Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć?

28.09.09, 09:32
Jestem z facetem dość długo. Wszystko układa się rewelacyjnie. Ogólnie-jest
nam razem bardzo dobrze. Ale od jakiegoś czasu zaczełam zastanawiać się,
dlaczego on nie wyraża za pomocą słów swoich uczuć do mnie? Ostatnio nie
wytrzymałam i jako pierwsza powiedziałam mu, że zakochałam się w nim! On tylko
uśmiechnął się i przytulił mnie. Więc zapytałam go, czy on coś czuje do monie.
Odpowiedział, że tak, ale nie lubi rozmawiać o uczuciach! Nie rozumiem tego,
co mial na myśli? I dlaczego tak trudno jest mu powiedzieć, że też mnie kocha?
    • s.p.7 Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 10:16
      generalnie powinien odpowiedzieć ze on też Cie kocha
      ale milosc to bardzo ogolne słowo
      kazdy cos innego rozumie pod pojęciem miłosc.

      Prawdziwa miloc to szacunek, troska, praca, uczucia - czasem wiele miesiecy
      potrzeba by uzyskac cos co ktos by nazwał prawdziwą miłoscią

      i wtedy moze powiedziec ze kocha naprawde.

      dal wielu ludzi najwzniejsze jest okazywanie miloci i realizacja jej, a slowa sa
      wtorne, mozna sie kochac i okazywac milosc bez slowa kocham
      bo co ono zmienia?
      boisz sie czegos? Nei ma co sie spieszyc z tmi deklaracjami.
      Powiedialas ze go kochasz to udowdnij to teraz...

      po co on ma Cie oklamywac? On mzoe Bardzo ciebie lubi, mimo ze emocjonalnie
      kocha byc moze bardziej niz Ty go,

      • pyzz Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 11:31
        > generalnie powinien odpowiedzieć ze on też Cie kocha
        Rewelacja.
        Doszliśmy do wniosku, że deklaracja miłości, to kolejna rzecz, którą mężczyzna
        powinien.
        • s.p.7 Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 11:50
          znaczy, wypadało by tez cos powiedziec ze cos czuje, nei musi bto byc milosc, bo
          kobita jak nei uslyszy to glupieje
        • kalllka Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 17:52
          o tak,
          bardzo powinien nawet generalnie ze Tez.w takiej kolejnosci, a nie, ze deklaracja potem tylko;
          pyzz jakos nie zrozumial w odpowiedzi moj Boze.
          • pyzz Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 22:39
            Droga PT Interlokutorko,
            Czy to, co napisałaś to jest po polsku?
    • hermina25 Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 11:58
      a ja go doskonale rozumiem...gadanie o uczuciach jest idiotyczne...chyba,że
      macie po 17 lat ;)
      generalnie wolę czyny niż słowa...
    • madzioreck Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 16:44
      bona_notitia napisała:

      Więc zapytałam go, czy on coś czuje do monie.
      > Odpowiedział, że tak, ale nie lubi rozmawiać o uczuciach! Nie rozumiem tego,
      > co mial na myśli?

      Miał na myśli, że nie lubi rozmawiać o uczuciach. przecież Ci powiedział :)
      • bona_notitia Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 28.09.09, 17:08
        Ja Ci powiem, że jesteś genialna!
        • madzioreck Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 29.09.09, 22:43
          bona_notitia napisała:

          > Ja Ci powiem, że jesteś genialna!

          Jeśli to szczerze, to dziękuję ;)

          Jeśli próbujesz być złośliwa - cóż mogę Ci napisać. Jak facet kręci - kobieta
          się zastanawia, co jest. Jak mówi prawdę - kobieta też się zastanawia. Może
          użyłam zbyt dużego skrótu myślowego.
          Po prostu niektórzy uczucia okazują swoim postępowaniem i nie odczuwają potrzeby
          ciągłego czy nieciągłego szeptania sobie do uszka czułych słówek.
          • atyde55 Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 29.09.09, 22:53
            > Po prostu niektórzy uczucia okazują swoim postępowaniem i nie odczuwają potrzeb
            > y
            > ciągłego czy nieciągłego szeptania sobie do uszka czułych słówek.

            ok, ale co w sytuacji jak np. facet jest skapy w okazywaniu uczuc, o mowieniu
            juz zapomnijmy, a kobieta tego potrzebuje, bo ma taką psyche?
            • madzioreck Re: Jak rozumieć brak wylewności w sferze uczuć? 29.09.09, 23:22
              No to wtedy jest problem :(
              Ja pisałam tylko o tym, że nie wszyscy kochając mają potrzebę o tym ciągle mówić.
    • jsolt oświecę cię 01.10.09, 11:57
      brak wylewności w sferze uczuć może oznaczać:
      - brak wylewności w sferze uczuć, lub
      - brak uczuć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja