Argumenty przeciw pornografii

28.10.09, 16:04
Już po raz kolejny spotkałem się z sytuacją że kobietom nie podoba się jak
facet ogląda pornola. Nie bardzo rozumiem o co im tak naprawdę chodzi. Może
zazdroszczą innym wygimnastykowania, a może wyglądu, może irytuje je że na
filmie dokazuje 10'' a one muszą się zadowolić 10cm, może idzie o sławę i
pieniądze. Jak myślicie? Może ktoś z was poznał jakieś argumenty, których
używają baby przeciw pornografii?
    • ewela_822 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 16:47
      Bo te filmy nie maja nic wspólnego z rzeczywistośćią, a większosc młodych chłopców "uczy" się na tego typu filmach zycia seksualnego i o to chodzi. Co do zazdrości o wygląd to wątpię, bo to wszystko tez jest przerysowane, sztuczne cycki, uamlowane, wyczesane, dobrze"zrobione" itp, itd Madra dziewczyna, czy kobieta nie będzie się przejmowała, czy wpadała w kompleksy z tego powodu!....Innym powodem moze byc tez to,że Twoja partnerka obawia się,ze bedziesz chcial robic to samo co na filmie, a ona na sama myśl o tym najchetniej by uciekła, bo się zwyczajnie boi lub nie chce...Pozdrawiam!
      • allerune Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 17:45
        a co, jeśli dziewczyna też chce robić to co widziała na filmie ? zastrzelić ją ?
        • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 18:37
          > a co, jeśli dziewczyna też chce robić to co widziała na filmie ? >zastrzelić ją ?

          Dać mi jej numer :)
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 18:55
        Jeśli związek filmu z rzeczywistością byłby powodem wątów kobiet to takiej
        samej reakcji należałoby oczekiwać w stosunku do filmów fabularnych, fantasy,
        melodramatów i telenowel. A tak nie jest.
        Zresztą co to w ogóle znaczy że "te filmy nie maja nic wspólnego z
        rzeczywistością"? Bez wątpienia to co jest sednem tych filmów miało miejsce w
        rzeczywistości. Chyba że uważasz że sex powinien sprowadzać się do: raz w
        tygodniu, po ciemku i po misjonarsku.
        >Co do zazdrości o wygląd to wątpię, bo to wszystko tez jest >przerysowane,
        sztuczne cycki, uamlowane, wyczesane, dobrze"zrobione" itp,

        Czyli jak w rzeczywistości, kobiety malują się, noszą push-up kłamczuszki,
        chodzą do fryzjera etc.

        Czyż obawa o to że facet zechce robić to samo co na filmie nie sprowadza się
        do tego że kobiecie całkowicie wystarcza zgaszone światła, pozycja misjonarskie
        itd. ?
        p.s
        Nie mam partnerki, tak wiec wątek żadną miarą nie może jej dotyczyć.
        • ewela_822 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 19:32

          > Jeśli związek filmu z rzeczywistością byłby powodem wątów kobiet to takiej
          > samej reakcji należałoby oczekiwać w stosunku do filmów fabularnych, fantasy,
          > melodramatów i telenowel. A tak nie jest.

          Roznica w gatunkach filmowych jest jednak rozbieżna.Filmy porno jednak nie
          emitowane sa jako hit na koniec tygodnia, który mozesz sobie obejrzec z ukochaną
          Piszemy tu o penetracji narzadów płciowych człowieka w przybliżeniu... :)

          Przez sformułowanie,ze te filmy nie maja nic wspólnego z rzeczywistoscią
          miałam na mysli to, że tam seks zawsze jest idealny , kobiety krzycza z rozkoszy
          nawet jak dwoch facetow bierze ja naraz!!! Taki obraz jest obrazem zakłamanym i
          niczym poza tym, a mlodzi ludzie podniecaja się tym i myslą,ze tak jest w
          rzeczywistości. Zycie seksualne jednak jest bardziej skomplikowane i nie odnosi
          sie tylko do fizycznosci! Nie chodzilo mi o to,ze seks nie jest zwiazany z
          rzeczywistością!!! JEST jak najbardziej, ale nie taki jak na tych filmach.

          > Czyż obawa o to że facet zechce robić to samo co na filmie nie sprowadza się
          > do tego że kobiecie całkowicie wystarcza zgaszone światła, pozycja misjonarskie
          > itd. ?

          Nie wystarcza, ale kazdy lubi to co lubi, ale wolalabym,zeby moj facet najpierw
          zrobil to ze mna, a nie po tym jak zrobi to najpierw ręcznie ( w myslach) z
          blondyna z ekranu.

          Czyli jak w rzeczywistości, kobiety malują się, noszą push-up kłamczuszki,
          > chodzą do fryzjera etc.

          To sie nazywa dbanie o siebie, ale panie w filmach porno jednak wygladaja
          inaczej niz wiekszosc pan w rzeczywistosci. Zreszta Pani z silikonami w srodku
          to tez klaczuszka:)

          • haldeman79 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 21:57
            ewela_822 napisała:

            > kobiety krzycza z rozkoszy
            > nawet jak dwoch facetow bierze ja naraz!!!

            Myślisz, że to niemożliwe?:)
            • ewela_822 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 22:08
              Aktorce porno na pewno....widac,ze to udawana rozkosz. Nie twierdze, ze sex z 2
              panami nie jest przyjemny, ale nie wiem czy w taki hardcorowy sposob jak na filmach.
              • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 22:35
                ja też nie lubię jak wrzeszczą jak porypane ... hmmm p.ory.pa.ne to chyba nie
                najtrafniejsze słowo w tym wypadku ale co tam. Chodzi o to by nie przesadzały z
                tym darciem mordy.
          • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 22:27
            >Roznica w gatunkach filmowych jest jednak rozbieżna.

            Nie pisz więcej takich rzeczy bo od tego mi się inżynierski mózg lasuje. :)

            > Piszemy tu o penetracji narzadów płciowych człowieka w przybliżeniu :)

            A co też w tej penetracji jest takiego przerażającego. ~6*10^9 ludzi obecnie
            żyje na Ziemi i prawie wszyscy są skutkiem takiej penetracji.
            Ja nie kumam dlaczego nie ma pornoli w hit-cie na sobotę.

            Nie pamiętam jaki procent kobiet udaje orgazmy ale zdaje sie że znaczny, oraz
            prawie każdej kobiecie zdarzyło się choć raz udawać orgazm.
            Wskaż mi tę subtelną różnicę w czym udawany orgazm w pornolu jest gorszy od
            udawanego orgazmu w ... jak to nazywasz "rzeczywistości" ?

            koro panie w pornolach wyglądają lepiej niż te w "rzeczywistości" to pewnie
            dlatego że byle jakich do pornoli nie biorą i po prostu są ładniejsze. Czyli
            jednak zazdrość o urodę, argument atary jak świat w Iliadzie tez poszło o kto
            która ładniejsza :). Widać baby zawsze zawistne były gdy szło o urodę rywalek :)
          • informationes Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 17:49
            ewela_822 napisała:
            > kobiety krzycza z rozkoszy nawet jak dwoch facetow bierze ja naraz!!!

            O jaka bidulka... Cóż możemy zrobić - tylko jej współczuć, że realizuje swoje
            fantazje.

            PS. To nie są sceny dla kobiet? ;)
            • wojna71 Re: Argumenty przeciw pornografii 30.10.09, 10:36
              A co jest dla kobiet? Bo niedługo będzie że nic i okaże, że są samowystarczalne.
              Nawet jest taki film z 1999 roku. Zaiste amerykański. Jak przypomnę sobie tytuł
              to napiszę. Z tego co pamiętam to jakaś adaptacja sztuki czy książki z lat 50
              lub 60ych.
              • informationes to była ironia 30.10.09, 14:14
                to była ironia
                • wojna71 Re: to była ironia 30.10.09, 23:10
                  Mówisz o tym filmie. Nawet nie wiem o jaki mi chodzi.
                  • informationes Re: to była ironia 31.10.09, 17:35
                    skoro sam nie wiesz o co tobie samemu chodzi to nie mogę oczekiwać, że
                    zrozumiesz o co mi chodzi.
                    • bakejfii Re: to była ironia 31.10.09, 18:48
                      Normalni faceci nie potrzebuja podniet w postaci filmikow porno.Maja bowiem
                      zdrowa kobiete na codzien.Psychopaci zalatwiaja to ogladajac pornusa.
                      • bakejfii Re: to była ironia 31.10.09, 19:08
                        Najgorszymi zboczencami ponoc sa ci strasznie cisi ,malomowni ,w realu bojazliwi
                        wobec kobiet.Tacy wiele ukrywaja .A wiec lepiej miec faceta przebojowego z
                        poczuciem humoru ,takiego do tanca i do rozanca i zdrowego seksu.
        • squirrel-ka Re: Argumenty przeciw pornografii 31.10.09, 22:18
          Różnica między "typowym" filmem Porno, a stosunkiem seksualnym, jest taka sama
          jak pomiędzy filmem SF, a realnym życiem. To jedna strona tego medalu.
          "Typowym" - mam na myśli kręconym pod męskiego odbiorcę. Gdzie kobieta umiera z
          podniecenia tylko dlatego, jak może zrobić "dobrze" facetowi i wystarcza jej to,
          za całą grę wstępna. Nie twierdzę, że takie kobiety nie istnieją, ale łatwiej
          chyba spotkać Yeti ;)

          Dlatego pewnie powstał trend w Porno Business specjalnie skierowanych do kobiet.
          Gdzie najpierw skupiono się na pieszczotach i grze wstępnej, a potem dopiero na
          penetracji. I te filmy są używane w USA w terapiach dla par :) W GW był artykuł
          na ten temat i wywiad z seksuologiem. Bo w dobie internetu, coraz więcej kobiet
          lubi obejrzeć coś pikantnego. I około 20 % aktywnie szuka tego typu "rozrywki".
          Ale to w skali globalnej.

          Druga strona medalu. Niestety w Polsce, nie ma czegoś takiego jak "Wychowanie
          seksualne". Mamuś, Ksiądz Pleban na lekcji religii i wszyscy inni "Znawcy
          tematu" powiedzieli, że seksualne fantazje kobiety, antykoncepcja i porno, to
          najgorsze zarazy na świecie. Kobieta może uprawiać sex, który służy do
          prokreacji lub dla przyjemność męża ale nie dlatego że, jej to sprawia
          przyjemność. W rezultacie kobiety ukrywają panikę przed seksualnością, pod maską
          agresji. Bo taki film, może "coś" jej uświadomić lub podniecić.
          • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:31
            >Gdzie kobieta umiera z podniecenia tylko dlatego, jak może zrobić "dobrze"
            >facetowi ....

            Myślę, że taka reakcja kobiet jest marzeniem każdego faceta. Super samiec, king
            of the jungle. Czy to aż takie dziwne że te filmy tak wyglądają? Rywalizujemy o
            kobiety. Każdy z nas chciałby mieć takie powodzenie by zawsze i bez wysiłku
            zwyciężać w tej rywalizacji.
            Czyli Twoim zdaniem taka a nie inna reakcja kobiet na porno jest wynikiem
            uwarunkowań kulturowych. Kto wie może masz rację. Ciekawe jak wygląda stosunek
            do porno w bardziej otwartych kulturach.
    • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 16:58
      mysle ze pornole wypaczaja kulture seksualną
      w szwecji lekarze notują wsrod mloch kobiet problemy z odbytami poniewaz ich
      chlopaczny naogladaly sie pornoli na kturych idze sie w kakao i msyal ze tak
      jest dobrze

      kolejna sprawa to na pornolach to ejst seks bez zobowiazań, nei ma w nich uczuc
      jest tylko cialo i przyjemnosci

      cos takiego nie jest zdrowe w zwiazkach

      chociaz w znajomsciach nizobowiazujacyhc to mozna sie bawic jak sie chce, ale na
      filikach pono sa suki, prostytutki
      i sa tak traktowane, kobeita nie zwse cce byc traktowana jak suka

      kolejna sprawa to t oze koiey czuja zazdrosc

      slyszalem o malzenstwach ropzadajacyhc sie z powodu zazdorsci kobiety o filmy porno

      wiec to nei js takie byle co

      pozatym filmik moza sobie obejrzac dla inspiracji, cz z powodow czysto
      rozrywkowo-poznawczych jak na animal planet
      \jednak onanizacja przy czyms takim nie jest zdnym powodem do dumy pozatym
      wiadomo wtedy kobieta mniej dostaje
      • wojna71 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 17:50
        Bez obrazy , ale upiłaś się lub ty? Bo z tego bełkotu niewiele co zrozumiałem.
        Faktycznie młodzi nie powinni oglądać pornoli. Tylko czym jest pornol,hardcor,
        a erotyka. Taką jaką puszcza tv4 w piątek nocą. Bo to raczej ładne sceny i tak
        powinno wyglądać życie łóżkowe. Jeżeli nawet to wam nie odpowiada to koniec
        świata. Proszę się odnieść do lekkich erotyków. Wiadomo, że poronole z internetu
        to coś okropnego.
        • ewela_822 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 18:12
          W temacie jest pytanie o pornografie, a nie o erotykę! To całkiem rózne pojęcia!
          Ja osobiscie przeciwko filmom EROTYCZNYM nie mam nic, niktóre moga byc całkiem
          piękne, wciągajace z epizodem milosnym w tle. W filamch PORNO tego nie ma.

          A ktos tam wyzej jeszcze napisał"ze co jak dziewczyna bedzie chciala zrobic to
          samo co na pornolach, zastrzelic ja?"

          Ja odpowiem- NIE! Zrob to z nią, nie wiem w czym problem?:)
        • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 21:28
          nie chce powiedzec ze mlodzi nie powinni oglafac pornoli, stwierdzam ze lepiej
          jest kiedy ma sie laske a nie pornola

          no oczywiscie jest roznica miedzy hard porono a soft porno
          soft porno ejst jzu w zasadzie wszdzie do okola od reklamy na bill bordach
          poczawszy, ale i wsrod zwyklych licealistek ubranych w miniowy :)

          a lekkie erotyki?
          mysle ze seks ro zyci wiec ja knajbardziej dlaczego nie pokazywaac zcyia,
          neiczemu to eni szkodzi
          • wojna71 Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 09:04
            Tak jak przypuszczałem. Bo w necie to erotyka jest przedstawiana jako porno lub
            hard porno. Chyba zależy to od punktu "siedzenia". Jednak taka seria z
            Emanuellem to już coś sztucznego?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 23:54
          Wcale nie jest to oczywiste, ze pornole z netu to cos obrzydliwego. Kewstia
          estetetyki. Ja tam nie lubie nienatrulanych cial i sztucznych grymasow i gustuje
          wlasnie w prawdziwych ludziach. Podobaja mi sie prawdziwe pornole z netu, w
          ktorym wystepuja ludzi z krwi i kosci a nie jakies wyfotoszpowane nierealne
          potwory.
          Lubie tez, ze widac emocje. Jak nagrywaja sie pary,wielokaty, ktore sie
          kochaja/lubia widac, ze czerpia z tego autentyczna przyjemnosc i switnie sie bawia.
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 19:05
        Po pierwsza zainstaluj sobie jakiś słownik. Przydatne narzędzie.
        Skoro problemy z dupami maja tylko młode szwedki to jakie z tego można wyciągnąć
        wnioski? Może dupy młodych Szwedek są mało odporne, albo młodzi Szwedzi mają
        wielkie interesy


        > kolejna sprawa to na pornolach to ejst seks bez zobowiazań, nei ma w >nich
        uczuc jest tylko cialo i przyjemnosci
        >
        > cos takiego nie jest zdrowe w zwiazkach

        Nie widzę niczego niestosownego w przyjemności i ładnym, młodym i cycatym ciałku.

        > kolejna sprawa to t oze koiey czuja zazdrosc

        a konkretnie o co czuja zazdrość? Czy nie uważasz że zamiast zazdrościć lepiej
        by zrobiły coś by to im zazdroszczono?równać
        • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 21:41
          diabel-tasmasnki-reaktywacja-d napisał:

          > Po pierwsza zainstaluj sobie jakiś słownik. Przydatne narzędzie.
          > Skoro problemy z dupami maja tylko młode szwedki to jakie z tego można wyciągną
          > ć
          > wnioski? Może dupy młodych Szwedek są mało odporne, albo młodzi Szwedzi mają
          > wielkie interesy
          >
          >

          >
          > Nie widzę niczego niestosownego w przyjemności i ładnym, młodym i cycatym ciał
          > ku.
          >

          >
          > a konkretnie o co czuja zazdrość? Czy nie uważasz że zamiast zazdrościć lepiej
          > by zrobiły coś by to im zazdroszczono?równać

          twierdzisz ogolnie ze kobeity maja cos przeciw mezczyznom ofgldajacym pornole.
          No cos tam mają. Ale jak bys to mowił w kontekscie: pornole są dobre dla facetów
          i nei ma w nich nic zlego.

          JA sadze ze pornole mowie o tych hard - ktore sa na wciagniecie reki i mozna je
          miec na tony w sekundzie po wpisaniu hasla w google - sa przeciw facetom troche.
          Tzn mozna se obejjrzec czy cso takiego, ale wg mnie prawdziwy facet robi to w
          realu i live a nie oglada w internecie,
          bo akuratwiekszosc chloptasow marszczy freda przed redtubem zamias zabrac sie za
          zarywanie prawdziwych lasek

          ja tez nie widze nic zlego w seksownyh kobeitach, seks bez zobowiazan bedzie
          istnial tak dlugo ja ksa kobiety ktore maja na nego ochotę a takich jest calkiem
          sporo i podchodza one do teo jak do zabawy i przyjemnosci nei robiac wokol tego
          filozofii.

          ja nie twierdze ze zazdrpsc kobiety o pornola jest sluszn, stierdzam tyko ze
          czesto sie pojawia

          dlaczego ak sie dzieje czym to sie objawia - to jzu trzeba sporo by rozmyslac

          nie bede mowil nikomu co kt oma robic, jak ktos ma zamiar sie splniac przy
          filmikach porno to droga otwarta

          co do filkmikow wiadomo ze prawie caly swiat je ogladal chocby tlk oz czystej
          ciekawosci jak to mzona robic i jak to robia ci ktorz sa w tym najlepisi
          to jednak tylko seks

          ja sadze ze filmiki porno maj dobra i zla strone - wszystko zalerzy do czego i
          na co komu sluzą
          • kaa.lka Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 22:19
            ok zatem,
            pokazalbys sie diable, no powiedzmy swe reaktywowane cialo calo tylko beztwarz, w okienku tuby np( spora czesc widowni wiedziona przykladem sama probuje dosiasc tasmy):
            robiac film porno badz tylko erotyk instruktazowy?

            tak sobie zastanawiam, usmiechajac sie do dysleksji pana in spevent avec plaisir:)
            • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 22:42
              Myślę że nie ma lepszego zajęcia dla faceta niż bycie gwiazdą porno. Rżnie się
              co fajniejsze panienki i jeszcze ma się z tego kasę. Oto połączenie pracy i
              przyjemności.
              Tak. Szkoda że jestem już za stary. Zmarnowałem życie wybierając niewłaściwa
              ścieżkę kariery. Szlag
              • eivera Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 01:23
                Diabeł, no co Ty! Wyobraź sobie kręcenie po raz n-ty sceny seksu, w
                której Twój Najlepsiejszy_Przyjaciel ma być sztywny i wielki, a
                tu... klapa... Gorąco od lamp, masa ludzi kręci się wokół, reżyser
                krzyczy: cięcie!..... a Tobie znów opadł... XD
                • martishia7 Re: Argumenty przeciw pornografii 30.10.09, 10:52
                  A pytonga masz wysmarowanego żelem znieczulającym, żebyś przypadkiem za szybko
                  nie doszedł.... No frajda na całego...:-)
                • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:41
                  Oczywiście są to pewne niedogodności. Jednak nagroda za ich znoszenie jest
                  imponująca i moim zdaniem warta poświęcenia. :-/
    • 0ffka Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 19:27
      Diabel z dziwnymi babonami się zadajesz :)
      • ewela_822 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 20:46

        > Jeśli związek filmu z rzeczywistością byłby powodem wątów kobiet to takiej
        > samej reakcji należałoby oczekiwać w stosunku do filmów fabularnych, fantasy,
        > melodramatów i telenowel. A tak nie jest.

        Roznica w gatunkach filmowych jest jednak rozbieżna.Filmy porno jednak nie
        emitowane sa jako hit na koniec tygodnia, który mozesz sobie obejrzec z ukochaną
        Piszemy tu o penetracji narzadów płciowych człowieka w przybliżeniu... :)

        Przez sformułowanie,ze te filmy nie maja nic wspólnego z rzeczywistoscią
        miałam na mysli to, że tam seks zawsze jest idealny , kobiety krzycza z rozkoszy
        nawet jak dwoch facetow bierze ja naraz!!! Taki obraz jest obrazem zakłamanym i
        niczym poza tym, a mlodzi ludzie podniecaja się tym i myslą,ze tak jest w
        rzeczywistości. Zycie seksualne jednak jest bardziej skomplikowane i nie odnosi
        sie tylko do fizycznosci! Nie chodzilo mi o to,ze seks nie jest zwiazany z
        rzeczywistością!!! JEST jak najbardziej, ale nie taki jak na tych filmach.

        > Czyż obawa o to że facet zechce robić to samo co na filmie nie sprowadza się
        > do tego że kobiecie całkowicie wystarcza zgaszone światła, pozycja misjonarskie
        > itd. ?

        Nie wystarcza, ale kazdy lubi to co lubi, ale wolalabym,zeby moj facet najpierw
        zrobil to ze mna, a nie po tym jak zrobi to najpierw ręcznie ( w myslach) z
        blondyna z ekranu.

        Czyli jak w rzeczywistości, kobiety malują się, noszą push-up kłamczuszki,
        > chodzą do fryzjera etc.

        To sie nazywa dbanie o siebie, ale panie w filmach porno jednak wygladaja
        inaczej niz wiekszosc pan w rzeczywistosci. Zreszta Pani z silikonami w srodku
        to tez klaczuszka:)
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 22:30
        nawet nie potrafisz sobie wyobrazić jak bardzo dziwnymi. Sam się dziwię że są
        takie dziwne :)
    • 8magdalena8 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 21:24
      w moim najblizszym otoczeniu nie zanotowalam jakiegos negatywnego
      nastawienia do pornosow, kiedys moj ojciec skads zdobyl kasete video
      i potem ja ukrywal w domu ;)), moj brat calkowicie jawnie ma na
      swoim laptopie filmy XXX i byc moze oglada sobie majac pauze
      wielogodzinna w pracy, jego zona usmiecha sie tylko, sama tez
      ogladala, ja nie, wiec ona mnie chciala wyedukowac, ale jakos nie
      mialam zapalu i temat zaniknal. dla matki polki pornografia moze byc
      karta przetargowa w walce o wladze, jak sie szuka czegos nie tak w
      kims to sie zawsze znajdzie.
    • hermina25 Re: Argumenty przeciw pornografii 28.10.09, 21:35
      diabel-tasmasnki-reaktywacja-d napisał:

      a może wyglądu, może irytuje je że na
      > filmie dokazuje 10'' a one muszą się zadowolić 10cm

      może dla większości bab,właśnie to :D

      ja tam nic nie mam do porno,niech sobie mój chłop ogląda ile wlezie,sama się
      naoglądałam i nie uważam,że to ohydne i odrażające...
    • eivera Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 01:29
      Jako baba odpowiem tak:
      Nie lubię, jak facet ogląda pornola beze mnie, bo ja też je lubię i
      bardzo mnie podniecają:)

      Pornosy dostarczają mi czasem ciekawych pomysłów na urozmaicenie
      mojego, i tak już bujnego, życia seksualnego.

