Kup sobie miss??

16.10.09, 17:48
Kumpel opowiedział mi ostatnio historię, która mnie kompletnie wcięło - otóż na jego uczelni zorganizowano wybory "Miss Roku". Nie byloby to dziwne, gdyby nie fakt, że po ogłoszeniu wyników zaczęło sie licytowanie randki ze zwyciężczynią (kolacja i kino/teatr). Ostatecznie jego koleżanka, która wygrała na swoim roku dostała od jednego kolesia 1000 złotych za taki wieczor... co dziwniejsze impreza odpbywa się co roku i cieszy ogromnym zainteresowaniem. nie wiem może jestem nie na czasie ale nie mogłem uwierzyć ani w samą idęę takich wyborów miss ani tym bardziej w te kasę.. Czy płacenie tysiaka za spotkanie z obcą laską to już jednak nie przesada??? w ogole czy płacenie za randki (nie za seks - to co innego) to dziś standard? Bylibyście w stanie pójść na coś takiego?
    • jamesonwhiskey Re: Kup sobie miss?? 16.10.09, 18:08
      > ż jednak nie przesada??? w ogole czy płacenie za randki (nie za seks - to co i
      > nnego) to dziś standard? Bylibyście w stanie pójść na coś takiego?

      jak fajna punia to czemu nie
      zreszta w tym wypadku to jakas forma
      a) zabawy
      b) rywalizacji - mnie stac a ciebie nie

      wiec chyba wszystko ok
    • 8magdalena8 Re: Kup sobie miss?? 17.10.09, 08:59
      jesli nie chodzi o seks, to pomysl jest przezabawny, cos ala
      parodia, facet ma poczucie humoru, zeby bylo zabawniej powinien jej
      sie kazac jeszcze jakos specjalnie ubrac, zrobic z niej miss w jego
      wersji na pewien czas
    • poprioniony Re: Kup sobie miss?? 17.10.09, 16:59
      To jakis debilizm, za tysia to mozna miec zajebista nastolatke
      ktora obciagnie tak, ze swieczki stana w oczach.
    • informationes Re: Kup sobie miss?? 18.10.09, 01:49
      Wyśmiała bym takiego faceta na kilometr :) Rozumiem, że facet płaci za sex u
      prostytutki, ale żeby płacił za randkę to musi być naprawdę żałosny.
    • now_way_out Re: Kup sobie miss?? 18.10.09, 10:23
      To się nazywa kupczenie ciałem. Już sam fakt zgłoszenia sie do eliminacji na miss świadczy o gotowości dziewczyny do sprzedaży. Potem randka z tysiaka a za 5 tys. łóżko.
      Za dupczenie kariera modelki itd.
      • kaa.lka Re: Kup sobie miss?? 18.10.09, 11:38
        i kto ma do kogo pretensje?
        Ci ktorzy za misy placa czy Ci ktorzy nie moga wgrzebac nic na nie z kieszeni ?

        bo zdaje sie ze najbardziej i to na obu stronach korzysta,ten ow ktory nimi
        rajfurzy.
        zupelnie osobno korzysta i poza wszystkimi legalnymi drogami korzysta:)
        bo gdy taki oszolom dowodzi niespojosc prawa sama sobie szkodzi;
        histerycznie wysmiewajac sie ze wszystkich.
        taką oszolomioną Temidą.
        pod rozwage Panstwu, przepraszajac Panow za najscie.
        pap
    • 0ffka Re: Kup sobie miss?? 18.10.09, 11:39
      Żenada i tych lasek i dla kolesi. Głupota skrajna.
    • kotek.filemon Re: Kup sobie miss?? 19.10.09, 09:09
      Po pierwsze, to coś za bardzo przy kasie te studenciaki dzisiaj. Jak studiowałem to musiałem się nakombinować, żeby zaprosić lachona do kina i restauracji i żeby mi przy tym do pierwszego starczyło.

      Po drugie, to zdecydowanie zaporowa cena. Za tysiaka można mieć pięć pierwszej klasy numerków i to nie u zawodowej dziwki, tylko u nastolatki o małym jeszcze przebiegu. Chyba, że ta miss to taki ekstra towar i randka obejmuje część nieoficjalną...
    • elagresto Re: Kup sobie miss?? 20.10.09, 07:51
      Mam pytanie, bo nie jest to w stu procentach jasne: ten tysiak idzie do kieszeni
      Miss? Jeśli od organizatora nie dostaje żadnej nagrody prócz lipnej korony z
      plastiku to czemu nie miałaby mieć takiego dodatku. Taką licytację uważam za
      zabawę a nie kupczenie ludźmi.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Kup sobie miss?? 20.10.09, 19:08
      ten twój kolega jest gupszy niż ustawa o najniższym szkolnictwie przewiduje.
      Jasne nie chodziło o sex, a świstak siedział i zawijał sreberka. A co niby
      miała miss powiedzieć by nie stracić reputacji i klientów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja