Faceci też się "puszczają"

19.09.09, 14:05
Tak sobie patrzę na te wątki poniżej i tylko widzę "pusciłaś się na
drugiej randce, to co sobie wyobrażasz", "nie szanujesz się", "nie
będzie myślał o Tobie poważnie". Ale skoro ona się puściła na
drugim, albo nawet na pierwszym spotkaniu, to Wy tak
się "puściliście" i tak samo można o Was myśleć. Też się puszczacie
i to świadczy o Was, że jesteście tak samo poważni jak kobiety.
    • poprioniony Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 18:02
      Mylisz elementarne pojecia. Gdy facio sypia z nowo poznanymi
      laskami to jest zdobywca nowych kontynentow i jurnym alfa, gdy
      podobnie czyni kobieta jest zwykla sciera - to chyba oczywiste?
      • allerune Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 18:56
        przez sposób w jaki to piszesz, ona jest w stanie pomyśleć, że to ironia

        tymczasem to udowodniona naukowo prawda, którą kobiety niestety odrzucają...
      • facettt cenie Twoj usmiech :) 19.09.09, 19:24
        ...
      • mruff Re: Faceci też się "puszczają" 06.10.09, 21:42
        poprioniony napisała:

        > Mylisz elementarne pojecia. Gdy facio sypia z nowo poznanymi
        > laskami to jest zdobywca nowych kontynentow i jurnym alfa, gdy
        > podobnie czyni kobieta jest zwykla sciera - to chyba oczywiste?

        Oczywiste i proste jak linijka :)
    • hermina25 Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 19:15
      Dokładnie tak :)
      Sądzę,że brzydziła bym się faceta,który miał by przede mną bardzi wiele
      kobiet...Notabene prawiczka też bym nie chciała,ale myśl o tym,że mój facet
      wsadzał wacka w nie wiadomo ile zlewików na nasienie po prostu mnie obrzydza :)
      • facettt moze sie zdecyduj? 19.09.09, 19:26
        prawiczek, czy lewicowiec?
        • hermina25 Re: moze sie zdecyduj? 19.09.09, 19:31
          po prostu facet,który się szanuje,a nie bzyka wszystko co się rusza...
          • maly.jasio Re: moze sie zdecyduj? 25.09.09, 08:32
            to w sam raz trafisz na zonatego, ten byle czego nie bierze, tylko kwalifikowana
            jakosc - dajaca sie porownac z zona.
    • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 21:08
      Facet nie daje dupci tylko ją zalicza. Z tego wzgłedu fizycznie nie mzoe sie
      puscic, nie moze sie suczyć, nie moze byc łatwy.

      No chyba ze w srodowisku gejowskim jest inaczej, byc zmoe tam sa jakies
      okreslenia na fecea ktory daje łatwo dupy byle komu.

      Ekwiwalentem moralnym "puszczania sie" u faceta, jest brak zaradnosci zyciowej,
      fajtłapstwo, nieumiejetnosc obrony swojej kobiety, bycie PANTOFLARZEM,

      Ewentualnie na myls przychodzi mi jakie inne formy ZARZUCENIA W LATWY SPOSOB
      GODNOSCI, HONORU, SZACUNKU ale to jes puszczanie sie idelogiczne jak zdrada
      ideałow, wartosci (ale to zupelnie inny charakter)

      Choc to kwestia preferencji. Powszechnie kobieta "puszczalska" nie chełpi sie
      tym ze sie puszcza. Zazwyczaj liczbe przebytych stosunkow seksulanych dzieli
      przez 3. Zeby za puszczalska nie uchodzic.
      Puszczalskosc to bycie suką.
      Wielokrotne niezobowiazujace stosunki seksulane kobiety z ronymi facetami
      prowadza do takiej opinii.

      Choc pewnie a tacy faceci, którzy luba takie wyrobione i doswiadczone na byle
      kim, które dawały polowie okolicy.

      Idac dalej, Facet który ma dziewczyne, ktora daje dupy po okolicy jest FRAJEREM,
      do tego ona robi mu dzieci z jego znajomomi i on je wychowuje.

      Mysle ze przeciwienstwem zdziry jest FRAJER,

      Facet ktory szuka kobiety i kiedy kazda laska daje mu dupy eni jest frajerem, on
      po prostu albo sie zawodzi na kobietach i szuka dalej albo zaspokaja sie
      seksualnie na nich.


      Problem jest taki ze w spoleczenstwi i w wopini wielu mezczyzn jest tak ze kazdy
      stosunek z mezczyzna innym niz on sprawia ze staje sie ona mniej wartosciowa.

      Facet ktroy uprawia stosunki z wieloma kobietami moze byc nielubiany, ale nie
      traci wartosci "prokreacyjnej" czyli swojego rodzaju szacunku, chyba ze zalicza
      kobiety swoich kolegow i przyjaciól. - wtedy po prostu jest z nim zle - Gorzej
      niz jak by sie puszczał.

      Kozak zalicza latwe koiety, i kobiety frajerów. Czyli puszczalskie i suki.

      tak to mnie jwiecej wyglada we wspolczesnej spolecznej kulturze seksualnej.
      Chyba ze idziemy w stone "wyzwolenia"-upadku i niedlugo faceci beda traktowani
      jako lepszej lub gorszej jakosci wirator, który za łatwo sie wkręca... aborcja
      bedzie powszechna a kobety beda miały wieksza chcice niz faceci,
      • tamaryszek04 Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 21:59
        Cóż za pokrętna logika zwykłego dziwkarza. Bez urazy.
        • viviene Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 22:10
          i to jeszcze jak..:)
          • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 22:34
            sadze ze problem w tym ze 80% kobiet sie puszcza czesciej lub rzadziej
            i to was boli, bo wiekszosc facetów jest skazana na te kobiety włąsnie i musi
            sie cieczyc tym co ma,

            mowiac ze to fajne w sumie jest

            wartosciowe kobiety zostaja dla wartosciowych facetów, takie sa fakty
            chco wartosc nie zawsze koreluje z kultura seksualna danej osoby,
            ktos moze byc rozwiazly i byc wartosciowy - nadrabiac pozostałymi dziedzinami
            • fifakk Re: Faceci też się "puszczają" 24.10.09, 19:10
              Genialna analiza s.p.7!

              Socjolog czy redaktor pisma dla pań? :)
        • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 22:28
          wytłumacz mi prosze drogi człowieku jak abstrakcyjne teorie i analizy
          współczesnej kultury seksualnej w Polsce maja sie do mnie?
          • bakejfii Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 22:39
            Facet idz na poligon doswiadczalny.Potrzebny material smar,olej,smalec lub
            jakowes inne smarowidlo.Obowiazek lewtywa z rumianku.Produkt uboczny meczaca
            sraczka .Nagroda oklad z loda z maseczka grzybna na twarz,
      • ewelline Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 23:07
        Co to za bełkot? Nie łap za słówka i nie tłumacz, skoro facet się
        nie "puszcza" jak uważasz, nie daje dupy, to daje fiuta i też jest
        dziwką taką samą za jaką Wy uważacie takie kobiety i nie ma w tym
        żadnej filozofii. Skoro są kobiety dziwki, to i faceci także, niczym
        się nie różnicie.
        • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 23:30
          ewelline napisała:

          > Co to za bełkot? Nie łap za słówka i nie tłumacz, skoro facet się
          > nie "puszcza" jak uważasz, nie daje dupy, to daje fiuta i też jest
          > dziwką taką samą za jaką Wy uważacie takie kobiety i nie ma w tym
          > żadnej filozofii. Skoro są kobiety dziwki, to i faceci także, niczym
          > się nie różnicie.

          hmmm mozan by to uznacz (tylko) za częsciowo słuszne jesli facet byl by zwiazany
          w związku z jednka kobietą na zasadach poligamii :)

          Wspolczuje facetowi ktory kochajac sie z kobietą ma poczucie ze "dał jej fiuta" haha
          to tez mozna by uznac chyba za tylko czesciowo słuszne (unormowane) gdyby
          podczas takiego stosunku facet zapłodnił by kobiete czego by nei chiał a czego
          ona chciała (tak tu wtedy ewidentnie dal ciała :)
          • ewelline Re: Faceci też się "puszczają" 19.09.09, 23:40
            Matko boska, przestań bredzić. Mówimy o sytuacjach jakie pojawiają
            się np. w wątkach na tym forum, "poszłam do łóżka na drugim
            spotkaniu" i od razu pojawia się, że się nie szanuje dziewczyna,
            dziwka itp. więc skoro tak, to facet tak samo się nie szanuje, jest
            dziwka, puszcza się tak samo jak ona i czepiaj się słów. Jest taki
            sam jak ona.
            • s.p.7 Re: Facet nie moze sie puscic 20.09.09, 08:17
              ewelline napisała:

              > Matko boska, przestań bredzić. Mówimy o sytuacjach jakie pojawiają
              > się np. w wątkach na tym forum, "poszłam do łóżka na drugim
              > spotkaniu" i od razu pojawia się, że się nie szanuje dziewczyna,
              > dziwka itp. więc skoro tak, to facet tak samo się nie szanuje, jest
              > dziwka, puszcza się tak samo jak ona i czepiaj się słów. Jest taki
              > sam jak ona.

              Osobiscie daleki jestem od obrazania kogokolwiek tylko dlatego ze przespał sie z
              kims na drugim spotkaniu.
              To jejgo/jej zycie i sprawy osobiste.

              NIemniej jest tak, ze wstydliwym dla kobiet jest informowanie o tym ze dosc
              szybko idzie z kims do łózka. Lub czesto sie to robi bez milosci.
              Dlaczego tak sie dzieje?

              JAk wyobrazasz sobie randke kobiety z męzczzną w której kobieta na pierwszym
              spokaniu motwarci mowi ze miała np ok 40 partnerów z czego polowy nie pamieta i
              byly to tylko przygody dla zabawy, a kochała moze jednego?

              Zwyczajnie jest to cos czym nie wypada sie chwalic, i dobrze wiemy dlaczego, ale
              niektorzy ludzie starają sie zniwelować to poczucie tracenia nazwijmy to ogolnie
              przyjetych norm "wartosci seksualnej" poprzez stwirdzanie ze facet w sumie tak
              samo traci jak i kobieta.
              Oczywiscie mozesz tak uwazać.

              JA tak nie uwazazam tak długo jak kobieta któa byla porostytutką,
              puszczalską, łatwą jest dla mnie mniej atrakcyjna niz kobieta która szanowałą
              swoją seksualnosc.
              Traktujac ja mniej jako sposob na dobrą, nieozbowiazujaca
              zabawe czy zarobkowanie.

              Sa moze tacy ktorym sie to nie przeszkadza lub sie podoba.

              Wiekszosci kobiet nie przeszkadza to ze ich facet miał wczesniej wiele partnerek.
              NIemniej tu tez sa roznice.
              Facet ktory szuka łatwego seksu z łatwymi dupodajkami, blacharami na
              dyskotekach, czy w jakis srodowiskach wrecz patologicznych, mzoe robic to dla
              zabawy jest zwyczajnie niewybraedny i nie szuka milosci i powaznych zwiazkow.

              Facet ktoremy po porstu dziewczyny latwo , szybko i chetnie sie oddaja z róznych
              wzgledow mimo ze on tego nei szuka lub szuka czegos wiecej zwyczajnie zaspokaja
              sie seksualnie bo ma na to ochote.
              Jsli uwazasz ze to ujma dla niego, to oczywiscie mozesz omijac takich szerokim
              łukiem i stwierdzac ze jest puszczalski. Szukac takiego ktoremu kobiety łatwo
              sie nei oddają np grubemu, z kompleksami, i bez poczucia humoru. Albo takiego
              ktory zawsze odmawia kobietom kiedy one chca sie z nim kochac to wtedy tak
              mentalnosc troche prawicczkowa, ale no cuz dlakazdego cos milego.



              NIe wiem co tu chesz osognac wywucic moralnosc do gory nogami?

              Facet moze sie puscic jesli zacznie robić np laskie szefowi w pracy za podwyzke,
              albo usługiwac gejom mimo ze gejem nie jest.

              Puscic sie jednak moze tylko ktos wobec faceta będąc dla niego sposobem do
              zaspokaania jego potrzeb seksualnych.

              Ewentualnie facet w stałym związku sypiaiajc z inymi kobietami nie za badzo
              puszcza sie lecz zdradza.


              w kulturze seksualnej obowiazuje pewna ogolna zasada:

              im kobieta robiła miała wiecej partnerow seksualnych, im badziej
              niezobowiazujace byly to sytuacje, i im mniej wartosciowi byli to faceci
              (subiektywne) tym gorzej dla jej powszechnej opini seksualnej

              Z koleji u facetow troche lepiej jest jak jest wiecej kobiet, mimo ze jesli miał
              tylko partnerki, ktore kochał i było ich 1-3 to jest chyba tak samo "dobrze".
              Generalnie Liczba partnero seksualnych czy rodzaj relacji nei maja tu wiekszego
              znaczenia, choc z reguły im wieksza liczba partnerow seksualnych tym troche
              lepiej. Ale to zalerzy od rodzaju oczekiwanych relacji, kobieta szukajaca meza
              moze patrzec nieufnie na rozwiazłego partnera bojac sie ze bedzie zdradzana.
              Choc dorosły facet ktory nie odbyj jeszcze stosunku seksualnego wyglada troche
              dziwnie.


              wiec dla mnie wyglada to na przekrzywianie moralnosci seksualnej po to by
              poczuc sie bardziej wartosciową poprzez zrównywanie znaczenia aktu seksualnego
              kobiety z aktem seksualnym męzczyzny
              Co jest nonsensem bo dal kobity i
              mezczyzny w spolecznym miemaniu moze to miec rózne konsekwencje.

              Mimo ze wspolczesne pisemka dla kobiet typu COSMOPOLITAN chca wmawic ze jest
              inaczej, proponujac model bycia szmatą jako cos normalnego a nawet cos do czego
              wypada dązyc.


              • vivian.darkbloom kobietom też to przeszkadza 27.09.09, 21:18
                Nie zgadzam się z opinią, że większości kobiet nie przeszkadza, jeśli facet miał
                bardzo wiele przypadkowych partnerek.

                Po pierwsze jest to kwestia strachu przed chorobami wenerycznymi,
                po drugie - ja nie wierzyłabym, że facet, który miał już kilkanaście czy
                kilkadziesiąt partnerek, będzie mi wierny.
                Po trzecie - kwestia wspólnych wartości czy mówiąc Herbertem "sprawa smaku" -
                tak jak nie chciałabym być z kimś kto nie czyta książek, popiera Samoobronę czy
                LPR, słucha disco polo tak nie chcę być z facetem, który "szuka łatwego seksu z
                dupodajkami".

                Ale zgodzę się z Tobą, że różnice są, bo kobietom nie zależy żeby facet był
                prawiczkiem, a wśród facetów (przynajmniej na forum) jest wielu chcących się
                żenić tylko z dziewicami.
                • s.p.7 Re: kobietom też to przeszkadza 05.10.09, 19:19
                  vivian.darkbloom napisała:

                  > Nie zgadzam się z opinią, że większości kobiet nie przeszkadza, jeśli facet mia
                  > ł
                  > bardzo wiele przypadkowych partnerek.
                  >
                  > Po pierwsze jest to kwestia strachu przed chorobami wenerycznymi,
                  > po drugie - ja nie wierzyłabym, że facet, który miał już kilkanaście czy
                  > kilkadziesiąt partnerek, będzie mi wierny.
                  > Po trzecie - kwestia wspólnych wartości czy mówiąc Herbertem "sprawa smaku" -
                  > tak jak nie chciałabym być z kimś kto nie czyta książek, popiera Samoobronę czy
                  > LPR, słucha disco polo tak nie chcę być z facetem, który "szuka łatwego seksu z
                  > dupodajkami".
                  >
                  > Ale zgodzę się z Tobą, że różnice są, bo kobietom nie zależy żeby facet był
                  > prawiczkiem, a wśród facetów (przynajmniej na forum) jest wielu chcących się
                  > żenić tylko z dziewicami.


                  Mysle ze jesli am sie pewnosc ze nie ma ryzyka zarazenia chorobami wenerycznymi
                  To jedynie co pozostaje to strach ze tez bedzie sie tą jedną z wielu
          • figgin1 Re: Faceci też się "puszczają" 28.09.09, 08:35
            s.p.7 napisał:
            > Wspolczuje facetowi ktory kochajac sie z kobietą ma poczucie ze "dał jej fiuta"
            > haha

            Wyobrażasz sobie, że kobiety podczas seksu mają wrażenie dawania dupy (no, może
            podczas anala, hehe)
            • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 05.10.09, 19:17
              figgin1 napisała:

              > s.p.7 napisał:
              > > Wspolczuje facetowi ktory kochajac sie z kobietą ma poczucie ze "dał jej
              > fiuta"
              > > haha
              >
              > Wyobrażasz sobie, że kobiety podczas seksu mają wrażenie dawania dupy (no, może
              > podczas anala, hehe)


              mysle ze wszystko zalezy od tego co łaczy ludzi podczas stosunku
              jesli jest to milosc to jest to uzupelnienie relacji,

              jesli nie ma milosci a kobieta robi to dla rozrywki i przyjemnosci nie mowiac
              juz o korzysciach - jest to czesto bardzo zle odbierane
          • emiluchapietrucha Re: Faceci też się "puszczają" 05.10.09, 19:10
            Wiecie nie reozumiem co to znaczy puszczanie.Jesli kobieta bądz
            facet traktuja sex jako potrzębę,to nie ma mowy o rozliczniu samego
            siebie.Faceci/kobiety mylą pojęcia puszczac się a byc wyzwolonym to
            co innego.W tych czasach trudno jest wydzielać granice.Sex jest
            wszędzie.Kiedys trzeba bayło czekac do ślubu bo byłeś/łaś.Nielubie
            stereotypów,
            • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 05.10.09, 19:22
              emiluchapietrucha napisała:

              > Wiecie nie reozumiem co to znaczy puszczanie.Jesli kobieta bądz
              > facet traktuja sex jako potrzębę,to nie ma mowy o rozliczniu samego
              > siebie.Faceci/kobiety mylą pojęcia puszczac się a byc wyzwolonym to
              > co innego.W tych czasach trudno jest wydzielać granice.Sex jest
              > wszędzie.Kiedys trzeba bayło czekac do ślubu bo byłeś/łaś.Nielubie
              > stereotypów,

              mysle ze to kwestia punktu widzenia
              kiedys kobieta "łatwa" która sie puszczała byla napiętnowana spolecznie wrecz,
              nie miala szacunku

              Mysle ze dzis tez to zostaje, kobieta ktora uprawia sex rozumiejac go jako
              zaposkajanie swojej potrzeby fizycznej, robiac to bez milosci, z przypadkowymi
              partnerami, dosc czesto

              tez w mojej opini traci sporo, w oczach wielu nie moze byc szanowana i mowi sie
              o niej zdzira, suka

      • figgin1 Re: Faceci też się "puszczają" 28.09.09, 08:25
        s.p.7 napisał:

        > Facet nie daje dupci tylko ją zalicza.

        Ale fiuta daje.
        • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 05.10.09, 19:27
          figgin1 napisała:

          > s.p.7 napisał:
          >
          > > Facet nie daje dupci tylko ją zalicza.
          >
          > Ale fiuta daje.

          To wszystko zalezy od tego co czuje męzczyzna

          jesli kocha, to realizuje swoje uczucia

          jesli nie kocha to czesto traktje to jako cos bez szacunku, jako cos co jest
          zamiennikiem masturbacji

          kobieta ktora uwaza ze jesli facet sie z nia "Zmasturbowal" dal jej fiuta i sie
          z tego powodu cieszy nie bedzie mial szacunku ani u tego kto si z nia
          masturbowal ani w spoelczenstwie

          i uchodzic bedzie za łatwą alternatywe masturbacji
    • wylamany_trybik Re: Faceci też się "puszczają" 24.09.09, 21:49
      Daje głowę, że ten wątek napisała wydymana lala dla usprawiedliwienia tego co
      zrobiła aby pozbyć się wyrzutów sumienia.
      Tu niestety nie da się zrobić równouprawnienia. Jest akurat coś co ciąży na
      kobitach i chcą również doprawić to facetom. Facet który nie chce działać
      "ręcznie" idzie wydymać laskę - z zamiarem zrobienia sobie dobrze i szuka tej co
      się puści. Jak można nazwać poczynania faceta z takim zamiarem,że się puszcza.
      Śmiech na sali....
      Kobity te które mają akurat ochotę, a facet im odmówi - żebyście mogli/mogły
      zobaczyć taką minę, doznania jak z reklamy mastercard - bezcenne...
    • maly.jasio gorzej , gdy się "wypuszczają" 25.09.09, 08:35
      w puszczaniu (sie) nie widze problemu, bo zawsze potem wracaja
      (do siebie w najgorszym wypadku - jesli nie do partnerki).

      Gorzej gdy sie taki WYpusci - bo o powroty wtedy trudniej :)
    • milfur Re: Faceci też się "puszczają" 27.09.09, 10:09
      dla mnie sprawa jest prosta
      masz ochotę na seks - to się bzykasz, także na pierwszym spotkaniu
      dotyczy to zarówno kobiet jak i facetów
      nie widzę problemu
      i obłudę tylko widzę w tym, że "na pierwszej to nie"

      ja tak, tak mają moi znajomi obojga płci

      (inaczej było tylko gdy bylem zakochany - wtedy wierny jak labrador byłem)
      • madi.only Re: Faceci też się "puszczają" 29.09.09, 16:51
        Jeśli facet chce sexu na pierwszych randkach,to dla mnie męska qrwa
        i tyle.
        • s.p.7 Re: Faceci też się "puszczają" 05.10.09, 19:28
          madi.only napisała:

          > Jeśli facet chce sexu na pierwszych randkach,to dla mnie męska qrwa
          > i tyle.

          Ciekawe odczucia, wg mnie facet ktory chce seksu na pierwszej randce obraza kobiete

    • rumak.hrabiny Re: Faceci też się "puszczają" 27.09.09, 12:16
      ja tam się nie puszczam, tylko puszczam (bąki). moja chabetka najbardziej
      żałuje, że kiedyś mając okazję, nie wydupczyłem jej ongiś najlepszej
      przyjaciółki, która jej zdaniem przepoczwarzyła się we wredną sukę. wypomina mi
      to, a ja to z pokorą znoszę, bo ma rację.
      • aneta-skarpeta Re: Faceci też się "puszczają" 06.10.09, 21:38
        lew starowicz przeprowadzil ciekawe badanie- jakis czas temu o tym
        mowil w tv. otoz w ankiecie anonimowej okazalo sie ze ilosc
        partnerow seksualnych zarowno u kobiet jak i u mezczyzn byla
        podobna, ale gdy przeprowadzono badania jawnie, gdy pacjent
        odpowiadał patrzac w oczy ankieterowi to zawazono nasteującą
        zaleznosci. mezczyzni nagle mieli duzo wiecej partnerek, a kobiety
        zadziiająco mało.

        w naszej kulturze facet ktory majac 40 lat mial 1 kobiete uwazany
        jest ajko niedorajda i zeby byc bardziej meski dodaje sobie, a
        kobieta, ktora majac 40 lat, ktora ma na koncie np 10 facetow
        jest "łatwa" wiec sobie odejmuje
        :)
    • deodyma Re: Faceci też się "puszczają" 11.10.09, 18:15
      ale odkrycie:D
      puszczaja sie mezczyzni i kobiety.
      nic nowego.
      • seiw83 Re: Faceci też się "puszczają" 11.10.09, 18:56
        To zalezy jaki cel ma kazda plec w stosunku. Facet chce zaplodnic jaknawiecj
        kobiet i po to zostal stworzony, wiec jesli zalicza duzo panieniek to oznacza ze
        jest atrakcyjny dla plci przeciwnej, dobrym reproduktorem i generalnie jest to
        zgodnie z prawami natury uwazane za wielki sukces. dlateo mozna powiedziec ze
        puszcza sie tylko wtedy gdy jest meska dziewka. Kobiety sa inaczej
        skonstruowane. dlatego kazdy facet ma dziewice bo to wynika z konstrukcji
        psychicznej kobiet. Taka sytuacja daje mu wieksze szanse ze wychowa wlasnego
        potomka bo jego kobieta sie nie puscila.
    • piorex12 Faceci też się "puszczają" 13.10.09, 16:09
      ewelline napisała:

      > Tak sobie patrzę na te wątki poniżej i tylko widzę "pusciłaś się
      na
      > drugiej randce, to co sobie wyobrażasz", "nie szanujesz
      się", "nie
      > będzie myślał o Tobie poważnie". Ale skoro ona się puściła na
      > drugim, albo nawet na pierwszym spotkaniu, to Wy tak
      > się "puściliście" i tak samo można o Was myśleć. Też się
      puszczacie
      > i to świadczy o Was, że jesteście tak samo poważni jak kobiety.
      Ale nie wszyscy!
      • lonely.stoner Re: Faceci też się "puszczają" 20.10.09, 22:57
        no jasne ze sie puszczaja tak samo jak kobiety, zreszta jakas glupia
        klasyfikacja. Ja mam prosta zasade - jak sie spotykam z facetem, i od razu wiem
        ze nic z tego nie bedzie bo cos mi w nim nie pasuje to sobie moge go wykorzystac
        na wszelkie mozliwe i znane mi sposoby, wliczajac w to seks jesli jest
        atrakcyjny fizycznie - w koncu i tak mi na nim nie zalezy wiec nie obchodzi mnie
        co sie stanie potem, mozna go odeslac do domu i przestac odbierac telefony ;)

        Jesli natomiast jest to potencjalnie fajny facet to nigdy nie ide na calosc - i
        to wcale nie z powodu takiego ze on pomysli ze jestem latwa (chociaz w tym tez
        cos moze byc), chodzi raczej o to, ze jak z nim za szybko wejde w intymnosc
        fizyczna i bedzie na dodatek fajnie, to juz na pewno nie bylabym w stanie
        racjonalnie ocenic czy on fajny naprawde jest czy tylko dobry w lozku?? Zawile
        moze ale zawsze sie dobrze sprawdza:)zadnego nawet calowania, najpierw wole
        sobie na zimno przekalkulowac, chociaz czasem ciezko hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja