Mroczny rycerz zawiódł w Polsce

13.08.08, 15:20
No bo ten film to nic ciekawego, media natrzepały piany pod sufit, a w środku
jest za długi zbytnio przegadany gniot. Aż dziwne, że tylu poszło na to coś -
Polak głupi każdą ściemę kupi.
    • Gość: Jack Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.gigawave.co.uk 13.08.08, 15:31
      Szczerze to gdyby polska premiera byla w ten sam dzien co amerykanska jestem
      pewny ze wynik bylby o wiele wiekszy, a to dlatego ze prawdopodobnie wiekrzosc
      obejrzala film ( ktory to sciagneli z internetu za pomoca wszystkim znanych
      programow lub servisow) na swoich komputerach, po premierze w ameryce a przed
      premiera w polsce.
      • Gość: Wrecekrzepki Re: Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: 195.205.221.* 13.08.08, 16:42
        Gratuluje pomyslu ogladania tego filmu na ekraniku komputera.
        • Gość: Jack Re: Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.gigawave.co.uk 13.08.08, 17:35
          Ehh, czy ja powiedzialem ze go ogladałem na ekranie komputera??? jesli juz
          chcesz wiedziec mam cyfrowy projektor i ogladałem go w mniej wiecej 100 calach
          plus dobrej jakosci kino domowe
    • Gość: Łowca Debili Sory, ale ile razy można oglądać kolesia przebrane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 17:15
      go za nietoperza ? Wniosek jest taki, że Polacy mają gust.
      • Gość: sabaku.no.gaara Re: Sory, ale ile razy można oglądać kolesia prze IP: *.as.kn.pl 13.08.08, 17:22
        Porownujac ile razy mozna ogladac kolesia w garniturze udajacego angielskiego
        szpiega?
    • Gość: Sugarinho do yulek_cezar vel glucik IP: *.gprs.plus.pl 13.08.08, 18:54
      Odpisałem ci już na blogu. Jak masz jaja, to opublikuj. Jak nie, to zachowaj
      swoje komentarze i recenzje dla siebie.
      • yulek_cezar Re: do yulek_cezar vel glucik 13.08.08, 21:16
        Ano mam, nawet dwa. Opublikowałem, fajny komentarz, jakbyś mógł takich więcej.
        Pliiiiz!
    • Gość: Raffi Re: Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: 164.67.37.* 13.08.08, 19:32
      Niestety masz racje. Ja dodatkowo sie dalem nabrac i poszedlem do IMAXa placac
      prawie podwojnie ;) Nie jest to moze najgorszy film jaki widzialem ale zadna
      tam rewelka.
    • akroczak Re: Mroczny rycerz zawiódł w Polsce 13.08.08, 20:15
      Moze mi ktos wyjaśnić, dlaczego mamy brać wzorce z usa??/europy zachodniej?? Co
      za tym idzie owczym pędem jak za komuny uwazac ze wszystko co "hamerykanskie"
      jest najlepsze na swiecie?

      Ten art to zwykłą reklama :)

      pozdrawaim
    • Gość: jonki Tu się po prostu więcej myśli IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 21:18
      a nie łyka reklamowy kit lub recenzje pisane na zlecenie producentów filmu.

      Film jest dużo słabszy od poprzedniej części, mroczny, momentami emanujący
      psychopatycznymi zachowaniami nawet u pozytywnych charakterów, z niepotrzebnym,
      mało optymistycznym zakończeniem, które raczej powinno znaleźć się w środku
      filmu niż być przygotowaniem do kolejnej części.

