Dodaj do ulubionych

Tlumaczenia tytulow w Polsce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:13
Co sadzicie o tlumaczeniach tytulow w polskim kinie , chocby niedawne filmy
takie jak the forgotten -zycie ktorego nie bylo , albo wicker park-
apartament...Jakie znacie jeszcze ciekawe tluamczenia tytulow filmow ??
Obserwuj wątek
    • butters77 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 20.07.05, 10:20
      Moj ulubieniec to film wg scenariusza Chrliego Kaufmanna - oryginalny tytul
      brzmial "Human nature", a przetlumaczono to na "Wojna plemnikow":))
      • Gość: hre Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.chello.pl 02.08.05, 17:52
        a moj
        boy soldiers = szkola wyrzutkow

        :D
        • janq43 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 06:27
          "Final Destination"
        • janq43 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 06:29
          Gość portalu: hre napisał(a):

          > a moj
          > boy soldiers = szkola wyrzutkow
          >
          > :D
          Nie wiem jak przetlumaczony zostal film "The Descent".
          Podejrzewam jednak iz wyjdzie/wyszedl fajny gargamelek;-)
          • Gość: SyLw!a Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 09:11
            'how to deal' => uwierz w miłość :|
      • Gość: w kontekscie... Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.chello.pl 02.08.05, 17:55
        ...tego wszystkiego - aż smutno wyglądają tytuły:
        shrek (shrek)
        titanic (titanic)
        terminator (terminator)
        i cale masy innych... uczcijmy minutą ciszy ten ewidentny brak inwencji

        [']
        • mtsk Re: Brak Inwencji ?? 02.08.05, 20:45
          Shrek=Shrek - to wlasciwe tlumaczenie.
          Tlumacze maja tlumaczyc oryginalny tytul i wykazac troche respektu do autorow
          filmu.
          Robia wszystko (z malymi wyjatkami) aby nikt nie domyslil sie o jaki film
          chodzi.
          • Gość: hre Re: Brak Inwencji ?? IP: *.chello.pl 02.08.05, 21:26
            jakie tam wlasciwe... kompletnie bez ikry... o wiele lepiej by bylo np.
            zielone przygody
            czy
            o ogrze co pojal za zone ksiezniczke
            albo
            niesamowite przygody ogra i osla

            pomysl tylko ile by zyskala taka dynastia (dynasty) gdyby miala np. tytul
            intrygi alexis
            lub też
            zony, mezowie, matki, ojcowie, kochankowie, kochanki...

            :)

            PS. jak sie nadal nie orientujesz, to czytaj miedzy wierszami... ;-p
            • Gość: braat1 Re: Brak Inwencji ?? IP: *.centertel.pl 24.03.06, 07:53
              > jakie tam wlasciwe... kompletnie bez ikry... o wiele lepiej by bylo np.
              > zielone przygody
              > czy
              > o ogrze co pojal za zone ksiezniczke
              > albo
              > niesamowite przygody ogra i osla
              >
              > pomysl tylko ile by zyskala taka dynastia (dynasty) gdyby miala np. tytul
              > intrygi alexis
              > lub też
              > zony, mezowie, matki, ojcowie, kochankowie, kochanki...


              Chyba bys wygral konkurs na wymyslenie najbardziej kiczowatego tytulu :)
              Ale do filmow kategorii D pasuja jak ulał :)
          • Gość: jaja Re: Brak Inwencji ?? IP: *.sinus.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 14:49
            the sweetest thing - ostrożnie z dziewczynami
        • Gość: karolina Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.asta-net.com.pl 14.08.05, 12:31
          o nieprawda ! pamietam czasy, w ktorych Terminator mial tlumaczenie
          Elektroniczny morderca ;) chodiz o jedynke rzecz jasna
      • Gość: hre Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.chello.pl 02.08.05, 18:00
        i jeszcze
        orbit sugar free (nazwa gumy) = orbitowanie bez cukru
        • Gość: Sandman Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 80.51.198.* 02.08.05, 20:15
          Tytuł oryginalny brzmiał "Reality bites", co nota bene też jest śmieszne
        • Gość: Mati Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 01:21
          Ta nazwa była, z tego co pamiętam, z konkursu. Tylko ten zwycięzca taki jakby
          sponsorowany, bo wtedy gumy Orbit na zęby to była nowość, wchodząca i
          reklamowana szeroko.
          • Gość: seganiren Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 00:23
            zgadza się, był konkurs na tłumaczenie tytułu... o ile pamietam jakaś
            dziewczyna to wymyśliła...
      • janq43 Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 06:27
        Najbardziej znany to z B.Willisem-"Die Hard",nasz tytul "Szklana Pułaka":PP
        Sporo jest takich potworkow.
      • Gość: kwys Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:19
        "Hot Potato" - "Szalona akcja"... Stary film akcji, pamiętam to jeszcze z
        dzieciństwa.
      • Gość: pieeter Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 15:54
        Hehe....mnei tez czasami dobijaja te tlumaczenia. Czasami rozumiem - np Dirty
        Dancing(czyli brudny taniec) gorzej brzmi niz wirujcy sex....ale niektore to
        ptrzesada!! Co ma np Shark Tale(opowiesc rekina) do Rybek z Ferajny??:P
        • kaggie2 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 15.08.05, 23:46
          tak - moze i lepiej brzmi ale jak majac 16 lat powiedzialam babci ze ide do
          kina na "wirujacy sex" to ona malo zawalu nie dostala :)
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 20.07.05, 10:23
      - "Red Corner" - "Fatalna namiętność"
      - "Lock, Stock And Two Smoking Barrels" - "Porachunki"
      - "The 51st State" - "Formuła"
      - "Eraser" - "Egzekutor"
      - "She's Gotta Have It" - "Lola, mężczyźni i seks"
      - "Dirty Dancing" - "Wirujący seks" (znowu seks - tłumacze to erotomani!)
      - "Coming to America" - "Książę w Nowym Jorku"
      - "Full Monty" - "Goło i wesoło"
      - "Die fetten Jahre sind vorbei" - "Edukatorzy"
      - "The Ring" - "Krąg" (a chodziło o dzwonek telefonu...)
      - "Fight Club" - "Podziemny krąg" (znowu krąg! - kolejna obsesja)
      • Gość: edit Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:25
        ale jestem tylko ciekawa co to za ludzie wymyslaja :)
        • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 20.07.05, 10:29
          1) Erotomani
          2) Nieznający języków obcych
          3) Nadają polski tytuł bez uprzedniego obejrzenia filmu
          • Gość: edit Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:36
            Hehe calkiem mozliwe :) chociaz prawdopodobne ze sami chca zablysnac i
            przescigaja sie w wymyslaniu coraz to orginalniejszych tytulow :)
            pzdr/
            • Gość: znajomy edit Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.zax.pl / *.zax.pl 22.07.05, 19:44
              Najlepszy jest jednak "Alien" - Obcy ósmy pasażer Nostromo
              • Gość: jarecki64 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 193.109.212.* 02.08.05, 11:40
                A "Local Hero" , czyli "Biznesmen i gwiazdy" ....
              • Gość: wwi Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.kolporter.com.pl / 80.51.223.* 02.08.05, 12:53
                Z "Obcym" to sami się wrobili. Następne części też musieli potem próbować
                nazywać np. "Obcy - decydujące starcie". Następnie okazało się, że to starcie
                nie było jednak takie decydujące i znowu pojawił się problem przy kolejnej
                części. Chyba ostatnia część szła już jako Obcy IV.
              • Gość: edi Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.miks.uj.edu.pl 02.08.05, 13:16
                "Alien 2" - "Obcy decydujące starcie"

                Takie decydujące, że jeszcze dwie cześci dokręcili
                • dakota77 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 14:04
                  Co ciekawe,nie ma takiego filmu jak Alien 2;-). Druga część filmu Alien
                  nazywała się the Aliens.
                  • Gość: mfdrabcz Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:02
                    Tak więc pierwsza część (Alien) powinna nazywać się "Obcy", a druga "Obce".
                    Tylko jak trzecia - "Trzy Obce"? "Trzecie Obce"?
                    • Gość: przemo Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.polarisnet.pl 02.08.05, 15:31
                      Trzecia część Obcego powinna się nazywać Obcyk :-)
                    • Gość: Uborka Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:39
                      Czemu "Obce", przecież liczba mnoga od obcy to też obcy. Ten obcy i ci obcy. A
                      jak te obce to kobiety.
                    • Gość: funia81 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.aster.pl 02.08.05, 15:43
                      Na szczescie w oryginale jest po prostu 'Alien 3', wiec "Obcy 3" po polsku jest OK.
                  • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 15:06
                    A jak przetłumaczysz "Aliens"? "Obcy - liczba mnoga"?
                    • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 15:07
                      "Obce" to raczej samice, a samcy są "Obcy".
                • Gość: chester Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:52
                  Drugą część powinni nazwać " dwóch obcych" a piątą pewnie nazwą "obcy z
                  ferajny ;). Czwórka nazywa się Obcy Przebudzenie. spoko
            • janq43 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 06:32
              Pamietam czeskie tlumaczenie filmu "Siedmiu wspaniałych".
              Po czasku to "Sedmu Statecznych"
          • xxx131 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 21.07.05, 23:09

            dupek.jak.kazdy.facet napisał:

            > 1) Erotomani
            No być moze....:)
            > 2) Nieznający języków obcych
            No, czasami sie znaja
            > 3) Nadają polski tytuł bez uprzedniego obejrzenia filmu
            E tam, tytuly daja producenci, tlumacze maja malo do powiedzenia (chyba ze film jest juz wyprowany pod danym tytulem, lub jest przeznaczony jest dla malej liczby ludzi - czyli filmy off'owe).
          • Gość: silesius Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.08.05, 12:50
            najlepsze jest ostatnie tlumaczenie
            filmu the wedding date na pretty men

            to fenomen!
          • Gość: bogis Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 02.08.05, 20:31
            to jak wdg Ciebie miało zostać przetłumacozne np. "Lost in Translation" (Między
            Słowami) - Zagubieni w Tłumaczeniu?
            • Gość: libi Między słowami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 11:32
              Z filmu by raczej wynikało, że chodzi o "Stracone (ew. zgubione) w tłumaczeniu"
              (coś, nie ktoś). To nie bohaterowie są "zagubieni", tylko np. słowa, sens,
              możliwość porozumienia się.
              Moim zdaniem "Między słowami" jest jednym z niewielu udanych przykładów
              przełożenia angielskiego tytułu na polski (chodzi mi oczywiście o tytuły, które
              odbiegają od oryginału). Myślę, że oddaje on sens tej pięknej opowieści.

              A mnie się przypomniał tytuł "Skrawki życia" - po angielsku "How to Make an
              American Quilt" (czyli "Jak uszyć/zrobić amerykańską kapę").
              Zastanawia mnie też, skąd się wziął ten "zawodowiec" w polskim tłumaczeniu
              filmu, którego tytuł w oryginale brzmi po prostu "Leon"?
        • Gość: kwys Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:25
          O ile się orientuję, dystrybutorzy dostają zalecenia, jak przetłumaczyć dany
          tytuł. Więc często jesteśmy skazani na takie potworki przez samych twórców lub
          dystrybutorów macierzystych filmu. Chociaż u nas i tak jest w miarę spokojnie.
          Popatrzcie na tłumaczenia tytułów niemieckie...
      • bazyliszek4 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 21.07.05, 02:21
        jeszcze "Die hard" - "Szklana pułapka".
        wesoło zrobiło się zwłaszcza przy następnych częściach...
      • pudoszka Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 18:58
        dupek.jak.kazdy.facet napisał:

        > - "The Ring" - "Krąg" (a chodziło o dzwonek telefonu...)

        Moim zdaniem ten akurat tytuł jest przetłumaczony poprawnie, bo chodzi właśnie o
        KRĄG (który zresztą jest widoczny na plakacie). Dzwonek od telefonu to raczej
        byłoby "The Ringing" czy coś w tym stylu. Tutaj ewidentnie chodziło o krąg!
        • conew Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... 29.07.05, 19:57
          To nie tak. Pamiętajmy, że angielski tytuł też jest tłumaczeniem. Oryginalny tytuł filmu i książki brzmi
          po japońsku "ringu" (u jest dodane, bo w japońskim samodzielne spółgłoski, oprócz "n", nie występują).
          Nie znam japońskiego na tyle, ale mam 90 proc. pewności, że "krąg" po japońsku brzmi inaczej, a
          "ringu" jest onomatopeją i wskazuje na dzwonek telefonu.
          Ale jak z tego zrobić dobry tytuł? "Dzwonek", "Drrryń"?

          Chciałem dorzucić dwa słowa - tłumaczenie tytułów to nie tylko polski problem. "Shi Mian Maifu" (dosł.
          zaatakować z zaskoczenie z 10 stron) Zhanga Yimou rozrosło się do "House of the Flying Daggers", z
          którego polski tłumacz zrobił beznamiętnie "Dom Latających Sztyletów", chociaż w filmie nie ma
          żadnego domu...
          • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... 01.08.05, 23:34
            A w filmie "Ring" nie ma żadnego kręgu. A jeśli już jesteśmy przy japońskich
            tłumaczeniach - krążyła kiedyś anegdota, że ponoć "Dr. No" został w Japonii
            przetłumaczony jako "Lekarz nie jest potrzebny".
            • Gość: a1 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... IP: 217.153.113.* 02.08.05, 11:58
              jak to nie ma kregu? jest krag swiatla widoczny z dna studni i o ten krag
              wlasnie chodzi w filmie
            • Gość: funia81 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... IP: *.aster.pl 02.08.05, 12:14
              Jest krag. Polecam ksiazke, na podstawie ktorej zrobiono film. Jest angielski
              przeklad. Doczytaj, zanim sie wymadrzysz. Dzwonek telefonu... Dobre sobie.
              A jak jestes taki madry, to czekam na dobre, uwzgledniajace gre slow tlumaczenie
              "Lock, Stock and Two Smoking Barrells". Powodzenia :-)))
              • Gość: Hickey Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 18:51
                Z tego co wiem "Lock, Stock and Two Smoking Barrells oznacza mniej więcej tyle,
                co stracić wszystko.. Nie oglądałam folmu, więc pewna nie jestem,
                ale "Porachunki" to chyba dobry tytuł, bo przecież przez takie porachunki można
                stracic cały swój majątek, 'moana stracic wszystko'... ;)
                • Gość: bartek Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... IP: *.ssi.org.pl / 80.51.229.* 14.08.05, 20:21
                  WTF??!!

                  "Lock, stock and two smoking barrels" jest swietnym tytulem, ale zupelnie
                  niemozliwym do przetlumaczenia [co nie oznacza, ze "Porachunki" to dobry
                  tytul :-/ ]. I nie, nie oznacza on "stracic wszystko".

                  Jest to zlaczenie angielskiego idiomu "lock, stock and barrel" z trescia filmu,
                  w ktorej pojawiaja sie dwie strzelby, ktore na dodatek sa uzywane, dlatego "two
                  smoking barrels". "Lock, stock and barrel" znaczy calkowicie, zupelnie. Def. w
                  American Heritage Dictionary dictionary.reference.com/search?q=lock
                  [czesc z idiomami]

                  Dodatkowo "lock", "stock" i "barrel" to glowne czesci gnata,
                  odpowiednio "mechanizm zaplonowy", "rekojesc", "lufa"... heh wybaczcie brak
                  fachowego slownictwa ;-)

                  pozdrawiam
            • Gość: krag Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:49
              ja dokladnie pamietam kilka okregow, ktore w sumie mozna nazwac kregami.
          • dwietonykapusty Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... 02.08.05, 13:51
            Akurat Dom latających sztyletów pasuje........domem może być szkoła walki bądź
            rodzina, ale to tak na marginesie ;)
          • Gość: sindenis.dulinn Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce i nie tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 15:57
            Zgadzam się co do widocznych w filmie kręgów, ale moze to jeszcze chodzi o
            samo "przesłanie" filmu? Pani X daje kasetę panu Y, ten żeby przeżyć daje
            kasete państwu Z, ci natomias przekazują następnym... No i zatacza się KRĄG :P
        • Gość: kostek Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 217.96.21.* 02.08.05, 12:13
          Terminator - Elektroniczny Morderca
          LOL :-)
          • Gość: Ubuntu Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.aig.pl 02.08.05, 13:34
            Problem jednak z tym, że słowo "terminator" przed tym filmem kojarzyło się
            raczej z uczniem rzemieślnika i wtedy mogłoby dojść do "niezamierzonego efektu
            komicznego".

            U.
          • Gość: tomek_ca Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.gtcust.grouptelecom.net 03.08.05, 06:19
            Gość portalu: kostek napisał(a):

            > Terminator - Elektroniczny Morderca
            > LOL :-)
            A niby co tu mozna wymyslec?? Zakoncznik?? Zaslepek?? Wylacznik czy moze
            Pstryczek-Elektryczek??
            daj se luz - to samo z Eraser, Gumka Myszka czy Zmazik??

            zdrowko
      • Gość: Sencha Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.tvp.pl 02.08.05, 12:06
        FANTASTYCZNIE, ALE DLACZEGO NIE PODAJESZ SWOICH PROPOZYCJI???????????
        • Gość: tubu5000 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.chello.pl 02.08.05, 18:30
          No wlasnie latwo krytykowac. Niektore tytuly ciezko przetlumaczyc (Die Hard,
          Sexy Beast, Where Eagles Dare) a w niektorych przypadkach trzeba znac kontekst
          kulturowy (Go West)
      • Gość: szarak Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.05, 15:43
        Niekoniecznie chodziło o dzwonek telefonu w THE RING. Jeśli pamiętasz film, to
        wiesz, że dużo ważniejsze było powtarzające się zdanie: "Zanim umrzesz,
        zobaczysz krąg", a kluczem fabuły była oKRĄGła obręcz studni, w której zginęła
        ta mała. KRĄG jako THE RING jest ok.
        • Gość: shinma Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.derbynet.waw.pl 02.08.05, 15:57
          z Ringiem to tak jest że japończycy często używają angielskich wyrazów pisanych
          w Katakanie, oni po prostu lubią angielskie słówka. i Ring oznacza krąg, a nie
          dzwonek(dzwonienie) (akurat onomatopeje to japończycy mają własne, nie używają
          do tego angielskich wyrazów...)

          a inna subtelna ciekawostka z kina japońskiego/amerykańskiego to
          the Grudge-klątwa (grudge to raczej uraza, nie klątwa)
          a w Japonji powstały filmy 'ju-on the curse' (klątwa) i 'ju-on the grudge' (uraza)
          zresztą duużo lepsze niż amerykańska przeróbka.
          więc jak amerykańce dokręcą 'the curse' to jak to polacy nazwą?
      • Gość: ja Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:52
        raczej nie chodziło o dzwonek telefonu
      • Gość: Sandman OBCY!!! IP: 80.51.198.* 02.08.05, 20:24
        A propos serii "Obcy"
        Film wchodził do Polskiego rozpowszechniania, gdy były już dwie części na
        zachodzie: Alien - pol. Obcy, Aliens - pol. Obcy (jako, że w Polskim języku nie
        ma różnicy między formą pojedynczą a mnogą tego wyrazu)więc musiano je jakoś
        rozróżnić. Tytuł drugiej części nie brzmiał Alien2 tylko AlienS - subtelna
        różnica.
        Przytaczanie tego tytułu w tym wątku jest nie na miejscu.
        Pozdrawiam kinomanów.
        • Gość: lekoman Re: OBCY!!! IP: *.aster.pl 02.08.05, 23:01
          Nieprawda. "Alien" wszedl do Polski dwa lub trzy lata przed "Aliens", ktorzy, to
          trzeba przyznac, mieli minimalne - jak na nasze warunki - opoznienie w stosunku
          do premiery na zachodzie (tam 1986, u nas 87).
          Ktos strzelil kiche z 8 pasazerem Nostromo, a potem postanowiono w to brnac dalej.
          Nie zeby rozroznienie "Obcy" i "Obcy" bylo proste :-)))
        • Gość: Y. Re: OBCY!!! IP: *.man.polbox.pl 02.08.05, 23:53
          Nieprawda. Alien bylo w kinach w Polsce na poczatku lat 80-tych, kilka ladnych
          lat zanim nakrecono Aliens w Stanach. A tytul Obcy - osmy pasazer Nostromo ma
          calkiem inny rodowod. A dokladniej dopisek, ktory zrobiono w tytule, bo
          tlumaczenie Obcy oczywiscie jest OK. Mianowicie w czasach kiedy Obcy wchodzil do
          kin, to duzo popularniejsza i bardziej znana byla ksiazka Alberta Camusa "Obcy".
          To byly takie straszne czasy, kiedy czytano jeszcze ksiazki i wiedziano kim jest
          Albert Camus, a to byla jego najslynniejsza powiesc wlasciwie. Wprowadzajac wiec
          film do kin zrobiono ten dopisek, zeby nie brano filmu za adaptacje powiesci
          Camusa. Po angielsku nie ma tego problemu jako, ze film nazywal sie Alien, a
          powiesc Camusa w angielskim tlumaczeniu to The Stranger.
          Tak czy owak, walka o tlumaczenie Alien i Aliens w Polsce byla od poczatku
          skazana na dopiski, tyle ze o ile pierwszy jest jescze fajny, to przy drugim
          rzeczywiscie zrobiono psikusa tlumaczowi i dokrecono kolejne czesci.. heh.
          A co do tlumaczen to jest masa durnych i glupich, ale sa tez calkiem zgrabne i
          te lepiej pamietac.
        • Gość: Sadgirl Re: OBCY!!! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.08.05, 07:56
          a propos obcego;}.. to skoro był problem z liczbą pojedyńczą i mnogą
          wyrazu "obcy":P to czemu nie nazwali filmu "nieznajomy" i "nieznajomi":P jedna
          gafa tu druga tam co to za roznica:P chociaz forma byla by odpowiednia

          p.s. czytac to miedzy slowami;}
      • maaac Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 21:50
        "Ring" - chyba nie oglądałeś tego filmu albo to spłycenie amerykańskiej wersji.

        Tytuł był grą słów chodziło zarówno o dzwonek jak i krąg. Dlatego japoński film
        miał tytuł po angielsku. Po przetłumaczeniu na polski traci się to znaczenie.
      • yardpl Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 23:18
        w "The Ring" nie chodzi o dzwonek telefonu, ale o okrąg, który tworzyło światło
        przbijające się pomiędzy klapą studni a studnią.
        Chyba nie oglądałeś filmu ze zrozumieniem...
      • Gość: mick-mick Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:09
        The Ring- i niby chodzi o dzwonek telefonu?! Aleś się facet popisał, no no.
        Oglądał Pan chociaż? Tajemniczy film nagrany na taśmie video? Scenę w studni?
        Plakat kinowy? Eeeh
      • Gość: TT Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.toya.net.pl 14.08.05, 17:21
        ej co to to nie w tytule the ring chodziło nie o dzwonek alo krag który ta
        dziweczynka widziała jak umierała czyli swiatło uchodzace spod pokrywy studni
        wez ogladaj dokładniej
      • Gość: gossip_girl Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 17:42
        zapomnialo się o "Finding Neverland"="Marzyciel" i "The
        Highlander"="Nieśmiertelny"
      • kaggie2 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 15.08.05, 23:48
        nie ogladalam filmu ring - ale tlumaczenie wydaje mi sie ok bo jednym ze
        znaczen tego slowa jest krag :)
      • Gość: Sour Face Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.net140.okay.pl 06.12.05, 01:20
        Ahahaha sie usmialam:D chyba nie zrozumiales o co w ringu (wlasnie kregu) chodzi! historia zatacza coraz szerszy krag (im wiecej osob oglada tym wiecej osob kopiuje). Zaczyna sie tak samo i konczy tak samo: ktos ginie albo ktos przegrywa kasete. I kurde ty wciskasz ze to inni sa debile i nie znaja sie na tlumaczeniu?? Usiadz i pomysl. To moze czasem bolec ale z czasem sie przyzwyczaisz.
      • hohonie Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.02.06, 14:59
        Alez niektore tlumaczenia sa swietne! Np. "Golo i wesolo". O to chodzi, by
        tlumacz wykazal sie odrobina inwencji, a w tytule to jest naprawde niegrozne.
        Chodzi o to, by tytul intrygowal i dopasowany byl do kregu kulturowego.

        A jak chcialbys przetlumaczyc "eraser"???

        Ja tam lubie, kiedy tytul nie jest przetlumaczony slowo w slowo.
      • Gość: k.b Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:13
        ciekawe jak ty byś to przetłumaczył... i zapewniam cię że "the" ring nie
        oznacza dzwonka co jest oczywiste jeżeli chociaż trochę znasz angielski..
    • Gość: heptaparaparsinokh Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:39
      blues brothers - smutni bracia
      autentyczne, z kina w slupsku!
      • Gość: krewetka Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.05, 13:43
        i tak dobrze, że nie niebiescy
        • bir.ke z ostatniej chwili 21.07.05, 12:37
          'wedding date' - pretty man czyli mezczyzna do wynajecia;p
          • Gość: edit Re: z ostatniej chwili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:51
            hehe tez niezle :]
            • Gość: blablabla Re: z ostatniej chwili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:27
              I know what you did last summer- "Koszmar minonego lata"
              • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 00:02
                Ale przynajmniej lato się zgadza. Tak samo jak "Prick up your ears" - "Nadstaw
                uszu". A jeszcze z tych zupełnie przekręconych:

                - "Fierce Creatures" - "Lemur zwany Rollo"
                - "The Waterboy" - "Kariera frajera"
                - "The Score" - "Rozgrywka"
                - "Guilty by Suspicion" - "Czarna lista Hollywood"
                - "Wag the Dog" - "Fakty i akty"
                - "Under Siege" - "Liberator"
                - "Broken Arrow" - "Tajna broń"
                - "Active Stealth" - "Tajna broń" (znowu!)

                Ten ostatni przykład nauczył chyba tłumaczy, że lepiej sprawdzić, czy takiego
                tłumaczenia przypadkiem nie ma zarezerwowanego. I doszło do jeszcze większego
                kuriozum:

                - "No Good Deed", znany także pod innym tytułem, jako ekranizacja opowiadania
                pod tytułem "The House on Turk Street". Ten film trafił do dystrybucji w Polsce
                z pewnym opóźnieniem. Miał pierwotnie zostać przetłumaczony jako "Zakładnik",
                ale już zapowiadano, że na ekrany kin wejdzie "Collateral", który to film też
                przetłumaczono (dlaczego?!) jako "Zakładnik". Zatem tytuł "No Good Deed"
                przetłumaczono jako "Zła kobieta". Tego filmu akurat nie widziałem, ale całą
                historię słyszałem przy okazji wejścia do kin "Zakładnika" - "Collateral".
                • dupek.jak.kazdy.facet Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 11:50
                  mam kolejną porcję "tłumaczeń""

                  - "The Whole Nine Yards" - "Jak ugryźć 10 milionów"
                  - "Loaded Weapon 1' - "Strzelając śmiechem"
                  - "Bandits" - "Włamanie na śniadanie" (chyba jakiś poeta to wymyślił)
                • gdotb Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 23.07.05, 07:18
                  To ciekawy jestem, jak przetlumacza film z Bruce Willisem, ktory ma wlasnie
                  tytul... Zakladnik (The Hostage).
                  • gdotb Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 23.07.05, 07:21
                    Wlasnie sprawdzilem na onecie, film.onet.pl/10636,film.html, film nosi
                    tytul 'Osaczony'. No, skoro dwa filmy nosza taki polski tytul, niemoznoscia jest
                    danie takiego tytulu filmowi, ktory NAPRAWDE nosi tytul 'zakladnik'....

                    Pozdrawiam :)
                    G.

                    • dupek.jak.kazdy.facet Tłumaczenia tytułów - sami tylko Willis i De Niro 23.07.05, 16:13
                      A to ciekawe... I to jeszcze z Brucem Willisem - we wszystkich trzech filmach,
                      ktore wymieniłem w poprzednim poście też wystąpił Bruce Willis, a jeszcze po
                      drodze ktoś wymienił słynną "Szklaną pułapkę" - czy to jest zbieg okoliczności?
                      Ale aktorem, który ma jeszcze większe szczęście do takich błędnych,
                      niedokładnych lub zupełnie odbiegających od oryginalnego tytułu tłumaczeń jest
                      Robert De Niro. Również wystąpił w trzech wymienionych przeze mnie filmach i w
                      "Meet the Parents" i "Meet the Fockers", a gdyby przyjrzeć się innym tytułom
                      filmów z udziałem tego aktora:

                      - "Angel Heart" - "Harry Angel"

                      - "Jacknife" - "Szalony Megs"

                      - "Backdraft" - "Ognisty podmuch"

                      - "Night and the City" - "Mroki miasta" (przynajmniej miasto się zgadza)

                      - "A Bronx Tale" - "Prawo Bronksu"

                      - "City by Sea" - "Dochodzenie"

                      - "Man of Honor" - "Siła i honor"

                      - "Analyze This" - "Depresja gangstera"

                      - "Analyze That" - "Nawrót depresji gangstera"
                      • Gość: Mati Re: Tłumaczenia tytułów - sami tylko Willis i De IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 01:52
                        Czpiasz się chyba, większość tych tytułów jest w porządku, na przykład:

                        > - "Angel Heart" - "Harry Angel"

                        A ciekawe, jakbyś to inaczej przetłumaczył? (Harry Angel to główny bohater)

                        > - "Backdraft" - "Ognisty podmuch"

                        Backdraft to właśnie jest podmuch ognia, fakt, że dosyć specyficzny, ale nie ma
                        na to krótkiego polskiego określenia.

                        > - "Night and the City" - "Mroki miasta" (przynajmniej miasto się zgadza)

                        Zachowuje sens, brzmi o niebo lepiej niz "Noc i miasto".

                        > - "A Bronx Tale" - "Prawo Bronksu"

                        Zachowuje sens i dobrze współgra z treścią filmu, "Opowieść z Bronxu" brzmi
                        gorzej.


                        > - "Analyze This" - "Depresja gangstera"
                        > - "Analyze That" - "Nawrót depresji gangstera"

                        Na pewno lepiej niż "Spsychoanalizuj to" i "tamto". Ludzie by się bali bilety w
                        kinie kupować, żeby im się język nie zaplątał.


                        Bo też TYTUŁ NIE MUSI BYĆ WIERNYM TŁUMACZENIEM ORYGINALNEGO! Powinien
                        przekazywać zbliżoną treść, ale także - powinien dobrze brzmieć i dawać się
                        zapamiętać.

                        A od siebie dodam:
                        "Piąty element" - klasyka nadawania tytułu przed poznaniem treści filmu
                        (chodziło o żywioł, co więcej tytuł z żywiołem byłby atrakcyjniejszy)
                        • Gość: Sadgirl Re: Tłumaczenia tytułów - sami tylko Willis i De IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.08.05, 08:03
                          tu sie zgodze. Tytuł tlumaczony musi przyciągnąc widza a wątpie by np. "Noc i
                          miasto" takowego przyciagnelo:}

                          a co do "fifth element":} sądze, że polscy tłumacze poszli na łatwizne
                          przekładając z "polskiego na nasze" wyraz "element":} chyba nikt nawet nie
                          sprawdził w słowniku.. przykre
                  • dwietonykapusty Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 14:03
                    gdotb napisał:

                    > To ciekawy jestem, jak przetlumacza film z Bruce Willisem, ktory ma wlasnie
                    > tytul... Zakladnik (The Hostage).
                    >
                    > służę uprzejmie bo już przetłumaczyli "osaczony" ;)
                • Gość: Ubuntu Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.aig.pl 02.08.05, 13:36
                  Ja w sprawie "Wag the Dog": jakbyś to przetłumaczył?
                  • Gość: David.Locke Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:02
                    Gość portalu: Ubuntu napisał(a):

                    > Ja w sprawie "Wag the Dog": jakbyś to przetłumaczył?

                    Jesli chcielibysmy zachowac sens oryginalu i przy okazji oddac tresc filmu to
                    jest niezly polski odpowiednik tego powiedzenia: "wykrecac kota ogonem"
                    • jan.kulczyk Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 00:05
                      > > Ja w sprawie "Wag the Dog": jakbyś to przetłumaczył?
                      >
                      > Jesli chcielibysmy zachowac sens oryginalu i przy okazji oddac tresc filmu to
                      > jest niezly polski odpowiednik tego powiedzenia: "wykrecac kota ogonem"

                      Hehehehe... I tu i tu chodzi o zwierzę domowe, ale na tym podobieństwa się kończą. Wag the dog, to sytuacja nienormalna, w której element, który powinien być na górze hierarchii jest na dole i odwrotnie. Czyli „ogon macha psem”. Natomiast wykręcać kota ogonem to... no chyba wszyscy wiedzą, co to znaczy – ściemniać, bajerować itp.
                      • david.locke Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 04.08.05, 00:15
                        jan.kulczyk napisała:

                        > > > Ja w sprawie "Wag the Dog": jakbyś to przetłumaczył?
                        > >
                        > > Jesli chcielibysmy zachowac sens oryginalu i przy okazji oddac tresc film
                        > u to
                        > > jest niezly polski odpowiednik tego powiedzenia: "wykrecac kota ogonem"
                        >
                        > Hehehehe... I tu i tu chodzi o zwierzę domowe, ale na tym podobieństwa się końc
                        > zą. Wag the dog, to sytuacja nienormalna, w której element, który powinien być
                        > na górze hierarchii jest na dole i odwrotnie. Czyli „ogon macha psem̶
                        > 1;. Natomiast wykręcać kota ogonem to... no chyba wszyscy wiedzą, co to znaczy
                        > – ściemniać, bajerować itp.
                        >
                        Myslisz sie kolego
                        Po pierwsze jak widze nie ogladales tego filmu. Akurat "wykrecac kota ogonem"
                        swietnie ododaje jego tresc.
                        (w skrocie prezydent ma romans z nieopowiednia osoba i zeby odwrocic uwage
                        mediow jego doradcy "kreuja" wojne w ALbanii. Wojna toczy sie wylacznie w studiu
                        telewizyjnym. Na marginesie na etapie miedzy kreceniem filmu, a jego premeira
                        wybuchl skandal w roli glownej z Bilem C., cygarem oraz pewna oblesna stazystka
                        pracujaca w Bialym Domu ;)
                        Po drugie "wag the dog" oznacza sytaucje nie normalna, krecenie. "Odwaracanie
                        ktoa ogonem" to rowniez sytuacja nie normalna, tak jak ogon psa nei sluzy do
                        machanmie psem tak koci ogon nie sluzy do odwarcania kota. Zapytaj pierwszego
                        lepszego jezykoznawce jak przetlumnaczyc wag the dag na polski i kazdy ci
                        odpowie, ze najepsze jest przyslowie z kotem i ogonem :)
                        Podejrzewam, ze nie dali tego w polskim tytule bo brzmialoby to dosc glupio po
                        prostu - przyslowie juz troche traci myszka ;)
                        • jan.kulczyk Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 06.08.05, 11:37
                          Drogi Davidku:

                          1) Film oglądałem
                          2) Językoznawcy pytać nie muszę, bo conieco o językach wiem sam, pięknie dziękuję.

                          A tu masz linki, które potwierdzają, że gadasz bzdury:

                          dictionary.reference.com/search?r=2&q=tail%20wagging%20the%20dog%2C%20the
                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=39714
                          Sam widzisz, że po polsku i po angielsku te powiedzenia znaczą co innego. Zbieżna jest tylko metaforyka. Zwróć uwagę na to, że ja nie mówiłem, iż ten tytuł byłby zły. Ale on znaczyłby CO INNEGO niż oryginał.

                          Pozdro i więcej czytaj
                          • jan.kulczyk Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 06.08.05, 12:36
                            Hmmm to "conieco" to wynik tego, że mi spacja trochę kiepsko działa, uprzedzam szyderców ;)
                    • Gość: libi Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 11:47
                      "Ogon merda psem" - intrygujące, nieprawdaż? :-))))
                • Gość: Zakładnik Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.retsat1.com.pl 02.08.05, 14:05
                  Dlaczego "Zakładnik"? Hmm, pewnie dlatego, że Collateral to
                  dosłownie...zakładnik. Amerykanie mają collaterala, a anglicy hostage'a. Ot
                  cała historia.
                  • dwietonykapusty Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 14:07
                    A my mamy Osaczonego zakładnika
                  • przemo_c Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 16:36
                    Collateral to w języku służb (wojsko, policja i inne) okreslenia strat w
                    ludności cywlinej, ofiar wśród osób nie zamieszanych w walkę.
                    • jan.kulczyk Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 00:06
                      Oj stary, dzwoni coś tam, ale nie wiesz dokładnie gdzie. To, o czym mówisz, to collateral damage. Był taki film z Arnoldem.
                      Po polsku nazywa się to "zniszczenia uboczne". Dobrze, że filmu ze Schwarziem tak nie nazwali.. brrr.. ;))
                  • jan.kulczyk Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 03.08.05, 00:07
                    > Dlaczego "Zakładnik"? Hmm, pewnie dlatego, że Collateral to
                    > dosłownie...zakładnik. Amerykanie mają collaterala, a anglicy hostage'a. Ot
                    > cała historia.

                    Hehe jaka orzeźwiająca bzdura na noc. Hostage to zakładnik i to po obu stronach oceanu. Collateral to zabezpieczenie, coś, co ma zagwarantować powodzenie/wykonanie jakichś działań przez kogoś. Collateral może być na przykład zastaw na hipotece twojego domu zabezpieczający kredyt. Może być nim także czarny taksówkarz, który w trosce o collateral, którym jest jego życie, wozi Tomka Kruza po LA jako szofer hitmana ;))
      • icegirl Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 11:14
        Tu bym się spierała.
        Blue to nie tylko niebieski, ale i smutny.

        Blues: A state of depression or melancholy.

        A inny przykład: słowa piosenki Erica Claptona - "it was you who made my blue
        eyes blue".
        • Gość: kichote Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 193.24.241.* 02.08.05, 12:54
          Widzialas ten film? Skoro sie upierasz przy "Smutnych braciach", to chyba nie...
        • dwietonykapusty Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 14:10
          Po pierwsze Blues to nazwisko braci a po drugie Blues to również rodzaj muzyki
          granej nomen omen przez Claptona ;)
          • icegirl Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 23:11
            dwietonykapusty napisał:

            > Po pierwsze Blues to nazwisko braci a po drugie Blues to również rodzaj muzyki
            > granej nomen omen przez Claptona ;)
            A wyobraź sobie, że o tym wiem. W końcu blues to muzyka smutna i melancholijna -
            stąd jej nazwa.

            Być może tu leży niefortunność tłumaczenia - gdyby chcieć oddać cały wyraz,
            należałoby przetłumaczyć wszystko tj i nazwiska bohaterów i rodzaj muzyki na
            odpowiedniki polskie, ale brzmiałoby to niesłychanie głupio...
        • wardog1 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 19:36
          Blue i blues nie mają wiele wspólnego
          Blue=Niebieski
          Blues=rodzaj melancholijnej muzyki=smutnej
          • icegirl Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 23:15
            wardog1 napisał:

            > Blue i blues nie mają wiele wspólnego
            > Blue=Niebieski
            > Blues=rodzaj melancholijnej muzyki=smutnej

            Mają.
            Blue nie oznacza tylko niebieski, ma jeszcze kilka innych znaczeń, między
            innymi: smutny lub wulgarny.
            O tym właśnie pisałam kilka postów wyżej.
            Wątpiących odsyłam pod www.thesaurus.com
            • dwietonykapusty Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 23:53
              Smutne jest tylko to że filmu to chyba nie widzałaś, obejrzyj to nie bedziesz
              blue lecz blues bo narazie to jesteś green w tym temacie.
            • Gość: libi Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 11:56
              A po co w ogóle tłumaczyć "Blues Brothers"? Najlepiej zostawić tak, jak jest.
              Tytuł jest chyba zrozumiały nawet dla tych, co nie znają angielskiego, a żaden
              przekład nie odda w pełni sensu oryginału. Nawet w najprostszym
              tłumaczeniu "Bluesowi bracia" ginie nawiązanie do nazwiska bohaterów, więc po
              co to robić?
    • Gość: edit Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:04
      The cut -tatuaż
      • Gość: a1 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 217.153.113.* 02.08.05, 12:01
        chyba 'in the cut'
        • Gość: Martini Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 22:50
          ale jedno trzeba nam zostawić: Jaws przetłumaczyli jako "Szczęki" w innych
          krajach jako: biały rekin, śmierć z morza i innne bzdury
    • Gość: mumu Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:44
      THREE KINGS z G.Clooney'em i Ice Cube'm znane widzom jako ZŁOTO PUSTYNI
      • sto100 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 10:30
        Mam inne zdanie, tytuł wcale nie musi być dokładnym tłumaczeniem, ale oczywiście nie może też jakimś wydumanym dziwolągiem,co się często zdarza.Wymyślacze tytułów to czasami grafomani,prawda.Tytuł ma zapewne przyciągać widza, ale czemu ogłupiać?
        • jwoj Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 12:58
          "meet the parents" poznaj mojego tate
          "meet the fockers" poznaj moich rodziców

          to jest numer 1 kretyństwa i debilizmu tłumaczy,w dodatku wprowadzają ludzi w
          bląd,dlatego nigdy ale to przenigdy nie używam polskich tytułów
          • ovca4 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 16:37
            Hej

            He he, niezle :).

            Nie znam wielu tytulow filmow w obu wersjach jezycznych, bo nie cierpie
            polskich tlumaczen... Nadawanie tytulow filmow tak znacznie odbiegajacych od
            ogrinalnych, niestety nie ulatwia poszukiwan filmow lub informacji o nich,
            osobom korzystajacych z zagranicznych zrodel.

            A co powiecie na "Joe's apartment" - "Karaluchy pod poduchy" :)))

            Pozdrawiam
          • gdotb Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 23.07.05, 07:23

            > to jest numer 1 kretyństwa i debilizmu tłumaczy,w dodatku wprowadzają ludzi w
            > bląd,dlatego nigdy ale to przenigdy nie używam polskich tytułów

            To jak mowisz o 'Czterech pancernych i psie', jakiego tytulu uzywasz?

            :P
            (nie moglem sie powstrzymac :)))


            Pozdrawiam,
            G.
            • jwoj Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 24.07.05, 15:16
              > To jak mowisz o 'Czterech pancernych i psie', jakiego tytulu uzywasz?

              to był serial a nie film,poza tym to polski tytuł,nie tłumaczy się go :P

              (nie moglem sie powstrzymac :)
    • Gość: mo Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.dyn.optonline.net 22.07.05, 19:51
      The Machinist - Mechanik, tak dla jasnosci kazdy chyba wie ze po ang machanik =
      Mechanic (mechanics)
      • Gość: bb. Niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:24
        Siegając po pierwszy-LEPSZY slownik mozesz sie przekonac ze machinist to
        (rzeczywiscie) maszynista, ale TAKZE mechanik. A glowny bohater w tym filmie
        nie byl raczej maszynistą...
        • marapi19 Re: Niekoniecznie 01.08.05, 15:28
          machinist to może tez byc operator masyzny lub dźwigu
          • jan.kulczyk Re: Niekoniecznie 03.08.05, 00:07
            > machinist to może tez byc operator masyzny lub dźwigu


            O właśnie, muszę dystrybutorowi powiedzieć. Zresztą on chyba was już wysłuchał. Następny thriller z Bale’em będzie się nazywał: Operator Wózka Widłowego Wysokiego Składowania. Medialne jak cholera, nie? A jakie atrakcyjne językowo, co? Ale co tam, najważniejsze że wiernie!
            • jan.kulczyk Re: Niekoniecznie 03.08.05, 00:08
              I przestańcie w ogóle jechać na tych tłumaczy, oni nie mają z tytułami nic wspólnego, jak już ktoś pisał. Tytuł NADAJE ignorant i nieuk dystrybutor i to do niego pretensje!!!!
      • Gość: Sencha Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.tvp.pl 02.08.05, 12:10
        NIE KAZDY WIE, JA ZNAM NIEMIECKI I FRANCUSKI. PRZYPUSZCZAM, ZE NIEANGLOFILÓW
        JEST TROCHE W TYM KRAJU.
    • Gość: juani Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.07.05, 21:28
      Ostatnio wpadl mi w rece film 'It's all about love', przetlumaczony jako -'To
      wszystko milosc', mysle ze zna czenie jest troche inne, chyba chodzilo
      o 'Chodzi tylko o milosc'A moze sie myle... Co sadzicie?
      • Gość: Hydro Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.mlyniec.gda.pl 02.08.05, 13:22
        no to jest wlasnie ten problem - niuanse jezykowe
        moim zdaniem, Twoja wersja odrobine zmienia sens przez wyraz "tylko"
        uwazam, ze najlepszym odpowiednikiem angielskiego zdania byloby - wszystko (ew.
        swiat) kreci sie wokol milosci
        jednak nie bylaby to chyba dobra propozycja na tytul filmu :)
        nie jestem zwolenniczka tlumaczenia przez kalke - sztuka jest znalezc zgrabny
        odpowiednik, ktory jednoczesnie moglby zadzialac jako slogan reklamowy oddajac
        nastroj filmu :)
    • marapi19 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 22.07.05, 22:16
      moim zdaniem na koniec kazdego filmu powinien byc podany adres mailowy
      tłumacza, żeby zgłoić wszelkie uwagi dotyczące tłumaczeń. mnie najbardziej
      denerwuje, jak tłumaczą w filmach słowo DUTCH jako duński. żenada.

      A oto moje perełki:
      Against the Ropes - królowa ringu
      Mais qui a tue Pamela Rose - wariaci z karaibów
      Unleashed - człowiek pies (wiem, że europejski tytuł to danny the dog)
      Reality Bites - Orbitowanie bez cukru
      the jacket - obłęd
      Scorched - Kasjerzy czy kasiarze?

      dajcie jeszcze, bo można się naprawdę usmiać
      • Gość: Ran Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.tvp.pl 02.08.05, 12:12
        Ile ty masz lat, 19??? to co sie wymadrzasz. Zielonego pojecia nie masz o
        tworzeniu tytulu filmow, a dla Twojej wiadomosci nie zawsze jest to kwestia
        tlumaczen tylko tworzenia nowych tytulów.
        • dwietonykapusty Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 02.08.05, 14:18
          Lepsza młodość niezgoła niż stara pierdoła
      • Gość: tomek_ca Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.gtcust.grouptelecom.net 03.08.05, 07:06
        > Against the Ropes - królowa ringu
        po mojemu dobre - miajo niby byc: naprzeciw linom??

        > Mais qui a tue Pamela Rose - wariaci z karaibów
        bonjour, je ne parle france.....
        > Unleashed - człowiek pies (wiem, że europejski tytuł to danny the dog)
        to jest to!!! tu sie zgadzam w 200% ktos to zawalij jak cholera. Ja bym dal
        Obroza, cos co bydalo do myslenia a nie kawe na lawe i bez polotu.

        > Reality Bites - Orbitowanie bez cukru
        yeh, yeh, yeh Gryzaca Rzeczywistosc..

        > the jacket - obłęd
        to jest dobre - The Jacket jako kaftan z dlugimi rekawami...

        > Scorched - Kasjerzy czy kasiarze?
        > nie wiem nie widzialem..
        • Gość: Słonik Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 62.121.129.* 03.08.05, 08:43
          "Ojca chrzestnego" (good father) w Polsce w latach 70-tych reklamowano przed
          konfrontacjami filmowymi pod tytułem "Wujaszek"
          • Gość: g.f Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:02
            "Ojciec chrzestny" => "The Godfather".

            A "The Good Father" ("Dobry ojciec", jak sądzę) to film z Anthonym Hopkinsem z
            1985 r. o rozwiedzionym mężczyźnie próbującym zaangażowaniem w sprawę rozwodową
            kolegi rekompensować sobie brak kontaktu z synem. To w dość dużym uproszczeniu.
            Film polecam i pozdrawiam.
    • xapur "Screamers" - "Tajemnica Syriusza" :) 23.07.05, 15:39
      Oczywiście ma się niespecjalnie do oryginału, ale z drugiej strony oryginalne
      tytuły czasem są nieprzetłumaczalne lub niezrozumiałe (jeśli odwołują się do
      kultury danego kraju). Dosłowne tłumaczenie "Screamers" - krzykacze, brzmi dość
      średnio.
      • masia27 Reality Bites - Orbitowanie bez cukru 23.07.05, 21:44
        znam geneze powstania tego tytulu :) tym razem to nie wina glupiego tlumacza ;))
        na pokazie przedpremierowym dystrybutor oglosil wsrod publicznosci konkurs na
        tytul dla tego filmu, ktos wymyslil Orbitowanie i tak poszlo w Polske...
        • Gość: bluntman Re: Reality Bites - Orbitowanie bez cukru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 14:03
          taa... i miał się przypadkiem z gumą nie kojarzyć?
      • Gość: funia81 Re: "Screamers" - "Tajemnica Syriusza" :) IP: *.aster.pl 02.08.05, 15:41
        W filmie na te ustrojstwa (screamers) mowia "wrzeszczoty". IMO super nazwa,
        zwlaszcza dla tych prostszych modeli :-))) Ale zeby dac taki tytul, to tlumacz
        musialby byc odwazny ;-)
      • Gość: przemo Re: "Screamers" - "Tajemnica Syriusza" :) IP: *.polarisnet.pl 02.08.05, 17:30
        tytuły nieprzetłumaczalne powinny pozostać w oryginale np. Screamers a nie być
        koślawione przez jakiegos dupka który rozmyśla " jak by to nazwać hmmmm....."
      • Gość: juhue Re: "Screamers" - "Tajemnica Syriusza" :) IP: *.crowley.pl 03.08.05, 15:30
        najlepszym tlumaczeniem byloby moim zdaniem "Wrzeszczoty"
        • Gość: zoe7 Re: "Screamers" - "Tajemnica Syriusza" :) IP: *.kwidzyn.mm.pl 15.08.05, 22:44
          To nie były "wrzeszczoty" tylko "Brzeszczoty"...
    • bazyliszek4 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 24.07.05, 00:09
      "Million Dollar Baby" - "Za wszelką cenę"...
      • xxx131 Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce 24.07.05, 22:01

        A gdyby bylo "Mln $, dziecinko (kochanie)" to by brzmialo bez sensu...
        • Gość: Szafir Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: 148.81.232.* 30.07.05, 20:11
          O ile dobrze pamiętam:

          "Fighters of Virtue" - "Wirtualni wojownicy" (taki film o kangurach w kimonach,
          tytuł kompletnie od bani).
          • Gość: SiTY Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 12:10
            Przeciez Virtue to "CNOTA". Co za debil to przetłumaczył? Jezu...
        • Gość: bcel Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:29
          Jesli już, to "Dziecko Za Milion Dolarów".

          bcel.
          • Gość: tomek_ca Re: Tlumaczenia tytulow w Polsce IP: *.gtcust.grouptelecom.net 03.08.05, 07:13
            jakie dziecko?? to dziewczynie co inne po ryjach tlukla, box. sport,
            wspolzawodnictwo etc.. tytul jest very OK!!