millka10
24.09.09, 21:54
Mój dobry kolega przy jakiejś luźnej gadce stwierdził, ze maja z
żoną taki małzeński układ ...sex raz na dwa miesiace ...tzn.niby ona
nie bardzo chce wiec on nie naciska i stąd taki układ , ze
odpuszczają oboje. Oboje maja po 34 lata, uchodza za normalne fajne
małzeństwo. On z tego co wiem jest wiernym mezem ( zasady moralne,
kosciół itp )i nigdy jej nie zdradził. Co ciekawe ten kolega jest
strasznym flirciarzem, lubi kobiety tzn. gadac z nimi, ogladać sie
za długimi nogami czyli normalne. I teraz pytanie : co to za układ ?
czy zdrowy 34 latek z duza erotyczną fantazja moze obejsc się dwa-
trzy miesiace bez normalnego seksu ? Panowie o co w tym chodzi ?