fora_ze_dwora
05.11.09, 14:28
Panowie, po co wam te kłamstwa?
Czytam sobie właśnie historię dziewczyny, którą facet nazwał w łóżku
imieniem koleżanki..... ale to przecież tylko przyjaźń! ciekawe
dlaczego w tak intymnej sytuacji akurat jej imie przyszło mu do
głowy?
Co za dupek!
Beata Tyszkiewicz opowiadała kiedyś w wywiadzie jak to jej mąż
przyjaźnil sie z pewną panią i przysięgał ze to tylko koleżanka...
aż wreszcie pomylił się, i jadąc z nią w windzie zamiast 2 pietra
nacisnął 4. Pani Beata kazała mu sie spakowac - oczywiscie zrobił to
bez szemrania. pojechał sukinsyn na 4 pietro...
i po co to ściemniać?
jeden z moich byłych wkrecał mi ze zrywa bo musi byc sam i nikogo
nie ma, a potem sie okazało ze mieszka z inną. był takim matołem, że
nawet później ściemniał, ze mieszkają "po
koleżeńsku"........jaaaaaaaaaasne!
co za problem powiedziec ze sie zauroczyło/zakochało w kims innym i
zostawic kogos w klarownej sytuacji? dla mnie inna kobieta to koniec
wszystkiego, wolność natychmiastowa. dlaczego dupki i pindy nie chca
swym partnerom tej wolności dac? nigdy tego nie zrozumiem!