Gość: lala111 Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ IP: 195.245.213.* 10.01.04, 08:40 Dla mnie bywa czasem zbyt obcesowy. I na dodatek jest zafiksowany, ze każda babeczka prze do ślubu, bo nie chce być starą panną. Ale niewątpliwie jest błyskotliwy. Generalnie dla mnie jest jest ok:)) Odpowiedz Link Zgłoś
fanta-girl Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ 10.01.04, 18:22 On mlody jest mi sie zdaje. Moze nawet za. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ IP: *.dyn.optonline.net 11.01.04, 06:00 lubie jego poczucie humoru Odpowiedz Link Zgłoś
sociopata Ja was tez kocham. 11.01.04, 07:57 Zaszly u mnie pewne zmiany zyciowe, hehehehe, nie, nie dziecko, nie zona, nie alkoholizm. Zadna choroba, zaden wypadek (ot, mandat wczoraj, who cares?), zadne wezwanie do sadu (pojdzie adwokat), zadne podejrzenie o malwersacje, zadna klotnia z sasiadem (no, tu mogloby byc slisko, bo dzis widzialem sasiadke i malo nie zemdlalem. Ma klopoty z mezem: gosc jak apollo a tej to nie odpowiada (mowie do goscia, choc ze mna na trening, a ten a jaki, a po co, a kiedy, a nie mam czasu, a moze kiedy indziej, a czy to duzo boli, a jak sie potkne, a jak, a jak...) Widac sa jakies wazniejsze kryteria niz nam sie wydaje, hehehe). Coz za zmiany? Spotkalem trenera ktory sie moze przysnic. Wreszcie spotkalem madrego faceta ktory jest mistrzem w swojej sztuce, w sztuce muay tai (box chinski). Otoz ten facet wie o tym tak duzo, ze to jest niewyobrazalne a widzialem juz wielu prorokow. Kilka treningow z tym ekspertem spowodowalo ze przemyslalem cale swoje zycie i podjalem decyzje poworotu do spoleczenstwa, czyli poslac sociopate na wieczny odpoczynek. Z jednej strony poswiece wiecej czasu na trening, z drugiej, moi klienci staja sie coraz nerwowi, czy to czasy czy tez pora roku ale staja sie po prostu coraz bardziej zapominalscy, tak jakby ich zaatakowal Alzheimer. Dla znajomych ktorzy do mnie pisali oczywiscie jest tak jak bylo ale na forum przestaje komentowac, co najwyzej usmiechne sie jak zobacze komentarze tych szalowych dziewczyn forumowych. Dla szanownych antagonistow zaznaczam ze wiem co to sa drzwi i dlatego bede uwazal podczas wychodzenia... Utkwily mi w pamieci slowa triski: zycie jest naprawde proste wiec po co je komplikowac? A ja do tego dodam, ze relaks wewnetrzny naprawde pomaga (przeciwnie niz to co wszyscy mysla, yoga nie jest sztuka relaksujaca!!!!!). Ten usmiech jak glupiego do sera to naprawde moze byc kolem ratunkowym dla nas...Pozdrawiam rowniez wszystkich homo i bi-.; Mnie naprawde nie przeszkadza co wy ze soba robicie (jeden z zawodnikow jest homoseksualista i przyznaje ze nikomu to nie przeszkadza no i oczywiscie jest wyjatkowo dobrze wytrenowany technicznie). Osobiscie dodaje szybko ze cialo kobiety, skromnie dodam ze KAZDEJ, przeprwawia mnie o zawroty glowy, jak kota w Marcu. Cycki wyrosly wam gdyz je zaciecie szarpalismy zabkami przez kilka milionow lat no dupa tez wam sie zaokraglila wlasnie z powodu naszych nocnych i mocnych 'masazy', hehehe. Do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fanta-girl Z ta miloscia to juz nie przesadzajmy. 11.01.04, 19:31 O socio, z nieba mi spadywujesz. Mam znajomego co to ostatnio wygral w zawodach sportowych tej branzy co to Ty ja uprawiasz i szukam miedzynarodowych rankingow. Patrzylam w necie, ale wiekszosc stron z rankingami ma dane z 2001 roku, no moze z 2002 jakas jedna znalazlam. A ja potrzebuje dane z koncowki 2003. Masz jakas strone co to ja polecisz mozesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Do widzenia sociopato. IP: *.acn.waw.pl 11.01.04, 19:54 Mam nadzieję, że kiedyś zajrzysz na forum. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 11.01.04, 09:45 Jeżeli go lubicie to poczytajcie sobie w jaki sposób wypowiada się na innych topikach....... Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ 13.01.04, 01:58 Czytamy, jest czesto chamski i czesto ma racje. Stanowczo wole takich niz tych, ktorzy zawsze sa grzeczni i zawsze niezmiennie glupi... Odpowiedz Link Zgłoś
larss Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ 13.01.04, 14:19 Tak, jasne, ma racje. Zwlaszcza wtedy gdy twierdzi ze tak na dobra sprawe nikt nie ma zielonego pojecia co powoduje AIDS. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ 13.01.04, 20:45 Po pierwsze, napisalam, ze CZESTO ma racje, a ni zawsze. Po drugie, twoja informacja o slowach sociopaty dotyczacych pochodzenia AIDS jest tendencyjna i nie do konca prawdziwa. Znalazlam ten topic w wyszukiwarce. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=9476464&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conveyor Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ IP: 82.139.154.* 16.01.04, 18:45 No ja bym powiedzial ze Sociopata nie bardzo wiedzial o czym mowi w tym watku, ale w innych jest swietny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
larss Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ 12.01.04, 09:54 Ales se brachu laurke strzelil... Chyba w Anglii juz wiosenne zonkile tfu narcyzy zakwitly... Odpowiedz Link Zgłoś
blueeye26 Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ 15.01.04, 22:03 Socio-wróć!!!!!!!!Jakoś straciło to forum without you :((((((( Zostaw boks i ruszaj do kompa!!!Na wiosnę pozwalamy Ci potrenować, w zimie i tak nic nie widać pod golfem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chicago Re: A jeszcze..lubię sociopatę jest....NAJ IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 16.01.04, 21:41 Sociopata to Sociopata. Czasami lekam sie o jego przeszlosc, bo na niektorych forach jest niczym Wojewodzki - nie mam nic do powiedzenia, wiec powiem, ze... Odpowiedz Link Zgłoś