nosorozecwlochaty
03.11.09, 12:52
Szanowni Panowie,
Mieliście kiedyś taką sytuację, że jedziecie z kobietą samochodem
(wy prowadzicie), a jej właśnie zebrało się na pretensje,
narzekania, wspominanie krzywd prawdziwych i urojonych itp ? Jest to
sytuacja dosyć paskudna, bo trzeba przecież skupić się na drodze, a
tu ci kobieta napierdziela. Co robić?
- wdać się w dyskusję i rzeczowo odnieść do tego co ona mówi nie za
bardzo można, bo trzeba skupić się na jeździe
- można jej powiedzieć "Bądź cicho", "Zamknij się" ale jest duże
ryzko, że zamiast uspokoić waszą wybrankę, jeszcze bardziej ją to
rozdrażni
- mozna zatrzymać samochód i powiedzieć: Wysiadaj. Ale co zrobić jak
nie chce wysiąść? :)