Mal Gibson a sprawa polska

IP: 85.219.135.* 06.10.06, 12:21
serwisy.gazeta.pl/film/1,22530,3666485.html
W sumie - to fajnie, bo Mel podbija poprzeczkę w produkcji filmów
historycznych. Podoba mi się, że w scenach batalistycznych zamiast statystów
zatrudnia rekonstruktorów historycznych danej epoki. Z regóły w jego filmach
nie ma wtop, typu lampa naftowa w średniowieczu, a już pokazanie działania
kuli armatniej w Patriocie - klasa!
Podejżewam, że film będzie zrobiony bardzo dobrze i będzie hitem kasowym.

Choć dodam tylko, że marzy mi się, aby jeszcze bardzie skupić się na
autentyczności filmów historycznych, mam na myśli nieupiększanie kobiet, nie
pokazywanie jak to wtedy było czysto (bo nawet wody nie pito normalnej ze
studni, bo by się potruli), wieczorami przy oświetleniu świec nie było
półmroku - sami sprawdzie - prawie nic nei widać przy jednej świeczce w
pomieszczeniu.
    • Gość: mon.dan Re: Mal Gibson a sprawa polska IP: 85.219.135.* 06.10.06, 12:23
      przepraszam za byczka w słowie "reguła"
      • teclaw Re: Mal Gibson a sprawa polska 06.10.06, 20:34
        Wreszcie sie byli hitlerowcy z austrii nauczą kto ich obronił w 1683...
    • Gość: Ja Niech się nie kompromitują i przy okazji nas . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:47
      Tej forsy nie starczy na scenografię i kostiumy .
      Znowu wyjdzie zakalec narodowo - patriotyczny .
      Ten film to takie lekarstwo na kompleks niższości u angielskich służących .
      • Gość: jaija Re: Niech się nie kompromitują i przy okazji nas IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.10.06, 00:51
        Mel Gibson od siedmiu boleści i pasji miałby być Sobieskim? <śmiech na sali>
        pytanie: ile musiałby przytyć? Czy nauczyłby się, jak to on lubi, języka
        polskiego w dialogach ?:D:D:D:D:D
        Ale to tak dlatego, że Gibsona akcje spadają za antysemickie wybryki po
        pijaku...
        • gaudia Re: Niech się nie kompromitują i przy okazji nas 12.10.06, 22:53
          panbuk

          Gibson podstrzyzony?

          aaaaaaaaaaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja