Jądro ziemi

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 13:19
Pomysł na fabułę dość głupawy i zupełnie nieprawdopodobny, ale
za to wykonanie stoi na przyzwoitym poziomie. Ot, taki
Armageddon, tylko że pod ziemią, nie w kosmosie, zrobiony chyba
głównie jako reklamówka wytwórni efektów specjalnych. Twórcy
filmu dorzucili jednak nieco za mało poczucia humoru, przez co
film chwilami razi nadmiernym patosem...
    • Gość: MJ Re: Jądro ziemi IP: *.markom.krakow.pl 06.06.03, 23:31
      Całkiem przyzwoity film - to prawda, że fabuła głupawa, ale
      napięcie jest budowane umiejętnie (choć stereotypowo), a
      większość efektów specjalnych - niezła (poza zniszczeniem Rzymu,
      które wyszło, wg mnie, tak sobie).
      • Gość: Bart Re: Jądro ziemi IP: w3cache:* / 192.168.222.* 07.06.03, 19:35
        Ale trzeba przyznać, że pomysł oryginalny, nie przypominam sobie innego filmu o
        tej tematyce. Ciekawe ile gołębi uśmiercili, no i świetny pomysł z
        materiałem "niemożliwium", który niweluje wszelkie problemy natury logicznej :-
        )), ale szczerze mówiąc mi się bardzij podobał niż nowy Matrix...

        Bart
        • Gość: Cagan Re: Jądro ziemi IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:37
          Gość portalu: Bart napisał(a):
          Ale trzeba przyznać, że pomysł oryginalny, nie przypominam sobie innego filmu o
          tej tematyce.
          C: A "Podroz do wnetrza ziemii" w/g Verne? tez konczy sie wyrzuceniem z Wulkanu.
          I byla tez czeska powiesc wydana w PRLu w/g b. podobnego pomyslu...
          A moze pamietacie "Milczaca planete" w/g "Astronautow" Lema?
          Dokladnie to samo (pierwsza podroz w "nieznane"), tyle ze nieco lepsze efekty,
          bo prawie pol wieku pozniej...

          B: Ciekawe ile gołębi uśmiercili, no i świetny pomysł z
          ateriałem "niemożliwium", który niweluje wszelkie problemy natury logicznej :-
          )), ale szczerze mówiąc mi się bardzij podobał niż nowy Matrix...
          C: Scena z ptakami to kopia Hitchcocka, a cudowny material to kopia z HG Wellsa
          (tyle ze tam zwalczal on grawitacje)...
          NIHIL NOVI SUB SOLE!
          > Bart
    • Gość: Rzirafka Re: Jądro ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 14:39
      wlasnie sie wybieram, a dlaczego? bo jak do tej pory wszystke
      filmy tego typu zwiazane byly z zagrozeniem z zwenątrz (jakies
      tornada, asteroidy itd) a tu...prosze pomysl bardzo oryginalny.
      • Gość: janek Re: Jądro ziemi 3 IP: *.vn.kielce.com.pl 16.06.03, 18:33
        a ja was pierdole :)
    • Gość: m Re: Jądro ziemi IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 19.06.03, 19:36
      za malo seksu!
    • Gość: cirrus4 Re: Jądro ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 22:01
      Przyzwoity i - zgadzam sie- bardziej trzymajacy w napieciu nic nowy Matrix.
      Sporo niemozliwych rzeczy to fakt, ale najberdziej to dla mnie fakt, ze na
      takich wykladach (jakas trabka, cuda, wodotryski, z werwa pan wykladowca)jest
      studentka co znudzona maluje sobie paznokcie. U mnie na uczelni chyba by
      umarla :-).
      c
      • Gość: Ray Re: Jądro ziemi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.03, 11:52
        U Ciebie na uczelni, Cirrus a moze Circus, wszyscy by umarli i
        pewnie umierają z nudów, szczególnie jak Ty prowadzisz
        zajęcia ... film no cóż bywały lepsze, ale poziom jest
        zachowany ...
        • Gość: cirrus4 Re: Jądro ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.03, 15:34
          O rany
          i znowu ten jad, podgryzanie, podkopywanie. Wylecz sie czlowieku z komleksow i
          pozwol ludziom miec inne zdanie niz ty.
          cirrus4
          • Gość: Ray Re: Jądro ziemi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.03, 02:00
            Z jakich kompleskow kolego, chyba raczej Ty masz kompleksy
            skoro, tak publicznie chelpisz sie tym, ze pracujesz na
            uczelni ... wiesz a tak namarginesie, prawdziwych kompleksow
            nabawil bys sie gdybys stanal ze mna twarza w twarz ... z Toba
            Cirrcus to istny cyrk, ciekawe czy przez koleczka tez
            skaczesz ... ??
            • Gość: cirrus4 Re: Jądro ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 17:02
              Przeciez ja nie pracuje na uczelni. Gdzie to jest napisane! :-))))
              Mowie tylko ze u nas jest potworna nuda i ze dziwie sie, ze pomimo takich
              wykladow sa tam osoby ktore na nich maluja paznokcie, ziewaja itd...
              • Gość: Ray Re: Jądro ziemi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.03, 00:22
                Cirr(c)us ... zwracam honor ... chyle czola ... jednak zbitek
                slow jakich uzyles "u mnie na uczelni" byl dwuznaczny i
                mylacy :) ... ale mam nadzieje ze nie zanudzasz sie na smierc
                na Tych wykladach ... pozdrawiam Ray ...
                • Gość: Cagann Re: Jądro ziemi IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 09:18
                  Gość portalu: Ray napisał(a):
                  > Cirr(c)us ... zwracam honor ... chyle czola ... jednak zbitek
                  > slow jakich uzyles "u mnie na uczelni" byl dwuznaczny i
                  > mylacy :) ... ale mam nadzieje ze nie zanudzasz sie na smierc
                  > na Tych wykladach ... pozdrawiam Ray ...
                  C: Obecnie studenci sa tak zepsuci, ze nawet trabka na wykladzie ich nie
                  zainteresuje!
                  • Gość: Ray Re: Jądro ziemi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.03, 09:13
                    No to fakt, ze studenci sa tacy jacy sa ... ale to chyba
                    kwestia tego ze polowa idzie z przymusu a druga polowa
                    chcialaby zupelnie co innego studiowac ... pomijam juz fakt ze
                    student na 4 roku bedac juz na specjalinosci, nie potrafi
                    odpowiedziec na najprostsze pytania ... wiecej swobody i ulg
                    dla studentow w wyborze kierunku studiow !!! ...
    • Gość: Wodzu Re: Jądro ziemi IP: *.polanczyk.pl / 192.168.1.* 20.06.03, 16:15
      To już trochę przesada ze strony amerykańskiego kina, że każdą
      podobną sytuację rozwiązuje się przy pomocy ładunku
      nuklearnego...
      • ignatz Re: Jądro ziemi 20.06.03, 16:22
        nuka tu, nuka tam i wszystko będzie dobrze :-)
        • Gość: Wacek Re: Jądro ziemi IP: *.student.pw.edu.pl 21.06.03, 12:33
          Ale i tak koniecznie musimy to obejrzeć!
          • Gość: Cagan Re: Jądro ziemi IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:40
            Gość portalu: Wacek napisał(a):
            Ale i tak koniecznie musimy to obejrzeć!
            C: Bo ja wiem? Zalezy ile kosztuje u was bilet (w Melbourne ponad 20 PLN)...
            • ignatz Re: Jądro ziemi 22.06.03, 09:51
              ile by nie kosztowało, musimy to obejrzeć! To nasz święty obowiązek!!
      • Gość: Cagan Re: Jądro ziemi IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:39
        Gość portalu: Wodzu napisał(a):
        > To już trochę przesada ze strony amerykańskiego kina, że każdą
        > podobną sytuację rozwiązuje się przy pomocy ładunku
        > nuklearnego...
        C: No nie dziw sie, tyle ich naprodukowali, ze trzeba znalezc dla nich
        jakies zastosowanie!
    • Gość: Cagan "Jądro ziemi" a "Milczaca planeta" IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:34
      Gość portalu: Peter napisał(a):
      > Pomysł na fabułę dość głupawy i zupełnie nieprawdopodobny, ale
      > za to wykonanie stoi na przyzwoitym poziomie. Ot, taki
      > Armageddon, tylko że pod ziemią, nie w kosmosie, zrobiony chyba
      > głównie jako reklamówka wytwórni efektów specjalnych. Twórcy
      > filmu dorzucili jednak nieco za mało poczucia humoru, przez co
      > film chwilami razi nadmiernym patosem...
      C: Pamietacie "Milczaca planete" w/g "Astronautow" Lema?
      Dokladnie to samo (pierwsza podroz w "nieznane"), tyle ze nieco lepsze efekty,
      bo prawie pol wieku pozniej...

    • ignatz Re: Jądro ziemi 25.06.03, 10:20
      Łomatko, oglądałem wczoraj. Film ten z pewnością zapisze się złotymi zgłoskami
      w historii kinematografii ;-) Jest po prostu megakulhipersuperwypasiony i
      odlotowy. Co chwilę przecierałem oczy ze zdumienia. Stop umacniający się wraz z
      temperaturą i ciśnieniem? Wiertło raz laserowe raz ultradźwiękowe? Gołębie
      zapominające o oczach i walące w ściany budynków? Łaaaał!
      • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 13:20
        IGNATZ!!!! Jesteś moim idolem;))))))))))))!!!!!!! Uwielbiam Twoje komentarze:)!
        A co do filmu - 100% racji........ Hamerykański kicz w apokaliptycznym sosie -
        błeeeeeeee..........
        Pozdrowienia (private dla Ignatza;))); pisz częściej;P)
        Pozdrowienia dla wszystkich pozostałych (i sorki za małą prywatę;))
        • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 13:42
          Hej, mam swoją pierwszą fankę! Kurcze, zaczerwieniłem się i aż nie wiem co
          powiedzieć normalnie :-)CHyba to, że postaram się nie spuszczać z tonu.
          Dziekuję pięknie za pozdrowienia i pozdrawiam wzajemnie :-)
          (cały rozpromieniony) Ignatz
          • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 13:57
            Eeeeeee tam, Ty nie wiesz co powiedzieć????!!!!;))))))))) Ale racja - nie
            spuszczaj z tonu, never ever:). Ma być z ikrą, no nie?;)
            jeszcze raz pozdrowienia:)))))
            • waceksad Re: Jądro ziemi 26.06.03, 14:45
              Eee! Nie znacie się! Ten film ma same zalety! Jeszcze
              jestem w szoku i nie moge się doczekać kiedy wyjdzie na
              DVD! Po pierwsze - można dokładnie przewidzieć kto
              zginie, a kto przeżyje i w jakiej kolejności, po drugie -
              nie giną kobiety, po trzecie - nie łopoczą pstrokate
              szmaty (ulubione Ignatza), po czwarte ma niesamowite
              efekty, po piąte - mnóstwo niuków (tu i tam), po szóste
              - wspaniałe, pomysłowe sceny (z wahadłowcem jest
              najlepsza), po siódme - nie boi się praw fizyki, no i w
              ogóle jest wspaniały!
              • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 14:51
                Rety, jakże mogłem zapomnieć o wahadłowcu! To chyba trauma tej sceny
                zdecydowała o usunięciu przeżycia w mroki podświadomości. No i w jednej rzeczy,
                Wacku, rację przyznać Ci muszę - zdecydowanie za mała ilość gwieździstych
                sztandarów łopoczących na wietrze wolności (oczywiście w zwolnionym tempie).
                Generalnie jednak potwierdzasz tezy postawione przeze mnie w pierwszym poście -
                film ten to kamień milowy na jasnej drodze amerykańskiej kinematografii do
                zwycięstwa (chęci zysku nad zdrowym rozsądkiem).
                • waceksad Re: Jądro ziemi 26.06.03, 15:01
                  Jedno jest pewne! Twórcy jądra ustawili poprzeczkę
                  bardzo, bardzo wysoko! Nie mogę się doczekać Aniołków
                  drugich. Zapowiada się pasjonujący pojedynek miedzy tymi
                  filmami (śmigłowiec kontra wahadłowiec). No i mamy
                  pewność, że przynajmniej trzy piekne kobiety przeżyją! A
                  tak nawiasem mówiąc, to w Świętym Lesie powinni byli się
                  dogadać i nie wypuszczać w tylu wspaniałych filmów w tak
                  krótkim odstępie czasu. Takie superprodukcje odwracają
                  uwagę od ambitnego kina jak X-M2, czy majacy się niebawem
                  pojawić TR2, nie mówiąc już o T3!
                  • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 15:07
                    chyba przestanę pić a zacznę zbierać pieniądze na bilety do kina
                    • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 16:49
                      Ale, ale chłopaki! Zawiedliście mnie;)! Jak mogliście nie dostrzec tych wielce
                      oryginalnych i zaskakujących zwrotów akcji! I nie mówię tu bynajmniej o
                      genialnym naukowcu - pustelniku (który, oł my god, był....... czarny!)i jego
                      tragicznym poświęceniu ku chwale ojczyzny (god bless Ameryka), ale o dwójce
                      głównych bohaterów, którzy w krytycznym momencie na statku w jadrze ziemi NIE
                      POWIEDZIELI sobie (o zgrozo!)"I love you", "and I love you too"........... Ach,
                      ci twórczy scenarzyści:)))))))........
                      pozdrowionka
                      • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 17:04
                        Kurde, właśnie cały czas czekałem na bara-bara w obliczu końca świata albo
                        przynjamniej buzi. Ale to nie zawód, to radosna niespodzianka i dowód na
                        NIETUZINKOWOŚĆ i NOWATORSKOŚĆ tego Arcydzieła. Tak tak, nie boję się uzyć tego
                        słowa (mówię o "Aarcydziele")!
                        • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 17:39
                          Aaaaaaaaa, właśnie teraz uświadomiłeś mi, że między głównymi bohaterami mogło
                          dojść tylko do niesamowicie erotycznej sceny poprawiania krawata,
                          gdyż.......Wymagały tego meandry owego tfurczego scenariusza!!! To dozowanie
                          napięcia i wiszący w powietrzu seks........Uhh, uhh, uhhh......Po prostu mną
                          zmanipulowali ci geniusze;))))))))))..........
                          (Ale sobie dzisiaj używam... Ale co tam:))))
                          • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 17:43
                            oj, kiedy oglądałem tę scenę to aż mi się kolana spociły :-)
                            • waceksad Re: Jądro ziemi 26.06.03, 18:25
                              No tak, to zdecodawanie najbardziej zmysłowa scena w tym
                              filmie. Mnie zastanawia jednak jak można komuś zawiązać
                              krawat stojac twarzą w twarz? Chyba bym nie dał rady. Ach
                              te kobiety!
                              • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 18:37
                                Ach, ta Hillary...
                                • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 18:45
                                  My tu gadu-gadu o seksie (buehehehe) itp., a przecież nieprzeciętność i
                                  nowatorskość tego filmu sięga o wiele głębiej (nomen omen;)). Chociażby motywy
                                  z gatunku stosowana psychologia bycia dowódcą ("nie możesz być liderem, bo
                                  jesteś za dobra" - głębia powalająca), plus te tragiczne wybory (kogo zostawić
                                  w kapsule i kogo w tym czasie słuchać) rodem z greckiej tragedii..... BTW:
                                  podoba się wam Hillary Swank???? (Nie mylić z Hillary Clinton;))))))
                                  • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 18:49
                                    oj tak, dokonała się na naszych zdumionych oczach rewolucja w psychologii
                                    dowodzenia :-)
                                    A Hillary? No, na raz by była. Fajne usta ma.
                                    • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:00
                                      Ignatz!!!!! W swym wirtualnym wyobrażeniu mam Cię za gentelmena, a Ty mi z
                                      jakimś "na raz by byla" wyjeżdżasz;)))))))...... IMHO Hillary Swank to
                                      koszmarek (ale jestem kobietą, więc moje zdanie się nie liczy;)))))......
                                      • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:04
                                        hej, ja mówiłem o romantycznej kolacji! Nie wiem o czym Ty sobie pomyślałaś :-D
                                        (ale to może być interesujące ;-) )
                                        • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:09
                                          To chyba oczywiste o czym pomyślałam...... O seksownym wiązaniu
                                          krawata;)))))))))))). Na raz...............
                                          • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:11
                                            kurcze, robi się gorąco... poza tym, ekhę, odchodzimy od meritum - czyli
                                            geniuszu filmowców.
                                            • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:14
                                              Ależ skąd!!!!! Wcale nie odchodzimy od meritum, gdyż geniusz tychże tfurców
                                              jest obezwładniający i porażający wszelkie zmysły:)))))))))))............ Z
                                              wyobraźnią na czele oczywiście;)...
                                              • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:16
                                                to jest Tfurczośc przez duże "Tfu" ;-)
                                                • jolie Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:19
                                                  Taaaaaaaa, "to jest miś na miarę naszych możliwości":)))))))))))))))
                                                  • ignatz Re: Jądro ziemi 26.06.03, 19:28
                                                    ok, ale ja już milczę - idole nie powinni zbyt duzo gadać ;-)
                                  • waceksad Re: Jądro ziemi 26.06.03, 18:50
                                    Pierwszy raz zauważyłem ją - wstyd się przyznać - w
                                    Beverly Hills 90210, a potem była Bezsenność. No cóż
                                    odważna i odpowiedzialna z niej astronautka...
    • Gość: karol kretynska recenzja! IP: *.net81-66-16.noos.fr 03.11.03, 09:50
      facet zdaje sie nawet filmu nie obejrzal, odrzucila go fabula,
      faktycznie naciagana. Jednak w takim wypadku po cholere sie w
      ogule wypowiada, i daje 2 gwiazdki fimowi, ktory w swoim
      gatuknu spokojnie zasluzyl na 4-5!
      A to dlatego ze rozni sie od typowych "save the world" filmow,
      nie ma tu bialo-czarnych typow postaci, aktorzy swietni a nie
      jakies znane i przystojne holywoodzkie lalki, no i sam
      scenariusz wbrew pozorom nie do konca schematyczny.
      Panie ktrytyku siudmej bolesci, poczytaj moze wczesniej o samym
      rezyserze, no i onejrz film zanim go zrownasz z blotem!!!
      • ignatz Re: kretynska recenzja! 03.11.03, 10:24
        Ja go obejrzałem (2 razy!) i z chęcią mogę go zmieszać z błotem. Nawet nagrałem
        sobie na płytkę, coby oglądać w chwilach depresji i śmiać się z głupoty
        scenarzystów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja