seks na drugiej randce

20.09.09, 19:01
wiem ze nizej jest ten temat ale tu troche inna sytuacja. po drugiej randce
poszlam z nim do lozka. obie randki przegadalismy. nie chcialo mi sie jechac
do domu, a jako ze weekend do pracy nie trzeba bylo to poszlam do niego.
Gadalismy,o bejzelismy film no i tak sie stalo. Teraz sie z tego smieje bo nie
wiem czy to byla taka swietna decyzja ale rok!! nie uprawialam seksu(o czym
powiedzialam mu)i nie mialam ochoty czekac za bardzo, taka spontaniczna
decyzja. Na drugi dzien rozmawialismy i poprosil o kolejne spotkanie. Czy
bedzie uwazal ze jestem latwa, albo myslal o mnie zle? jak myslicie?
    • jan_hus_na_stosie Re: seks na drugiej randce 20.09.09, 19:11
      0karola napisała:

      > Czy
      > bedzie uwazal ze jestem latwa, albo myslal o mnie zle? jak myslicie?

      To nie jest kwestia tego czy będzie cię uważał za łatwą czy nie bo tu akurat
      sprawa jest oczywista. Pytanie powinno raczej brzmieć czy on lubi łatwe?
      Niektórzy faceci lubią łatwe kobiety więc jakieś szanse masz.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks na drugiej randce 25.09.09, 03:08
        Janie, niby z Ciebie ateista a reprezentujesz zasciankowa i mizoginiczna
        mentalnosc w wydaniu kato-max. Widac, caly czas od Ciebie bijace jakies
        niezdrowe poczucie winy i niecheci w stosunku do seksu.

        POjeciem, "latwa" posluguja sie na pewno pewne grupy ludzi. Zazwyczaj ci, co bez
        sensu powtarzaja utarte schematy. A Ty, podobno, jestes uczony. Na pewno dresy
        na dzielni tak klasyfikuja swoje kolezanki. Wiec zdejmij ten dres.

    • wylamany_trybik Re: seks na drugiej randce 20.09.09, 19:32
      Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie do NIEGO nie pytając Go to idź do wróżki,a nie na forum. Zadaj jemu to pytanie zanim za bardzo się zaangażujesz. Jeśli cię oleje zaoszczędzisz potencjalnie stracony czas z tego powodu. Rozmowy w związku o sobie samych są lekarstwem na wszystkie bolączki - nie komputer.
      • jan_hus_na_stosie Re: seks na drugiej randce 20.09.09, 19:37
        bo oczywiście jeśli facetowi się spodobało (seks był fajny) ale nie ma wobec
        niej poważnych zamiarów ale chciałby sobie jeszcze trochę pobzykać to oczywiście
        powie jej prawdę :D

        z jakiej choinki Ty się urwałeś ;)
        • 0karola Re: seks na drugiej randce 20.09.09, 19:53
          lol a to tylko ten seks fajny jest jednostronnie? czy ja powiedzialam ze szukam
          meza;)? poprostu chcialam zaciagnac opini
          • jan_hus_na_stosie Re: seks na drugiej randce 20.09.09, 19:55
            no to już dostałaś takową wcześniej, idź do wróżki
          • mruff Re: seks na drugiej randce 20.09.09, 21:50
            Myślę, że idąć po drugiej randce na numerek do faceta należy liczyć
            się z tym, że uzna Ciebie za łatwą (choć niekoniecznie). Kwestia
            podjęcia ryzyka-Ty je podjęłaś no i zobaczymy.

            Mam wrażenie, że sama o sobie myślisz,że jesteś łatwa więc stąd
            pytanie.

            No a rok abstynencji seksulanej robi apetyt :)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks na drugiej randce 25.09.09, 03:14
            Mruff dobrze pisze, ze sama najwyrazniej masz watpliwosci.
            A czujesz sie latwa? Czujesz sie wykorzystana? Czujesz sie, ze zgodzilas sie
            latwo na cos wbrew swoim przekonaniom/checi/woli?

            Jak mialas ochote na seks i ja wykorzystalas, bylo milo, a typ chce sie dalej
            spotykac i Ty tez, to same plusy.

            Poza tym, w zyciu wiele rzeczy to kwestia PRu i samooceny. Jesli Ty bedziesz sie
            uwazac za "latwa" to i on tak pomysli. Jesli Ty bedziesz sie uwazac za kobiete
            swiadoma swoich potrzeb seksualnych, to on tez tak Cie bedzie postrzegac.

            Wreszcie, jesli facet jest na poziomie, nigdy tak nie pomysli o Tobie. Jesli
            jest bez sensu, nawet jak sie z nim bys nie przespala, albo wlasnie daltego,
            moglby takie rzeczy sobie myslec.

            No i ilu facetow, tyle opinii. Nie pytaj sie go w zadnym wy[adku, zapomnij o
            jakichkolwiek watpliwosciach i baw sie dobrze.
            • 1rape1 Mnie najbardziej denerwują kobiety 01.10.09, 14:26
              które idą łatwo do łóżka ,a potem czegoś oczekują .
              Przecież ja ku... na drugiej randce nawet jej nie poznałem ,a ona chce już być
              partnerką ,żoną ,dziewczyną ,kurawa wie czym ,to mnie zawsze rozpier... !
              Potem taka się uwiesi i ryczy ze ją wykorzystałem,durnowate jakieś ;)
        • madzioreck Re: seks na drugiej randce 25.09.09, 00:05
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > bo oczywiście jeśli facetowi się spodobało (seks był fajny) ale nie ma wobec
          > niej poważnych zamiarów ale chciałby sobie jeszcze trochę pobzykać to oczywiści
          > e
          > powie jej prawdę :D
          >
          > z jakiej choinki Ty się urwałeś ;)

          Z tej pewnie, na której nie wszyscy faceci szukają sobie kobiet tylko do bzykania ;)
          Poza tym, jeśli babka ma w miarę równo pod sufitem, to chyba w rozmowie będzie w
          stanie wyczuć, z kim ma do czynienia? Jeśli nie, no to cóż. Są jeszcze kobiety,
          które nabierają się na "dowód miłości", i taka rzeczywiście uwierzy we wszystkie
          pierdoły, których jej facet naopowiada, żeby ją jeszcze pobzykać.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks na drugiej randce 25.09.09, 03:09
          A co to sa "powazne" zamiary?? Nie wszystko jest w zyciu na powaznie. MOze tez
          byc na wesolo.
          • jan_hus_na_stosie Re: seks na drugiej randce 29.09.09, 16:12
            "stara" baba a ciągle tylko jej wesołości w głowie bez żadnej odpowiedzialności,
            dorośnij w końcu :)
    • tapatik Zależy od konkretnej pary 21.09.09, 08:25
      Zacznijmy od definicji - kto to jest łatwa kobieta :-)

      Myślę, że na ten temat powinnaś porozmawiać z randkowiczem, bo tutaj nikt nie
      wie co siedzi w Jego głowie. Ani Twojej.
      Poza tym, użyłaś tu określenia "łatwa kobieta", które w Polsce ma raczej
      negatywny wydźwięk. Tymczasem możesz być po prostu kobietą, która lubi seks, nie
      ukrywa tego i jest otwarta.
      Moim skromnym zdaniem można budować związek długoletni nawet po seksie na
      drugiej randce.
    • wylamany_trybik Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 10:52
      No to jeśli męża nie szukasz to po co trzymać fason. Chcesz się bzykać to idź i
      na pierwszej. Co Cię obchodzi jego opinia o Tobie? Czy to będzie na trzeciej czy
      10 nie zmieni to faktu,że potrzebujesz tylko jego penisa - bez urazy. Ja Ci
      morałów z tego powodu prawił nie będę, bo każdy żyje jak chce. Tylko jeśli robi
      coś z czym czuje się niewygodnie to powinien się zastanowić. W tych czasach
      gdzie bzyka się wszystko ze wszystkim mówić,że ktoś jest łatwy... - bełkot.
      • woda.na.mlyn Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 16:14
        O co ty się martwisz - łatwa kobieta która przez rok nie miała
        seksu? :-P co innego gdybys mu wyznała że przez ten czas miałaś dwu
        lub trzycyfrową liczbę partnerów ...

        • minor_swing Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 21:07
          "rok nie uprawiała seksu"
          tak z ciekowości,co myślicie gdy ładna kobieta mówi że już ponad rok nie
          uprawiała seksu?
          • cich-awoda Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 22:03
            że nie spotkała nikogo sensownego, z kim chciałaby to zrobić
    • babushka Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 16:51
      Dziewczyno, nie pytaj o zdanie wszystkich, bo Ci młyn z głowy zrobią:) Lepiej
      sama sobie odpowiedz, za jaką osobę, kobietę, Ty się uważasz... Myśl pozytywnie:))

      • jan_owy To jest problem, który... 24.09.09, 20:38
        mnie właśnie też nurtuje. Ale z pozycji ... mężczyzny.

        Ja, jako facet, wypowiem się następująco:
        Dla mnie kobieta idąca nawet na pierwszej randce nie musi był "łatwa". Jeśli
        iskrzy między dwojgiem ludzi, jeśli w powietrzu czuć tę "chemię", jeśli ciągnie
        ich do siebie - to po co sztucznie przeciągać pożądanie seksualne, które w
        takich sytuacjach jest naturalną rzeczą.

        Problem miewałem właśnie z "takimi" kobietami jak Ty, autorko wątku.
        Na pierwszej czy drugiej randce kobiety dochodziło do ostrych pieszczot (bez
        seksu jednak), a później kończyło się tak, że kończyły znajomość i , jestem
        pewiem, z takiego samego powodu, dla którego Ty teraz założyłaś ten topic : po
        prostu same siebie uważały, że są łatwe! i były pewne, że ja też je za takie uważam.

        A nic bardziej mylnego! Dziewczyny ani faceta, którzy pójdą szybko z kimś do
        łóżka nie krytykują ani nie potępiam - wręcz przeciwnie: krytykuję te kobiety,
        które sztucznie przeciągają moment "konsumpcji" związku interesującego, bądź
        kobiety, które uważają się za łatwe gdy pójdą szybko z kimś do łóżka.

        Skąd w Was Kobiety takie fałszywe przekonania?

        Naprawdę, na serio, w moich oczach nie jesteś łatwa. Byłaś po prostu sobą:
        chciałaś pójść z nim do łóżka - tak jak on z Tobą. Proste.:)
        Ja po prostu mam liberalne poglądy :))).
    • new.one Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 20:49
      bo nie
      > wiem czy to byla taka swietna decyzja ale rok!! nie uprawialam
      seksu(o czym
      > powiedzialam mu)i nie mialam ochoty czekac za bardzo, taka
      spontaniczna
      > decyzja. Na drugi dzien rozmawialismy i poprosil o kolejne
      spotkanie. Czy
      > bedzie uwazal ze jestem latwa, albo myslal o mnie zle? jak
      myslicie?

      Jak dla mnie problemem nie jest to, że pomyśli o tobie, że jesteś
      łatwa ale coś o wiele bardziej goszego bo uzna Cię za desperatkę,
      która za wszelką cenę szuka sexu... czyżby nikt cię nie chciał?
      • aardwolf Re: seks na drugiej randce 25.09.09, 09:22
        o to to, to jest zjawisko którego nie mogę zrozumieć.

        Zjawisko polegające na tym, że jeżeli ktoś z dowolnych przyczyn przez pewien
        czas nie był w związku to niezależnie co by soba prezentował automatycznie
        nabywa status "desperata" i w tym momencie może już spokojnie się zabić bo
        znalezienie partnera/ki jest utrudnione do granic niemożliwości.

        Prosiłbym o wytłumaczenie dlaczego takie traktowanie jest niby oczywiste i
        logiczne, bo ja tego zrozumieć nie mogę.
        • spanish_fly Re: seks na drugiej randce 29.09.09, 16:07
          Bycie w związku to może inna sprawa, ale po roku bez seksu stać mnie
          było na dość desperackie czyny.
    • skarpetka_szara Re: seks na drugiej randce 24.09.09, 22:00
      Niedawno rozmawialam na podobny temat z moim mezem, i on twierdzi
      ze nie obchodziloby go ile dziewczyna miala partnerow przed
      poznaniem go, i na ktorych randkach z nimi poszla do wyra. I
      czulby sie dobrze wiedzac ze tak dziala na dziewczyne ze juz na
      drugiej randce byliby w lozku. W dodatku, wazne dla niego byloby
      co jest od teraz, a nie co bylo przed.

      Mysle ze podobnie mysli wielu facetow.
      Na twoim miejscu, jezeli dobrze sie dogadujecie to nie przejmuj sie
    • aardwolf dla mnie problem nie istnieje 25.09.09, 10:04
      Problem "za łatwa" wiąże się z koncepcją kobiety jako "twierdzy" którą trzeba
      zdobywać.
      Ponieważ mam odmienną koncepcję związku problem dla mnie zupełnie nie istnieje,
      o tym kiedy dochodzi do seksu decyduje oboje partnerów.

      Żeby była ścisłość - nie są to rozważania teoretyczne, takie miałem stosunki z
      partnerkami. Razem ustalaliśmy kiedy zaczniemy się kochać, a jeżeli nie mogliśmy
      dojść do porozumienia kończyłem imprezę (raz mi sie zdarzyła dziewica co to "po
      ślubie" i mimo, że w momencie gdy zacząłem się wycofywać ewidentnie zaczęła się
      łamać w swym postanowieniu - nie byłem dalej zainteresowany)
      • jan_owy Re: dla mnie problem nie istnieje 25.09.09, 12:39
        Aardwolf,
        Zajebiste rozwiązanie : przejrzyste i fair.

        Ja, jako liberał w tych kwestiach, zgadzam się z Tobą i może faktycznie będę
        szedł w kierunku jakichś wstępnych deklaracji bądź poglądu laski na ten temat. :)

      • spanish_fly Re: dla mnie problem nie istnieje 29.09.09, 16:12
        Wow, brzmi jakbyś się umawiał na wizytę do dentysty. Rozumiem, że
        przystępowaliście do rzeczy dopiero jak ubrania były równo
        poskładane? ;)
        • aardwolf Re: dla mnie problem nie istnieje 29.09.09, 16:16
          Jesli już miałbym to do czegoś porównywać to byłby do start wahadłowca -
          procedury bezpieczeństwa, badania lekarskie i te sprawy.

          Składanie ubrań nie ma tu nic do rzeczy.

    • mmena Re: seks na drugiej randce 29.09.09, 15:19
      A skad niby mamy to wiedziec!! Co to my bylysmy z nim w lozku?!
    • spanish_fly Re: seks na drugiej randce 29.09.09, 16:03
      Dlaczego nie przyszło Ci do głowy, że to on był łatwy?
    • hermina26 Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 15:20
      Oboje jesteście tak samo łatwi!
      Skoro on ma Cię nie szanować za to, że poszłaś z nim do łóżka na
      drugiej randce, to Ty mozesz o nim pomyśleć dokładnie to samo!
      • 1rape1 Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 16:59
        hermina26 napisała:

        > Oboje jesteście tak samo łatwi!
        > Skoro on ma Cię nie szanować za to, że poszłaś z nim do łóżka na
        > drugiej randce, to Ty mozesz o nim pomyśleć dokładnie to samo!

        Niech go rzuci ;)
    • gazeta_mi_placi Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 20:36
      Seks na drugiej randce to puszczalstwo.
      • hermina26 Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 21:12
        Taak!
        Faceci uprawiający sex na drugiej randce to dziwki!!!
        • gazeta_mi_placi Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 21:37
          Słowo "dziwka" jest rodzaju żeńskiego Kotku :-)
          • juz_niedlugo_wiosna Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 22:55
            mężczyźni ostatnio są zniewieściali, więc słowo pasuje :)
            • gazeta_mi_placi Re: seks na drugiej randce 01.10.09, 23:22
              Nie znam (oprócz gejów) żadnych zniewieściałych facetów :)
    • cus27 Re: seks na drugiej randce 02.10.09, 06:42
      Autorko ,bedzie uwazal(jak w banku),ze Jestes...genialna! Czy dalej
      tak "fajnie sie gada"?
    • s.p.7 seks przed pierwsza randką 02.10.09, 08:04
      może by od tego zacząć
      ciekawe czy w ogole do tej pierwszej ranki by doszło

      bo po co słowa, milosc, poznanie, wystarczy chcica.

    • sanderczak Re: seks na drugiej randce 02.10.09, 10:15
      Sama musisz ocenić czy o jest Ciebie wart tak szybko. Zależy jak się zachowywał
      po pierwszych spotkaniach. Czasem trzeba skoczyć na głęboką wodę, żeby coś
      zdobyć. Ja tak zrobiłam i nie żałuję, na drugiej czy trzeciej randce dostałam od
      mojego obecnego męża prezent, okazało się, że to seksowna bielizna, w której on
      chce mnie zobaczyć. Od tej pory już zawsze kupuje mi bieliznę w sexapteka.com.pl
      żeby podtrzymać ogień w naszym małżeństwie. A jesteśmy już 6 lat po ślubie.
      • gazeta_mi_placi Re: seks na drugiej randce 02.10.09, 10:43
        Poszłaś na drugiej randce do łóżka i ten naiwniak pojął Cię za żonę?
    • tytus_flawiusz Re: seks na drugiej randce 02.10.09, 14:34
      0karola napisała:

      > wiem ze nizej jest ten temat ale tu troche inna sytuacja. po drugiej randce
      > poszlam z nim do lozka. obie randki przegadalismy. nie chcialo mi sie jechac
      > do domu, a jako ze weekend do pracy nie trzeba bylo to poszlam do niego.
      > Gadalismy,o bejzelismy film no i tak sie stalo. Teraz sie z tego smieje bo nie
      > wiem czy to byla taka swietna decyzja ale rok!! nie uprawialam seksu(o czym
      > powiedzialam mu)i nie mialam ochoty czekac za bardzo, taka spontaniczna
      > decyzja. Na drugi dzien rozmawialismy i poprosil o kolejne spotkanie. Czy
      > bedzie uwazal ze jestem latwa, albo myslal o mnie zle? jak myslicie?

      1. jesteś łatwa
      2. ale nie bardzo łatwa (bo dopiero na drugioej randce)
      2. o tym czy będzie myślał o tobie źle nie decyduje liczba randek, lecz z
      technika głębokiego gardła w twoim wykonaniu, ewentualnie czy potrafisz długo
      wytrzymać w pozycji "na pagony"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja