bazyliszek_i_jego_pies
16.05.05, 18:03
oczywiście nie chodzi mi o wymienianie każdego filmu, którego akcja zahacza o
takie miejsce, czy każdego klubu, pubu etc. tylko o te, które odegrały ważaną
rolę lub szczególnie zapadły wam w pamięć. ja na początek wymienię trzy:
1. klub z "Maski" (nie pamiętam nazwy) - latynoski kicz w pełnym wydaniu:
sadzawka, palmy etc.
2. lokal "Chudego" z "Unforgiven" - zwłaszcza gdy Eastwood pyta kto jest
właścicielem. nie trzeba się było przyznawać...
3. knajpa z filmu "Telefon", gdzie Charles Bronson rozprawia się z Donaldem
Pleasencem - zapadła mi w pamięć z racji grzechotników trzymanych w
akwarium...