Dodaj do ulubionych

"tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :)

IP: 195.205.239.* 20.09.05, 22:16
wątek inspirowany nieco wątkiem ignatz(a?)
mianowicie czy macie(oglądaliście) takie filmy, którymi zachwycają się wszyscy na około, a wy ledwo mogliście na nim wysiedzieć... a może ba! nawet usnęliście? ;)

to może ja na początek...
"powrót do garden state" - myślałam, że nigdy się nie skończy:>
"zupełnie jak miłość" - nigdy więcej filmów z ashtonem k. ;)
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 20.09.05, 22:29
      a kto sie zachwycal ZUPELNIE JAK MILOSC?????

      ja moge od siebie dorzucic POROZMAWIAJ Z NIĄ Almodovara - odcinanie kuponow od
      WSZYSTKIEGO O MOJEJ MATCE :/
      • llukiz Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 12.12.05, 11:52
        I jeszcze zerżnięte motywy z trzy kolory niebieski
      • elfhelm Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 20.12.05, 02:09
        kubissimo napisał:

        > ja moge od siebie dorzucic POROZMAWIAJ Z NIĄ Almodovara - odcinanie kuponow
        > od WSZYSTKIEGO O MOJEJ MATCE :/

        pełna zgoda - jak dla mnie bardzo słaby i przynudnawy film.

        Od siebie dodam Shreka 1. Może dlatego, że oglądany tylko na komputerze
        (preferuję kino lub większy telewizor), no i wersja oryginalna... Ale jakoś nie
        podzielałem tych zachwytów.
        Za to druga część mnie po prostu zabiła swoją doskonałością :)
        • Gość: gosia Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 18:32
          Od siebie dodam Shreka 1. Może dlatego, że oglądany tylko na komputerze
          > (preferuję kino lub większy telewizor), no i wersja oryginalna... Ale jakoś
          nie
          >
          > podzielałem tych zachwytów.
          > Za to druga część mnie po prostu zabiła swoją doskonałością :)


          A jaką wersję oglądałeś? Bo istnieje wersja z dosłownym tłumaczeniem gagów
          amerykańskich i... dla nas wcale nie jest śmieszna :-) Dopiero wersja z
          dubingiem jest rewelacyjna.
          • Gość: gosia Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 18:35
            A i jeszcze nie napisałam o swoich typach : Maska - totalna beznadzieja jak dla
            mnie. Wogóle większość filmów z Careyem mnie ne zachwyca.
            • nowoman Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 17.04.06, 11:04
              Pręgi. Nudne, bez polotu, Żebrowski do kitu. A wszyscy się tak zachwycali, że
              Piekorz odkryła go na nowo.
              • rotszyld Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 23.08.06, 22:53
                z pregami mam to samo. zaden z niego aktor
            • gwiezdna.matylda Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.04.06, 17:27
              "głupi i głupszy" -niestety nie moge zaczaic humoru tego typu, wybaczcie ;/
    • Gość: mumu Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:30
      "Spragnieni miłości" , a co do GARDEN STATE to wręcz przeciwnie... jeden z lepszych filmów jakie ostatnio widziałem... polecam rewelacyjny soundtrack
      • Gość: antonina Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: 195.205.239.* 20.09.05, 22:48
        jeżeli chodzi o sundtrack to zgadzam się w 100% ale film... hmm... raczej nie mój typ
      • Gość: somelikeit Spragnienie są świetni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 13:40
        Spragnieni miłości?! Film jest rewelacyjny! I sondtrack też b.dobry. "2046"
        trochę gorsze, ale o Spragnionych złego słowa nie pozwalam powiedzieć! ;-)
    • aloosia Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 20.09.05, 22:46
      iniemamocni-bez-na-dzie-ja. może dlatego że w kinie bylo wtedy strasznie
      ziiimno.:)
      • gladka8 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 30.06.06, 15:36
        A może nie ze względu na warunki klimatyczne. Mi "Iniemamocni" też się nie
        podobali :>
    • Gość: bazyliszek Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.chello.pl 20.09.05, 22:49
      dwa razy zasnąłem na filmie. i za każdym razem były to "Pociągi pod specjalnym
      nadzorem". kiedy wreszcie go obejrzałem też byłem daleki od zachwytu.
      za to książka bardzo mi się podobała...
      • Gość: groch Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.adsl.wanadoo.nl 20.09.05, 23:05
        Iniemamocni - zawiodlam sie srodze. Przereklamowane toto i przeentuzjazmowane!
        Nie widze powodu!
        • gdotb Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 26.09.05, 00:12
          A ja sobie obejrzalem 'The Incredibles' i sie setnie bawilem :))
    • octavius2 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 21.09.05, 01:03
      "Zmierzch bogów" - dwa razy próbowałem i zasnąłem.
      "Amelia" - przyjemnie się ogląda, ale żadnej głębi w tym nie znalazłem, wbrew
      temu, co mówią wszyscy moi znajomi.
      "Matrix" - również pierwsza część. Po lekturze Dicka pomysł nie rzucił mnie na
      kolana, a zrobienie z niego typowo amerykańskiej bijatyki zupełnie go pogrążyło.
      • vsgirl Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 30.09.05, 19:31
        Matrix - tez sie dopisze bo zupelnie mi sie ten film nie podobal!
        Lost in the translations - znajomi tak zachwalali a dla mnie to nuda nuda
        nuuuuuda!
        • Gość: Aniek Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.server.ntli.net 08.01.06, 11:44
          Zdecydowanie "Matrix" :)

          A takze "Zmruz oczy" i "Godziny".
          • solviento Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 11.04.06, 07:08
            Właśnie wczoraj oglądałam "Godziny" i chyba to jest najnudniejszy film jaki
            oglądałam tego roku. Zupełnie nie rozumiem tych wszystkich zachwytów nad nim.
            • echtom Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 05.08.06, 23:31
              Zgadzam się w zupełności. Po wyjściu z kina miałam jedyną refleksję, że kobiety
              są potwornie nudne, bo albo chcą faceta, albo same nie wiedzą, czego chcą. Ten
              film jest o tych drugich.
              PS. Moje ulubione filmy "kobiece" to "Smażone zielone pomidory" i "Shirley
              Valentine".
        • Gość: I ja Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.12.11.univie.teleweb.at 11.04.06, 04:28
          Matrix pierwszy ujdzie - ze wzgledu na pomysl i efekty, tak sadze. Reszty nie
          ogladalam.
          A Lost in Translation ogladalam w trzech kawalkach, bo za jednym posiedzeniem
          nie zmeczylam, co za szczescie, ze nie poszlam na to do kina...
        • Gość: matkakobiet Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: 81.219.117.* 28.04.06, 09:00
          Matrix zdecydowanie!!!!!!!!
          nudy
      • nowoman Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 17.04.06, 11:05
        Amelia nudna jak flaki z olejem. Próbowałam obejrzeć trzy razy, a ni razu mi
        się nie udało:)
    • crazy.berserker Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 21.09.05, 10:05
      Miś, miś i jeszcze raz miś - wszyscy naokoło w zachwytach i pąsach - a ja nie i
      już
      • Gość: mania Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.05, 11:17
        zakochany szekspir
        • kk27 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 21.09.05, 12:35
          "amelia" i "pręgi"-obejrzałam dwa razy bo myślałam,że za pierwszym coś
          przeoczyłam,ale nie...jak dla mnie nic specialnego.
      • gwiezdna.matylda Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.04.06, 17:33
        nie jestes sam/a : tez nie padam na kolana przed Misiem.
        i jeszcze _ Rejs. Ma kilka niezlych momentow , ale zeby az tak sie nim zachwycac...
    • braineater Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 21.09.05, 13:31
      Matrixy od jeden do 1000 - do zerzygania nudne
      Przełamując Fale - koszmar dla nadwrażliwych 12 latków
      Człowieki z ... - jak tym sie mozna w ogóle było zachwycać?
      Kanał - z role poety, koles powinien dostac dożywocie w kamieniołomach.

      P:)
      • ron_obvious Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 23.09.05, 19:19
        > Kanał - z role poety, koles powinien dostac dożywocie w kamieniołomach.

        hehe, nie tylko nie dostał dożywocia, ale wkrótce potem dostał role przeciwnika
        BOnda w "From Russia with Love"
      • Gość: Matrix Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 17:19
        Jak można powiedzieć że film matrix jest nudny , no chyba że ktoś nie rozumie
        tego filmu i widzi w nim tylko zwyłe sceny walk i strzelania . jednak ten film
        to coś więcej , ma głąbszy sens i znaczenie. Po pierwsze pokazuje wizje która
        może się spełnić , oczywiście nie dosłownie. Takie filmy są potrzebne ponieważ
        rozwijają myślenie ludzi do przodu , tak jak zresztą dużo filmów SF np. "Misja
        na marsa" . Matrix jest ostrzeżeniem dla nas aby nie ufać maszynom i komputerom
        , zresztą każdy powinien go interpretować na swój sposób. może obejrzyj go
        jeszcze raz a wtedy chociaż trochę zrozumiesz z niego coś więcej. Pozdrowienia .
    • lunalovelight 'nikifor' 21.09.05, 15:48
      umieralam z nudow na 'nikiforze' krauzego...
    • Gość: filasek Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 16:03
      "Łowca Androidów" niby wszystko na swoim miejscu, bardzo fajnie się go analizuje na spokojnie, ale oglądałem 2 razy i za każdym razem zasypiałem 3 razy w jego trakcie.

      "osiem i pół" to już kompletnie nie moja liga, nie znosze jak wszystko w filmie jest symbolem czegoś tam a film przez to staje się nudny jak flaki w oleju. 100 X lepsza na ten sam temat jest "Adaptacja".

      "Gwiezdne Wojny III :ZS" zasypia się miło. ale to chyba wynik mojej całkowitej awersji do kina SF.
      • lunalovelight aaa wlasnie... gwiezdne wojny 21.09.05, 16:09
        nie udalo mi sie przebrnac przez zadna z czesci, ZADNA. nawet przez pierwsza z
        'podstawowej' trylogii lucasa, a mialam dobre checi. po 40 minutach - marazm
        umyslowy, sen nieprzespany i co kto chce. wszyscy znajomi oburzeni ;).
        • monikate Sophia Coppola i... 21.09.05, 17:42
          ...film przez nią wyreżyserowany "Między słowami". Z wielką nadzieją i dobrymi
          chęciami zaczęłam go oglądać... masakra! Snuj okropny, prawie zasnęłam z nudów.
          • kubissimo Re: Sophia Coppola i... 22.09.05, 09:50
            mnie tez bardzo rozczarowaly jej filmy, zarowno THE VIRGIN SUICIDES, jak i LOST
            IN TRANSLATION. Zwlaszcza ten pierwszy byl duzym rozczarowaniem, bo z tej samej
            opowiesci mozna byloby zrobic cos bardzo dobrego. niestety film ratuja tylko
            zdjecia i muzyka AIR. W LOST IN TRANSLATION mielizny scenariusza przerobiono na
            mistyczne niedopowiedzenia. Wedlug mnie wyszlo nudno i banalnie, ale wiekszosc
            publicznosci to kupila :/

            gdyby Coppola nie byla corka pewnego anonimowego artysty ;) to co najwyzej
            krecilaby filmy domowa kamera video i byc moze jej przyjaciele by to obejrzeli
            a tak wmawia sie ludziom, ze to cos wybitnego :/
            • lunalovelight Re: Sophia Coppola i... 22.09.05, 10:18
              podpisze sie pod Twoja wypowiedzia prawie obiema rekami, ale nie do konca, bo
              'virgin suicides' obejrzalam z zainteresowaniem, choc film senny... (air
              faktycznie duzo daje).
            • Gość: Xtrania Re: Sophia Coppola i... IP: *.chello.pl 30.09.05, 15:38
              THE VIRGIN SUICIDES---Z NADZIEJĄ CZEKAŁAM NA JAKIEŚ WSTRZĄSAJĄCE, WYJAŚNIAJĄCE
              WSZYSTKIE ZAADKI I BŁYSKOTLIWE ZAKOŃCZENIE...niestety się rozczarowałam...:(
            • clk Re: Sophia Coppola i... 16.10.05, 12:19
              THE VIRGIN SUICIDES - tylko za Air polubiłam

              Rozczarowania: Matrix, Władca pierscieni (kocham ksiazke, na filmie, zwlaszcza
              III czesc przysypialam), Shrek cz II
        • echtom Re: aaa wlasnie... gwiezdne wojny 05.08.06, 23:35
          Pierwsza część trylogii podstawowej OK. Wyszłam z "Imperium kontratakuje" i nie
          mogłam się potem zmusić do obejrzenia pozostałych części.
      • s7evin Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 25.06.06, 15:40
        "blade runner?" tutaj sie wtrace, ten i jescze pare innych tytulow z waszych
        postow zupelnie nie pasuje do tego tematu. rozumiem, jakis film jest pusty ale
        dobrze zareklamowany i ludzie wala drzwiami i oknami, wiekszosci sie podoba bo
        wiekszosc tez slucha jakiegos popszajsu i pieje ocipiala z zachwytu. ale blade
        runner to majstersztyk w swojej klasie, film nieprzecietny, filozoficzny i
        wymagajacy. bez urazy, jesli ci sie nie podoba to znaczy ze go nie rozumiesz, a
        to znaczy ze albo nie dorosles jeszcze do poziomu albo jest juz za pozno
    • klee A gdzie uzasadnienie? 21.09.05, 18:01
      Już starożytni ukuli powiedzenie, że o gustach się nie rozmawia. Zawsze ktoś
      może powiedzieć, że nie podoba mu się coś, co odpowiada znaczącej większości (i
      odwrotnie), ale co z tego? Nic z tego nie wynika. Jest czyjaś opinia, ja ją
      przyjmuję i koniec. Chyba to trochę bezproduktywne. Wydaje mi się, że ten wątek
      miałby sens, prowokował do myślenia, do rewidowania własnych opinii na temat
      jakichś tytułów etc. tylko wtedy, gdybyście zechcieli jakoś uzasadniać swoją
      niechęć do wymienianych filmów. Dotychczas zrobiły to (też w dość zdawkowy
      sposób) bodaj tylko dwie osoby. No przecież jeśli ktoś pisze, że dany film mu
      nie odpowiada, bo go nudzi to jednak nic nie mówi o ewentualnych brakach,
      niedoskonałościach tegoz filmu. Mówi za to co nieco o autorze podobnej
      wypowiedzi...
      • kubissimo Re: A gdzie uzasadnienie? 22.09.05, 10:11
        o masz, a to chyba cale to forum gazety trzeba zlikwidowac, bo jest
        bezproduktywne ;)

        jezeli Ty zawsze umiesz zwerbalizowac i uzasadnic swoje sympatie i antypatie to
        zazdroszcze. mi to nie zawsze wychodzi. np. jest film GDZIE JESTES SW.
        MIKOLAJU? prosciutki filmik, ktory co roku jest powtarzany przez jakas
        telewizje. i zawsze go ogladam, bo bardzo lubie. ale to takie lubienie na
        zasadzie, ze to bardzo cieply film i tyle. Ciezko powiedziec o nim cos wiecej.
        nie wiem co to mowi o mnie, jako autorze tej wypowiedzi :P
        • klee Bezwzględna odpowiedniość? 22.09.05, 13:45
          No nie, chyba aż tak prostych analogii pomiędzy poszczególnymi wątkami nie ma.
          Zauważ, że w "owdrotnie proporcjonalnym" ;-) wątku Ignaza internauci jednak
          chętniej pisali, dlaczego dany film lubią, cenią. Inna rzecz, że w tamtym wątku
          było to w pewnym sensie mniej potrzebne niż tutaj. No bo jeśli ktoś podaje mi
          jakiś tytuł, ktorego nie znam, to staram się czegoś o tym obrazie dowiedzieć i
          jeśli uznam, że może być dla mnie, oglądam. Zaś kiedy ktoś pisze, że nie
          odpowiada mu film ogólnie uznany (choć tak naprawdę nie tylko takie się tu
          pojawiają), to z tego po prostu nic nie wynika. Znam film, znam jego zalety,
          pozytywne opinie na jego temat i moja wiedza zwiększa się o fakt, że istnieje
          ktoś, kto go z jakichś powodów nie lubi. Mnie podobna świadomość mało jest
          potrzebna, a poza tym towarzyszy mi ona i bez lektury podobnego wątku.

          A co opinie bez uzasadnieniam mówią o tych, którzy je wygłaszają? Pewnie to
          dość oczywiste. Albo mają trudności z wyrażeniem swoich poglądów, albo po
          prostu na tyle płytko (no przepraszam) jakiś film odbierają, że potrafią tylko
          napisać: "nudzi mnie on".

          A w ogóle to dość symptomatyczne, że to Ty akurat odpowiedziałeś na mój post,
          bo jesteś jedną z tych własnie dwu osób, o których wspomniałem jako tych, które
          próbowały uzasadnić swą niechęć. I muszę powiedzieć, że Twoja opinia na
          temat "Porozmawiaj z nią" jest jakoś tam mi bliska, a na pewno rozumiem ją.
          • kubissimo Re: Bezwzględna odpowiedniość? 22.09.05, 14:25
            ja chyba jednak zbyt gleboko mam wdrukowane de gustibus non autobus ;)
            to tak jakby sie kogos pytac, dlaczego nie podoba mu sie czyjas twarz
            niewazne

            a co do POROZMAWIAJ, to nie wiem czy wiesz, ale dziewczyna grajaca Alicie
            spiewa w zespole Marlango i baaaaaardzo polecam ich plyte
            w sam raz na jesienne wieczory :)
    • Gość: libi Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:57
      Oj, dużo tego jest:). Oto kilka przykładów z krótkim uzasadnieniem:
      1."Pearl Harbor" - film z gatunku "laurka dla naszych dzielnych chłopców
      Amerykanów", patos w nadmiernych ilościach i łzawy wątek miłosny. Ale za to
      piękne zdjęcia. (Chociaż... chyba nie tylko ja nie lubię tego filmu, miał,
      zdaje się, słabe recenzje. A tłumy i tak waliły do kin...)
      2."Amelia" (widzę z poprzednich postów, że nie jestem sama) - jakieś takie za
      słodkie jak dla mnie; film miły, ale niczym się nie wybijający ponad masę
      innych "bajek" z prostym szlachetnym przesłaniem. Głębia podana "na talerzu".
      3."Tańcząc w ciemnościach" - nic na to nie poradzę, że mnie ten film nie
      wzruszył (w przeciwieństwie do porażającego "Przełamując fale").
      4."Matrix" - pierwsza część jeszcze do przebrnięcia, ale bez zachwytów z mojej
      strony. Za to "M. - Rewolucje" - żenada - w najbardziej dramatycznych i
      podniosłych momentach wybuchałam śmiechem.
      5."Gusta i guściki" i "Człowiek bez przeszłości" - po prostu mnie znudziły.
      6.Coś z klasyki: "Casablanca" - reakcja jak wyżej, a poza tym rozczarowanie
      drewnianym Humphrey'em (piękna Ingrid "ratowała" sytuację:)).
      7.Pierwszy Harry Potter - ciekawe efekty specjalne i tylko tyle. Magii nie
      poczułam, a tylko i wyłącznie znużenie.
      • steyr Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 23.09.05, 23:36
        Mozesz nie lubic Matrixa. Ale wybuchanie smiechem gdy inni chca oladac jest
        najgorszym zachowaniem jakie moze byc w kinie. Trzeba bylo wyjsc a nie
        przeszkadzac
        • Gość: libi Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:40
          Po pierwsze, gdzie jest napisane, że oglądałam film w kinie?
          Po drugie, wybuchać śmiechem można w duchu:).

          P.S. Jak to niektórzy lubią dopowiadać sobie różne teorie.
      • ewengarda Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 28.09.05, 14:21
        Już przedmówcy wymienili kilka z takich filmow, którymi inni się zachwycali, a
        ja jakoś nie:
        1. Amelia
        2. Tańcząć w ciemnościach
        3. Casablanca
        4. Angielski pacjent
        5. Gladiator
        6. Dzień świra
        Z jeszcze nie wymienionych - "Kiler" - wszyscy opowiadali jaki jest smieszny i
        fantastyczny, a dla mnie byl raczej nudny i zalosny.
    • Gość: rasta Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.crowley.pl 21.09.05, 22:47
      Pianista - Polański nic nowego na temat Holokaustu, wojny i getta nie
      powiedział. Nakręcił film za długi, za nudny i sztampowy. Spodziewałem się po
      nim o wiele więcej.

      Oczywiście znajomi odsądzili mnie od czci, po Cannes okazało się że jestem małym
      typowym, zazdrosnym Polaczkiem, a w ogóle to antysemitą....

      ehh..
      • monikate rasta! 22.09.05, 18:40
        Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią o "Pianiście".
        Nie przejmuj się, na mnie znajomi reagowali podobnie. Jeszcze się dopytywali ze
        zgrozą: to Tobie się Polański!!! nie podoba??
    • deltalima Władca Pierścieni 22.09.05, 08:33
      jak dla mnie - koszmar. nie mogłem usiedzieć na tej nadętej szmirze. i te
      patetyczne, słodkie do obrzygania dialogi...
      • elfhelm Władca? 20.12.05, 02:11
        jak dla mnie pierwsza część ok - zresztą dobrze oddająca ducha książki, tchnąca
        nowością i świeżością. 2. i 3. część oglądalne głównie z uwagi na efekty
        specjalne. Odnośnie dialogów pełna zgoda.
        • s7evin Re: Władca? 25.06.06, 15:48
          nie zgadzam sie, Wladca wymiata, ksiazka rewelacyjna film tez.
          zawsze sie znajda tacy malkontenci jak wy :P

          PS Jeszcze sie taki nie urodzil co by wszystkim dogodzil :P
    • blue.berry Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 08:59
      American Beauty
      potworne sztuczne plastikowe filmidlo ktore za pomoca lopaty objawia podstawowe
      prawdy o zyciu. banalne, nudne i oczywiste. gdyby bylo jednym z wielu to nie
      mialabym z tym problemu. ale zostalo okrzykniete "odkryciem prawdy o ludzkim
      zyciu we wspolczesnych swiecie". hyh!
      • braineater Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 10:52
        Oj Jagódko nieładnie, nieładnie:P
        A Spacey sie nie podoba?
        A Anette Benning w scenie 'Who's the King, babe?'
        A zachwyt dwóch męzczyzn, który jedynie spora porcja palenia wywołac może -
        Spacey vs Phoenix?
        A wątek złego tatusia i wrażliwego synka, co to miał byc artystą? - Przecież o
        wiele lepiej pociągnięty niż w naśmierćzanudzonych Pręgach?
        A że scenariusz cokolwiek Whartonowski, to trudno - przecież nie każde kino
        familijne musi wyglądac jak u Bergmana:)

        Pozdrowienia:)
        • amy4 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 11:12
          "Pokój syna" Morettiego - zdaje się jakieś nagrody w Wenecji, czy Cannes były,
          a to nudziarstwo pierwszej wody
          "Rekonstrukcja" - skandynawski, reżysera nie pamiętam- bosh, rzadko zdarza mi
          się zasnąć na filmie...;)
          "Rosyjska arka" Sokurowa -jak wyżej :(p
          "Pręgi" - pretensjonalne do bólu
          i jeszcze na dokładkę debiut Anny Jadowskiej "Dotknij mnie" Okropny i nie
          wiadomo o czym, brrr!
        • Gość: blue.berry do BE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:09
          >przecież nie każde kino familijne musi wyglądac jak u Bergmana:)<
          tak. tylko ze wlasnie z tego filmu prawie zrobiono wspolczesnego Bergmana. jako
          jeden z filmikow o odkrywaniu prawdy o zyciu - nie mialabym nic naprzeciw. jako
          zdobywca oskara i film nad ktorym nagle zachwycilo sie pol ameryki (i czesc
          europy) - NIE ROZUMIEM i nie rozumiem.
          aha i ani Spacey ani Benning mi sie nie podobali - dostali plastwkowe role i
          plastikowo je zagrali. a watek "złego tatusia i wrażliwego synka, co to miał
          byc artystą?" wywolal we mnie odruch wymiotny i glosne wolanie o pomoc:)
          kicha kicha kicha

          swoja droga kiedys na ten temat napisalam ponad 4 stronnicowy list do znajomego
          (jesli zyczysz udostepnie:)))

          calus w braineaterowy nos
          • freki Re: 28.06.06, 15:34
            "...film nad ktorym nagle zachwycilo sie pol ameryki (...) - NIE ROZUMIEM i nie
            rozumiem."
            A ja rozumiem, bo jak sie czyms Ameryka zachwyca, to ja szykuje sie na
            najgorsze...
        • sto100 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 17.10.05, 16:24
          Matrix
          Władca pierścieni dwie wieże,
          nowe części Gwiezdnych wojen,
          i tym podobne
      • Gość: questiontag Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.05, 22:29
        co za ulga - nie jestem sama! :-)))
        hi hi...
      • xioncpb Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 18.10.05, 16:06
        > American Beauty
        > potworne sztuczne plastikowe filmidlo

        Amen.
        Ten film to dno i pięć metrów mułu...
    • pippin4 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 12:48
      - Kika,
      - Jennifer 8,
      + Pokoj z widokiem,
      + Trzeci cud,
      +Drobne cwaniaczki,
      +Bezsennosc,
      +niebezpioecznz umysl,

      Narazie tyle przychodzi mi do glowy. sorry za bledy, ale klawiatura nawala.
    • karmilla Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 14:43
      Amelia - poszlam na to do kina bo grali to już rok i nie slyszałam żadnej
      negatywnej opinii, i w sumie nic bym nie straciła jakbym go nie widziała. Osoby
      pokroju Amelii działają mi na nerwy nawet na filmach i nic na to nie poradzę.
      Ale dla mnie już antyrekomendacją było, że ten reżyser stworzył Delicatessen i
      Miasto zaginionych dzieci - też filmy, którymi nie byłam w stanie się zachwycić.
      Co gryzie Gilberta Grape'a - od tego czasu juz nikomu nie daję sie namówić na
      choćby najlepszy/niajciekawszy film obyczajowy - nudzi mnie to i już
      Fokrrest Gump - jakoś tak nigdy nie byłam w stanie obejrzeć go w całości
      Jak jeszcze sobie coś przypomne to napiszę
      • anais85 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 15:25
        Władca Pierścieni, Harry Potter, Shrek, Mission Impossible - i wszystkie ich
        części
      • vsgirl Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 30.09.05, 19:49
        Jak widac ktos kto sie zachwyca strona o horrorach, na ktorej pierwsze miejsce
        zajmuje "Koszmar z ulicy Wiazowej" chyba nie jest w stanie pojac pieknej i
        wzruszajacej historii o zyciu i Forrescie Gump. Tylko wspolczuc otepialosci
        umyslowej.
      • Gość: rehus Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:05
        nie, no jak juz ktos ma kiepska opinie o filmie forrest gump..to musze wyrazic
        pelne zaniepokojenie odnosnie czego, nie wolnu tu pisac.film jest jednym z
        najciekawszych najlepej zrobionych filmow jakie kiedykolwiek widzialem.jecsez
        cos..bo musze zapyatc co wedlug Ciebie jest nie tak z tym filmem:>
        a teraz przejdzmy do nudnych flakow:"21 gramów"..po prostu mnie zmeczyl tyle;)
    • Gość: snt Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.acn.waw.pl 22.09.05, 16:03
      iniemamocni
      i amelia
    • Gość: ofira Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:36
      'Między słowami'
      • aszar.kari Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 22.09.05, 22:08
        Mission
        English patient
        Aviator
        Citizen Kane
    • Gość: Dosia Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 22.09.05, 22:07
      Amelia - film o niedorozwinietej, infantylnej panience. Tragedia.

      American Beauty - lopatologia do kwadratu.

      Piraci z Karaibow - pierwszy w zyciu film, z ktorego wyszlam bo nie moglam
      zniesc nadmiaru bzdur i niescislosci jakie mi zaserwowal rezyser.

      I moj faworyt - Trio z Belville, czyli jak to okreslila jedna z moich kolezanek
      "subtelny, przekorny dowcip". Co za tragedia!
      • Gość: jaija Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.09.05, 23:37
        No proszę, a myślałam, że tylko ja nie lubię: American Beauty, Obywatela Kane,
        Pokoju syna, Władcy Pierścieni(c), Gwiezdnych wojen :)
        Dodam od siebie też za zawiedzione nadzieje: Ukryte pragnienia, Gladiatora,
        Ediego, Głośniej od bomb Wojcieszka (wybitne fu dla mnie). Co do Tańcząc w
        ciemnościach - wydaje mi się, że Trier specjalnie i bezlitośnie zakpił sobie z
        własnych widzów, przeginając pałę. Ostatnia scena, która ludziom wyrywa spazm
        szlochu z piersi, jest dla mnie kiczem podanym z radosnym chichotem i na
        zimno ;)
        Polański nie zachwycił mnie Matnią, a i Pianista, choć sprawnie wykonany, jakoś
        też mnie nie powalił.
      • Gość: jaija Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.09.05, 23:39
        Zapomniałabym o Piratach z Karaibów... i Big Fish...
        • Gość: rehus Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:08
          a skoro big fish to dlaczego:>bo na parwde bardzo mnie to ciekawi
          • Gość: jaija Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.01.06, 00:31
            Wiesz, jak widziałam np. Edwarda Nożycorękiego (groteskowy i momentami dość
            ostry, mimo pozorów), czy inne, ciekawsze i mniej przesłodzone filmy Burtona,
            to po tym mnie zemdliło... facet dziadzieje, to syndrom tatuśka, tak jak u
            Deppa, który w tych jego coraz słodszych filmach gra :(
    • goskagoska Requiem dla snu 22.09.05, 23:46
      a poza tym:
      smak zycia 1
      i z tych ci juz byly:
      bezsennosc
      pianista
      gusta i gusciki
      wladca pierscieni
      pregi
      amelia
      tanczac w ciemnosciach
      piraci z karaibow
      • goskagoska zielona mila 22.09.05, 23:51
        jeszcze mi sie przypomniala
        • Gość: rehus Re: zielona mila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 21:09
          requiem i zielona mila nalezy do tych nudnych..jak wnioskuje tak:>prosze uzasadnic;)
    • Gość: heptaparaparsinokh Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:45
      - amelia (i wiekszosc francuzow powstalych po 1974)
      - lisbon story (i wszystkie pozniejsze filmy wendersa)
      - matrixy
      - sin city

      a z krajowych produktow filmopodobnych: 95% z ostatnich 20 lat. na czele:
      - ono
      - warszawa

    • Gość: gość23 Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:29
      "Amelia"-
      "Mulholland Drive"
      "Casablanca"
      • Gość: Aniek Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.server.ntli.net 08.01.06, 11:48
        "Mulholland Drive" - popieram. Beznadzieja!
    • ignatz Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 24.09.05, 10:35
      "Inwazja barbarzyńców" - ledwo zmęczyłem, czczy bełkot starych pryków
      "Efekt motyla" - film głupi z założenia, poza tym Kutcher nigdy nie powinien
      grac nikogo innego niż Kelso z "Różowych lat 70-tych"
      • Gość: jaija Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.09.05, 22:58
        Zgodze się - Efekt motyla również moim zdaniem sucks ;)
        A Inwazję uwielbiam, ale to wiesz, Ignatz...;)
        • ignatz Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 26.09.05, 11:38
          Gość portalu: jaija napisał(a):
          > A Inwazję uwielbiam, ale to wiesz, Ignatz...;)

          Wiem :-) Ale mam nadzieję, że mi wybaczysz... ;-)
          • Gość: jaija Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.09.05, 23:17
            No jasne, Ignatz, dla Ciebie wszystko ;)
            • ignatz Re: "tylko Ty nie lubisz tego filmu..." :) 26.09.05, 23:40
              I wzajemnie. Ja to bym dla Ciebie gwiazdkę z nieba, gdyby się dało... ale się
              nie da ;-) Niestety, w czwartek się wyprowadzam z obecnego lokum a w nowym nie
              będę miał sieci. Zatem, do zobaczenia może za sześć miesięcy!
              • klee NIE!!! 27.09.05, 01:03
                • ignatz Re: NIE!!! 28.09.05, 01:15
                  A jednak :-( I to nie od czwartku, a od dzisiaj. Do zobaczenia kiedyśtam :-)
    • z-o-s-i-a Dzień świra 24.09.05, 11:20
      "Dzień świra" oglądałam dwa razy i naprawdę nie wiem z czego pozostali się tak
      bardzo śmiali, dla mnie niektóre sceny i teksty były po prostu żenujące...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka