      kategorii...
    • mesmeredia Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 10:58
      :-)) Jeszcze film się nie zaczął, nie przygasły światła a popcornożercy już
      międlą w ustach i komentują. Przy wyświetlanym tytule filmu da się usłyszeć
      głośne pssss, 10 minut później migają ekraniki komórek "hej, jestem w kinie,
      jem, piję, pierdzę i świecę ludziom po oczach". Ot, kultura śmietnikowa. Do
      kina nie przychodzi się na film ale po to by się w sali kinowej pokazać,
      ewidentnie móc potem powiedzieć "byłem w kinie". Bo to szpan. Dlatego do kina
      już nie chodzę. Ludzie, do teatru i filharmonii też bierzecie paluszki,
      cukierki i gadacie przez komórki? Zwielokratnia to doznania czy co?
      I.
    • jotgie7 Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 11:27
      Od pewnego czasu nie chodzę do kina, gdyż doprowadza mnie do szału chrupanie
      popcornu. Romantyczny film i chrupanie - okropne!
    • rymczestochowski Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 11:58
      "Tylko świnie jedzą w kinie"

      Ludzie chodzą do lekarza, jeśli są chorzy; do znajomych, jeśli potrzebują sobie pogadać; do kina chodzą po to, żeby obejrzeć film. Jak ktoś chce zjeść, to idzie do restauracji. Myślę, że gdybym przyniósł sobie do restauracji przenośny odtwarzacz DVD i zaczął oglądać film, to ludzie z sąsiednich stolików mieliby pełne prawo się wściec. Bo oni tu przyszli coś zjeść i nie życzą sobie, by ktoś im w tym przeszkadzał. Mają do tego prawo.

      To nie jest kwestia jedzenia tego czy owego, tylko postępowania (lub nie) zgodnie z pewnymi normami. Oczywiście nie trzeba się do nich dostosowywać, tylko wtedy wychodzi się na chamusia.

      Na szeroko pojęte buractwo w kinie działa:
      - odpowiadanie tym samym,
      - głośne, stanowcze i kulturalne zwrócenie uwagi.
      • Gość: qweta0 Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:06
        ja nie mam nic przeciwko jedzeniu w kinie, sam sobie czasem chrupi a i w kinach
        studyjnych czasem posiorbie colę...
        • Gość: Robert Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:53
          Wystarczy głosno i stanowczo zwrócić uwagę burakowi z popcornem. Tak żeby
          wszyscy to słyszeli. Burak zaczyna się trząść, żołądek mu sie kurczy ze strachu
          i nagle sobie uzmysławia że nie ma pilota w ręce tylko siedzi przed wielkim
          ekranem i jest wśród obcych ludzi a nie ze swoją burakowa która donosi mu
          ciagle piwo i chipsy i nie ma obok małego wrzeszczącego buraczka który
          wrzeszczy jak tylko odstawia sie mu Cole i reklamy telewizyjne.
          • Gość: ewa sss. Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.02.05, 14:35
            .....gorzej, jeśli w sali znajduje się 90% buraków z popcornem.
            Ale, na litość boską - nie możecie chodzić do mniejszych, studyjnych kin,
            zamiast do multipleksów, w których wiadomo, że co druga osoba będzie wam
            siorbała i hałasowała przez pół seansu? Słowa te kieruję głównie do
            Waszawiaków; zdaje się, że temat dotyczy właśnie stołecznych kin. Polecam
            choćby Iluzjon, Muranów, Lunę. I repertuar lepszy, i publika ;))
            • Gość: wujekb PRECZ Z FASZYZMEM W KINIE!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.02.05, 20:06
              Jak ktoś nie chce popcornu, niech wybiera kina bez popcornu. Odrobinę
              tolerancji dla ludzi. Jak ktoś hałasuje, trzeba mu zwrócić uwagę, ale jak wam
              przeszkadza ktoś, kto po prostu je popcorn, to jesteście po prostu nadwrażliwi,
              albo macie skłonności faszystowskie
          • Gość: Aga Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 22:40
            hehehe tyle, że w tym buraczanym świecie całkiem łatwo załapać się na
            buraczane "prawieżebiciepomordzie", czego mielismy ze znajomymi ostatnio
            przyjemność doświadczyć (zwracając właśnie stanowczo uwagę)...no bo to w końcu
            my miłujący spokojną postną kontemplację jesteśmy w mniejszości, a buraczany
            lud ma się dobrze i co gorsza, nie przychodzi już tylko na "wielkie hity
            kasowe", co to się spodziewać można, ale na Allenie też niczego sobie grupka
            się zebrała, cholerka, a że nudziła się niemiłosiernie...oj ciężko było...
        • Gość: ??? !!! Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:11
          Do czego to dochodzi ??? To w tych czasach juz nawet sobie popcornu zjeść nie
          można, a ni wypić coli ??? Wolny kraj! Każdy może sobie jeść co chce! Ja
          osobiście sie nie moge doczekać jak piwo będzie ożna sobie w kinie wypić ;)
          • steinbock Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 03.03.05, 14:43
            > osobiście sie nie moge doczekać jak piwo będzie ożna sobie w kinie wypić ;)
            Jak się chce, to można.
            Wieki temu byłam w krakowskim kinie w Pałacu Pod Baranami na "Pożegnaniu
            jesieni". W połowie seansu na salę wtoczyło się dwóch pijanych osobników.
            Zwalili się z hukiem na siedzenia z tyłu, wyciagnęli po piwku i z głośnym
            rechotem komentowali film w stylu: "ich habe kein Orgasmus, hahaha". A potem
            środkiem popłynęła struga ... nie, nie piwa.
            Jak widać w kinie można robić wszystko co się podoba.
            P. S. W kasie nie chcieli oddać forsy za bilety (może dobrze, że nie zażądali
            dopłaty za dodatkowe atrakcje).
      • Gość: BD Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.164.48.* 17.02.05, 13:19
        Witam,

        rymczestochowski napisał:

        > ie do restauracji. Myślę, że gdybym przyniósł sobie do restauracji przenośny
        > od twarzacz DVD i zaczął oglądać film, to ludzie z sąsiednich stolików
        > mieliby peł ne prawo się wściec

        Głupie porównanie, bo w w/w przypadku to gościowi uwagę mogłaby zwrócić
        obsługa. Kino z popcornem to można porównać do hipotetycznej restauracji,
        która otwarcie oferuje możliwość wypożyczenia i pogladania DVD na przenośnym
        odtwarzaczu - wówczas oburzenie innych osób byłoby dziwne.

        Popcorn stanowi element polityki kina - właściciel decyduje, że chce prowadzić
        kino z popcornem. Jak się komuś to nie podoba, to niech niech nie bojkotuje
        kino. Tak jak np. macie prawo omijać restaurację, w której podaję się piwo, bo
        nie lubicie zapachu piwa. Ale czepianie się piwoszy jest lekko bez sensu.

        pozdrawiam,

        BD
        • jasmina_tdi Re: zapachy /smród/ w kinie!!!!!!!!!!!!!! 18.02.05, 10:39
          Moze chodzi o to, ze restauracje słyną z tego, ze sie w nich jada, natomiast
          kina - ze sie w nich ogląda filmy. Popcorn stanowi element polityki kina, bo
          przyciąga określoną publiczność, która ma tak pusto w głowie, że sama treść
          filmu nie wystarcza, zeby ją zapchać. W sumie smieszne - nie przyciąga to, co
          na ekranie, tylko możliwość zapchania sobie gęby jakimś świństwem. Spytaj
          jakiegokolwiek kier kina, co to jest "popcornowa publiczność".

          Gość portalu: BD napisał(a):
          >
          > Popcorn stanowi element polityki kina - właściciel decyduje, że chce
          prowadzić
          > kino z popcornem. Jak się komuś to nie podoba, to niech niech nie bojkotuje
          > kino. Tak jak np. macie prawo omijać restaurację, w której podaję się piwo,
          bo
          > nie lubicie zapachu piwa. Ale czepianie się piwoszy jest lekko bez sensu.
          >
          > pozdrawiam,
          >
          > BD
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka