2046 - melancholijna opowieść

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 15:48
Przepiekny film! Dzielo sztuki. Warto wczesniej zobaczyc Spragnionych milosci.
Mam nadzieje, ze kiniarze na to wpadna i zrobia pare seansow dla tych co nie
widzieli.
    • Gość: abc Re: 2046 - melancholijna opowieść IP: *.telia.com 25.03.05, 20:19
      R-E-W-E-L-A-C-J-A!!!!!!
      • Gość: dresik NIEZŁA NUDA... IP: *.mlyniec.gda.pl 28.03.05, 16:10
        podchodziłEm dwa razy - za drugim razem udało się obejrzeć do końca - ale
        niestety film fragmentami jest niejasny, ma liczne dłużyzny. FabułA raczej
        nijaka! WARTO JEDYNIE ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA KOMPOZYCJĘ OBRAZU.
        SPRAGNIENI MIŁOŚCI BYŁ O NIEBO LEPSZY!!!!!!
      • Gość: ania 2046 o czasie i miłosci IP: 81.210.25.* 13.05.05, 23:54
        Rezyser zaserwował nam kolejną dawke wzruszającego kina, gdzie miłość jest
        najważniejszym zjawiskiem. Dał mi wejrzeć w duszę mężczyzny i pokazał mi, czym
        może być miłość dla niego. Filmowa konkluzja, że miłość jest kwestią czasu, nie
        może przyjść za późno ani za wcześnie, jest jeszcze jedną próbą analizy tak
        kruchego zjawiska, jak związek dwóch osób. Oczywiście film był mistrzowsko
        nakręcony, chociaż przeszkadzały mi wstawki komputerowe niestety odcinające się
        poziomem artystycznym od "naturalych" zdjęć.
        Obserwyjemy pisarza, który nie tylko zmaga się z kobietami, ale ze swoją
        przeszłością, ze swoją twórczością również. Polecam ten film i mało wyrobionym
        widzom, którzy chcą podejrzeć bohaterów (podejrzeć wydaje mi się dobrym
        określeniem na sposób, w jaki działa operator kar wai). Ale polecam ten film
        przede wszystkim widzom, którzy będą chcieli dostrzec piękno szczegółów, poznac
        kobietym, z których każda ma swoją tajemnicę, delikatność uczuć, jak się rodzą
        i co może wyniknąć z powodów niezrozumienia pomiędzy mężczyzną i kobietą. Nawet
        myślę, że czasem reżyser nieco nagina uczucia widzów, ale o to chyba chodzi w
        dobrym i mądrym kinie, żeby wciągnąć widza w opowiadaną historię.
        Całe kino płakało, mężczyźni i kobiety, gdy oglądałam ten film - niestety nie w
        Polsce - bo przecież polscy mężczyźni są twardzi i nie płaczą na filmach.
        Prawdziwy mężczyzna właśnie potrafi płakać. Płaczcie więc mężczyźni i kobiety.


    • Gość: u Re: 2046 - melancholijna opowieść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:36
      jezeli ktos ogladał 'spragnionych miłosci' i wyszedł zadowolony, tu tez nie
      bedzie narzekac.
      • Gość: mirek Re: 2046 - melancholijna opowieść IP: 193.111.166.* 30.03.05, 09:05
        Jedna "spragnieni miłosci" był lepszym filmem... Część filmu dziejąca się z w
        pociągu do 2046 (romans z androidem) była jednak troche przydługa.
    • Gość: marmolada Re: 2046 - chętnie obejrzę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:15
      nuda? no tak, jesli sie jest pokoleniem MTV to zaspokaja film matrix albo harry
      potter, co?
      pojde na ten film. bo wlasnie takie obrazy sa sztuka. prawdziwa Sztuka.
      a wiecie czemu?
      bo dotykaja duszy,
      bo maja cos do pwoiedzenia.
      bo zyją.
      • Gość: android Re: 2046 - chętnie obejrzę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 23:32
        no wlasnie: a co wlasciwie mowia???
    • Gość: kubek Re: 2046 - melancholijna opowieść IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 13.04.05, 16:14
      Mysle, ze film jest godny uwagi, ja mam tylko plyte z muzyka, ktora kupilem w
      Paryzu pod koniec grudnia - nie wiedzac czy ten film sie pojawi w Polsce. Jezeli
      film posiada taka glebie co soundtrack to nie ma co zwlekac...
      • Gość: akusia Re: 2046 - melancholijna opowieść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:10
        podobalo mi sie ale z filmow kar waia najbardziej wzroszylo mnie "happy
        together" i chung king express:D
        pozdr!'
        faye wong piekny glosik jak zawsze:*
Pełna wersja