      Ogólnie taki sobie, chwilami nudnawy filmik, który wzrost napięcia szybko gasił
      kolejną nieudaną sceną. Ach... no i ta nonsensowna przemiana prokuratora w
      terminatora, no kompletnie zero pozytywu, niemal jak dokumentalny film o
      kartelach mrocznych zakamarkach karteli narkotykowych, gdzie wszyscy na końcu są
      przegrańcami.
      • yulek_cezar Re: Tu się po prostu więcej myśli 13.08.08, 21:48
        Ja bym powiedział, że cholernie optymistyczne, przesłodzone maksymalnie.
        Więźniowie wyrzucają aktywator, a amerykańskie matki z dziećmi chcą się dla tych
        więźniów poświęcić - nie uwierzę. W normalnym życiu obie łodzie wyleciałyby w
        powietrze zanim by Joker skończył mówić, jeszcze zabawniej byłoby gdyby dostali
        detonatory do bomb na swoich promach. To by było i amerykańskie, i realistyczne
        i takie Jokerowe.
      • Gość: TiTi Re: Tu się po prostu więcej myśli IP: *.lanet.net.pl 13.08.08, 22:02
        No ja was proszę. Gdybyście się trochę bardziej zainteresowali, to byście wiedzieli, że od samego początku człowiek dwie twarze był prokuratorem, który w wyniku wypadku przemienił się w to czym jest. Orginał troche inaczej opisuje tą historię, co nie zmienia faktu, że przemiana nie była głupia.

        Moim zdaniem film był całkiem fajny, ale zdecydowanie za długi. 3 godziny siedziałem w kinie i mi od tego dupa zdrętwiała. Uważam, że film powinien się skończyć po złapaniu jokera i byłoby wszystko wporządku.

        A na koniec jeszcze jedna mała uwaga. Mieć w domu sprzęt za kupę hajsu i oglądać na nim beznadziejnej jakości screener'y bo nie chce się wydać 15zł na bilet- żałosne
    • Gość: Ja Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.pppoe-dynamic.nl.aliant.net 13.08.08, 21:41
      Troche nie czaicie ludzie. Batman to wazny element amerykanskiej popkultury. To
      normanle ze w Europie nie bedzie takiego samego odzewu jak za oceanem. To cos
      jakby oczekiwac ze Amerykanie zachwyca sie filmem o Koziolku Matolku albo o
      Krzyzakach.
    • Gość: milewidziany Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.forcenet.com.pl 13.08.08, 22:18
      Szkoda forsy i czasu na na ten kicz , batmanowskie popłuczyny.
      Jak długo można eksploatować zgrany temat?
    • Gość: vincent Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.sol2.cable.ntl.com 13.08.08, 22:41
      Co do inteligencji Polaków którzy to "nie kupują amerykańskiej
      sciemy",rozumiem że nowa Mumia to szczyt swiatowej kinematografii
      skoro tyle samo ludzi ją oglądnęło? Zastanówcie się czasem nad tym
      co piszecie,szczególnie jeśli wypowiadacie sie na temat sensu bądź
      jego braku w fabule vide przemiana Two Face.
    • Gość: Jendrek Mroczny rycerz=gniot IP: *.escom.net.pl 14.08.08, 00:10
      Czemu nie jestem zdziwiony?

      Bo to gniot, 150 minut nalezy przyciac o jakies 50 minut, gra aktora
      ktory jest Batmanem jest tragiczna, amerykanski sisi-boy z reklamy,
      jezdzi czyms co przypomina koparke Strabagu, tragedia.

      Jedynie Joker jest faktycznie swietny, stawia czola Jackowi
      Nicholsonowi. Ale i tak tamten Batman byl najlepszy. I tyle.
      • Gość: Sassenach Re: Mroczny rycerz=gniot IP: 82.141.235.* 26.08.08, 07:25
        > gra aktora
        > ktory jest Batmanem jest tragiczna, amerykanski sisi-boy z
        reklamy,

        Christian Bale, Brytyjczyk.
    • gdotb Re: Taki ewenement to chyba tylko w Polsce 14.08.08, 00:59
      '"Mroczny rycerz" przyciągnął do widzów prawie 127 tysięcy widzów'

      A potem część przyciągniętych widzów odciągnęła od już obecnych widzów trochę
      widzów i wyszło ze wszystkiego masło maślane.

      :)
      A swoją drogą to film taki sobie. Nic mu do poprzedniej części.
    • Gość: ryter Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.chello.pl 14.08.08, 01:18
      Mógłby mi ktoś wytłumaczyć w JAKIM CELU chodzi się do kina na takie produkty ?
      Czy chodzi o efekty specjalne ? O wartką akcję ? Po co ? Nie rozumiem. Co
      ludzi tam przyciąga ? Co ten film mówi im o ich własnym życiu ?
      • Gość: ? Re: Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.magma-net.pl 14.08.08, 03:35
        a czemu film ma mi cos mowic o moim wlasnym zyciu? po to ide do kina zeby sie od
        mojego zycia odciac bo mam je 24/7.
    • Gość: Lampek Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: 81.219.54.* 14.08.08, 02:28
      Film fajny, naprawdę mi się podobał...

      Zawiódł, to prawda... nie zarobił tyle, ile w stanach, jakie to dziwne,
      prawda?:P Może dlatego, że tam trzy razy więcej ludzi obejrzało, niż w Polsce
      w ogóle żyje, hę?
    • Gość: xerxes Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 06:21
      To głupi odmóżdzający gniot bez polotu - wszystko tutaj jest poniżej
      poziomu oprócz budżetu, a skąd te opinie ze to dobry film doprawdy ?
      Bezsensowna eskalacja przemocy i okrucieństwa z marnymi postaciami i
      ten śmieszny do szpiku kości zły Joker - żałosne!!! Hollywood w
      takiej postaci jest szkodliwe, toksyczne. Cieszy mnie ze nie walą na
      to tłumy to - znaczy że myślimy brawo!
    • Gość: mk_scv Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.pkobp.pl 14.08.08, 07:11
      Dużo ludzi nie było w kinach ze względu na olimpiadę w Pekinie...
    • Gość: Kain Mamy nową modę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 09:24
      Nowa moda mówi: zjedź Dark Knight, bo to jest trendy. No to się robi lansik i
      się zjeżdża. Najbardziej mnie bawi yulek, który zestawia obecny film z Batmanem
      Burtona i zarzuca obecnemu filmowi niekonsekwencje:) Acha, no i oczywiście
      trzeba przyznać, że Nicholson był lepszy, bo jakże skrytykować Nicholsona - on
      by w szmirze wystąpił i wykreował słabą rolę?? Przecież nasz lans się zawali ;>
      Miejscowi krytycy nas zjedzą ;>
      Podsumowując:

      1) film widziałeś chyba tylko jednym okiem ;>
      2) filmu Burtona, którym się zachwycasz, nie widziałeś od premiery, jak miałeś 7 lat
      3) kreuj się jak chcesz na blogu, ale sory, znawcą komiksu nie jesteś i nie
      będziesz :)

      Nie podoba Ci się, że film jest ciężki, że brak happy endu i że wszystko się
      kończy dołująco? Trudno. Ale napisz to wprost a nie czepiaj się że na Bale'u
      "garnitur leży jak szmat" - bo co to jest za argument niby odnośnie jakości
      filmu????

      Wszystkie pretensje na forum jakie się zresztą pojawiły odnoszą się do tego, że
      to nie jest film miły, łatwy i przyjemny. Jak chcecie miłe i przyjemne to sobie
      obejrzyjcie pierwsze 4 batmany. Ach, i zacznijcie pisać recenzję jak już
      skończycie 13 lat.
      • yulek_cezar Re: Mamy nową modę:) 14.08.08, 09:51
        Tak przesłodzonego, przeidelizowanego happy endu jak w tym filmie to ja dawno
        nie widziałem. Jest obrzydliwie optymistyczny, więźniowie są super, matki z
        dziećmi chętne do poświęceń. Ten film jest pusty, obdarty z konwencji komiksowej
        - i przez to traci sens: kto uwierzy w człowieka przebranego za nietoperze w
        Nowym Jorku? Idealny prokurator który chce walczyć z mafią? Ten film jest za
        łatwy i za przyjemny, zachwycają się mlaskającym Jokerem - przecież to ćwok,
        pajac - gdyby Leadger się nie zaćpał to by nie było o czym mówić - Joker jest
        postacią tragiczną powinien być szalony, trochę śmieszny, sarkastyczny. Tu cały
        czas miałem wrażenie, że to cały przymuł a te wszystkie pomysły na akcje pisze
        mu ktoś inny.
        • vazz Re: Mamy nową modę:) 14.08.08, 10:28
          Sory, ale gadasz jak jakis malkontent poprostu sie czepiasz ;) bo np. czy fakt,
          że ginie ukochana osoba, bohaterowie miasta upadają, ginie szef policji, a
          nastepny ma świadomośc tego, że ma pod sobą skorumpowanych gliniarzy, ale ich
          nei wymienie bo nia ma nikogo na ich miejsce, a bohater reprezentujacy czyste
          zło tryumfuje to wg. ciebie bajkowe zakonczenie i przeidealizowany happy end?
          Hmm ..jednak sie czepiasz ;)

          Porównując do Batmana Burtona, ten z Mrocznego Rycerza jest realny, ma siniaki,
          po nocnych akcjach jest zmęczony, ma moralne dylematy i co realne nie jest
          odnierany bezkrytycznie, a ten Batman Burtona zawsze szarmancki w nocy rozwala
          miasto za co burmistrz mu dziekuje, a rano Jako Bruce stoi (wyspał się?) w
          sztywnym smokingu znów gotów do akcji.

          Jocker wg. ciebie mlaskajacy ćwok ;), dodaj, ćwok bez zasad, ćwok zdolny zabić
          każdego o każdej porze, nieprzewidywalny ćwok- tak, Jocker miał być ćwokiem bo
          Jocker to błazen, ale w tym filmie Jocker wkoncu przeraża, a nie robi z siebie
          pajaca, którego niewiadomo czego boją sie inni. wg. mnie jest to niesamowita
          kreacja stworzona przez Leadgera, nie sądziłem ,że potrafi on sie wznieśc na
          takie wyzyny aktorstwa. Jocker był szlony, sarkastyczny, dowcipny- zapamietałeś
          scene z przyjęcia u Brucea Wayna?

          Co do prokuratora

          " Idealny prokurator który chce walczyć z mafią?" No i coś tu nie pasuje? Znów
          nierealne? Jedno nazwisko- Falcone. Wciąż dla ciebie to nierealna postać?


          Napisz coś nie kierując się jedynie malkontenctwem kreowanym na ostry język
          krytyka ;)
          • Gość: Kain Re: Mamy nową modę:) IP: *.dot-com.net.pl 14.08.08, 15:59
            On się nie kieruje językiem krytyka bo on nie jest krytykiem. On się kieruje chęcią wypromowania swojego bloga i tyle ;] Więc po prostu dajmy karierowiczowi spokój a jego blogowi z recejnzjami niech lekką będzie ziemia ;)

            Chciałbym jeszcze zauważyć co do Burtonowskiego Batmana, że on poza samą nazwą bohatera nie ma nic wspólnego z komiksem - chociażby fakt, że Batman zabija kryminalistów jak leci świadczy o totalnej nieznajomości tematu przez reżysera i scenarzystę.

            Po drugie tamten film to tylko seria efektów specjalnych bez żadnego sensu. Przykład: najpierw Batman zabija (a przynajmniej próbuje) Napiera wrzucając go do kadzi, potem wysadza (!) całą fabrykę (!!) Axis Chemicals, ale kiedy ma Jokera na muszce rakietnicy to zamiast palnąć mu z obu rurek między oczy (lub chociaż wbić batarang pod żebra) widowiskowo strzela sobie w dwie ścianki i wyjeżdża na linach tylko po to, żeby parę scen później ostrzelać (!) Jokera z karabinów maszynowych i rakiet (!!!) a następnie zrzucić go z dachu przywiązanego do gargulca. Ja was proszę, ta papka ma może jakiś sens na tle Batmana i Robina (gdzie dokonano rzeczy naprawdę niebywałej bo nikt nie sądził, że można tak nisko upaść).

            Natomiast porównywanie Burtona z filmami Nolana, które są robione definitywnie przez osoby czujące i rozumiejące temat (a także zainspirowane kultowymi wręcz komiksami) mija się z celem, bo to nie ta liga. Wychodzi na to, że dobry reżyser (jakim jest Nolan) potrafi sobie poradzić z tematem (i to dwa razy) na którym podobno genialny reżyser wyłożył się jak długi (też dwukrotnie). A wyzwanie było tym trudniejsze, że drugie części lepsze od pierwszych można policzyć na palcach u jednej ręki.

            I jeszcze co do krytyków: naprawdę dużo mówi o was fakt, że uważacie ten film za długi :) Po prostu jedyne co oglądacie to cięte z metra filmiki mające zawsze 87 minut (bo jak wykazują badania średni widz - idiota tyle maksymalnie wytrzymuje). Nie martwcie się, z tego się wyrasta :)
            • yulek_cezar Re: Mamy nową modę:) 15.08.08, 13:24
              Nie aspiruje do roli krytyka, to jest tylko moja opinia. Krytykiem się nie czuje
              bo nie oglądam filmów w stylu 'ostatni spadający liść winogron'. Po drugie stosy
              ludzi mają w stopkach cytaty mądrych ludzi, suwaczki z tym jak ich ktoś pierwszy
              raz przeleciał, linki do swoich stron, blogów - ja mam do swojego rozszerzonego
              profilu. Nikomu nie każę tam włazić i nie wlepiam linków do niego w tekście
              komentarza. O filmie Burtona nie będę dyskutował bo wygląda to tak jakbyś go
              oglądał przewijając i to pewnie jeszcze od tyłu - bzdurne stwierdzenie 'wrzucił
              do kadzi' czyni całą wypowiedź niewiarygodną.

              Uwielbiam ludzi którzy widząc dwie linijki wytykające im, że łykają cały ten
              marketingowy bełkot czuja się w obowiązku drukować długaśne elaboraty - to jest
              naprawdę fajne patrzeć jak się ludzie pienią. Cieszę się, że zajmujesz się
              filmami, a nie religią - gdyby tak było nawracałbyś małych murzynków ogniem
              mieczem i kłamstwem.
              • Gość: koket Re: Mamy nową modę:) IP: *.spray.pl 16.08.08, 00:46
                ten film jest straszny. totalnie glupi. no debilny po prostu. akcja nie trzyma sie kupy ani troche. no, wezmy chocby scene, kiedy joker wydostaje sie z aresztu. czy ktorys madrala moze objasnic mi, po jakiego waca jeden (!!!!!) stary policjant z kluczami (!!!???) stal tam, w tym pokoju przesluchan, i pilnowal? tego typu bdetow bylo w tym filmie mese. zenada i nuda. joker gral fatalnie, batman gral fatalnie - dobry byl oldman. ale to za malo zeby isc na to gowno.
        • xtrin Re: Mamy nową modę:) 18.08.08, 16:10
          yulek_cezar napisał:
          > Tak przesłodzonego, przeidelizowanego happy endu
          > jak w tym filmie to ja dawno nie widziałem.

          Joker zatriumfował.
          Dent z rozpaczy stracił zmysły.
          Bruce stracił ostatnią nadzieję na normalność.
          Gordon musi zacząć gonić Batmana.
          Gotham zostaje z bohaterem, na jakiego zasługuje.

          To jest dla Ciebie happy end?!
    • Gość: Pawel Mroczny rycerz zawiódł w Polsce IP: *.mas16.nsw.optusnet.com.au 14.08.08, 10:26
      A czy ktos prowadzi statystyki ile pirackich kopi Polacy sciagneli? Ranking
      pewnie bylby troche inny
    • angelic.a Mroczny rycerz zawiódł w Polsce 26.08.08, 22:40
      warto pomęczyć się dla kilku minut w wykonaniu Jokera, nieważne czy są to
      kwestie sensowne czy nie, ale dobrze zagrane, może nieco manieryczne, może nieco
      zdziwaczałe, może nieco absurdalne...ale chyba o to chodziło...
      Yulek nie za dużo demagogii i stereotypów typu każdy Polak...ja nie każdą ściemę
      kupię, bo nie każda jest równa sobie...
      a i czasem liście (winogron też) unoszą się wbrew sile grawitacji, wbrew
      odwiecznym prawom przyrody..
    • tweebles Mroczny rycerz zawiódł w Polsce 02.09.08, 06:48
      Heh. Polacy mają inny gust niż Amerykanie jak widać... I jednocześnie stwierdzam, że mój gust jednak jest chyba amerykański, bo Dark Knight rządzi. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja