Gość: alamakota
IP: 213.33.69.*
15.01.04, 15:47
Problem jest brodaty, a wlasciwie niedogolony. Problem spi kolo mnie, budzi
sie z kilkudniowym zarostem i zbiera mu sie na amory. Po takich
przytulankach, jestem cala w czerwonych plamach, ktore znikaja dopiero po
kilku godzinach. Jezeli amory zdaza sie przed wyjsciem na jakas impreze
musze zakrywac szyje szalikiem, zebym nie wygladala na poparzona. Rozmowa z
Problemem nie daja niczego- ON ma wrazliwa skore i golic sie nie bedzie, bo
dostanie podraznien. Ja musze cierpiec i nie mam juz zupelnie ochoty na
drapiace pocalunki.
no i co robic?