Dodaj do ulubionych

Tylko Ty lubisz te filmy

11.09.05, 09:22
Zdarza się tak, że film nie podoba się nikomu oprócz... Ciebie właśnie.
Znajomi krecą nosem, krytycy szydzą, widzowie olewają, a Ty mógłbyś oglądać w
nieskończoność. Znacie to uczucie? Bo ja tak. A jeśli Wy też, to podzielcie
sie tytułami. Ja zacznę.

1. Solaris (Soderbergha) - film, który telepie moją psychiką za kazdym razem
jak go oglądam. I nawet chyba wiem dlaczego. Podobno gdzieś na forum ukrywają
sie ludzie, którzy także lubią ten film :-)
2. Avalon (Mamoru Oshii) - ja tam lubię takie wolne kadry. Poza tym mam
słabość do pani Foremniak i broni palnej wszelakiego typu :-)
3. Johnny Mnemonic - a jakoś tak. Chyba pierwszy z serii filmów, w których
Reeves ratuje świat. No i fajna rola Lundgrena :-)
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Tylko Ty lubisz te filmy 11.09.05, 15:37
      Jak się okaząło na tym forumu:

      1) Nic Doustnie Oldmana, ale to przynajmniej wianuszek nagród zebrało:)
      2) Tetsuo - the Iron Man
      3)Cremastery Barnney'a

      A jak Cię to pocieszy to Avalon i Solaris w obu wersjach również lubię:)
    • klee Punkt widzenia zależy od... 11.09.05, 19:04
      Jakoś tak się dzieje, że otaczają mnie ludzie o wysmakowanych, wyrobionych
      gustach. (Sam się dziwię, czemu. ;-)) No to oczywiste w tej sytuacjim, że jak
      się zakocham w jakimś hollywoodzkim gniocie typu "Dzień zagłady", to mnie owo
      grono odsądza od czci i wiary. :-) Z drugiej strony to samo grono koneserów nie
      rozumie mojego uwielbienia dla "Pieśni z drugiego piętra". Ich zdaniem jest to
      ciężkostrawne nie wiadomo co. (Ty miałeś okazję wyrobić sobie opinię. ;-))

      To wyżej to jedna strona medalu. Obok tego jest bardzo liczna grupa ludzi
      (forumowiczów np.), którzy to filmy najbardziej przeze mnie ukochane, jak
      np. "Tam gdzie rosną poziomki", określają jako... nudne (sic!).

      Zauroczenie "Solarisem" podzielam, chociaż gdyby należało jeden wyrzucić, to
      zatrzymuję Tarkowskiego. ;-P Ale nie porównywałbym tych dwu filmów. Są one tak
      różne jakościowo i, powiedziałbym, gatunkowo, że takie porównania stanowią dla
      mnie jakieś nadużycie.

      No i na koniec coś, na czym krytycy i filmoznawcy nie zostawiają suchej nitki,
      a co ja ubóstwiam - "Drżące ciało".
      • ignatz Re: Punkt widzenia zależy od... 11.09.05, 19:36
        "Pieśni z drugiego piętra" raczej nie są lekkie, łatwe i przyjemne, ale podobały
        mi się. Oglądałem je razem z kumplem, który raczej jest mało filmowo wyrobiony i
        też nie narzekał :-)
        Masz rację, oba "Solarisy" sa tak różne, że porównywanie ich jest cokolwiek bez
        sensu. Podobnie jest z książką, nie pasuje do obu filmów :-)
        • klee No proszę... 12.09.05, 19:53
          (...)a więc może - wbrew pozorom - jest to film dla takich niewyrobionych, no
          skoro mi się podoba... ;-) Bo u mnie właśnie jednego z tych wyrobionych
          rozłożył na łopatki. No ale skoro i Tobie się podoba , to chyba podważa to
          powyższą tezę. :-)

          A co do "Solarisów" to się ludzie czasem bardzo oburzają, jakież to one inne od
          książki, że to profanacja itd. A sam Lem tymczasem spokojnie mówi, że on nie
          miał żadnego wpływu na to, co twórcy z książką zrobili, a poza tym - dodaje -
          co z tego, że zrobili, co zrobili. ;-) A ja myślę, że ekranizacja przecież nie
          ma być ślepym naśladownictwem pierwowzoru, chociaż faktycznie jest miło, kiedy
          dorównuje dziełu literackiemu albo i je nawet przewyższa.
          • ignatz Re: No proszę... 12.09.05, 20:36
            Fakt, fajnie kiedy z dobrej książki powstaje dobry film wierny jej treściowo.
            Ale przecież dobrze wiemy, że odejście od treści nie dyskwalifikuje. Sztandarowy
            przykład: "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach" Dicka i "Blade Runner" Scotta.
    • Gość: blue.berry Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.aster.pl 11.09.05, 19:05
      no Jhonnego chyba musisz sobie odjac z tej listy bo juz nie spelnia warunkow.
      ja rowniez jestem jego wielka fanka. widzialam jakies z 5 razy i jeszcze na
      wszelki wypadek kupilam sobie na dvd: )))

      a co do innych tytulow hmmm:
      1. Blade (w tym moemencie wszytskie 3 czescia ale zawsze i wobec najbardziej
      pierwsza) - nic mnie nie zniecheca, ani fabula ani drewniane aktorstwo ani
      krytyka, jedynke widzialam juz naprawde wiele razy i za kazdym razem bawie sie
      przednio. i sie do tego przyznaje:))
      2. cala seria filmow z typu "barokowe efekty specjalne" czyli Vidoq, Liga
      Niezwyklych Gentelmentow, Van Helsing itp. kolekcjonuje (do serii zaliczam
      jeszcze Braterstwo wilkow, Krolowe Potepionych i Underworld ale tutaj mam paru
      znajomym ktorym rowniez sie podoba:) - niezlaeznie od krytyki i widzow mnie te
      filmy odpowiadaja w pelni i zaspakajaja moje zmysly estetyczne
      3 Final Fantasy - nieodmiennie - i nieodmiennie nie moge zrozumiec ze nikomu
      sie nie podoba i ze zrobil taka klape:(
    • cptniamo Re: Tylko Ty lubisz te filmy 11.09.05, 22:28
      "Buffalo '66" Vincenta Gallo - wiele można powiedziec o człowieku, który mówi,
      że lubi ten film ;) Ale większośc ludzi go nie lubi.

      "Bracie, gdzie jesteś?" Coenów - jak gdyby nikt nie zrozumiał, w którymn
      miejscu ten film nawiązuje do Odysei. Albo Odysei nie czytali, albo się myśleć
      nie chciało. I do tego ta świetna muzyka.

      "Izo" Takashiego Miike. Bunuel po japońsku :)
      • Gość: jaija Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.09.05, 00:20
        Miło mi się dowiedzieć, że forumowicze lubią Pieśni z drugiego piętra, Solaris
        Soderbergha, Braterstwo wilków i Vidocq :) Jesteśmy razem :)
        Znacznie częściej zdarza mi się nie lubić filmów, które prawie wszystkim się
        podobają :D (21 gramów, Efekt motyla, Życie jest piękne, Cinema Paradiso (sic,
        nie znoszę tego filmu, strasznie ckliwy i rżnący jednocześnie z Amarcord mi się
        wydaje), Ukryte pragnienia - błe).
    • lunalovelight solaris! 12.09.05, 09:10
      tak, to ja, tu sie ukrywam :).
      'solaris' soderbergha uwielbiam, jako jedyna wsrod znanych mi osob. opinie
      innych na temat ekranizacji lemowej powiesci (ktora mna pozytywnie telepie
      takoz) to np. "pierwszy raz w zyciu zasnalem w kinie" i tym podobne (ciekawe, ze
      podoba reakcje wywoluje genialna, kubrickowa "odyseja...").

      ja jednak z luboscia co jakis czas naboznie wyjmuje plyte dvd z opakowania i
      rozpoczynam delektowanie sie...
    • Gość: krzych00 Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: 193.24.201.* 12.09.05, 11:20
      Bardzo ciekawy temat.
      Mi osobiście bardzo podoba się film Tylko Jeden ("The One") z Jetem Li.
      Spotkałem się z wieloma opiniami, że to tylko kalka i do tego nieudana Matrixa,
      ale na mnie zrobił 100 razy większe wrażenie niż Matrix. Szczególnie sceny walki
      w tym filmie są świetnie zrobione mimo mniejszego budżetu i oparty jest nawet na
      ciekawym pomyśle. Kilka scen naprawdę robi wrażenie. Film mógłbym oglądać
      codziennie zamiast wiadomości :). Niestety znajdzie się kilku mądrali, którzy
      będą krytykować ten film, bo zamiast cieszyć się świetnymi ujęciami szukają
      tylko w filmach tego co można krytykować.
      Polecam
    • olcia1977 Re: Tylko Ty lubisz te filmy 12.09.05, 11:42
      Filmy, które podobają się mi, ale sama nie wiem czemu :)
      1. "Sok z żuka" - mogłabym oglądać raz w miesiącu
      2. "Weekend u Berniego" (dwie części)oraz "Czacha dymi" - specyficzny humor
      3. Wspomniany wcześniej "Dzień zagłady"
      4. "Joe Black" - za urodę głównej bohaterki
    • hazel2 Re: Tylko Ty lubisz te filmy 12.09.05, 19:54
      "Hotel pod gwiazdami", przypuszczam, że nikt inny go nie lubi, bo tylko ja go
      widziałam :(.Może nie do końca się tu kfalifikuje ale mam do niego olbrzymi
      sentyment! Może jednak ktoś też go widział? Szwedzki, o dziewczynce, która
      uciekła z domu i spotkała w drodze mężczyznę, z kt órym się zaprzyjaźniła. Film
      widziałam w tv jakieś 10 lat temu, w wakacje. Główny bohater był podobny do
      ówczesnej mojej miłości ;).
    • Gość: ton2 Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:32
      Z piatku na sobote - znam moze ze dwie osoby, ktorym poza mna sie ten film
      podoba, reszta wylacza w polowie.

      Martwica mozgu - moge ogladac w kolko i w kolko i wciaz uwazam, ze to film
      genialny i jeden z najzabawniejszych jakie widzialem.

      Van Helsing - coz... no podoba mi sie i tyle, bo Dracula jest nieladny, a
      skrzaty bez sensu.

      Rosenkrantz i Guildenstern nie zyja - wszyscy zasypiaja na tym filmie, ja bawie
      sie przednio choc ogladalem z 15 razy

      Dom Latajacych Sztyletow - widzialem niedawno i choc polowa sali gwizdala,
      ziewala i smiala sie dramatycznie, mnie podobal sie na pewno bardziej od Hero i
      moze nawet bardziej od Przyczajonego

      Zycie i cala reszta - moim zdaniem najlepszy z ostatnich Allenow, a zostal
      potraktowany troche po macoszemu i postawiony na rowni z miernymi Drobnymi
      Cwaniaczkami i Klatwa Skorpiona

      Dog Soldiers - to tak na koniec - jakos malo kto rozumie zabawnosc i poczucie
      humoru tego filmu, mnie on zawsze gwarantuje swietna zabawe
    • leela Re: Tylko Ty lubisz te filmy 12.09.05, 21:10
      Cienka czerwona linia i Swieci z Bostonu. Naprawdę nie wiem ile razy to
      oglądałąm. I jeszcze ile będę. Oglądane po kawałku. Od środka. Sam początek. Lub
      w całości.
      I tak wkółko:)

      Ale kiedyś do kina poszłam ze trzy razy na "Ci wstrętni naciągacze" (Michael
      Caine i Steve Martin) Aż sobie wreszcie nagrałam na kasete VHS:) Stare dzieje.
      • Gość: mokoto Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:41
        'sok z żuka' - tym filmem zachwyciałam się jak byłam mała, a i do tej pory
        uwielbiam go;)
        'odysseja 2001'- film genialny i wcale nie uważany za niedoceniany, w każdym
        razie moi znajomi się nim zachwycają tak samo jak ja pomimo kilku dłużyzn.. ale
        za to koniec jest wyśmienity..
        'samotni' - film oglądany zaledwie raz, ale warto powrócić..
        'ośla skórka' - baśń dla dzieci, która sprawia, że powracam do dzieciństwa
        'życie jest piękne' - ale to jest film doceniany
        'nosferatu' - stary czarno-biały, warty obejrzenia
        • niebo.nad.berlinem Re: Tylko Ty lubisz te filmy 12.09.05, 23:18
          Gość portalu: mokoto napisał(a):

          > 'odysseja 2001'- film genialny i wcale nie uważany za niedoceniany, w każdym
          > razie moi znajomi się nim zachwycają tak samo jak ja pomimo kilku dłużyzn..
          ale
          >
          > za to koniec jest wyśmienity..
          > 'samotni' - film oglądany zaledwie raz, ale warto powrócić..
          > 'życie jest piękne' - ale to jest film doceniany
          > 'nosferatu' - stary czarno-biały, warty obejrzenia


          powyższe filmy bardzo lubię, większość moich znajomych także. no i przez
          krytykę chwalone, a w dwóch przypadkach;) zaliczane do kanonu klasyki filmowej.

          a co do mojego typu filmu, którym się zachwycam za każdym razem, kiedy go
          widzę, i nikt mi znany (włączając znanych z publikacji krytyków) tego zachwytu
          nie podziela, to jest to film "umiarkowani dyskretni"("pedale douce"),
          francuski film o gejach z fanny ardent. REWELACJA!
          no i w tym duchu, choć moje zachwyty są tu podzielane - "priscilla królowa
          pustyni"
    • Gość: sonia Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 23:16
      Lubię wiele filmów, jednak moje hity to:
      1.Piknik pod wiszącą skałą- stara produkcja zdaje sie , ze australijska,
      widziałam 2 razy
      2.Solaris- byłam urzeczona nie tylko muzyką
      3.Kika-niesamowite po prostu
      4.Helikopter w ogniu-za zdjęcia i ładnych chłopaków
      5.Jowita-polski film chyba z 1968r, cudeńko jeśli ktoś lubi klimat duchowych
      poszukiwań
      pozdrawiam
    • Gość: Mati Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 01:43
      1. "Przepowiednia" (horror z Gere'em, którego w dodatku nie lubię) - film,
      który chyba można tylko kochać albo go nie cierpieć, i większość osób go nie
      cierpi ;) Ja zaś mam ciary, nawet jak sobie pojedynczą scenę jakąś włączę

      2. "Kula" - ja chyba po prostu uwielbiam filmy, w których grupa ludzi szuka
      rozwiązania jakiejś kosmicznej zagadki i do tego jeszcze jest to logicznie
      rozwiązane (bo może być i nielogicznie - patrz "Ukryty wymiar"). No i tego
      jednogwiazdkowca pt. "Kula" oglądałem śjakoś tak z zapartym tchem - odbiór
      niemal równie zaangażowany, co przy "Kontakcie" z Jodie Foster (acz ten to już
      raczej więcej osób lubi, choć też opinie są mieszane ;) )


      Ktoś wymienił Dog Soldiers, ale to jest akurat film specyficzy, który będzie
      doceniony tylko przez koneserów pewnej poetyki, no i choć dzieło na
      miarę "Martwicy mózgu" to to nie jest, to całkiem udany komediohorror (a że
      mainstreamowy widz komediohorrorów nie rozumie, to cóż, tak już jest :) ).
      Ostatnio z gatunku była jeszcze co prawda znacznie gorsza, ale wciąż całkiem
      przyjemna "Śmiertelna gorączka" ("That's for niggers" ;) ).
      • Gość: Wrecekrzepki Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 02:02
        Bez przesady, "Smiertelna..." moze nie jest szczytem oryginalnosci, ale ma swoje
        momenty: PANCAKES!".

        Ja uwielbiam "Kung Pow: Enter The Fist", chociaz widze w nim ten idiotyzm i
        prostacki absurd.
        Do tego "Bubba Ho-Tep" z niezapomnianym Brucem Campbellem (trylogia Evil Dead) -
        historia o latach starosci Elvisa Presleya z krwiozercza mumia w tle.
        "Das Experiment" - wiem, ze mocno uproszczone i rozwiazanie konkretnie wydumane,
        ale jestem w stanie to przezyc.
        "Hellboy" - w zalewie ekranizacji komiksow, rola Rona Perlmana to geniusz osoby
        odpowiedzialnej za casting. Scenariusz cienki, ale widzialem w zyciu naprawde
        ZLE produkcje.
        "The last catle" - ta, wszyscy w wojskowym wiezieniu sa mili, grzeczni, itd, ale
        szacun za katapulte.
        "Wyspa" - jeden z najbardziej niedocenianych filmow ostatnich lat. Moze i
        rozwiniecie akcji smierdzi zwykla tania opowiastka sensacyjna, ale to jest
        swietny film rozrywkowy SF i jako taki przebija kolejne czesci Matrixa, a 1 i 2
        Epizod GW moga postac do konca projekcji w kacie.

      • klee Mutacja "Solarisa" 28.10.05, 01:36
        Zaciekawiony obejrzałem sobie tę "Kulę", no i myślę, że to taki lekki film na
        wieczór. Nie zrobił na mnie równie wielkiego wrażenia, jak na Tobie, ale może
        być. Moją niechęć wzbudza fakt, że to taki Solaris bis, nieudolny w porównaniu
        z oryginałem. Kilka "momentów" mi się podobało, np. "Harry, upuściłeś
        książkę..." albo kiedy Harry złowieszczo konkluduje, że wszyscy zginą; tak na
        zimno, to robi wrażenie. No i niby widz poznaje finał, ale nie zniechęca go to
        do śledzenia akcji, zresztą ma nadzieję, że może jednak nie... (a nawet ma tego
        rodzaju pewność, jeśli weźmie pod uwagę, że to film amerykański :-P). No i
        właśnie, pojawia się zapowiedź, że poznamy rozwiązanie zagadki, a go nie
        poznajemy i to trochę rozczarowuje. To jest zresztą jeden z tych poziomów, na
        których film przegrywa z "Solarisem". A samo zakończenie
        słabiutkie. "Zapominamy" - co to ma być? Tę scenę bym usnął (to tak a propos
        najnowszego wątku Ignatza o scenach psujących film ;-)). I jeszczez ta lecąca
        kula, porażka. Ale film pewnie zatrzymam. :-)
    • Gość: Alpenstrassen Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 05:02
      Bedzie niezupełnie na ten temat, ponieważ jeden z moich ulubionych filmów
      (konkretnie nr 2, mój nr 1 jest generalnie raczej lubiany "Once upon a time in
      America") to "Betty Blue, 37,2 le matin". Leciał w kinach w 1988. Nie zeby ktoś
      go nie lubił, tylko "nikt" go nie zna. Fajny, smutny, do bólu dramatyczny. W
      Polsce nie do dostania. Ogladam regularnie, ale niekoniecznie raz na miesiąc.
      • chihiro2 Re: Tylko Ty lubisz te filmy 13.09.05, 19:46
        Ja znam "Betty Blue", ogladalam w Australii, gdzie jest dosc popoularny. W
        Anglii tez mozna go kupic na dvd, takze soundtrack. I jest tu uznanym
        klasykiem. Mnie sie tez bardzo podobal, i tez nie spotkalam chyba jeszcze
        osoby, ktora by ten film znala.
        • Gość: Alpenstrassen Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 10:25
          "Betty" mam wyłacznie w wersji niemieckiej z dubbingiem na vhs, nagrane w
          latach '90.
          A jeszcze mi się przypomniał film, piękny niezwykle, choć
          niekoniecznie "trudny" - "Paryż w sierpniu" z Charlesem Aznavourem i Susan
          Hampshire! Lekki melodramat, o ile pamiętam częściowo muzyczny, ale ogladałem
          go ze 25 temu, jesli nie dawniej, kiedy byłem nieduzym chłopcem ;-). Hampshire
          znana jest polskiej widowni z serialu (serialu, a nie jakiejś
          teledupereli) "Saga rodu Paliserów".
    • Gość: rafalus_23 Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 07:27
      1.Austin Powers - tylko pierwszy film z serii. Debilny humor ale jka oglądałem
      to po raz 5 leżalem juz na dywanie. Do dzisiejszego dnia oglądałem go chyba 30
      razy!! Co zabawne on wciąż mnie smieszy :)
      2.Kroniki Seinfelda - serial komediowy puszczany przed paru laty na canal+. Jest
      poprostu swietny. U dolu podaje link do stronki gdzie mozna pobrac cala seriie
      (160 odc !!). uprzedzam jest tego 40gb :
      www.stanthecaddy.com/seinfeld-videos/
      3.James Bond - cała seria. Dość schematyczny, ale jednak to historia kina.
      Posiadam całą kolekcje. Gdyby ktoś chciał porzyczyc lub poprostu dostać kopie to
      gg:4365242
    • Gość: Salceson Re: Tylko Ty lubisz te filmy IP: *.85-237-182.tkchopin.pl 13.09.05, 12:15
      Jest taki jeden film, który kiedyś bardzo mi sie podobał. Nazywał się w
      oryginale "S.F.W.", polski tytuł brzmiał "I co z tego?". Grał tam głównego
      bohatera Stephen Dorff, chyba ten kolezka co grał w "Blade". Wśród znajomych
      osób tylko dwie wiedzą o co mi chodzi, reszta nigdy o nim nie słyszała. Kiedyś
      emitowała go stacja RTL7, kilka razy, więc udało mi się go nagrać na VHS, ale
      niestety, ktoś go, k...a, zamazał "Złotopolskimi". Czy ktos w ogóle kojarzy ten
      film?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka