mam czy nie mam racje?

IP: 213.33.69.* 15.01.04, 15:47
Problem jest brodaty, a wlasciwie niedogolony. Problem spi kolo mnie, budzi
sie z kilkudniowym zarostem i zbiera mu sie na amory. Po takich
przytulankach, jestem cala w czerwonych plamach, ktore znikaja dopiero po
kilku godzinach. Jezeli amory zdaza sie przed wyjsciem na jakas impreze
musze zakrywac szyje szalikiem, zebym nie wygladala na poparzona. Rozmowa z
Problemem nie daja niczego- ON ma wrazliwa skore i golic sie nie bedzie, bo
dostanie podraznien. Ja musze cierpiec i nie mam juz zupelnie ochoty na
drapiace pocalunki.

no i co robic?
    • Gość: malgos Re: mam czy nie mam racje? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 15:49
      ... a ty tez masz wrazliwa i dopoki sie nie ogoli, konczysz z amorami :)
    • Gość: solo Re: mam czy nie mam racje? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 15:55
      chcąc nie chcąc trzeba zrezygnować z gry wstępnej:0, ale to Ci się pewnie nie
      spodoba..
    • Gość: Shemreolin Re: mam czy nie mam racje? IP: 62.89.110.* 15.01.04, 16:08
      mój miły ma brode i uwielbiam go za to. Kiedys sie ogolił i myślałam że skonam
      jak sie zaczął "łasić" policzkiem. &.&' Od tamtej pory każę mu trzymać brode i
      sie nie golić tylko podcicać coby mu nie urosła jak bin Ladinowi. ;) Zreszta on
      mi sie naprawde strasznie podoba z zarostem.

      Może to jest i wyjscie dla Ciebie? Niech zapusci wąsy i brodę i tylko podcina.
      Takie włoski są bardzo delikatne i miłe w dotyku. :)
      • Gość: alamakota Re: mam czy nie mam racje? IP: 213.33.69.* 16.01.04, 08:56
        Moj ukochany jest brunetem- ma brode jak szczotka stalowa. Goli- ot tak dla
        fantazji raz na tydzien. Na codzien chodzi z kilkudniowym zarostem- kiedys
        mowiono o takich- niedogolony, teraz mowi sie seksi... A kazac to ja mu
        moge... Nie mam zupelnie wplywu na to co robi ;(
        • Gość: Shemreolin Re: mam czy nie mam racje? IP: 62.89.110.* 16.01.04, 10:48
          Hmmm... moim zdaniem kobieta zawsze ma wpływ tylko musi znaleźć odpowiednia
          metodę ;)
          • fanta-girl Re: mam czy nie mam racje? 16.01.04, 12:55
            Mnie zarost tez uszkadza i raczej z nim walcze, chociaz ostatnio mam
            paranoiczna wrecz chec na wasy.
            Normalnie te wasy to mi sie po nocach snia.

            Ale z racji specyfiki mojej skory bylo by to niewskazane.
            Popieram jeden z wczesniejszych postow: nie miec ochoty na amory dopuki sie nie
            ogoli.
            Mozesz mu nabyc jakies ladne i delikatne srodki do pielegnacji, mozesz tez
            sprobowac go sama golic (choc to drugie raczej odradzam)
            Zreszta jako brunet takiej bardzo delikatnej cery pewnie nie ma i zwykle to
            kaprysy.
    • Gość: Martyna28 Re: mam czy nie mam racje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 15:47
      Wiesz co dopiero teraz się dowiedziałam że te plamy które ja miałam
      tez były po zaroscie faceta :-))))), teraz już ich nie mam , bo
      facetowi wystawiłam walizki . Ale wiesz c o , najśmieszniejsze jest to ,
      że ja myslałam że ja to uczulenie mam normalnie na Niego , :-))))))))
    • gosc1 Re: mam czy nie mam racje? 16.01.04, 23:42
      miłe panie,jak widzę muszę tu coś doradzić aby zapobiec rozpadowi kolejnego
      związku.
      po pierwsze moja droga alucomakota zaproponuj partnerowi aby zmienił obszar gry
      wstępnej na twoim pięknym ciele - tzn. niech zaczyna grę wstępną od małej
      minetki , a następnie to już dasz mu tylko buziaka - i problemu z ranną szyją
      miała nie będziesz.gdyby się jednak okazało że i w dolnych partiach ciała będą
      wyskakiwały krostki - to musisz przed "tym" zakładać legginsy - oczywiście z
      dziurką/dziurkami w odpowiednim miejscu . czekam na relacje - czy pomogło ? :))
      • Gość: alamakota Do Goscia IP: 213.33.69.* 19.01.04, 17:45
        Kiedy tam na dole tez kluje! Przeciez tam wlasnie jestem najwrazliwsza...,
        dopuki mi poziom hormonow nie skoczy przy swawolach mam przerabane. Pozniej
        juz nie czuje, ale za to wyhladam jakbym wpadla w pokrzywy...

        przestaje golic nogi, niech tez cierpi :(
        • gosc1 Re: Do Goscia 19.01.04, 22:58
          alucomakota,jeżeli dalej będziesz cierpiała katusze,to uprzejmie infomuję,że ja
          nie mam brody i jak stwierdzisz,że musisz spróbować odmiany w swoim życiu -
          pisz do mnie.ja mam tylko wąsy ... od których żadnych problemów skórnych nie
          będziesz miała
          pozdrawiam
          Gość1 :)
          • Gość: alamakota Re: Do Goscia IP: 213.33.69.* 20.01.04, 09:13
            hmmm, czy to jest zaproszenie do slynnego seksu wirtualnego? ;)))Ostrzegam-
            jestem cybernetyczna dziewica
            • gosc1 Re: Do Goscia 20.01.04, 14:04
              droga alucomakota, wirtualny seks ???? brr...
              tylko real ...
              pozdrawiam :)))
              • fanta-girl Re: Do Goscia 20.01.04, 14:32
                alucomakota, bierz go jak ma wasy!
                Jaz moim walcze od pol roku w kwesti wasow i nic.
                Dobry was nie tylko w virualu sie zda!
    • Gość: x?x Re: mam czy nie mam racje? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 20.01.04, 16:08
      Łoj, ja też nie trawię zarostu. Jak mój się nie ogoli to mi robi cyklinowanie
      twarzy tą swoją drapachą. Wąsy też odpadają, to jest obleśne. Taki to się musi
      dobrze wymyć po jedzeniu, a nie daj Boże karar. Błłłłeee.
      Pozdr.
      • gosc1 Re: mam czy nie mam racje? 20.01.04, 18:01
        tu juz wkraczamy w kwestie higieny osobistej czyli wycierania ust po jedzeniu i
        wydmuchiwaniu nosa w chusteczkę.
        x?x - chyba żle trafiłas ze swoim wyborem partnera,ale nie załamuj się ,może
        następny będzie lepszy ?
        szkoda tylko że "taki egzemplarz" psuje opinie pozostałym "wąsaczom".
        pozdrawiam Gość1 :))
    • Gość: kusddsjk Re: mam czy nie mam racje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 18:01
      Niech zapusci dluzsza brode wtedy nie bedzie tak drapac, bedzie przypominac
      zwykle wlosy.
      • Gość: siwa Re: mam czy nie mam racje? IP: 217.20.201.* 20.01.04, 18:30
        popieram. jezeli twoj facet nie chce sie golic na tyle czesto, zeby nie
        drapac, to niech pozwoli swojej brodzie urosnac i tylko od czasu do czasu
        podcina. wtedy z pewnoscia nie bedzie tak drapac. osobiscie nie przepadam za
        brodatymi czy wasatymi, no i nie kazdemu zarost pasuje, ale wolala bym juz to
        niz tarke jarzynowa :-)
        • muerte2 Re: mam czy nie mam racje? 20.01.04, 19:04
          Niech zapuści długą brodę! Można potem zrobić z niej warkocze i ropuścić je po
          obu stronach alicomakota. Można również zrobić trwałą ondulację brody - włosy
          będą bardziej miękkie. Zdecydowanie odradzam jednak "mokrą włoszkę". Nie wiem
          dlaczego, ale odradzam. Ja kiedyś z taką jedną mokrą włoszką... ale co tam
          będę opowiadał...
          • Gość: alamakota Re: mam czy nie mam racje? IP: 213.33.69.* 21.01.04, 17:51
            wiecie co on mi powiedzial? ze prawdziwy mezczyzna to jest niedogolony,
            pachnie whisky i potem. Powinnam sie wiec cieszyc, ze mam prawdziwego cot ylko
            kluje


            jak go nie kochac ;)
            • onionka Re: mam czy nie mam racje? 23.01.04, 18:35
              W/g moich wiadomosci prawziwy mezczyzna pachnie dobrym cygarem, whisky i(potem
              konskim) konmi.
              Ten Twoj jest tylko czesciowo prawdziwy.
            • Gość: mmm Re: mam czy nie mam racje? IP: *.klaudyny.waw.pl / 217.153.179.* 23.01.04, 20:31
              alez ty jestes glupiutka slodka dziewczynka. i jak cie tu nie kochac. i zycze
              duzo slodkich rozowych bobaskow z twoim drapiacym prawdziwym mezczyzna. tylko
              prosze was bardzo - nie bawcie sie w polityke bo ja sie bede musiala
              wyprowadzac z waszego slodkiego rozowego kraju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja