Eureka

IP: 217.11.136.* 03.04.03, 15:14
Przepraszam, że się wtrącam, bo nie mam w zwyczaju pisać o
filmach, a wolę je oglądać. Eurekę akurat widziałem jakiś czas
temu i wydaje mi się, że ta recenzja w Gazecie to jakieś
nieporozumienie. Za długi film? Jest taka scena w Amadeuszu
Mozarta, gdzie Cesarz mówi do Amadeo o operze Don Giowani - jest
piękna, tyle że jakby...za dużo nut. Za długi film? Gdyby nie
to, utraciłby ten wspaniały rytm, o który chodziło chyba
reżyserowi. Eureka to nie film, a filmowe przeżycie i wyzwanie.
Nie dla kolesi szukających 90 rozrywki. To jeden z
najpiękniejszych filmów jakie widziałem w ciągu kilku ostatnich
lat. Zobaczycie...
    • Gość: kici Re: Eureka IP: 217.11.136.* 03.04.03, 15:15
      przyłączam się do zdania poprzednika, widziałam Eurekę w
      Cieszynie na festiwalu. Cala sal siedział w napęciu, nikt nie
      drgnął. Robert, masz rację ten recenzent pewnie zasnął po 5 min.
      i nie wiedział co napisać, więc zjechał film, żeby wyszło, że
      taki mądry. Ale chyba się przeliczył. Cześć!
      • Gość: Jerzy Re: Eureka IP: *.acn.pl 04.04.03, 20:18
        Też widziałem w Cieszynie i zamierzam iść jutro. Nie iddźcie, to
        chała i nuda!
        :)
        Muszę przyznać, że wszyscy co wychodzili z seansu byli jak
        zahipnotyzowani. Ten film wciąga w siebie i właściwie po nim nie
        mogłem już oglądąć nic co było krótsze niż 3 godziny :) Ale
        faktem jest, że trwa długo, niewiele sie dzieje, a główni
        bohaterowie nic nie mówią przez cały niemal film!
        • Gość: jacqu Re: Eureka IP: *.acn.pl 05.04.03, 00:36
          Eureka to nie tyle 217 minut w kinie, ile 217 minut wenątrz
          człowieka. długość i rzadko spotykane dzisiaj wolne tempo filmu
          jest tym, co wprowadza w nastrój. eureka może być po prostu
          trzygodzinną podróżą po japonii, albo trzygodzinną podróżą przez
          nieznane; przez nas. podróżą, której celem zapewne ma być
          zrozumienie wartości dialogu międzyludzkiego i tego, co dzieje
          się w ludziach po dramatycznych wydarzeniach.
          moim zdaniem warto...
          • Gość: ola Re: Eureka IP: *.chello.pl 05.04.03, 15:26
            Musicie pamiętać, że pod koniec EUREKI czeka Was niespodzianka. Nie poczułam,
            że film trwa ponad 3 godziny. Warto w te podróż wyruszyć. Bardzo rzadko tego
            typu filmy można spotkać w polskich kinach. Widziałam ten film na festiwalu w
            Cieszynie i pójdę do MUranowa jeszcze raz. Zabiorę najbliższych.
Pełna wersja