Dodaj do ulubionych

zamordowane filmy z powodu koncowki

IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.06, 16:21
Na pewno was to spotkalo.Film sie dobrze rozwija napiecie rosnie masz usmiech
na twarzy no i przychodzi koncowka.Zapalaja swiatlo a ty siedzisz i nie wiesz
co teraz-wyc czy plakac.Mam pare takich perelek ostatnio Sleepy Hellow jasny
gwint siedzialem chyba z 10 minut.Szkoda filmu
Obserwuj wątek
    • tomassi.rollo Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 06.09.06, 16:56
      Dla wielu "Osada". Ja tam się akurat na tym filmie nie zawiodłem.
      • cze67 Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 06.09.06, 17:03
        "Frantic" Polańskiego. Film nieźle skonstruowany, wciągający, ale zakończenie -
        beznadziejne.
        • Gość: loop A najlepsze koncowki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:47
          Fight Club? Leon Zawodowiec??
          • Gość: te Re: A najlepsze koncowki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 19:22
            fight club z muzyką pixies mial jedną z najlepszych końcówek
            • patman Szósty zmysł 07.09.06, 19:33
              Końcówka wbija w siedzenie. Znam takich, którzy mieli przez to problemy ze snem.
              • msr78 Re: Szósty zmysł 07.09.06, 20:13
                no co Ty? po pierwszych 20 minutach bylo dosyc oczywiste ze koles niezyje..
                no i wyszedlem. cos sie zmienilo w zakonczeniu?
                • patman Re: Szósty zmysł 07.09.06, 20:25
                  Nawet jeśli było oczywiste - to jednak jest to dość szokujące dowiedzieć się, że jest się nieboszczykiem. Tym bardziej, że chodzi tutaj o alegorię "żywych trupów", ludzi którym się wydaje, że żyją.
                  • mufti.ibrahim Wtórne i oklepane. 07.09.06, 23:04
                    Wcześniej było np. w Carnival of Souls i w Jacob's Ladder.
                    • kszynka Re: Wtórne i oklepane. 08.09.06, 00:22
                      Inni
                      • wampuka Re: Wtórne i oklepane. 08.09.06, 02:01
                        "Inni"? Nie żartuj... Jak na początku fimu wychodzą sobie z mgły ludzie, a
                        później jakieś nagrobki, jakieś stuki, jakies coś, no to wiadomo, jaki ważki
                        temat podniesie końcówka filmu. Nieoczekiwaną-oczekiwaną puentę. wynudziłem się
                        na tym filmie :(
                      • Gość: xyz Podziemny krąg IP: *.171.16.19.crowley.pl 08.09.06, 20:22
                        Na końcu okazało się, że Pitt jest uosobieniem wszystkich tych cech, których
                        brakowało Nortonowi. Brad nie istniał naprawdę!
                • Gość: Michał Re: Szósty zmysł IP: *.acn.waw.pl 08.09.06, 14:59
                  msr78 napisał:

                  > no co Ty? po pierwszych 20 minutach bylo dosyc oczywiste ze koles niezyje..
                  > no i wyszedlem. cos sie zmienilo w zakonczeniu?



                  Szkoda mi ciebie.
            • Gość: gdanszczanin Re: A najlepsze koncowki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:25
              Zgadzam sie rzecywiscie niezla z tym widokiem na zapadajace sie budynki ale wg
              mnie ksiazka fight club miala nawet lepsza koncowke.
              • Gość: P. Gosiewski Ja mam najlepsza koncowke!!! IP: *.aster.pl 08.09.06, 01:17
                !!!
            • tenar2 Re: A najlepsze koncowki?? 08.09.06, 22:31
              Adwokat Diabla! Film bylby co najwyzej sredni, gdyby nie genialna koncowka -
              'poczatek konca' wyglada na straszna kiche (moment w ktorym Keanu sie budzi w
              lazience) ale ostatnia scena wszystko zmienia. Swietne.
          • Gość: kuba Re: A najlepsze koncowki?? IP: *.pronet.lublin.pl 07.09.06, 19:27
            zdecydowanie piła.Co ty na to?
          • Gość: OO Re: A najlepsze koncowki?? IP: *.backiel.com.pl 07.09.06, 21:18
            chłopaki nie płaczą : BUNKRóW NIE MA..... I TYLE BYLO DNI
            • Gość: widz amator Lucky Number Slevin IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.09.06, 21:51
              To z ostatnich. A poza tym to większość hollywoodzkich produkcji z happy end'em
              wciśniętym na siłę.
          • Gość: psycholożka Re: Fight Club? Leon Zawodowiec?? IP: *.robbo.pl 07.09.06, 22:32
            Żartujesz sobie czy szukasz rozgłosu w internecie??? Fight Club?! Problem ze
            złymi zakończeniami - zupełnie jak w tym przypadku - polega nie na upośledzeniu
            filmu, lacz widza. Pozdrawiam:)
          • Gość: bibek Re: A najlepsze koncowki?? IP: *.mt.pl 08.09.06, 23:34
            "PODEJRZANI"!!!!!!!!!! Brawo Kevin Spacey
          • gdotb najlepsze koncowki: Reka Boga :)) 10.09.06, 04:22

          • delfinlex Re: A najlepsze koncowki??Podejrzani 13.09.06, 15:12
      • Gość: GLADish Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 86.42.204.* 07.09.06, 20:18
        A widziales trailer tego filmu? Rozbudzili apetyt na wołowinkę, a dali brokuły:P
    • Gość: :) Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.i24.pl 06.09.06, 20:37
      A co masz do Sllepy hollow (chodzi ci o "Jeźdźca bez głowy")? Mi się podobał.
      • Gość: Wrecekrzepki Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:03
        Tez uwazam, ze Sleepy Hollow jest w porzadku jak najbardziej.

        Dla mnie wspominana niedawno przez kogos "Suspiria" Dario Argento.
        • Gość: hjuston Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.sterlingnetwork.net 07.09.06, 17:11
          film francuski pt cache... zalama


          houston.blox.pl
          • Gość: liliana Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 14:50
            zgadzam sie ale dla mnie caly film cache to zalamka a koncowka to mnie wbila w
            fotel faktyczne
        • Gość: Piotr Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.06, 19:20
          J Depp-a pozajesz jako prekursora realnej kryminalistyki(tonuje na realna)a tu
          skok w bajeczki ale to kwestia gustu
          • Gość: BlindFury nie pij więcej przed monitorem IP: *.ramtel.pl 07.09.06, 19:28
            nie można zrozumieć tego bełkotu
            • Gość: Ula Re: nie pij więcej przed monitorem IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.06, 22:02
              Abstynet jedno n przepil.no i spadaj
    • westpoint Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 06.09.06, 20:52
      "Miasto Aniołów", szkoda że nie mogli sobie razem dalej życ tylko musieli ją
      uśmiercić i sam potem musiał jeść gruszki.
      • Gość: az Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 16:38
        to właśnie dzięki temu film jest dosyc wyjątkowy, nie zrobiło się z tego
        marniutkie romansidełko
      • Gość: kustosz.m zamordowane filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:19
        > "Miasto Aniołów", szkoda że nie mogli sobie razem dalej życ tylko musieli ją
        > uśmiercić i sam potem musiał jeść gruszki.

        ten film nalezy do kategorii zamordowanych od poczatku
        czyli jak przerobic na multipleksowy popcorn "Niebo nad Berlinem"
        • Gość: aaa Re: zamordowane filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:35
          Bez przesady, moze nie ogladalem pierwowzoru wiec nie wiem o ile gorsza byla
          wersja amerykasnka ( a ze gorsza to sei domyslam ) ale jak na tamtejsze
          standarty film calkiem przyzwoity.
          • xtrin Re: zamordowane filmy 08.09.06, 23:45
            Powiem tak - być może sam w sobie przyzwoity. Ale jeżeli zna się oryginał to nie
            sposób uznać go za cokowiek więcej niż herezję.
      • wampuka Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 08.09.06, 02:03
        He he... Nie wiedząc, jakie będzie zakończenie filmu, ani ie czasu do końca,
        widząc tę dziewoję, całą szczęśliwą i szczęśliwie na rowerku pomykającą,
        pomyślałem sobie: teraz mógłby uderzyć w nią ktoś ciężarówką. I obrzydliwie
        ktoś mi ukradł pomysł, bowiem trzy sekundy później owa rzecz się stał. Ha!
    • Gość: Wrecekrzepki Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:12
      Powrot Krola - jak mozna bylo zrobic niemal godzinne potrojne zakonczenie?
      • Gość: Hania Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:01
        Powrót króla koszmarrrr
      • keffnys Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:04
        Gość portalu: Wrecekrzepki napisał(a):

        > Powrot Krola - jak mozna bylo zrobic niemal godzinne potrojne zakonczenie?
        > Zgadzam się. Do końca nie wiedziałem jakie będzie zakończenie, ponieważ w
        książce powrót trwa połowę. I tak dobrze, że w filmie trwało tylko godzinę.
      • Gość: qbacz Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 199.67.203.* 16.09.06, 17:43
        A jakie byś chciał zakończenie?
    • dr.verte Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 01:24
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Na pewno was to spotkalo.Film sie dobrze rozwija napiecie rosnie masz usmiech
      > na twarzy no i przychodzi koncowka.Zapalaja swiatlo a ty siedzisz i nie wiesz
      > co teraz-wyc czy plakac.


      Tak bardzo ogólnie mówiąc to wszystkie te,które kończą się happy endem.
      Ja nie preferuje takich zakończeń niestety.

      ;-)
      • Gość: Alinka Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.06, 14:53
        Sci-Fi Misja na Marsa koniec kompletne dno
        • Gość: tezet Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.fn.pl 07.09.06, 16:39
          "Tożsamość". Film świetny, końcówka beznadziejna. Chyba nie mieli pomysłów.
        • agatoos Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 16:41
          Ostatnio byłam w kinie na Domie nad jeziorem i wszystko byłoby ok gdyby nie
          happy end :(
          • ppo Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:23
            Następna miłośniczka "egzystencjalnego", dołującego kina. Co ta za kretyńska
            poza/moda?! No, ale jak mamusia i tatuś wszystko pod nos podtykają, to dziecko
            może problemy tylko w kinie zobaczyć, bo nie zna z autopsji.
            • Gość: raf Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:46
              Hehehe :)
            • meth.p Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 19:11
              ppo napisał:

              > Następna miłośniczka "egzystencjalnego", dołującego kina. Co ta za kretyńska
              > poza/moda?! No, ale jak mamusia i tatuś wszystko pod nos podtykają, to dziecko
              > może problemy tylko w kinie zobaczyć, bo nie zna z autopsji.

              Ja jestem on, z biednej rodziny nie pochdoze ale wszystkiego pod nosem tez nie
              mam, ale tak czy inaczej nie potrafie znalezc zwiazku miedzy twoimi zarzutami
              pod adresem tej dziewczyny a jej niechecia do happy endow. Ja nienawidze
              przelukrowanych, dosldozonych zakonczen w filmach, gdzie wszystko zawsze i tak
              na dobre wyjdzie, wbrew rozwojowi calej akcji. Hollywoodzkie smieciowe "i zyli
              dlugo i szczesliwie" zostalo przerobione na kazda strone i dobre jest w bajkach
              dla dzieci. Zgodze sie ze m.in. w filmie "Dom nad jeziorem" zakonczenie dobilo
              film, tak jak w wielu innych pozycjach. Poza? Moda? Do tego kretynska? A Ciebie
              co pcha do tego zeby ogladac filmy w ktorych wszystko wbrew logice idzie gladko
              i dobrze sie konczy?
              • ppo Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 22:59
                > A Ciebie
                > co pcha do tego zeby ogladac filmy w ktorych wszystko wbrew logice idzie
                gladko
                > i dobrze sie konczy?

                Poprostu lubię się przy filmie rozerwać, pobawić. I lubię
                hollywoodzkie "lukrowane" happy end'y. Nie chodzę do kina po to, aby się
                dołować, czy zmuszać do myślenia. Myślenie i doły mam w pracy (specyfika
                zawodu). W wolnym czasie chcę odpocząć.
              • Gość: Szeherezada Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 00:34
                "i zyli dlugo i szczesliwie az im zyly w dupach popekaly" takim to happy endem
                osladzal mi dziadek bajki na dobranoc ;-)
            • Gość: next Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.09.06, 19:13
              rozumię, że ciebie mąż bija z powodu za słonej zupy, to wolisz sobie poogląda
              lepszy świat w Klanie
              • fubrawiec Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 19:20
                Gość portalu: next napisał(a):

                > rozumię (...)

                ROTFL
                Won do szkoły nieuku a nie do kina!
              • ppo Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 23:39
                > rozumię, że ciebie mąż bija z powodu za słonej zupy, to wolisz sobie poogląda
                > lepszy świat w Klanie

                Nie mam męża. W Polsce narazie faceci nie mogą wychodzić za mąż (zresztą i tak
                bym nie chciał- wolę babki). Ciebie za to pewnie za gramatykę biją (a
                przynajmniej powinni).
                P.S. Nie oglądam seriali.
                • johndoe Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 08.09.06, 10:33
                  ppo napisał:

                  > W Polsce narazie/.../


                  >Poprostu lubię /.../

                  > Ciebie za to pewnie za gramatykę biją (a
                  > przynajmniej powinni).

                  znasz to z autopsji /ze sie tak wyraze, 'ortogragficznej'/?
            • marta798 Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 19:22
              Rzecz w tym, że akurat w tym filmie happy end jest strasznym zgrzytem, w ogóle
              nie wynika z akcji.
      • ppo Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:20
        > Tak bardzo ogólnie mówiąc to wszystkie te,które kończą się happy endem.
        > Ja nie preferuje takich zakończeń niestety.

        A ja dokładnie odwrotnie. Mało masz problemów w życiu? Chcesz jeszcze w kinie
        się dołować? Twoja sprawa. Ja nie skorzystam.
        • Gość: anka Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 19:31
          A Ty masz za dużo problemów i musisz pocieszenia szukać w filmach? A może
          myślenie boli?
        • Gość: andrzey Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 85.128.71.* 08.09.06, 10:10
          Proszę - basta! Coś się tak czepił jak pijany płota? To już nie można mieć
          innych preferencji? Ja też wolę filmy bez happy-endów (no może nie zawsze, ale
          najczęściej;))

          Kogo jeszcze bawi, jak gość dorabia całe życie do jednego zdania? :D
          Może ja też jestem skrzywionym, niedowartościowanym pseudointeligentem
          katującym się na smutnych filmach tylko po to, żeby poczuć jaki to jestem
          mądry?:D O basta! Głupich nie sieją... :D
        • Gość: szadoka Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 212.160.172.* 08.09.06, 14:44
          Ppo jak ja sie z Toba zgadzam, mysle, ze wiekszosc z nas ma wystraczajaco duzo
          problemow w zyciu zeby jeszcze chciec sie stresowac w kinie. Z tego powodu
          smialam sie na durnych 7 krasnoludkach a nie pojde na "lot 93".
    • eluch_a Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 16:43
      "Osada"... W ogóle cały film mnie zawiódł...
      • atomm Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:44
        A co masz do Osady??
        Jak dla mnie super
        chyba nie powiesz ze ogadles wczesniej jak sie akcja potoczy???
        • Gość: paul_k Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:18
          hmm... ja sie domyslilem po przeczytaniu recenzji, a przed obejrzeniem filmu jakie prawdopodobnie bedzie zakonczenie bo znałemm wczesniejsze filmy Shyamalana...
          nie pomylilem sie ani troche...
        • meredith-bairre Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 20:31

          osada to pomyłka i to wielka!!stracony czas tendencyjna fabuła
          • xtrania Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 10.09.06, 20:54
            meredith-bairre napisała:

            >
            > osada to pomyłka i to wielka!!stracony czas tendencyjna fabuła
            O nie!! Osada rządzi!!!
        • Gość: aaa Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:37
          Ja odgadlem choc tylko dlatego ze ktos mi powiedzial ze zakonczenie mialo byc
          zaskakujace ;) A ze juz na poczatku byl jeden zwrot akcji to juz zostawala tylko
          jedna mozliwosc kolejnego zaskoczenia :)
    • bez_maski Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 16:45
      Tajni Agenci... (Kino Świat)

      Zakończenie z serii: taśma nam się kończy, to pokażmy jak samochód jedzie.
      Nikt ze znajomych, kto to glądał nie był w stanie wytłumaczyć zakończenia
      filmu ;-)
      • Gość: kustosz.m Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:21
        nastepnym razem idz na "mali agenci" - bedzie prosciej.
        • bez_maski Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 08.09.06, 11:05
          kustosz.m > baaardzo rzeczowa i konstruktywna uwaga mająca zdecydowany związek
          z tematem forum. Gratuluję.
    • sfuj_hlop Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 16:49
      Obejrzałem kilka dni temu "Final cut", 2004 rok, Robin Williams w roli głównej.
      Film trwający około 100 minut. Przez 90 minut wszystko zapowiadało się
      rewelacyjnie, a potem nastąpiło tąpnięcie. Końcówka spartoliła cały film, a
      mogło być tak dobrze...
      • Gość: bastian Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 81.15.189.* 07.09.06, 19:40
        Moim zdaniem GŁOSY. Przez większą część filmu reżyser dość dobrze buduje
        napięcie by na końcu bez sensu przerobić bohatera na mielone.
    • Gość: Radek Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 16:54
      "Przyczajony tygrys, ukryty smok"
      Film miał fajny klimat, ale zakończenia nie rozumiem do dzisiaj. :-)
    • przemek5 Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 16:58
      Wczoraj obejrzałęm taki film... "Prince of Darkness" horror Carpentera...
      naprawdę niezły, ale zakończenie..ehh poza tym nie do końca wykorzystany pomysł.
      • rainm Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 20:20
        Jedna z moich kultowych pozycji.
        Zgodze sie z tym, ze do konca nie wykorzystany potencjał scenariusza, ale z
        drugiej strony Carpentera ciezko podejzewac o partolenie roboty :)
        Zakonczenie ? No coz... mowisz o scenie lozkowej ;) czy ogolnym pomysle na
        rozwiazanie sprawy ?
      • inmark Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 20:49
        A mnie aż ciarki przechodziły na widok wychodzącej ... końcówka rewelacyjna...
        • rainm Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 11.09.06, 18:10
          a jak myslicie... co sie stalo gdy dotknal lustra na samym zakonczeniu ?
    • keffnys Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 16:58
      13 dzielnica. Film pokroju Yamakasi, podaobał mi się. szczgólnie kaskaderskie
      fiku-miku. W ostatniej minucie, dopiero co uwolniona siostra głównego bohatera z
      rąk okrutnego bosa mafii, odużając ją narkotykami, trzymał na smyczy, rzuca się
      drugiemu bohaterowi i całuje go jak by chciała go wessać, żeby mieć pewność, że
      ten wróci. Spodziewałem się tego i miałem nadzieję, że to się nie stanie. Kicz.
    • Gość: lll Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.inter-c.pl 07.09.06, 16:59
      Oczy szeroko zamknięte.
      • katarzynag Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:04
        no tak - czego sie spodziewac skoro takie filmy sa podawane jako przyklad -
        jaki film taki koniec
        • Gość: tohvri Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 172.16.2.* 07.09.06, 17:14
          Plan Lotu

          --
          cultura.blox.pl/html
          • Gość: kamisia the lake house IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 16:23
            jak dla mnie to dom nad jeziorem mogł się inaczej zakonczyc...
        • Gość: taknie Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 217.116.110.* 07.09.06, 17:14
          Hannibal - zmienili końcówkę na tak beznadziejną... Kosiązka kończy się całkiem
          inaczej, praktycznie wyjaśniając pewną itrygę, a tak to po porstu zbrodnia.
          • Gość: Bazalt Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:16
            a np. Dziecko Rosemary ?
          • Gość: tom Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.culm.net 07.09.06, 17:40
            Dokładnie, trafiłeś w 10 z Hannibal'em, przez tydzień chodziłem wkur..., jak
            można było tak zmienić zakończenie, robiąc z niego takie g...
            • gullo.gullo Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 10.09.06, 11:47
              Julianne Moore nie zgodziła się na ksiązkowe zakończenie. Dla mnie cały film był
              beznadziejny a końcówka przynajmniej mnie zaskoczyła, choć wyjątkowo niesmaczna
              była.
              • agawalora Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 13.09.06, 22:06
                hmmm... a ja kurczę właśnie uważam że to zakończenie jest dużo lepsze niż
                szmirowate książkowe
    • ppo Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 17:16
      Człowiek idzie do kina, aby się rozerwać, a nie przeżywać kłopoty. Większość
      ludzi ma dość problemów w realnym życiu i chce się chociaż na te 2 godziny od
      nich oderwać i pooglądać bohaterów, którym mimo nieraz ekstremalnych sytuacji,
      udało się osiągnąć cel. Filmy bez happy endu są dla pseudointelektualistów
      odizolowanych od problemów życia.
      • dr.verte Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 17:21
        właśnie odwrotnie,już to pisałem
        • ppo Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 17:24
          Bardzo mnie ciekawi, dlaczego nie lubisz happy endów? Ja uargumentowałem swoją
          opinię. Bardzo chciałbym poznać twoje racje.
          • Gość: Klocuszek Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:33
            Wyzywając innych od pseudointelektualistów sam wystawiasz sobie ocenę.J też
            generalnie nie przepadam za happy endami ale głównie dlatego że 99% z nich jest
            w wyświechtanym ,amerykańskim stylu.To nie znaczy że nie lubię filmów, które
            końcówką potrafią tchnąć w człowieka optymizm ('bonbon- el perro','Prosta
            historia'), ale można to zrobić bez cukierkowości ('odkąd odszedł ota'r, z
            fenomenalną babcią w roli głównej).Każda generalizacja jest krzywdząca, nie
            można jednoznacznie powiedzieć że filmy z happy endem są dobre a te bez niego
            złe, zawsze zdarzają się wyjątki, chyba się zgodzisz?
            A co do tematu: 'Lepiej późno niż później'.
          • kszyhoo Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 17:36

            > Bardzo mnie ciekawi, dlaczego nie lubisz happy endów? Ja uargumentowałem swoją
            > opinię. Bardzo chciałbym poznać twoje racje.

            Ja też nie lubię happy-endów. I nie chodzi o to żeby się dołować. Po prostu w
            przypadku kina rozrywkowego, a lubię sobie coś takiego obejrzeć, happy-endy są
            praktycznie obowiązkowe. A kiedy ogląda się film, wiedząc jakie będzie
            zakończenie to emocje są znacznie mniejsze. Po 15 minutach można się łatwo
            domyślić kto tu jest 'ten dobry, który musi przeżyć i w uratować świat'. No ale
            niestety taka jest teraz konwencja(ponoć zasługa speców od marketingu
            twierdzących że to się lepiej sprzedaje) i dlatego ostatnimi odpuszczam sobie
            czasy te wszystkie hollywoodzkie hity, choć czynie to z bólem serca.
          • Gość: piotrek Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:39
            Ludzie, to zależy od charakteru filmu, dla przykładu Blade Runner w wersji
            reżyserskiej kończy się o wiele ciekawiej niż w przesłodzonej wersji
            komercyjnej. Często to czy na końcu będzie happy end zależy nie od wizji
            reżysera tylko producenta.
            Tak swoją drogą filmy bez happy endu nie są dla pseudointelektualistów, to jest
            dopiero strasznie głupie stwierdzenie. Filmy dla pseudoitelektualisów to takie w
            których jest przerost formy nad treścią.
            Kino poza wartością rozrywkową jest również artystycznym źródłem przekazu
            (oczywiście zależy co się ogląda bo jeżeli filmy w stylu szybcy i wścielki to
            nie komentuję) dlatego nie chodzi chyba tutaj o to żeby "obejrzeć film z happy
            endem bo mam dosyć problemów w życiu i nie chcę ich oglądać na srebrnym ekranie"
            . Nie jestem ani zwolennikiem happy endów w każdym filmie ani bad endów,
            wszystko zależy od charakteru dzieła i tego co autor chciał przekazać przez
            zakończenie - czyli czy dobre / złe zakończenie są uzasadnione po prostu a nie
            wciśnięte na siłę.
            Z lepszych filmów z refleksyjnym zakończeniem polecam każdemu AMORES PERROS,
            film genialny i zakończnie b. dobre - gorzkie ale dające nadzieję równocześnie.
            Pozdrawiam
          • dem-leftist Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 19:34
            ppo napisał:

            > Bardzo mnie ciekawi, dlaczego nie lubisz happy endów? Ja uargumentowałem
            swoją
            > opinię. Bardzo chciałbym poznać twoje racje.

            Mnie akurat "happy endy" doluja,wiec ich nie lubie.
            Zabardzo mam szczesliwe zycie ,zeby sie rozczulac w kinie na jakims pozytywnie
            konczacym sie filmie.Takie bajki sa dla frustratow ktorym nic w zyciu sie nie
            udaje :)
      • Gość: me Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.acn.waw.pl 07.09.06, 17:32
        > Filmy bez happy endu są dla pseudointelektualistów
        > odizolowanych od problemów życia.

        A co z ludzmi, ktorym zycie strasznie sie wali i jak obejrza film ze slodziutkim
        happy endem to jest to dla nich tak sztuczne, ze psuje efekt calgo filmu? Ja tak
        mam. Naucz sie tolerancji, nie wszyscy patrza na zycie jak ty.
        • ppo Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 17:35
          Mnie tam poprawia humor, jak widzę, gdy ktoś sobie radzi. Dlatego wkurzają mnie
          polskie sitcomy, gdzie cały "dowcip" polega na tym, że bohaterom nigdy nie
          udaje się żadne zamierzenie. Jeśli komuś takie coś poprawia humor, to chyba
          jest zboczony.
          • Gość: haahaa Sąsiedzi IP: *.mnc.pl 07.09.06, 21:23
            Chyba mylisz porządne pesymistyczne zakończenie z tego, z filmu w rodzaju
            sąsiadów (ta czeska bajka). W końcu, mimo iż owi sąsiedzi na końcu wstawiają z
            sukcesem np. drzwi, to już w tym momencie dom się zawalił.

            Poza tym nawet jeśli już musisz generalizować, to pamiętaj, że kłopoty są sensem
            życia. Żyjąc tak sobie bez problemów, tak gładziutko, byłoby cholernie nudno.
            Oglądając zakończenie wielu ludzi oczekuje, jakichś emocji, jakiegoś przeżycia
            lub wrażenia. Jeśli więc coś kończy się zbyt banalnie, to ta cała mnogość ludzi
            jest zawiedziona. A właśnie te happy-endy są często tak banalne. Poprostu bez smaku.

            A czy Ty lubisz jeść, na przykład, szynkę z supermarketu w której w ogóle nie
            czujesz smaku? Te optymistyczne zakończenia, choć nie wszystkie, są często jak
            jedzenie z supermarketu - kompletnie bez smaku. Filmy z takimi zakończeniami są
            często zrobione właśnie z samych wypełniaczy - taka szynka bez zawartości mięsa.

            Mnie kino musi coś pokazać, czymś zaskoczyć i czegoś nauczyć. Wbudzić emocje i
            poruszyć. Inaczej, szkoda mi czasu na papkę. Potrafię jednak zrozumieć, że
            każdego porusza coś innego.
            • Gość: czarneoczy Re: Sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:00
              tu sie zgadzam.
              moje doswiadczenie potwierdza ta regule, ze filmy ze smutniejszym zakonczeniem
              bardziej przykuwaja uwage przez caly czas trwania.
              Choc czasem jest mi przykro;(
              Ale jesli happy end, to scenarzysta musi sie naprawde postarac, zeby czyms mnie
              zaskoczyc inaczej mam wrazenie, ze ogladam za kazdym razem ten sam film i tylko
              twarze sie zmieniaja.
          • Gość: wimsey Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.09.06, 22:22
            ppo, popieram gorąco! Strasznie mnie wkurzają te narzekania
            na "naiwne", "zgrzytające", "nieprawdopodobne" happy endy. Cyniczną, logiczną,
            prawdopodobną i dołującą prozę życia mam za oknem. A dogłębne analizy tragizmu
            ludzkiej egzystencji w książkach. Rozumiem i częściowo podzielam upodobanie dla
            kina tzw. artystycznego, od którego nie oczekuję "przyjemnych dwóch godzin" ale
            nienawidzę, kiedy idę na film bardziej komercyjny, chcę zobaczyć, jak
            sprawiedliwość triumfuje, zło jest ukarane i ludzie się cieszą życiem, a czeka
            mnie jakiś łzawy, "głęboki" sad-end. To chyba jakiś rodzaj sado-maso.
            • ppo Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 23:15
              No, cieszę się, że chociaż jeden normalny człowiek jest na tym forum :)))) Już
              myslałem, że tu same smutasy. Masz rację, że dołujące filmy są dla
              sadomasochistów. Zdrowy psychicznie człowiek potrzebuje w chwilach wolnych
              od "prozy życia" poprostu zwykłej, czasem nawet głupiej, rozrywki. To
              nieprawda, że happy end'y chcą oglądać ludzie, którym się w zyciu nie udało.
              Chcą je oglądać ludzie, którzy poprosu idą do kina dla przyjemności i
              odpoczynku.
              Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego relaksu na każdym seansie :)
              P.S. Książki, to co innego. Czyta się je, aby czegoś się nauczyć i właśnie
              trochę "pomyśleć". Ale może większość forumowiczów od sad-endów ma dysleksję?
              • Gość: Uriel Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:20
                Happy endy sa ok tam gdzie wpisuja sie w konwencje. W AI happyend nie pasowal -
                byl tak naciagany ze wygladal jakby go dokrecil kierownik kina zeby dzieci nie
                plakaly po seansie. "Zycie i zli ludzie wydymali robota, wszyscy go dymali,
                nawet tworca/ojciec a przyjaciele gineli. Na koniec dowiedzial sie ze jest jedna
                z milionow kopii. Ale na szczescie zamarzl i po milionach lat przylecialy
                ufoludki i storzyly mu swiat gdzie byl jedyny w swoim rodzaju i zyl". Litosci,
                przeciez to obraza.
                Jak potrzebujesz happy endow na sile to ogladaj pornosy - tam sa prawie zawsze i
                wpisuja sie w konwencje ;-)
                • ppo Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 23:26
                  > Jak potrzebujesz happy endow na sile to ogladaj pornosy

                  Wyrosłem z pornosów. Ale kiedyś lubilem, owszem, owszem :)))) Teraz jednak w
                  tej materii wolę teatr. Oczywiście sam gram jedną z głównych ról ;)
                  • Gość: Uriel Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:31
                    Z tego sie nie wyrasta. Ja myslalem ze wyroslem i przypadkiem zobaczylem na
                    cyfrze plus (jakas noc hardcore czy cos bylo) take cudo:
                    facet dlugie wlosy siedzi na brzegu wanny w okularach plywackich i zielonym
                    czepku na glowie (w lazience) a laska pracuje na dole. Potem ekhem bylo
                    zblizenie na akcje 'troche pozniej' slabo pociete i sklejone (bylo widac
                    przeskok) i zapetlone kilkaset razy w przyspieszeniu na oko 25%.. priceless. Jak
                    ktos wie co to moglo byc to niech da znac ;-)
              • xtrania Re: Wszystkie, które się źle kończą. 10.09.06, 21:07
                ppo napisał:

                > No, cieszę się, że chociaż jeden normalny człowiek jest na tym forum :)))) Już
                > myslałem, że tu same smutasy. Masz rację, że dołujące filmy są dla
                > sadomasochistów. Zdrowy psychicznie człowiek potrzebuje w chwilach wolnych
                > od "prozy życia" poprostu zwykłej, czasem nawet głupiej, rozrywki. To
                > nieprawda, że happy end'y chcą oglądać ludzie, którym się w zyciu nie udało.
                > Chcą je oglądać ludzie, którzy poprosu idą do kina dla przyjemności i
                > odpoczynku.
                > Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego relaksu na każdym seansie :)
                > P.S. Książki, to co innego. Czyta się je, aby czegoś się nauczyć i właśnie
                > trochę "pomyśleć". Ale może większość forumowiczów od sad-endów ma dysleksję?

                Happy endy są dołujące. Bo wiesz, że w życiu nigdy się coś takiego nie zdarzy.
                Multimilioner nie pokocha brzydkiej pokojówki a bezdomny nie znajdzie walizki z
                pieniędzmi.A jeśli ktoś myśli, że to możliwe, to jest bardzo naiwny i ufny.
                Zycie najczęściej kopie po dupie. Wie to kazdy, nawet ten, który cały czas ma
                lekko i bezproblemowo. Dlatego dobrze obejrzeć taki realny film, można wyciągać
                z niego wnioski, uczyć się, jak radzić sobie z problemami, poznawać sposób
                myślenia bohaterów (czyli właściwie scenarzysty)i trochę się pokrzepić, ze każdy
                ma źle i smutno. Wiem że to dobijające, ale tacy właśnie są ludzie.
        • aiczka Re: Wszystkie, które się źle kończą. 08.09.06, 15:04
          Moim zdaniem filmy powinny mieć przede wszystkim różne zakończenia. Byłoby
          niestrawne, gdyby wszystkie kończyły się dobrze albo wszystkie - źle.
          Nieprzyjemne jest również, kiedy wygląda na to, że takie a nie inne zakończenie
          wstawiono "na siłę" - "bo smutne nie sprzeda się" wg. producenta albo "bo wesołe
          to takie płaskie".
      • Gość: tom Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.culm.net 07.09.06, 17:46
        A czy w życiu wszystko kończy się dobrze. Poza tym szcześliwe zakończenia są tak
        przewidywalne, że robią się nudne. Ja tam wole filmy z zakończeniem, które nie
        wyjaśnia nic, zapadają w pamieć, nie tak jak te robione pod kalkę, zakonczone
        happy-endem. A tak nawiasem mówiąc, co w tym złego, że się ludziom powodzi w
        życiu, a w kinie szukają czegoś więcej niż kolejnego Klanu i Mody na Sukces?
        • ppo Re: Wszystkie, które się źle kończą. 07.09.06, 23:18
          >A tak nawiasem mówiąc, co w tym złego, że się ludziom powodzi w
          > życiu, a w kinie szukają czegoś więcej niż kolejnego Klanu i Mody na Sukces?

          A czy ja napisałem, że mi się nie powodzi? Powodzi mie się jak diabli i nie
          widzę powodu oglądać takich, którym się nie udało. Ani w kinie, ani w
          rzeczywistości. Skąd ten wniosek o "modzie na sukces"? Nie oglądam tego szajsu
          (ani jego polskich odpowiedników). Nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Do kina
          chodzę dla relaksu. Czy to takie dziwne?
          • Gość: tom Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.culm.net 07.09.06, 23:28
            Tym się różnimy, ja dla rozrywki lubie poskładać do kupy to, co ktoś inny
            rozsypał w nadziei, że komuś bedzie się chciało ruszyć mózgownicą, a jak chcę
            pooglądać ładne obrazki, oglądam zdjęcia.
          • anulkina Inni 11.09.06, 12:50

      • Gość: gubasek Re: Wszystkie, które się źle kończą. IP: *.zakoniczyn.net 07.09.06, 20:29
        przeslodzone mli mli mli sa niestrawne, bardziej szkodza niz ulanie paru lez
    • Gość: matzeus Traffic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:23
      Czy można bardziej zabić film końcówką.
      Film super, aktorzy znosni, ujęcia ciekawe a końcówka jak z ameryki.
      Spotkanie gdzie osoba grana przez M.Douglasa tłumaczy nieszczęscie jakim sa
      narkotyki.
      Czułem się obrażony, tak jakby mi było trzeba na koniec morał wytłumaczyć.
      Rozumię że większość docelowych odbiorców to amerykanie, ale generalizowanie że
      wszyscy nie zrozumieją przesłania filmu jak się go na końcu nie wyłoży kawa na
      ławę jest straszne. Dodatkowo zapachniało moralizatorstwem takim z politycznych
      reklamówek, ostatnio u nas popularnych :)

      Może producenci wpadną na produkowanie wielu wersji filmów z uwzględnieniem IQ
      widza. Albo polscy dustrybutorzy będą ucinać takie końcówki.

      Pozdrawiam

      PS. MiamiVice końcówka też fajna ale raczej ze względu na miny dresów z sali co
      zapłacili 20 zyli za taki kiepski "małomordobijny" film.
      • Gość: turtl "9ta pieczęć" Polańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:25
        .
        • Gość: marcin Re: "9ta pieczęć" Polańskiego IP: *.5.15.vie.surfer.at 07.09.06, 17:42
          Chybas to Ty nakrecil,dlatego takie beznadzeiejne...

          "Dziewiate wrota",misiu...
          • ppo Re: "9ta pieczęć" Polańskiego 07.09.06, 17:44
            > "Dziewiate wrota",misiu...

            "Misio" pewnie zaraz ci odpowie, że tytuł polski jest źle przetłumaczony i JEGO
            tłumacznie jest lepsze ;))))))))))
            • turtlezzz Re: "9ta pieczęć" Polańskiego 08.09.06, 20:27
              Misio odpowie, że się pomylił i najuniżeniej przeprosi szurając łbem o posadzkę.
        • fubrawiec Re: "9ta pieczęć" Polańskiego 07.09.06, 19:27
          Wrota raczej.

          A końcówka jest świetna właśnie. Neutralna, zastanawiająca, możesz sobie
          dośpiewać resztę, ale zarazem zamyka film.
      • fubrawiec Re: Traffic 07.09.06, 19:28
        Gość portalu: matzeus napisał(a):

        > Rozumię (...)


        Jezu! Ludzie, skądeście się urwali. Trzeba było do szkoły chodzić a nie na
        wagary do kina.
    • Gość: widz Monachium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:30
      sex na koncu - tandeta
      • Gość: asd Re: Monachium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:47
        Nie do końca. Pokazuje, że zdarzenia pojechały po psychice bohatera i z sexem na początku stanowi klamrę ;)
    • Gość: Iza witowska Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:30
      Generalnie wszystkie polskie filmy poza "Przypadkiem" Kieślowskiego . A może
      raczej filmy polskich reżyserów , bo i Hollandowej parę razy się trafiło
    • Gość: Gooka Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.chello.pl 07.09.06, 17:31
      BArdzo nie podobało mi się zakończenie wspólczesnej wersji filmu "Mgła",
      spodziewałam się czegoś lepszego, innego rozwiązania zagadki...
    • Gość: ośćość Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.infonet.ee 07.09.06, 17:31
      Vanilla Sky (w odróżnieniu od pierwowzoru, czyli Abre Los Ojos).
      • atomm Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:49
        a jak sie konczy ten pierwowzor??

        Ja nie ogladalem pierwowzoru i zakonczenie Vanila Sky mimo ze pesymistyczne,
        wcale nie psuje tego filmu...
        • Gość: Mati Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:28
          Kończy się identycznie, nie wiem, o co mu chodzi.
    • Gość: kate Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.dsl.bell.ca 07.09.06, 17:40
      "War Of The Worlds" z Tomem Cruzem.
      • fubrawiec Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 19:30
        A co jest złego w końcówce? Czytałeś książkę? Jak widać nie. Inna sprawa, że
        Wells też się nie popisał końcówką...
        • Gość: Uriel Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 20:23
          W koncowce jest zle przeslodzenie tandetnym amerykanskim patryjotyzmem. Musza,
          po prostu musza amerykanie dokopac jakiemus obcemu. Az sie rzygac chce -
          brakowalo tylko zeby na wyrzutniach mieli gwiezdziste flagi i spiewali hymn.
          Wogole film byl swietny do sekwencji w piwnicy - potem bylo coraz gorzej. Jak
          uciekali przed tym okiem na szypule kino zaczelo sie smiac i tak juz zostalo.
          Generalnie filmy z zakonczeniem - moralem patryjotycznym sa koszmarne (np. moty
          zamarzania flagi w Pojutrze - nie zakonczenie ale ze smiechu przegapilem 10 min
          filmu kolejne).
        • Gość: kate Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.dsl.bell.ca 08.09.06, 01:34
          Przyznaje sie bez bicia ze ksiazki nie czytalam i prawde powiedziawszy film nie
          zacheca mnie do siegniecia mnie po owa lekture.A do zakonczenia mam to ze
          napiecie w filmie rosnie, rosnie i nagle ni z tego ni z owego koniec
          filmu.Dupfa.Pierwowzoru wczesniejszego nie ogladalam takze.Byc moze nastawilam
          sie zbytnio bo nasluchalam sie jaki to doskonaly film.Byc moze przereklamowany
          i dlatego tak sie rozczarowalam.
    • kamilar Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 07.09.06, 17:48
      z noiwszych Running scarred. Zakończenie zepsuło mi film.
    • Gość: maruti Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:51
      AI SPielberga... no comment
      • Gość: agooh Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:22
        Finding Neverland, z polskiego Marzyciel, z Johnym Deppem i Kate Winslet. Trza
        było cięcie zrobić i napisy końcowe ok 5-10 minut wcześniej, i już, koniec,
        finito. I oszczędzić łzawych dialogów końcowych.
      • Gość: asd Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:54
        Gość portalu: maruti napisał(a):

        > AI SPielberga... no comment

        Kubrick zrobiłby lepszą końcówkę. Zakończenie Spilberga nie trafia do końca w tematyke filmu :( (za dużo łez, za mało refleksji, raczej nie tak to miało wyglądać)
        • Gość: kpsting Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 12.152.252.* 07.09.06, 22:24
          jesli chodzi o jego filmy to kubrick mial w d. jakies tam refleksje

          zakonczenie Spielberga bylo bardzo dobre IMO. jak nie widziales tam refleksji to
          chyba slepy jestes
          • Gość: Uriel Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:36
            Napisalem to w innym watku ale bedzie raz jeszcze: koncowka Spielberga to dno.
            Zaryzykuje stwierdzenie ze scenariusz Kubricka konczyl sie doklanide na skoku w
            wode. Potem to refleksja byla taka: jak cie wszyscy wydymaja to skocz do rzeki
            moze w innym zyciu ci aniolki zrobia lepiej. Spielberk mogl tez po prostu dac po
            skoku w wode wielki napis "WIDZU, UWAZAM CIE ZA DEBILA!" i wyszloby na to samo.
          • Gość: MKOKOSZ Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.eranet.pl 08.09.06, 00:23
            BROKEN FLOWERS - TO DOPIERO KONCOWKA, A MOZE JEJ BRAK JESZCZE DLUGO CZEKALEM NA
            COS CO WYSKOCZY PO NAPISACH I NIC, ... MOZE U KOGOS COS SIE POJAWILO
            ZAKONCZENIE?!?!?
          • Gość: asd Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 04:30
            Gość portalu: kpsting napisał(a):
            > jesli chodzi o jego filmy to kubrick mial w d. jakies tam refleksje
            > zakonczenie Spielberga bylo bardzo dobre IMO. jak nie widziales tam refleksji
            > to chyba slepy jestes

            Nie napisałem, że nie widzę, tylko że jest jej za mało. Czytaj ze zrozumieniem. Większość ludzi nie łapie przekazu i prawdziwej tematyki filmu. IMHO, gdyby lepiej został zrealizowany, zostałby położony na półce obok Blade Runnera (zaznaczam, że mam na myśli tematykę, nie akcje). A tak to mamy łzawy film o robocie.
      • xtrin Re: zamordowane filmy z powodu koncowki 08.09.06, 23:52
        No "AI" to klasyka spieprzonych końcówek. Gdyby film kończył się w wodzie byłby
        bardzo dobry. A tak...
        Sama końcówka zresztą wcale nie jest zła, tylko że po prostu to zupełnie inny
        temat i zupełnie inny film.
    • Gość: xseba Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.gdynia.mm.pl 07.09.06, 18:19
      panowie i panie film "KONTAKT" z jodie foster przebija wszystkie wymienione
      tutaj powyżej..cały 2h trzyma w napięciu i co..... spotyka swojego ojca na
      jakieś wyspie(ci co oglądali więdzą o co chodzi)...katastrofa
      • Gość: ajeto Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 18:35
        Dla mnie zakonczenie kontaktu jest dobre i sensowne. Niby jak sie to mialo
        inaczej skonczyc wg ciebie, zeby mialo rece i nogi?
        ajeto
        • Gość: 4 aniołek Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: 217.153.134.* 07.09.06, 20:08
          Święta racja - końcówka "Kontaktu" jest beznadziejna. Kompletny brak pomysłu na
          sensowne zakończenie dobrze zapowiadającej się historii.

          Zresztą brak pomysłu na rozwiazanie historii najczęsciej dotyka sf i filmy
          "niesamowite" a najlepszym remedium w takim przypadku jest efektowna
          rozp...ducha (jak np. w "Gwiezdnych wrotach)
          • mufti.ibrahim Poltetrgeist dobrym przykładem. 07.09.06, 23:09

          • Gość: Mati Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:37
            "Kontakt" ma akurat logiczne i bardzo dobre zakończenie. Jeśli nie
            zroumieliście, to łopatologicznie wyjaśnię (SPOJLER dla nieoglądających!!), że
            bohaterka nie spotkała swojego ojca tylko nawiązała kontakt z obcą cywilizacją,
            która komunikowała się z nią za pomocą obrazu jej rodziciela. I jest to w
            zasadzie wprost powiedziane, więc w czym rzecz?

            Za to dla mnie dobry przykład na zwalone zakończenie filmu sci-fi to Ukryty
            Wymiar. Wyjaśnienie całej sprawy jest banalne i pozbawione jakiejkolwiej
            logiki, więc budowana przez cały film tajemnica zostaje skwitowana jakimś "a bo
            jest takie miejsce, gdzie to i to, nie wiadomo po co, w sumie kogo to obchodzi".
      • Gość: Vero Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.versanet.de 07.09.06, 18:38
        Och to bylo przeciez piekne i madre podsumowanie sensu i drogi zycia... takie
        akurat na poziomie intelektualnym Amerykanow.

        Podobne w sytlu i rownie beznadziejne zakonczenie jest w A.I. - byla juz o tym
        mowa?
        • Gość: smiglostopy Re: zamordowane filmy z powodu koncowki IP: *.dyn.optonline.net 07.09.06, 20:41
          juz drugi raz ktos pisze o poziomie intelektualnym amerykanow w negatywnym
          kontekscie. co to za jakies twardoglowie w narodzie panuje? zobaczcie liste
          laureatow nagrody nobla i porownajcie dokonania swiatlych polakow i glupich
          amerykanow (albo amerykanskie i polskie produkcje filmowe z ostatnich lat). czy
          ktos z was zna choc jednego amerykanina? teza o glupich amerykanach swiadczy
          jedynie o glupocie jej gloszacych...to tak na marginesie.

          co do kiepskich koncowek potwierdzam "wojne swiatow" (choc film mi sie podoba,
          a nawet go mam na dvd;) i 3 czesc wladcy pierscieni (dlaczego nie skopiowano
          ksiazkowego zakonczenia???).
          • autsider