      Podczas seksu zachowuję się głośno i nie jest to udawane :)))
      (Przepraszam sąsiadów...)

      No i chyba oczywiste, że szukam takich 10", a nie 10 cm, ale mogę
      sobie na takie poszukiwania pozwolić :)

    • bugmenot2008_2 Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 11:07
      a mnie wpienia jak babole ogladaja tepe amerykanskie seriale albo nazra
      sie przeslodzonej romantycznej literatury "gornych" lotow - to wypacza
      pozniejsze spojrzenie na rzeczywistosc i oczekiwania wzgledem partnera :]
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 13:00
        Wow, zgadzam sie z Toba;)
        Tez mnie wkurza, jak baby czytaja kiczowate "romantyczne" pierdoly i mysla, ze
        milosc to kwiaty, galopowanie na bialym koniu i szampan.

        Lepiej czytac dobra feministyczna "pornograficzna" literature, ktora uczy
        kobiety, jak czerpac przyjemnosc z seksu i jak budowac partnerskie relacje.
        • haldeman79 Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 13:21
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Wow, zgadzam sie z Toba;)
          > Tez mnie wkurza, jak baby czytaja kiczowate "romantyczne" pierdoly i mysla, ze
          > milosc to kwiaty, galopowanie na bialym koniu i szampan.

          Ależ dobry koń plus dobry trunek absolutnie nie stoją na przeszkodzie czerpaniu
          przyjemności z seksu:)
      • bakejfii Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 13:44
        Ha,ha,ha baby nie drzyjcie mordy tak glosno.HA, HA , HA.
    • now_way_out Re: Argumenty przeciw pornografii 29.10.09, 22:48
      Pornografia to kupczenie ludzkim ciałem.
      • elagresto Re: Argumenty przeciw pornografii 30.10.09, 08:16
        now_way_out napisał:
        > Pornografia to kupczenie ludzkim ciałem.

        nie, piszesz o prostytucji

        pornografia to kupczenie wizerunkami ludzkich ciał robiących ciekawe, czasem
        niepokojące, rzeczy.
        • now_way_out Re: Argumenty przeciw pornografii 30.10.09, 10:55
          Jeśli ktoś wystepuje w pornolcu za darmo, to faktycznie można się czepić słowa "kupczenie". Lepsze będzie "dupczenie".
          O ile zarabianie/dorabianie na życie mogę zrozumieć, to umieszczanie przez samych "aktorów" amatorskich filmów w necie mnie dziwi. Co innego jesli ktoś wrzuci film bez zgody amatorów lub na złość byłej partnerce/partnerowi.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 11:05
            A ja nie rozumiem wrzucania filmow amatroskich bez zgdoy partnera. Umieszczanie
            filmow za zgoda partnera moze byc bardzo nakrecajajce.
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:46
        robienie kasy by mieć lepszą pozycję w wyścigu do łóżek pięknych kobiet także.
    • topshopxx Re: Argumenty przeciw pornografii 30.10.09, 11:31
      Mojej partnerce przeszkadza wyglad aktorow. I w sumie ma racje,tyle ze ja
      ogladajac porno nie koncetruje uwagi na twarzy faceta . Teraz przed kupnem /
      sciagnieciem filmu pokazuje jej wybrane zdjecia z filmu, aby ocenila czy aktorzy
      jej sie podobaja. Sue Randall , Marc Dorcell i VIVID - te wytwornie xxx
      nagrywaja filmy ktore dziewczyny tez podniecaja. Mysle tez, ze wiele kobiet po
      prostu wstydzi sie przyznac ze scena "double penetration" je podnieca, wiec
      wymysla ze uwaza ze jest to obrzydliwe.
      • melixsa Re: Argumenty przeciw pornografii 30.10.09, 18:05
        Myślę, że jest duży odsetek kobiet, które kochają się tylko z miłości. I
        wierzcie mi, dla takich kobiet "podwójna penetracja" nie jest niczym wymarzonym.
        Problem mają młodzi chłopcy, którzy edukują się seksualnie na porno i później
        nie potrafią np. dojść inaczej, niż "na ręcznym". Kobietę traktują przedmiotowo
        i są zdołowani, gdy okazuje się, że wybranka nie używa w czasie zbliżenia całej
        gamy odgłosów. Nie mówiąc już o tym, że romantyczny, "lekki" seks jest dla nich
        czymś nudnym, bo przecież musi być hardcorowo.

        Kiedy jest się w związku oczekuje się od partnera lojalności. Tak samo jak
        kobietę wkurzyłoby, gdyby jej luby widząc na ulicy seksowną laskę zacząć się
        onanizować, tak samo zdenerwuje ją, gdy będzie to robił na widok panienki z filmu.
        Widząc naszego partnera oglądającego porno zaczynają pojawiać się wątpliwości:
        Czy on myśli o jakiejś lasce z porno kochając się ze mną? Czy następnym etapem
        będzie zdrada? Czy już go nie pociągam na tyle, że potrzebuje innych wrażeń?
        To może być bolesne, dlatego kobiety są przeciw porno.

        Inną kwestią jest niewiedza. Kobiety wyobrażają sobie, że każde porno, to jakieś
        okropne wyuzdanie z batami, 10 kobietami na raz, najpewniej uprawiane w moczu ;)
        Zaczyna myśleć, że z jej facetem jest coś nie tak, skoro podniecają go podobne
        sceny.

        I ostatnie. Czy jeśli mój facet ogląda porno, to oczekuje ode mnie, iż będę
        zachowywać się tak, jak kobiety na filmach? Wiele kobiet dochodzi tylko w czasie
        seksu w jednej pozycji. Inne mają zahamowania przed seksem oralnym. Niektóre
        wstydzą się swoich fizycznych możliwości. Porno budzi w kobietach strach, że nie
        podołają w tak ważnej strefie życia partnerskiego, jaką jest seks.
        • ewela_822 Do melixa 30.10.09, 19:06
          AMEN:)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 11:12
          Pisz za siebie, kolezanko:)

          Wiele kobiet i wiele mezczyzn ma rozne zahamowania i przesady, ale nie wszyscy.

          Zeby zycie erotyczne sprawialo przyjemnosc a nie rodzilo frustracje, trzeba
          dobrac sie z osoba, ktora mysli podobnie. Jesli kobieta uprawia wylacznie
          "lekki" seks z milosci i ma blokade przed oralem, musie sobie znalezc kolesia,
          ktory rowniez kocha sie tylko z milosci i ma blokade przed oralem, bo inaczej
          ich zwiazek nie bedzie mial szczesliwej przyszlosci.

          Poza tym, wg mnie wlasnie milosc i bliskosc sprawia, ze mozna zrobic wiele
          rzeczy i poeksperymentowac. Do hardcorowych doznan potrzebne jest bezgranicze
          zaufanie do partnera. Nie wyobrazam sobie, ze jakas czesc ciala mojego partnera
          jest odstreczajaca i on tak samo mysli o moim ciele.

          Jesli faceta jaraja filmy porno i chcialby wiecej od sesku niz jedna pozycja, a
          kobieta obraza sie na ogladanie pornoli i nie jest optwarta na zadne innowacje,
          taki zwiazek albo sie rozpadnie, albo dojdzie do zdrady, albo po porstu pojawi
          sie frutracja i poczucie nieszczesliwosci.
          • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:59

            >Jesli faceta jaraja filmy porno i chcialby wiecej od sesku niz jedna >pozycja,
            a kobieta obraza sie na ogladanie pornoli i nie jest optwarta na >zadne
            innowacje, taki zwiazek albo sie rozpadnie, albo dojdzie do zdrady, >albo po
            porstu pojawi sie frutracja i poczucie nieszczesliwosci.

            Co do tego to masz rację.
            Czy nie sądzisz jednak, że to, iż porno jest tak popularne nie wskazuje na to,
            że generalnie tych otwartych kobiet jest zdecydowanie mniej niz mężczyzn
            oczekujących otwartości?
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 23:55
              Nie znam zadnych danych liczbowych, ale opierajac sie na wlasnych sadach, chyba
              masz racje. Zalezy to jednak od sorodowiska. Mysle, ze wieksze szanse na
              otwartsoc seksualna bedziesz mial wsrod intelektualistek-feministek, lub
              feministek praktykujacych (zdrowe podejscie do seksu) lub przynajmniej wsrod
              kobiet z rzetelna wiedza na temat seksualnosci, niz wsrod innych kobiet.

              Tylko kobiety swiadome wlasnej seksualnosci a takze wartosci moga czerpac z niej
              przyjemnosc i przyjemnosc dawac. Jesli kobieta jest otwarta na kwestie
              seksualne, ale robi to jedynie dla faceta, jest to droga do nikad bo predzej czy
              pozniej cos sie zepsuje i pojawi sie frustracja.

              Zatem, tak, chyba kobiet takich jest mniej, ale istenieje sposob, zeby bylo ich
              wiecej - rzetelna edukacja seksualna w szkolach i wiecej feminizmu.
        • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:54
          Dziękuję za Twoja odpowiedź. Przyjemnie się ją czyta. Przekonujące racjonalne
          argumenty, wartościowe przedstawienie własnych poglądów na temat.
          Salut
    • lidaaa Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 01:59
      Z oglądaniem pornola związane jest zawsze "walenie kona" a to już nie jest
      normalne...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 11:26
        To sie nazywa masturbacja i jest jak nabardziej naturalna i normalna.
        • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 11:41
          naturalna i "normalna" w takim ujeciu byla by tez: głupota, prostactwo,
          bezwstyd, onanizm, zło, marihuana

          dla pewnych ludzi masturbacja jest normalna, dla pewnych nie jest normalna (tzn
          czyms docelowaym i oczekiwanym)

          naturalna? nei jest wypaczeniem pierwotngo przznaczenia organów ktore naturalnie
          słuzyc mialy do prokreacji gatunku a nie samozadowalania wiec jest przeciw naturze
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 19:33
            Nie jest przeciw naturze. Dzieci sie masturbuja, choc nie maja pojecia co to
            seks czy stosunek miedzy partnerami. Juz 4 latki zaczynaja czerpac przyjemnosc z
            austoseksualnosci.

            Dopiero dorosli ucza dzieci podczas socjalizacji, ze jest to zachowanie negatywne.

            Zachowanie gatunku to jedno, a ciaglosc popedu to drugie. Seksualnosc nie sluzy
            jedynie przetrwaniu gatunku (bardzo darwinistyczne ujecie, swoja droga).
            Seksualnosc jest potrzebna gatunkom do zdrowia i moze przyjemnosci.
            Zreszta masturbuja sie nie tylko ludzie, ale i zwierzaki. MOj kot, niby kastrat
            tez lubi sobie przeleciec koc albo spocona bluze. Nie kieruje nim na pewno chec
            reprodukcji, bo nie ma partnerki (biedny, innej niz owa skarpeta)ani nawet nie
            ma jaj, a jednak lubi sobie pouzywac.
            • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 20:09
              dzieci masturbujace sie to neiliczne przypadki
              ktore okreslil bym jako chorobowe

              czestą przyczyna mastrubracji wsrod dzieci jest brak milosci ze strony rodzicow
              - dzieci wtedy szukaja zadowolenia w swoim przyodzeniu

              pozatym sa t orzadkie przypadki - wiec jak mozna mowic o pozniejszej socjalizacji?
              to po prostu nakiwrowywanie nieswiadomego czlowieka ktory nabwya zly anwyk.

              dziecko elne jest złych nawykow ktore moga sie w nim zrodzic - rola rodzicow jet
              likwidacja tych zlych nawykow w trosce o dobr odzieci.

              Mozna by pwoiedziec ze dlubanie w nosie jest naturalne a dopiero na drodze
              socjalizacji dowiadujemy sie ze nie.

              Otuz nie o ile cos nei swedzi dlubanie w nosie nei ejst naturalne.

              zadanie mpopedu seksualnego jest motywaowanie ludzi do prokreacji.

              Podobnie przyjemnosc plynaca z jedzenia sluzy do zaspokajania glodu, to
              naturalne, ab yczlowiek eni zginał - jedzenei jednak nałogowe to choroba
              prowadzaca do otylosci - czlowiek uzaleznia sie od przyjemnosci z jedzenie i
              musi ta przyjemnosc ciagle sobie dostarczac

              podobnei jest z masturbacja - uzalerznieniem od przyjemnosci planacej z ogazmu
              i nalogowe stymulowanie sie pod tm wzgledem
              - to ejst choroba a nie spelnianie potrzeby prokreacyjnej

              Jesli mowimy stricte o naturze - to tak wyglada zadanie popędu - przekazywanie
              swoich genow
              to ejst naturlane zadanie funkcji seksualnch - i to jest tez normalne

              uzywanie np jedzenia do robienia sobie przyjemnosci - to juz nei jest normalne

              stymulowanie organow do robienia sobei przyjemnosci jest CHORE
              moze prowadzic no nałogu a nawet dysfunkcji spolecznych

              uzaleanienie od seksu - do chorob wenerycznych, zarazenai sie smiertelnymi
              chorobami i tez roznych desfunkcji spolecznych

              ja juz niw wnikam w zachowanie twojego kota,
              bo to mzoe byc szczegolny przypadek...

              generalnei chodzi o to ze natura dala czlowiekowi dosc silny isnstynkt i popęd
              (sluzy on wiekszosci zwierzętom)
              jego pierwotna funkcja była mobilizacja o aktow prokreacyjnych ktore oprucz
              silnego popedu byly silnie nagradzane

              czasem wymagao to wielkiego wysiłku
              -znalesc partnera by moc dokonac aktu pokrycia

              wsrod ludzi teoretycznie wymagalo by to dbanie o swoaj atrakcyjnosc

              sprawa komlikuje sie o samcow
              bo ci zeby moc sobie pouzywac musieli sie sporo napocic - czasem ryzykwaoc zycie
              - w wojnach tak naprawde chodziło o przestren zyciową - zabijało sie jednak
              mezczyzn - kobiety byly gwalcone

              w chwili gdy czlowiek odkrył "loda" i masturbacje troche msuialo sie pzomieniac

              do dzis wszyscy zydzi sa obrzezani - po to wlasnie by ukrucic masturbacje
              i jest to wielotysiacletnia tradycja - tak madrego przeto narodu zydowskiego


              zauwasz gdyby twoj kotek nei byl okaleczony prawdopodobnie energia by go
              rozpierała i byly by spore szanse by pierwotny instynk kazal mu uciec z
              cieplutkiego domku szukajac partnerki do zaplodnienia
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 20:33
                Podaj jakies dane na ten temat, ze dzieci masturbujace sie to nieliczne
                przypadki chorobowe.

                I kim Ty jestes? Seksuologiem? Lekarzem? Ze uzurpujesz sobie prawo do okreslania
                czym jest norma medyczna.

                Sadzac po Twoim stylu pisania, niestety nie zdobyles wyksztalcenia.
                • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 20:53
                  n osory poprawnie pisac to moze dziecko po podstawowce

                  i nie jest to zadny wyznacznik jego umiejetnosci, czy madrosci
                  to tylko froma a forma nei ma wplywu na tresc
                  w watku mowa jest o argumentach

                  a dskusje ze mna zazwyczaj w obliczu braku argumentow koncza sie ataami o
                  ortografie i tym podobnymi metodami próby z putych atakow personalnych zrobienia
                  czegos co ma znaczenie

                  co chesz sobei udowdnic?
                  ze dzieciak powinien załaczyć redtuba i walic konia 3 razy dziennie?
                  a dziewczynka pędzic do sklepu po ogorka i robic to samo?
                  jak iw tym ejst cel i sens?
                  to to samo jak by ktos lykal narkotyki - pusty nalog
                  • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:03
                    Bzdury piszesz. Brak umiejętności poprawnego pisania jest wyznacznikiem braku
                    umiejętności. Jest także wyrazem braku szacunku dla ludzi którzy mają te teksty
                    czytać. Jest także objawem lenistwa bo wystarczy zainstalować słownik. Twoje
                    argumenty merytoryczne są na takim samym poziomie jak ortografia.
                    • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:19
                      "Twoje argumenty merytoryczne są na takim samym poziomie jak ortografia."

                      hahaha
                      to sie usmialem dobrze
                      ortografia to swojego rodzaju papierek lakmusowy odruzniajacy lduzi od idiotow
                      ktorego uzywam

                      czlowie kposuzkujacy prawdy szuka tresci i tego co soba niesie czlowiek ze
                      spaczonym pustym muzgiem pzobawionym otwartosci bedzie laczyl pozory,
                      powierzchowanosc z trescia, poziomem argumento i przekazem

                      to jest dziecinne wrecz
                      wiec czlowiektory ma dyzortografie jest skazany z definicji na debilizm
                      oznaczajacy zenei bedzie w stanie podac zadego zetelnego argumentu?

                      wiec ta sama tresc napsiana z blędami jest bezwartosciwoa merytorycznie od
                      takiej napisanej wg jakis kanonow poprawnej pisaoni?

                      haha
                      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 22:20
                        Dlaczego więc stosując swój papierek lakmusowy nie idziesz na całość? Dlaczego
                        odrzucasz tylko ortografię, a nie składnie, gramatykę, semantykę słów etc?
                        Dlaczego usiłujesz nadal używać języka polskiego, a nie np. klingońskiego, lub
                        jakiegoś własnoręcznie zdefiniowanego?
                        Brednie o dysortografii są tylko mydleniem oczu i usprawiedliwieniem dla
                        własnego lenistwa intelektualnego. Sam miałem problemy z ortografią wiem więc o
                        czym piszę. Dzięki pracy własnej i nauczycielki od polskiego zdałem maturę
                        pisemną na 4 bez konieczności uciekania się do "żółtych papierów"
                        • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 00:13
                          "Dzięki pracy własnej i nauczycielki od polskiego zdałem maturę pisemną na 4"

                          gratuluje kwiaty wysle pocztą
                          jestem z ciebie taki dumny, zuch chlopak

                          tylko zebys pingiwna tyle nie szturchal bo ci wylacze neostrade na 2 miesiace
                          kupilem ja ci po to zebys sie uczyl a nie bawil w gwiazde porno w swojej wyobrazni

                          • bakejfii Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 08:38
                            Debil do szescianu.
                    • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 21:20
                      zwal se konia moze poczucjesz sie lepiej
                      ogladajac pornola bedziesz czul sie jak prawdziwy zdobwyaca kobiet
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 22:44
                        Dlaczego piszesz o zdobywcy kobiet, w liczbie mnogiej? Myslalam, ze chodzi Ci o
                        seks monogamiczny zwiazany z szacunkiem i uczuciami, i myslalam ze pietnujesz
                        inne zachowania, jako nienormalne.
                        • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 00:10
                          piętnuje?
                          pietnowanie kogokolwiek na forum mija sie z celem

                          czy ja ma mzamiar kogos pietnowac za jego kulture seksualną?

                          mozna to zrobic tylko poprzez budwaonie odpowiedniej nowej kultury opartej na
                          wartosciach

                          na forum nei ma to wiekszego sensu wiec luzno to traktuje

                          teoretynicze moglby tu wpasc taki Joseph Fritzl
                          czy jakas gwiazda porno itp...

                          czy ma jakikolwiek sens umorlanianie takich ludzi? to ich dzialka jest... na
                          forum raczej mozliwosci sa ograniczone, co najwyzej mozna prubowac przedstawic
                          swoj punkt widzenia

                          dla mnie rozwiazlosc seksualno to zlo i glupota jak kazde inne
                          traktuje bardziej to na poziomie narkotywkow lecz tu bardziej chodzi o szacunek

                          w takiej skali o bezsensowne

                          jak ktos bedzie chcial sie np zabic... to pruba przekonyanai go czy pietnowania
                          nie ma sensu jedyne co mozna zrobic to przedstawic swoj punkt widzenia na to

                          seks monogamiczny?
                          haha
                          myslisz strasznie steoretypowo
                          to sie ujawnia
                          mogdy nie pisalem o mogamizmie jako czyms wlasciwym i porzadanym

                          szacunek i uczucia jak najbardziej
                          monogamia jest dla frajerów

                          mezczyna moze miec dzieci z setkami kobiet przeto
                          ;)
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 13:15
                            Ciezko zrozumiec, o co Ci chodzi, bo jestes niekonsekwentny.

                            Skoro piszesz o "potrzebie prokreacji", i nie uwazasz wcale monogamii, za
                            sluszna, ale wlasnie uprawianie seksu z jak najwieksza liczba partnerow za
                            korzystne, bo sluzy przedluzeniu gatunku, to czemu potem raptem piszesz cos o
                            szacunku, czy jego braku, jesli sie ten seks z wieloma partnerami uprawia?

                            Sprzeczne informacje wysylasz, albo stosujesz, zupelnie stereotypowo wlasnie,
                            podwojne standardy dla facetow i kobiet.

                            Zatem facet, ktory uprawia seks z wieloma partnerkami to suka czy nie?
                            • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 16:12
                              ciezko zrozumiec być zmoe poniewaz mysle niezalenie i nie jest to wg szablonow
                              ulozonych w szufladkach tego spoleczenstwa

                              myslenei stereotypami tu sie nie sprawdzi

                              potrzeba prokreacyjna to w sumie teoretycznie potrzeba powielania genow
                              zamieniana na intuicyjny seks oraz emocjonalną milosc (ta sama potrzeba tylko ze
                              wyzszego rzedu)

                              uprawianie seksu z ja knajwieksza liczba partnerow?
                              co to jest? do czego to ma slusyzc? to jest brudne i głupie,

                              chodzi o to by potomstwo mialo jak najlepsze mozliwosci rozwoju, oraz bylo
                              laczone z osobnikami posiadajacymi najlepsze geny

                              teoretycznie wiec mozna miec harem np 6 "doborowych" kobiet czyli kobiet w
                              ktoych jakich mzezczyzna sie zakochal w ktoryc hcos ceni, on ej utrzymuje czy
                              oen nawet moga tez pracować

                              nie jest to "jak najwiecej" ale w granicach mozliwosci utrzymania, teoretycznie
                              gdyby ktos byl bardzo bogay i mial sporą wladzę to mohglby miec np 300 zon i tak
                              dzialo sie w historii i w wielu miejscach na swiecie panuje taki uklad.

                              kopulacja to kopulacja - seks - zabwa - pusty onanizm.
                              nei ma z tego dzieci, nie rodzi konsekwencji chyba zesie wyda i okazuje sie ze
                              rodziny zostaj arozbitę etc
                              ale mowimy tutaj o spolecznej kaszanie,
                              lduzi zyjacych z dnia na dzien, cieszacych sie chwila nie rozumujacych za gleboko

                              kobieta? a prosze - ile dzieci moze miec z iloma facetami, bo nie mowa tutaj o
                              seksie tylko o stosunku w celach prokreacyjnych?
                              co jej da "duza lcizba stosunkow" NIC...
                              ona powinna zostać zapłodniona przez posiadacza najlepszych genów
                              a nie przez byle łepka katory akurat ma ochote sobie strzepac, i sie
                              rozluznic... a zycie spedza przy piwie

                              dlatego kobietom bardoizje zalezy na otryzmaniu finansowego zapplecza, i
                              bezpieczenstwa by jej dzieci plodzone z najlepsyzmi facetami mialy stabilne
                              mozliwosci rozwoju

                              tzw ciupcianie sie i suczenie nie ma z taka postawa nic wspolnego
                              bo takie kobiete ani nie mają zaplecza finansoweo chyba ze zlapa kogos na
                              ailimenty ani nie gustuja w posiadaczach najlepszych genów no chyba ze... np
                              jakas pokojówka daje swojemu szefowi - to sie czesto zdarza,
                              jeden z amerykanskich prezydentow mial kilka dzieci ze swoja sprzataczką domową

                              facet ktory uprawia seks z wieloma kobietami to np taki Atylla któy mial 300
                              zon, i 300 synów
                              suka moze byc tylko kobietą...
                              mezczyna moze byc np dupkiem lub CIOTĄ kobieta nie moze byc dupkiem ale mzoe byc
                              suką

                              kobeita nei moze miec 300 synow
                              mzoe miec ich 6 np
                              ale moze sie postarac by ich ojcowie byli potencjalnie posiadaczami dobrych
                              genow i zapenili tym 6 synom dogodne warunki do rozwoju

                              kobieta
                              ona wystarczy ze bedzie uprawiala seks 5 razy w zyciu i da 5 potomkow
                              i to wszyscko (zkalldaajca ze za kazdy mrazem sie uda)

                              suka czerpie przjemnosc z tego co daje natura oszukujac ja do tego pychciznie
                              sie onaniujac np porpawiajc poczucie wartosci czy uzalezniajac sie od seksu
                              uprawia go np z 30 meczyznami, tak po prostu dla korzysci lub swoich przyjemnosci
                              tak jak gwiazda porno - czy gwiazde porno mozna szanwoać?
                              moze ktos potrafi...

                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 20:47
                                Wiem, ze szanuje sie ludzi, kotrzy w czlowieku widza czlioweka, a nie
                                kategoryzuja ludzi na dupkow, cioty i suki w zaleznosci od swojego uznania.
                                • s.p.7 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 22:09
                                  kazdy am swoje miejsce w zyciu
                                  dupki, cioty, suki, pedały istnieją- czy nam sie to podoba czy nie
                                  a to kto nim jest zalezne jest od tego jak kto sobie definiuje dane slowo

                                  beda istniec, ja nie mam ochoty ich naprawiac, zwalczac, niszczyc, umorlaniac,
                                  jesli oni sami tego nei chcą, ma mto gdzies nei interesje sie specjalnei takimi
                                  ludzmi
                                  na szacunek jednak musza sobei zasluzyc w sposob specjalny dla mnie, pozostali
                                  ludzie sa szanowani tylko dlatego ze nei wiem kim sa - wierzez ze ludzie sa
                                  wspaniali
                                  jelsi kiedy ktos okaje sie ciotą czy dupkiem - to tak bedzi traktowany i poziom
                                  szacunku spada - tak samo jest np z gwiazdami porno
                                  gwiazdy porno eni zaprosil bym na jaks swoja uroczystosc, chyba ze bylo by to
                                  cos z jej dziedzina rozrwyki

                                  zawsze beda lduzie ktory np beda sie masturbowali
                                  ja co najwyzej moge powiedziec co sadze o masturbacji czy ludziach
                                  masturbujacych sie pod tym katem etc


                                  no niewiem jakcktos chce wmawiac ludzim ze bycie pedałem jest fajne to jesgo sprawa
                                  ja mam na ten temat swoją opinię

                                  tak samo mam woja opinie na temat masturbowania sie
                                  -uwazasz ze jest normalna, naturalna

                                  ja mam opinie inną na ten temat, na pewno w pewnych srawach moglibysmy sie
                                  zgodzic w innych nie

                                  jak ktos twierdzi ze jedzenie kanapki z serem stojac na glowie dziala dobrze na
                                  uklad trawienny - to jego sprawa i jego teoria moglbym argumentowac

                                  tak samo czy palenie marihuany jest normalne i naturalne
                                  -ktos stwierdzi ze sama natura, co dane przez nature nei moze byc szkodlwie i
                                  zdecydwaona wiekszosc palaczy marihuany szczegolnei tych uzaleznionych
                                  psychicznie i fizycznie bedzie argumentowac jak wspaniala uzywka to jest, jak
                                  normalna i naturalna, podpieac sie beda historia, aborgenami indianami palacmi
                                  hasz, ddorzuca jakies badania - tylko po to by siebie przekonwyac ze to dobre i
                                  sluszne jest zeby nei meic poczucia winy, a inny beda przekownywac z roznych
                                  powodow poniewaz wieza w t oco mowia pniewaz chca uniknac napietnowania,
                                  informowaia itp

                                  i to samo mamy z masturbacja, ogladaniem porno, i licznymi stosunkami
                                  seksualnymi bez zobowiazan
                                  -ja moge uargumentowac swoja opinię calkiem dobrze
                                  powiedziec dlaczeo tak uwazam, dlaczego uwazam marihuan cze mastrbacje za rodzaj zla

                                  jesli ktos chce sobei ze mna pogadac to droga otwarta,ja kkomus sie koncza
                                  argmenty to rzuca akimis nabojami o ortografii...+ jakeis tam swoej nistworzone
                                  domysly o tym kim i jaki jestem... no dziecinada
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 01.11.09, 22:05
        > Z oglądaniem pornola związane jest zawsze "walenie kona" a to już nie jest
        > normalne...

        Nie będę wnikał czy to normalne czy nie.
        Jakie są jednak przyczyny, że owo porno w ogóle jest oglądane? I czy przyczyny
        te są normalne?
      • kotek.filemon Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 09:54
        > Z oglądaniem pornola związane jest zawsze "walenie kona" a to już nie jest
        > normalne...

        Pi**dolenie od rzeczy na forum też nie jest normalne...
    • piorex12 Argumenty przeciw pornografii - Grzech 01.11.09, 12:25
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii - Grzech 01.11.09, 21:15
        To co jest grzechem zależy od kultury. Nie dość tego zależy także od czasu.
        Pojęcie dobra i zła jest relatywne. W kulturze chrześcijańskiej były czasy, w
        których dzieła Kopernika były również grzeszne.
        • lonely.stoner Re: Argumenty przeciw pornografii - Grzech 02.11.09, 00:02
          ja mam dosc malo, bo sama lubie ogladac porno od czasu do czasu. Problemem by
          dla mnie bylo gdyby moj facet wolal porno niz seks ze mna albo gdyby myslal ze
          prawdziwiy seks wyglada tak jak w pornolach - ze kobieta ma orgazm tylko podczas
          samej penetracji (pewnie ze czasem ma - ale najczesciej facet musi sie mocno
          nagimnastykowac zeby kobieta tak eksplodowala jak kobiety z pornoli, sama
          penetracja rzadko sie sprawdza). Szkoda w sumie ze nie pokazuja w pornolach jak
          naprawde zaspokoic kobiete, swiat bylby o wiele prostszy heh.
          • rozpustny69 Re: Argumenty przeciw pornografii - Grzech 02.11.09, 09:34
            > Szkoda w sumie ze nie pokazuja w pornolach jak
            > naprawde zaspokoic kobiete, swiat bylby o wiele prostszy heh.
            Stoją za tym pewne określone lobby. Gdyby wierzyć w to, co pokazują
            w pornosach, kobiety najbardziej lubią być penetrowane w odbyt.
            Chyba od 10 lat nie trafiłem na pornosa bez sceny analnej, za to
            tradycyjna penetracja pochwy nie jest już w tych filmach
            obligatoryjna.
            • haldeman79 Re: Argumenty przeciw pornografii - Grzech 02.11.09, 17:05
              rozpustny69 napisał:

              > > Szkoda w sumie ze nie pokazuja w pornolach jak
              > > naprawde zaspokoic kobiete, swiat bylby o wiele prostszy heh.
              > Stoją za tym pewne określone lobby. Gdyby wierzyć w to, co pokazują
              > w pornosach, kobiety najbardziej lubią być penetrowane w odbyt.
              > Chyba od 10 lat nie trafiłem na pornosa bez sceny analnej, za to
              > tradycyjna penetracja pochwy nie jest już w tych filmach
              > obligatoryjna.

              Poproszę o rozwinięcie. Co jest takiego modnego w seksie analnym?
              • rozpustny69 Re: Argumenty przeciw pornografii - Grzech 03.11.09, 09:49
                haldeman79 napisał:
                > Poproszę o rozwinięcie. Co jest takiego modnego w seksie analnym?

                Twierdzę, że został wylansowany m. in. przez przemysł
                pornograficzny. Pamiętam, jak jeszcze w latach 80-tych doktor
                Starowicz na łamach "Razem" albo "ITD" opisywał sex analny mężczyzny
                z kobietą jako zjawisko b. rzadkie. Obecnie zaś (przynajmniej, o ile
                mogę oceniać na podstawie tego, co czytam) uprawiają go niemal
                wszyscy.
                Dla mnie, konserwatywnego rozpustnika, ma to zresztą pozytywny
                skutek - sceny analne w filmach porno zniechęcają mnie do oglądania.
    • pompeja Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 11:04
      Jedyny argument przeciw, jaki jestem w stanie "wypocić" to idealność całego obrazu.
      Kobieta może czerpać wystarczającą satysfakcję z orala skierowanego jedynie w
      stronę mężczyzny. Może także pragnąć sexu analnego, tylko analnego. Stękać z
      rozkoszy dotykana palcem.
      Ja jestem taką kobietą.
      Wg mnie wystarczy znać siebie, swoje ciało, podejmować sexualne decyzje z
      własnych pragnień i dążyć do realizacji fantazji. Podstawą jest udana
      komunikacja między partnerami, otwartość i wyrozumiałość.
      Porno jest takie proste. Nie ukazuje braku wzwodu czy problemów z utrzymaniem
      erekcji, kobieca suchość absolutnie tam nie istnieje, wystarczy przecież
      "napluć". Dla mnie jednak to nie problem, to ma być dobry seans, a nie edukacja
      - jak radzić sobie z .. . Ja oglądam, popieram, mam ulubione, lubię powiedzmy
      kopiować z ekranu. Robię to sama, z partnerem, bliską koleżanką. Dla jasności,
      moje życie nie jest zdominowane przez sex, a zbliżenia z partnerem są
      zróżnicowane, często także zaspakajające wyłącznie moje potrzeby.

      Co do 10" a 10cm - mam znajomego, który zawsze powtarza na wstępie "Taki mały,
      ale taaki dziad!" Trzeba tylko pozwolić stać się tym dziadem, a nie spalać na
      starcie maluszka.
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 04.11.09, 19:46
        >Ja jestem taką kobietą.

        serio czy mi tu ściemę walisz, coby mi żal dupę ściskał żem takiej jak ty w
        młodości nie wyszukał?
        • pompeja Re: Argumenty przeciw pornografii 04.11.09, 20:24
          Hehe ironia czy powaga? :)
          Babsko ze mnie, czasem wręcz suczysko :P
    • twojabogini Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 14:55
      - takie filmy uzależniają - jest cała masa mężczyn, którzy wolą film
      od kobiety,to smutne - bo wiele kobiet z tego powodu jest
      pozbawionych seksu, czułosci, więżi erotycznej, bo ich mężczyźni
      wkręcili się w porno,
      - wielu panów podobnie jak diabeł uważa, że aktorzy na planie
      swietnie się bawią, mają udany seks i przy okazji jeszcze zarabiaja
      niezłą kasę (o święta naiwnosci),
      - panowie pod wpływem pornosików mają fałszywe wyobrazenie kobiecego
      ciała - te z porno to swietne laski - cała reszta nie ma co się z
      nimi równać,
      - panowie mają wypaczona wizję kobiecej seksualności - idalana
      kochanka to taka która jęczy z rozkoszy na sam widok ptaka, gra
      wstępna polega na rozłozeniu jej nóg i pozwala sobie wtykać wszystko
      we wszystkie dziurki, jak juz dorwą nawet taką - to nie czuja
      satysfakcji, bo i z czego? że się trafilo na zakompleksiona
      kretynkę, która tak chce wyjść za mąż że da sobie nawet chinkę do
      du.y wcisnąć?
      • haldeman79 Re: Argumenty przeciw pornografii 02.11.09, 16:58
        twojabogini napisała:

        > - takie filmy uzależniają - jest cała masa mężczyn, którzy wolą film
        > od kobiety,to smutne - bo wiele kobiet z tego powodu jest
        > pozbawionych seksu, czułosci, więżi erotycznej, bo ich mężczyźni
        > wkręcili się w porno,

        Uzależnić to się można i od słonych paluszków:)

        > - wielu panów podobnie jak diabeł uważa, że aktorzy na planie
        > swietnie się bawią, mają udany seks i przy okazji jeszcze zarabiaja
        > niezłą kasę (o święta naiwnosci),
        > - panowie pod wpływem pornosików mają fałszywe wyobrazenie kobiecego
        > ciała - te z porno to swietne laski - cała reszta nie ma co się z
        > nimi równać,

        Porno jest dla ludzi, to że są faceci jakich opisałaś w dwóch powyższych
        punktach nie oznacza, że bez porno chłopaki były by jak malowane ułany:)Więc nie
        demonizujmy.

        > - panowie mają wypaczona wizję kobiecej seksualności - idalana
        > kochanka to taka która jęczy z rozkoszy na sam widok ptaka, gra
        > wstępna polega na rozłozeniu jej nóg i pozwala sobie wtykać wszystko
        > we wszystkie dziurki, jak juz dorwą nawet taką - to nie czuja
        > satysfakcji, bo i z czego? że się trafilo na zakompleksiona
        > kretynkę, która tak chce wyjść za mąż że da sobie nawet chinkę do
        > du.y wcisnąć?

        Problemy z d**y się nie biorą:)Może gdyby tak wiele kobiet nie udawało drewna w
        łóżku faceci inaczej by to tego podchodzili.
        Jaka wizję seksualności maja kobiety? Lepszą?
        • lonely.stoner Re: Argumenty przeciw pornografii 03.11.09, 00:12
          chodzi chyba o to ze wielu mlodych facetow czerpie glowne informacje o seksie i
          kobiecym ciele z filmow porno i potem zonk - bo 'mooja dziewczyna nie ma orgazmu
          z samego wtykania ptaka nawet jak robie to 30 minut w 4 roznych pozycjach...cos
          musi byc z nia nie tak albo jestem kiepskim kochankiem' w domysle - bo w pornolu
          to wszystko wyglada tak cacy...
          to jest glowny problem z ta edukacja z porno. Te filmy sa tak samo autentyczne
          jak star trek.
          ehehe, powiem w ramach takiego joke'u (malo smiesznego w gruncie rzeczy) ze znam
          kilku panow ktorych musialam osobiscie wyedukowac w kestii dokladnego polozenia
          lechtaczki - zaden z nich do konca nie byl pewien gdzie to wlasciwie jest??
          straszne...
          • haldeman79 Re: Argumenty przeciw pornografii 03.11.09, 00:38
            lonely.stoner napisała:

            > to jest glowny problem z ta edukacja z porno. Te filmy sa tak samo autentyczne
            > jak star trek.
            > ehehe, powiem w ramach takiego joke'u (malo smiesznego w gruncie rzeczy) ze zna
            > m
            > kilku panow ktorych musialam osobiscie wyedukowac w kestii dokladnego polozenia
            > lechtaczki - zaden z nich do konca nie byl pewien gdzie to wlasciwie jest??
            > straszne...

            Cóż mogę dodać?
            "Where no man has gone before"
            Dobranoc:)
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Argumenty przeciw pornografii 04.11.09, 19:56
        niektórym z tych facetów co wola film od kobiety to sie nie dziwię. Szczególnie
        jak spojrzę jak wyglądają niektóre kobiety. Podobno bazyliszek też był
        kobietą(po trzydziestce)

        A ty uważasz że aktorzy porno są zmuszani zastraszani i ieprzą te fajne panienki
        pod przymusem. Tylko napisz mi jak rozwiązywano problem erekcji w filmach porno
        w latach powiedzmy 70-tych czyli przed viagrą.

        >te z porno to swietne laski - cała reszta nie ma co się z
        > nimi równać,

        W wielu wypadkach tak właśnie jest. By zostać aktorką porno kobieta musi być
        młoda i ładna. Filmy z brzydkim aktorkami kiepsko by się sprzedawały.

        Lepsza zakompleksiona kretynka która da sobie choinkę do dupy wcisnąć, niż
        chodząca mądrość bez cycków za to ze zmarszczkami,cellulitem i rozstępami, z
        którą po ciemku, przez nogawkę pidżamy i nie częściej niż
        Barbórka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja