Dodaj do ulubionych

Trzy filmy, które zmieniły moje życie.

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 27.10.01, 18:49
Pierwsze miejsce - "Dawno temu w Ameryce" - super, super super...
Drugie miejsce - "Pod osłoną nieba" Bertolucciego
Trzecie miejsce - " Kabaret" z Lizą Minelli.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mina Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.turboline.skynet.be 27.10.01, 20:38
      latwiej bedzie mi podac 3 rezyserow: Polanski, Bunuel, Holland.
      • Gość: Klaudia Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 14:07
        Hmm, Agnieszka Holland. Uwielbiam jej filmy choć zawsze mnie szokują. Uważam,
        że sceny erotyczne w tych filmach zawsze wyprzedzały epokę w której dany film
        był pokazywany.Byłam kiedyś na spotkaniu z Panią Holland. Uważam ją za
        najbardziej inteligentną kobietę-reżysera. Trudno mówić o tym aby jakiś film
        zmieniła komuś życie. To sformułowanie raczej ma być pewną przenośnia. Dla mnie
        obrazy z filmu "Dawno temu w Ameryce" długo mnie niejako "prześladowały".
        Przyjaźń i dorastanie grupy chłopców a póżniej mężczyzn na przestrzeni
        kilkudziesięciu lat są w tym filmie bardzo ciekawie pokazane. A jeszcze czasy w
        jakich to się dzieje.
        Natomiast film "Pod osłoną nieba" uważam za sto razy lepszy niż książkę. /Chyba
        po raz pierwszy w życiu/. Piękne krajobrazy północnej Afryki i dramat dwojga
        ludzi próbujacych odnależć siebie po latach małżeństwa, wskrzesić dawną
        fascynacje.
        • przegra Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 22.01.02, 17:44
          no ja to w zasadzie oglądam tylko video a nie telewizje bo nikt nie będzie za
          mnie wybierać co ja mam se oglądać.video mogę oglądać cały dzień aż do non-
          stopu. kino też jest do pani bo ciemno, se nie mogę wyjść do klopa a ni se nie
          mogę pogadać. A te filmy to: 1.Maglownica 2.Dzieci kukurydzy7 3.Szklanką po
          łapkach.
        • jkon1 Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 29.01.02, 13:38
          Trudno uznać, że film mógł wpłynąc na czyjeś życie. Tym niemniej mogą być filmy, które mogły
          wstrząsnąć w okresie życia kiedy się je oglądało. Ja również mam takie filmy, które w kolejnych
          okresach życia robiły na mnie bardzo duże wrażenie, że wychodząc z kina wyraźnie to odczułem.
          Pierwszy z nich to "Popiół i diament" Wajdy, o którym pewnie niewielu już wspomina.
          Drugi to "Dwunastu gniewnych ludzi", który przekonał mnie o tym, że aby ocenić zdarzenie trzeba
          długo i wielokrotnie analizować subiektywny odbiór zajścia. To jedno mogło wpłynąć w jakikolwiek
          sposób na moje odczucia. Trzeci film, z tym mam trudności widziałem dużo dobrych i bardzo dobrych
          filmów, z których nie potrafię wybrać. Jekon
        • Gość: Kolega Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 03:46
          Obejrzyjcie ZŁOTO Hasa. Lalka i Rekopis... to trzy. HAS HAS Has i wsio jasno
      • Gość: Pat Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 172.16.1.* 14.11.01, 10:12
        Rzeczywiście łatwiej jest podać reżyserów: Tarkowski + Bergman + Fellini. Ale
        filmami, które zmieniły moje życie są filmy zupełnie innych
        reżyserów: "Instytut Benjamenta" braci Quay (arcydzieło pod każdym względem!!!)
        i "Werkmeister harmoniak" Beli Tarr'a. Ale czasem dopiero po latach okazuje
        się, że jakiś dawno obejrzany film ma/miał jakiś wpływ na to, co obecnie...
        • Gość: marcin Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.teleaudio.com.pl 21.11.01, 14:28
          Rzeczywiscie mowienie o rezyserach jest lepsze niz o filmach. No bo jak
          wyodrebnic najlepsze dziela Tarkowskiego, Bergmana czy Fellniego (nota bene to
          tez moi ulubieni rezyserzy), kiedy wiadomo, ze oni wciaz krecili ten sam film?
          • Gość: Pat Re: do marcina IP: 172.16.3.* 21.11.01, 15:39
            Strasznie fajne uczucie dowiedzieć się, że ktoś lubi to samo (zwłaszcza gdy nie
            jest to zwykły popularny chłamik). Wiesz, że strasznie dużo ludzi nie wie w ogóle
            o istnieniu takiego reżysera jak Andriej Tarkowski, a co dopiero mówić o
            znajomości jakiegokolwiek z jego filmów!

            Rzeczywiście coś jest w tym kręceniu tego samego filmu. Nie znałam tego
            określenia - podoba mi się. Ale właściwie można by wyodrębnić u każdego z nich
            różne okresy, a co za tym idzie - różne 'filmy'.

            Moje postrzeganie 'najlepszych' filmów w/w reżyserów zmienia się w zależności od
            nastroju. Czasem mam 'klimat' na "Rublowa" (jak mnie za bardzo 'uduchowi'),
            czasem na "Stalkera" (jak mam naprawdę niezłego doła, np. obecnie), czasem
            na "Zwierciadło" albo "Ofiarowanie" itp. Co do Bergmana, to nie licząc paru
            wczesnych filmów - wszystko 'jak leci' jest na pierwszym miejscu (w domniemanym
            rankingu). Fellini: aktualnie mam straszną jesienno-zimową deprechę, więc jestem
            na etapie "Nocy Cabirii" na zmianę z "La Stradą" (nie wiem czy znasz polską
            wersję tytułu: "Na gościńcu" - tragedia!), czasami przetykane "Giuliettą i
            duchami"... Całe szczęście mogę się poszczycić naprawdę niezłą (pod względem
            zarówno ilościowym jak i jakościowym) 'kolekcją' video, zawierającą m.in.
            szerokie spektrum filmów owych 3 panów, więc jak mnie najdzie - mogę się dołować
            (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)/napawać* do woli!

            *niepotrzebne skreślić
        • Gość: puszczyk Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 18:36
          Co innego najlepsze, co innego "które zmieniły życie":

          Najlepsze:
          1. Stalker
          2. Czas Apokalipsy
          3. Zwierciadło

          Potem są jeszcze: Narcyz i Psyche, Fanny i Alexander, Idź i patrz...


          • Gość: Liv Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 18:21
            1. Braveheart (zanosiłam się od płaczu).
            2. Szeregowiec Rayan.
            3. Cienista Dolina.

            i jeszcze Pożegnanie z Afryką, Forest Gump, Portret Damy, a niedługo zapewne
            Władca Pierscieni.
            • Gość: todi Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 212.244.106.* 16.01.02, 18:43
              nie chciałbym być złośliwy i kogoś wykluczać ,lecz te filmy
              jakoooooooooooooooooś nie pasują do wszystkich innych przedstawianych tutaj,idź
              więc do forum gdzie pisze się opinie o nędznych amerykańskich chłamikach ,a nie
              wypowiadaj się w gronie osób znających sie na filmach i reżyserach pozdro dla
              wszystkich kinomanów tego "lepszego" kina
              • Gość: Liv Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 22:12
                Gość portalu: todi napisał(a):

                > nie chciałbym być złośliwy i kogoś wykluczać ,lecz te filmy
                > jakoooooooooooooooooś nie pasują do wszystkich innych przedstawianych tutaj,idź
                >
                > więc do forum gdzie pisze się opinie o nędznych amerykańskich chłamikach ,a nie
                >
                > wypowiadaj się w gronie osób znających sie na filmach i reżyserach pozdro dla
                > wszystkich kinomanów tego "lepszego" kina

                W życiu nie spotkałam tak złośliwego człowieka. Tematem nie były filmy pasujące
                do pozostałych. Przeczytaj jeszcze raz temat; a poza tym nie czytałam wszystkich
                wypowiedzi. Mam pytanie; jesteś rasistą, faszystą, szowinistą czy jeszcze kimś
                innym? Przyczep się do tego kto wymienił tutaj "Świat wg Kiepskich", czy jakoś
                tam. Ten tytuł pasuje? Jak mniemam jest na twoim poziomie.
              • Gość: Liv Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 11:01
                Gość portalu: todi napisał(a):

                > nie chciałbym być złośliwy i kogoś wykluczać ,lecz te filmy
                > jakoooooooooooooooooś nie pasują do wszystkich innych przedstawianych tutaj,idź
                >
                > więc do forum gdzie pisze się opinie o nędznych amerykańskich chłamikach ,a nie
                >
                > wypowiadaj się w gronie osób znających sie na filmach i reżyserach pozdro dla
                > wszystkich kinomanów tego "lepszego" kina


                Pozdrowienia dla wszystkich ludzi o dobrych i wrażliwych serduszkach, którzy nie
                uważają się za lepszych tylko dlatego, że obejrzeli jakiś film.
                • Gość: Magda Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.net.autocom.pl 23.01.02, 00:00
                  > Pozdrowienia dla wszystkich ludzi o dobrych i wrażliwych serduszkach, którzy ni
                  > e
                  > uważają się za lepszych tylko dlatego, że obejrzeli jakiś film.

                  Nic się nie przejmuj Liv, niektórzy najwyraźniej lubią być wredni dla samego
                  faktu zrobienia komuś na złość. Zresztą nasz "wielki kinoman" najwyraźniej nie
                  jest aż takim znawcą filmów za jakiego się podaje, skoro tak znakomite filmy, jak
                  np. "Pożegnanie z Afryką", czy "Cienista dolina" nie są dla niego wystarczająco
                  ambitne.
                  Trzymaj się!:-)
            • Gość: M Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 213.192.68.* 01.02.02, 23:57
              Wladca pierscieni nie wstrzasnie tobą. Książka zawsze bedzie lepsza od filmu,
              zawsze i nikt tego nie zmieni.Zaden rezyser, scenarzysta. Ja mam dlugą liste.
              Rózne filmy np. Tombstone, Gorączka, Braveheart,Ale i Vabank, Wielki Szu, i
              wiele innych. Moze nie zmienily mojego zycia ale sa naprawde dobre.
        • Gość: Sivy II Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 09:04
          "Pulp Fiction" Quentina Tarantino wyst.J.Travolta,Samuel L. Jackson.
          "Leon Zawodowiec" Lucka Bessona wyst.Jean Reno,Natalie Portman,Gary Oldman.
          "Gorączka" autora zapomniałem ale grają tam R.de Niro i Al Pacino.
        • Gość: Maciek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 212.120.8.* 23.01.02, 17:22
          Popiol i diament (Wajda)
          Dzikosc serca (Lynch)
          Aguirre-Gniew Bozy (Herzog)

          Kolejnosc zupelnie dowolna i przypadkowa
      • Gość: gregm Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.*.*.* 23.11.01, 09:42
        Powiem krótko:
        1. "Powiększenie"
        2. "Siódmy dzień"
        3. "Amelia"
        gregm
        • Gość: Basia do gregm IP: *.oknet.com.pl 10.01.02, 16:34
          Co ci sie podobalo w Powiekszeniu? Dla mnie ten film to bylo straszne
          rozczarowanie.
          • horacio Powiekszenie 15.01.02, 20:55
            Powiększenie to adaptacja opowiadania Cortazara i myślę, że ciężko na ekran
            przenięść charakter tego rodzaju prozy i choć film oglądałem dawno to wrażenie
            moje jest takie, że Antonioniemu się w pewnym stopniu ta trudna sztuka udała.
            Może, żeby lepiej zrozumieć "Powiększenie" należy sięgnąć do literackiego
            źródła.
        • Gość: elle Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 25.01.02, 21:13
          "Podwojne życie Weroniki" "Niebieski" "Czerwony" K.Kieslowskiego.........
      • mon Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 03.01.02, 16:32
        Pierwszy film, ktory mnie poruszyl to "piknik pod wiszaca skała", ogladalam jako mala dziewczynka i
        do dzis spamietam ten paralizujacy strach przed nieznanym.
        a teraz?
        AMELIA - genialny, "Przełamujac fale"- w zyciu tak nie szlochalam,
        'Wszystko o mojej matce "P. Almodovara, -
        poruszajaca opowiesc o zyciu, i jescze 'NOC na Ziem"i J. Jarmuscha - cmok dla winony i begniniego.i
        jescze nieozdałowany Mistrz kieslowskiza calosc ale CZERWONY ponad wszystko.....
        aaaa i " czesc tereska"
        po takich filmach warto zyc i dla nich rowniez



      • Gość: Raku Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 00:28
        Moje skromne 2x3:

        Nie rozstaję się:

        1. czasami dobrze jest wiedzieć, że "gdzieś tam" istnieje ktoś tak wyluzowany
        jak .... KOLEŚ - "The Big Lebowski"

        2. wędrówka w głąb siebie - "Blady Runner"

        3. and something about meeteings - "Po tamtej stronie chmur"

        Wracam:

        1. dziwni ludzie w zwyczajnym świecie (a może na odwrót) - "Subway"

        2. kiedyś pokochałem...młodziutką Olgę Jackowską - "Wielka Majówka"

        3. "Let The Sunshine In" - "HAIR"

        ... i pszepraszam inne cudowne filmy (również z tego forum) za to, że ich nie
        wymieniłem.
      • Gość: asia Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.Red-80-32-135.pooles.rima-tde.net 23.04.02, 10:13
        Moze to nie sa filmy, ktore zmienily moje zycie, ale napewno wryly mi sie w
        pamiec i dlugo jeszcze bede o nich pamietac, a sa to: ¨ Szosty zmysl¨, ¨Siedem¨
        i :Twin Peaks¨¨Davida Lyncha, ktorego filmy niesamowicie mnie kreca.
    • Gość: Toto Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.proxy.aol.com 27.10.01, 23:09
      Jak film lub rezyser moga komus zmienic zycie?
      • reisuzuhara Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 18.11.01, 20:34
        Hmm...Czy jest ich tylko trzy?Raczej nie.Filmy,które mnie zachwyciły i coś we
        mnie zmieniły to: "Cienka czerwona linia", "Amelia", "Leon
        zawodowiec", "Ronin". To są na prawdę świetne filmy!!!Polecam!!!
    • Gość: Mili Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 16:16
      "Yesterday" Radosława Piwowarskiego - pierwszy film na którym płakałam.
      • Gość: Anna26 Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.90.29.235.Dial1.Washington1.Level3.net 30.10.01, 16:42
        Moze nie zmienily mojego zycia, ale wywolaly niezpomniane wrazenia
        Psycho - Hitchcocka
        'Shortcuts' Altmana
        Lot nad kukulczym gniazdem - Foremana i tegoz samego AMADEUS

        OOPs, to juz cztery
        • miles1 Re: trzy filmy.................................... 23.12.01, 09:30
          Na pewno WIDMO WOLNOŚCI BUNUELA ,oglądałem ten film w wieku kilkunastu lat i po
          wyjściu z kina byłem szoku. NA SKRÓTY Altmana bo to chyba najlepsza odpowiedz
          na pytanie po co robić filmy? i A B S O L U T N I E wszystkie(!) filmy WOODY
          ALLENA którego po prostu szczerze uwielbiam.
          • Gość: milla Re: TRZY FILMY ................ IP: *.mnc.pl 13.01.02, 22:01
            na pierwszym miejscu "Leon Zawodowiec" uwielbiam ten film ...
            nastepnie "Godfather" i jeszcze "Absolwent" .. to byla ciezka decyzja ....
          • horacio Woody Allen 15.01.02, 21:01
            Podpisuję się pod uwielbieniem dla filmów Allena!
      • Gość: Maria Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 192.168.10.* 08.11.01, 10:44
        Mogą. Pod warunkiem, że bieże sie udział w jego produkcji i można przy tym
        nieźle zarobić.
      • Gość: bu_ Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 195.94.193.* 27.01.02, 12:59
        szok dla mnie że ktoś jeszcze pamieta ten film:)))też miałam złamane serce po
        Yesterday, i pierwszy raz pokochałam muzykę Beatlesów chociaż była puszczna ze
        zdartych płyt:)))
      • Gość: bu_ Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 195.94.193.* 27.01.02, 13:45
        a co powiecie na ,,Jerry Maquaire" z Tomem Cruisem??? nie ma siły, na tym ja
        się zawsze popłaczę
    • Gość: Wiki Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 05.11.01, 14:08
      Na pewno "Lolita" z Jeremy Irons'em. Super zagrana postać Humphreya na granicy
      nonsensu. Dopiero po filmie trafiłam na książkę.
      Film, który wciąż mam przed oczami to "Doktor Żiwago". W tej chwili jest już
      troszkę jakby staroświecki, ale klimat dawnej rewolucyjnej Rosji jest wspaniale
      pokazany. No i oczywiście ta miłośc.... Piękna Julie Christy.
      Na trzecim miejscu może nie film, ale filmy z Meryl Streep. "Kochanica
      Francuza" wspaniała kreacja. Lubię też oglądać "Pożegnaie z Afryką" choć jest
      to film bardzo tanio sentymentalny, jakże różny od ksiązki. Ale Meryl robi co
      może aby ukazać prwawdziwą postać baronowej.
      • muzaaa Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie:)) 05.11.01, 16:18
        Nie wiem czy zmienily moje zycie, ale faktem jest, ze jestem uzalezniona od tej
        formy rozrywki, tzn. ogladania filmow:))
        "Piknik pod wiszaca skala", to cos co za kazdym razem daje mi poczuc dreszcz na
        ciele:)
        Filmy Greeneway'a, wszystkie:)) szczegolnie "Kucharz, zlodziej, jego zona i jej
        kochanek" - niesamowite klimaty:)
        Pozdrawiam i hamuje sie zeby nie wypisywac nudnej listy moich ulubionych
        obrazow.
        • Gość: PIC Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie:)) IP: *.chello.pl 06.11.01, 22:53
          Gwiezdne Wojny, Imperium, Powrót Jedi
          Szklana pułapka
          Filmy z Seagalem Fabuła mizerna ale sztuka walki zajebista. Dzięki niemu
          trenuje AIKIDO i wiem że to zajebista sztuka walki.
          • Gość: todi Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie:)) IP: 212.244.106.* 16.01.02, 18:50
            won z chłamem,wiem jestem drastyczny,ale 90% osób tu wypowiadających się zna
            kino,a ni ,o boże to co ty oglądasz!!
            • Gość: Druss Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie:)) IP: *.e-katalyst.pl 17.01.02, 14:56
              Więcej tolerancji...
              Zważ, że filmy oglądane w wieku dojrzałym nie zmieniają już tak człowieka, jak
              te podziwiane w dzieciństwie. Stąd przychylam się np. do
              kandydatury "Gwiezdnych Wojen", chociaż cenię klimaty Bergmanna czy Formana.
            • Gość: ana Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie:)) IP: *.tbw.hva.nl 21.01.02, 17:17
              no no, witamy pana snoba...
    • diabelek! Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 07.11.01, 12:32
      nie zmieniły ale to są TE filmy:
      Pi-Aronofsky
      Persona-Bergman
      Niebo nad Berlinem-Wenders
      • Gość: Jezzo Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.radom.pl 25.12.01, 12:36
        Trzy filmy?
        Co tu dużo mówić:
        1>Braveheart => chyba nie wymaga komentarza
        2>Gladiator => fiml idealnie zorbiony i jeszcze ten Ridley Scott(Obcy rulezz)
        3>? prawdopodobnie bedzie to Wladca Pierscieni bo jestem wielkim fanem
        Tolkiena i wierze ze ekranizacja bedzie choc wpolowie tak swietna jak ksiazka
    • Gość: onek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 08:36
      1. Fotopan F - mój pierwszy film
      2. Orwo Color UT - dzięki niemu nauczyłem się kolorowo patrzeć na świat
      3. Agfa - dopiero wtedy poznałem głębię kolorów
      • Gość: eloize Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 213.77.44.* 03.12.01, 15:19
        :)))))))
      • Gość: kja Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.*.*.* 11.12.01, 17:30
        BRAWO !!!
      • garp Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 03.01.02, 19:25
        ZDECYDOWANIE KODAK, CIENIASKU. TYLKO NIE BIJ...
        • Gość: onek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 08:32
          Kodak jest do kitu;)
      • Gość: amelka Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 213.25.97.* 18.01.02, 11:16
        Gość portalu: onek napisał(a):

        > 1. Fotopan F - mój pierwszy film
        > 2. Orwo Color UT - dzięki niemu nauczyłem się kolorowo patrzeć na świat
        > 3. Agfa - dopiero wtedy poznałem głębię kolorów

        Drogi Onku!

        Podoba mi się:))))))))) Super!

    • Gość: desjudi Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 01:25
      1. "Przełamując fale" Larsa von Triera [za niesamowitą wrażliwość i za to, że
      po raz pierwszy myślałem bez przerwy o jednym filmie przez kilka tygodni]
      2. "American Beauty" Sama Mendesa [bo zmienia kurcze człowieka]
      3. "Władca Pierścieni" [bo choć jeszcze nie ma, to na ten film czekam od blisko
      10 lat i wreszcie mam nadzieję, że się doczekam. Mix dwóch moich małych
      miłości - kina i Tolkiena]
      • Gość: Klaudia Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:56
        "Przełamując fale" to chyba mój ulubiny czwarty film, "który zmienił" mi życie.
        Dzięki, że mi przypomniałeś. Chyba zweryfikuje moją listę, ale co wymienić ??
    • Gość: imbir Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.lot.pl 14.11.01, 11:14
      Jeszcze nie zmienił i mam nadzieje, że nie zmieni "Wiedźmin"
    • Gość: Kajka Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.turboline.skynet.be 16.11.01, 23:30
      1."Uczta Babette" (chyba tak to sie pisze) - film, którego klimat mnie powalił
      2."Hair" - do tej pory wzrusza mnie scena, w której Berger wsiada do samolotu
      transportowego (tak, tak jestem sentymentalna)
      3."Leon Zawodowiec" - i fantastyczny Jean Reno z jeszcze fantastyczniejszą 12-
      letnią partnerką (niestety zapomniałam jak się nazywa)
      Pozdrawiam
      Kajka
      • Gość: Magda Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.comu.ucl.ac.be 17.11.01, 19:44
        Gość portalu: Kajka napisał(a):

        > 3."Leon Zawodowiec" - i fantastyczny Jean Reno z jeszcze fantastyczniejszą 12-
        > letnią partnerką (niestety zapomniałam jak się nazywa)
        > Pozdrawiam
        > Kajka
        Natalie Portman, niedawno wystepujaca (i wkrotce znowu bedzie) na ekranie jako
        Krolowa Amidala...
      • Gość: bzik Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.citicorp.com 02.02.02, 12:28
        1."Stowarzyszenie Umarłych Poetów" wspaniala rola Robina Williamsa i tych wszystkich
        mlodych chlopakow, ktorzy odkryli w sobie cos nowego. Przynajmniej raz w roku go
        ogladam i nie jest to czas stracony.
        2."Pluton" z calkiem innej beczki, ponury przerazajacy w swej wymowie film o nieszczesciu
        jakim jest wojna, o ludzkiej naturze jakze nieprzewidywalnej....i ten zapach napalmu o
        poranku.
        3.Powinien byc tu "Matrix" ale jednak umieszcze go nizej :-). A to miejsce rezerwuje dla
        "Władcy Pierscieni" i czekam..............
    • Gość: Ginny Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.net.bialystok.pl 17.11.01, 19:02
      Moje typy sa dośc dziecinne, bo z braku możliwości nie widziałam wielu filmów z
      tzw. klasyki kina, ale będa to:
      1. filmy Petera weira: Piknik pod wisząca skałą, Truman show, ale nade wszystko
      Stowarzyszenie Umarłych Poetów- dla mnie to była rewelacja
      2.pewnie to dziwne i głupie, ale: Titanic- miałam 15 lat i ryczałam jak idiotka
      3.Żądło- albo Pozegnanie z Afryką- nie wiem na pewno, ale chodzi o Redforda.
      • Gość: zolza Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.oxs.stores.easyeverything.com 18.11.01, 17:20
        filmy Kieslowskiego, ale nie tylko...

        kategoria:

        filmy polskie/ polskich rezyserow

        1.niebieski
        2.przesluchanie
        3.wrony


        filmy zagraniczne:

        1.przelamujac fale
        2.spragnieni milosci
        3.?...

        pozdrawiam z.
      • Gość: Ginny Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.net.bialystok.pl 20.11.01, 15:57
        I jeszcze jeden: Billy Elliot. Cudowny film!
    • manson Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 18.11.01, 23:44
      Może nie zmieniły życia, ale uzmysłowiły mi co i dlaczego mi się podoba:
      1. Człowiek z marmuru (za wszystko: naturalność,emocje,klimat,pomysł)
      2. Leon Zawodowiec (za fabułę)
      3. Zagubiona autostrada (za klimat)
    • Gość: glow jeden film który odmienił moje życie IP: *.cb.open.net.pl 19.11.01, 04:09
      DER TOTMACHER
    • Gość: jarek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.acn.waw.pl 21.11.01, 02:45
      hmmm, mysle i mysle...
      kolejnosc niezobowiazujaca:
      * 'When Harry Met Sally' Roba Reinera z Meg Ryan i Billym Crystalem
      * 'Heat' Michaela Manna z De Niro i Pacino
      * 'Frankie and Johnny' Garrego Marshalla z Pfeiffer i Pacino
      nieee, no tylko trzy filmy to jest niemozliwe, nawet nie wiem, czy o
      wszystkich, z ktorych warto wybierac, pamietam...
      ech...
      jarek
    • Gość: Jurek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 195.205.106.* 21.11.01, 09:27
      Bez zastanowienia wymienię dwa :

      1. MISJA ( The MISSION ) - wspaniały, refleksyjny. Co za aktorzy ( R. de Niro,
      J.Irons ), co za muzyka ( E. Morricone ) !!!
      2. IMIĘ RÓŻY - wyjątkowo udana adaptacja ksiażki.Wszystkie gatunki filmu w
      jednym ! No i aktorstwo !

      Życia mi pewno te filmy nie zmieniły. Ale te dwa muszę mieć w domowej
      filmotece.

    • Gość: Klaudia Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 10:07
      Ktoś wyminenił "Człowieka z marmuru". Uwielbiam ten film, znam go prawie na
      pamięć. Wszystkie dialogi uważam za świetne. Pierwszy raz zobaczyłam ten film
      jak miałam 13 lat. Obejrzałam go z ojcem i w trakcie... zasnęłam. Kompletnie go
      nir rozumiałam i nie wiedziałam dlaczego gorosli są tak poruszeni, ale już
      wtedy poruszyła mnie gara Krystyny Jandy /lubie patzeć jak gra szczególnie w
      teatrze, ale to dyskusja na innym forum/. Mimo wszystko nie zaklasyfikuje tego
      filmu jak tego, który zmienił mi życie. Jest bardzo polski, ma rozbudowaną
      fabułę, fantastyczn e zakończenie. Moim zdaniem filmy, które zapadają w pamięć
      mają treść, którą da się opowiedzieć w kilku zdaniach.
      • Gość: onek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 08:56
        Również pamietam premierę tego filmu. Pierwszy i ostatni raz w życiu widziałem,
        jak tzw. normalna publiczność kinowa nagradza wiele scen brawami podczas
        projekcji.
        Ten film po latach trochę stracił. Kiedyś porywał szybkim, "amerykańskim"
        montażem, dynamizmem kamery. Wiele scen kręcono kamerą z ręki. Potem taki
        sposób realizacji filmów bardzo się upowszechnił.
      • manson Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 07.12.01, 02:26
        Gość portalu: Klaudia napisał(a):

        > Ktoś wyminenił "Człowieka z marmuru". Uwielbiam ten film, znam go prawie na
        > pamięć. Wszystkie dialogi uważam za świetne. Pierwszy raz zobaczyłam ten film
        > jak miałam 13 lat. Obejrzałam go z ojcem i w trakcie... zasnęłam. Kompletnie go
        >
        > nir rozumiałam i nie wiedziałam dlaczego gorosli są tak poruszeni, ale już
        > wtedy poruszyła mnie gara Krystyny Jandy /lubie patzeć jak gra szczególnie w
        > teatrze, ale to dyskusja na innym forum/. Mimo wszystko nie zaklasyfikuje tego
        > filmu jak tego, który zmienił mi życie. Jest bardzo polski, ma rozbudowaną
        > fabułę, fantastyczn e zakończenie. Moim zdaniem filmy, które zapadają w pamięć
        > mają treść, którą da się opowiedzieć w kilku zdaniach.

        Ja wymieniłem ten film i tak się składa że też przy nim zasnąłem w kinie na
        Akademi Filmowej razem z moją szkołą. Teraz twierdzę że najlepszy film polski,
        potrafi poruszyć serce ale i wrażliwość ludzką, poznać realia dla mnie jakże
        baśniowe, ale pradziwe. To jest w tym ekscytujące!!!!
    • Gość: ka-jot Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.polkos.com.pl 22.11.01, 08:34
      Film, który zmienił moje życie - "Skrzypek na dachu". Naprawdę zmienił, bo
      dzięki recenzji tego filmu zdałam egzaminy do technikum.
      "pożegnanie z Afryką" to film, który wywarł na mnie piorunujące wrażenie (może
      dlatego, że byłam młoda i głupia) i nie zapomnę go nigdy.
    • Gość: engel Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 157.25.43.* 23.11.01, 09:26
      1. Once upon a time in America - właściwie to więkoszość filmów Leone ma
      niesamowity nastrój,poza tym de Niro jest
      wielki.
      2. Wiosenne Wody - Skolimowskiego na podstawie Turgieniewa,
      ciekawa adaptacja
      3.Człowiek słoń - chyba jedyny czarno-biały film Lyncha,
      bardzo przygnębiający,wspaniale ukazany brak
      tolerancji wobe inności natury.
      • Gość: Mercer Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 192.168.2.* 26.11.01, 21:01
        1. "Król lew" - może to się wydać śmieszne ale widziałem ten film mając 6 lat i
        wciąż pamiętam go doskonale, to był pierwszy film na którym płakałem (i jak do
        tej pory ostatni). Jak się później okazało moja mama też wtedy płakała.
        2. "Se7en" Davida Finchera - najbardziej mroczny, przerażający i pesymistyczny
        film jaki kiedykolwiek widziałem. KOCHAM takie klimaty!!! Do tego kapitalny
        scenariusz (który do tej pory nie wiem czemu nie dostał Oscara), fenomenalne
        aktorstwo (szczególnie Pitt) i najbardziej zaskakujące zaskoczenie w historii
        kina (dla mnie nawet "6 zmysł" przy tym wysiada). Nieznajomość tego filmu to 8
        grzech główny.
        3. "Memento" - do tej pory jedyny film na którym byłem w kinie dwa razy dzień
        po dniu. Głównie dlatego, że za pierwszym razem połowy nie zrozumiałem:p. Ale
        to tylko potwierdzenie wielkości tego filmu. Trzeba o nim myśleć jeszcze kilka
        tygodni po wyjściu z kina. Jakkolwiek to teraz zabrzmi : "O tym filmie nie da
        się zapomnieć"!
        4? "The Others"? - to film na który najbardziej czekam. Moje klimaty!!! Strach,
        przerażenie, ciemność. Tak, to jest to co prawdziwe tygryski lubią najbardziej.
        4 stycznia będzie moje świeto. (To data premiery tego filmu).
      • Gość: qwerty Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.*.*.* 03.01.02, 12:01
        "Czlowiek-slon" to NA PEWNO nie jedyny czarno-bialy film DL (czarno-biala jest
        "Glowa do wycierania", jest jeszcze kilka czarno-bialych filmow z poczatkow
        jego tworczosci)
      • Gość: jatek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 62.233.175.* 04.02.02, 16:47
        Gość portalu: engel napisał(a):

        > 1. Once upon a time in America - właściwie to więkoszość filmów Leone ma
        > niesamowity nastrój,poza tym de Niro jest
        > wielki.
        > 2. Wiosenne Wody - Skolimowskiego na podstawie Turgieniewa,
        > ciekawa adaptacja
        > 3.Człowiek słoń - chyba jedyny czarno-biały film Lyncha,
        > bardzo przygnębiający,wspaniale ukazany brak
        > tolerancji wobe inności natury.

        przed słoniem lynch zrobił trochę krótkich metraży i czarno-białą "głowę do
        wycierania" (eraserhead). polecam
    • Gość: Toska Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 193.59.130.* 27.11.01, 10:59
      "Requiem dla snu". Od czasu obejrzenia tego filmu, odczuwam niepokój jeśli
      oglądam w TV cokolwiek poza filmami (tymi, które TVP serwuje po 23),
      wiadomościami , dokumentami i teatrem TV. Paza tym pierwszy raz w życiu bałam
      się lodowki.
      • Gość: Gosik Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.*.*.* 28.11.01, 14:52
        Film, który zrobił na mnie duże wrażenie to był
        Asolwernt. Za każdym razem, kiedy go oglądam to widzę
        coś nowego. Może że za każdym razem jestem w innym
        wieku.
        Drugi to Terminator
        Trzeci to Imię Róży
        Może to dziwne zestawienie ale to moje filmy ....
        • Gość: grabo Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 00:41
          Podam trzech ( tylko )reżyserów którzy wnieśli COŚ do mojego ( i nie tylko )
          monotonnego życia:STANISŁAW BAREJA, KEN LOACH,TERRY GILLIAM .Ta lista powinna
          być oczywiście dłuższa.
        • Gość: PIO Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.prz.rzeszow.pl 10.01.02, 18:31
          Kingsajz, bo zrozumiałem, że też jestem krasnoludkiem.
          Indeks, po którym zrozumiałem, że nie zawsze można być jak Clint i czasem
          trzeba zgiąć kark. Clint to mój ulubieniec ekranowy Indeks to film polski (inf.
          dla niewtajemniczonych)
          Podwójne życie Weroniki, a gdzie jest moja druga połowa
          OGLĄDAJCIE POLSKIE KINO niestety to starsze
        • Gość: Gosiar Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.prz.rzeszow.pl 10.01.02, 18:37
          Piknik pod wiszącą skałą, Weira
          Podwójne życie Weroniki, Kieślowskiego
          Portret damy, Champion
      • Gość: andzia Re: IP: 10.100.13.* 12.01.02, 17:34
        A mnie za kazdym razem gdy slysze cos o narkotykach, lekach, dietach,
        uzaleznieniach przeszywa zimny dreszcz i przypominaja mi sie sceny z filmu.
    • Gość: mario Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.gda.computerland.pl 03.12.01, 16:20
      "przelamujac fale" - chyba nawet lezka sie pojawila
      "funy games" - pierwszy raz widizalem prawdziwe zlo
      "amelia"- co za dawka zycioweo optymizmu

      "krotki film o zaliczaniu" i "licencja na zaliczanie"
      - uznanie dla gdanskich tworcow
      • Gość: gosc Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.ken.stores.easyeverything.com 17.01.02, 17:42
        A wiec jest ktos, kto widzial "Krotki film o zaliczaniu"? Nie wierze tylko, ze
        to film, ktory zmienil czyjes zycie. To byla po prostu czysta prawda; od
        ogladania siebie samego na ekranie jeszcze sie chyba nikt nie zmienil.
    • pedrou Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 04.12.01, 11:22
      1. "Niebo nad Berlinem" - Wendersa
      2. "Opowiesc zimowa" - Rohmera
      3. "Przed wschodem słonca" - Linklatera
      • Gość: wulwul1 Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.radom.com.pl 04.12.01, 11:37
        1. Pluton
        2. Kabaret
        3. Czułe słowka
        Kolejność przypadkowa i moglo by się tu zmieścić jeszcze wiele innych pozycji.
        Za muzykę w kabarecie, za uczucia w Czułych słówkach i za klimat wojny w
        Plutonie.
        • Gość: mazak Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 217.96.51.* 05.12.01, 09:50
          1.Hary Angel
          2.Ojciec Chrzestny
          3.Pluton .
      • majucha Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 23.01.02, 10:27
        Dopiero w Nowym Roku zajrzałam tu na forum i zaciekawiło mnie jakie filmy są
        tymi trzema najważniejszymi dla ludzi. I znalazłam u Ciebie "Opowieść zimową".
        Bardzo proszę napisz, czy myślę o tym samym filmie. Widziałam go z 10 lat temu.
        Film o oryginalnej grupie ludzi, którzy chcą wystawić sztukę Szekspira. Rodzi
        się między nimi przyjaźń, więź współodpowiedzialności. Pozostało mi po tym
        filmie takie wspomnienie o jego natchnieniu do życia, radowania się z obecności
        innych i z ciągle pojawiających się okazji do poznawania innych ludzi. Może i
        to dobry sens życia, żyć bo obok jest takie istnienie, jak moje, a w
        szczegółach jakże inne i jakże przez to ciekawe.

    • Gość: BratPit Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 12:01
      Tańcząc w ciemnościach, Matrix, Blair Witch Project
      • Gość: slawek Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.rdu.bellsouth.net 07.12.01, 06:38
        1. Two for the road
        2. Europa, Europa
        3. Les Miserable
      • ewa28.11 Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 07.12.01, 17:53
        Naprawdę trudno będzie mi wybrać jakieś konkretne trzy filmy, które zmieniły
        moje życie - było ich wiele i każdy po trochu coś we mnie zmieniał, coś
        pozostawiał.
        Może jednak spróbuję...
        1. wybaczcie, nie mogę w tej chwili wydobyć z pamięci tytułu, choć znakomicie
        go znam - film w którym Stuhr zarówno występował jak i go reżyserował -
        niesamowite wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki bohaterowie zostali
        uświadamiani o przegranej z głupoty miłości, którą poświęcili, bo było coś
        ważniejszego, bo byli dumni... - po prostu osoba w windzie mówiła im, że ich
        podróż już się skończyła, winda zatrzymywała się, drzwi otwierały... a człowiek
        zostawał sam na pustym, słabo oświetlonym korytarzu... Dla mnie symbolizuje to
        pustkę i samotność jaką wybierał - bo zostało mu tylko to, zwykła codzienność,
        bez uczuć, kolorów, wspólnych radości i smutków - po prostu życie tylko dla
        siebie i ze sobą... Jak długo można, i po co?!
        2. "Kogel mogel" - mogłabym obejrzeć ten film jeszcze i z tysiąc razy, a ciągle
        tak samo się śmieję...
        3. "Świadek" - to spojrzenie Harrisona Forda mówiące wszystko: "Żegnaj!
        Dziękuję! Zawsze, gdziekolwiek pójdę - Ty tam będziesz!" To pożegnanie bez
        krzyku, płaczu, świadome konieczności odejścia, ostatnie spojrzenie pragnące
        zapamiętać każdy element ukochanej twarzy. Ta więź między dwojgiem ludzi,
        uczucie okazane bez słów. I to odwrócenie się i odejście, również bez słowa -
        tak po prostu - bo już nic nie zostało do powiedzenia, żadne słowa nic już nie
        zminią...

        • Gość: Ola Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 19:03
          Ten film z windą to "Historie miłosne" Stuhra. Rzeczywiście, bardzo dobry.
    • Gość: Brad Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 192.168.2.* 07.12.01, 09:12
      1. Traffic - zaczalem cpac
      2. Traffic - zaczalem handlowac narkotykami
      3. Traffic - zostalem gejem
    • kolja Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 07.12.01, 10:56
      Może nie dokońca zmieniły moje życie, ale wywarły ogromne wrażenie :

      Polska :
      1. Trzy kolory i cała twórczość Kieślowskiego
      2. Jancio Wodnik - Kolskiego
      3. Bandyta - Dejczara

      Świat :
      1. Fortepian - J. Campion
      2. Noc na ziemi, Truposz, Ghost Dog i w ogóle cała twórczość Jarmucha
      3. Zycie jest piękne - Beliniego
      4. Wielki błekit - L. Bessona
      5. Amelia
      (trzy filmy to za mało !!!!!!!!!)

      Muszę jeszcze wspomnieć o filmach Braci Choen, Almadovarze, Luc Bessonie,
      Agnieszce Holland no i oczywiście Kusturicy.

      W sumie to mogłbym tak jeszcze długo wymieniac...
    • Gość: Eva Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.talnet.pl 07.12.01, 13:43
      "Tess" Polańskiego
      "Tańcząc w ciemnościach" Larsa von Triera (z ukochaną Bjork)
      "Shrek" (nie tyle zmienił, co zafascynował).
      Dziękuję
      • Gość: nikt Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.ken.stores.easyeverything.com 17.01.02, 17:50
        Ciekawosc mnie zzera: jak "Tess" pana Polanskiego mogl zmienic zycie. Prosze
        troche sprecyzowac. Troche sobie kpie, ale nie da mi to spokoju.
        • Gość: eva Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.talnet.pl 18.01.02, 13:18
          Gość portalu: nikt napisał(a):

          > Ciekawosc mnie zzera: jak "Tess" pana Polanskiego mogl zmienic zycie. Prosze
          > troche sprecyzowac. Troche sobie kpie, ale nie da mi to spokoju.


          Komuś, kto jest nikim, nie będę wyjaśniała.
        • manson Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. 23.01.02, 21:53
          Tess - b. głęboki film, dający pomyśleć i sie wzruszyć - wspaniałe dzieło.
          • Gość: nikt Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: 146.101.149.* 27.01.02, 04:31
            Eva, Eva, prosze sie ani mnie nie obrazac. O sprecyzowanie prosilem calkiem
            szczerze. "Tess" to film ktory za mna chodzil, ale nie dlatego , ze mi sie
            podbal, wrecz przeciwnie-razil, ale dlatego, ze Polanski i taki obraz?...
            Mialem i mam wrazenie, ze cos umknelo mojej uwadze, ze prawdopodobnie nic w nim
            nie zrozumialem i stad moje zniesmaczenie. A moze nie?
            Tak czy inaczej switlo witraza na twarzach kochankow czekajacych na egzekucje
            i sniadanie tak pieknie podane jakby to byla wlasnie sprawa zycia i
            smierci...to chyba przesada.
            • Gość: Eva Re: Trzy filmy, które zmieniły moje życie. IP: *.talnet.pl 29.01.02, 12:15
              Gość portalu: nikt napisał(a):

              > Eva, Eva, prosze sie ani mnie nie obrazac. O sprecyzowanie prosilem calkiem
              > szczerze. "Tess" to film ktory za mna chodzil, ale nie dlatego , ze mi sie
              > podbal, wrecz przeciwnie-razil, ale dlatego, ze Polanski i taki obraz?...
              > Mialem i mam wrazenie, ze cos umknelo mojej uwadze, ze prawdopodobnie nic w nim
              >
              > nie zrozumialem i stad moje zniesmaczenie. A moze nie?
              > Tak czy inaczej switlo witraza na twarzach kochankow czekajacych na egzekucje
              > i sniadanie tak pieknie podane jakby to byla wlasnie sprawa zycia i
              > smierci...to chyba przesada.

              Nie obrażam Cię. Zrobiłeś to sam nazywając siebie "Nikim".
              Było to dwadzieścia lat temu. Dokładnie już nie pamiętam, ale film i książka
              wywarły na mnie wrażenie, a więc na pewno coś we mnie zmieniły (byłam wtedy
              nastolatką). Wszystko, co silnie przeżywamy, myślę, w jakiś sposób zostawia ślad
              w naszej psychice. Pewnych spraw nie można nazwać słowem.
              Widziałam mnóstwo filmów w tamtych czasach, ale pierwsze moje skojarzenie było
              właśnie takie. Może jeszcze dorzuciłabym "Fortepian".
              Czy to wystarczy?
              Pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka