GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA

IP: 194.181.36.* 19.01.04, 15:50
czy mieliście takie zdarzenie
    • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 19.01.04, 16:13
      bywa w przyrodzie takowe.

      Tak samo jak dziewczyna kumpla, albo najlepszy kumpel chlopaka.
      Lepiej zwalczyc. Wiadomo wiadomo: hormon buzuje, mysli kraza, itd, ale olac.
      Konczy sie kwasem, a po czasie sie okazuje ze nie bylo warto wogole.

      Zdeszczu pod rynne.
      Zaminil wujek siekierke na kijek.
      itd.
      • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 16:26
        Mnie się kiedyś podobała moja własna szwagierka, ale już mi się odpodobała, no
        i dodam jeszcze, że do niczego nie doszło - i całe szczęście, bo głupia jak
        cholera.No ale z drugiej strony myśl o tym, sama w sobie dość rajcująca,
        zresztą jak wszystkie fantazje na ten temat. A tak wogóle to nie mam dzisiaj
        dobrego nastroju, coś mnie gnębi i na razie nie odkryłem co to jest.
        • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 19.01.04, 16:41
          Smutek i nostalgia?
          • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 16:49
            Coś jakby na kształt właśnie tego.Tęsknię za sobą sprzed 20 lat, miałem wtedy
            jakieś poglądy, marzenia,ideały. Wszystko to szlag trafił,wypaliłem się
            wewnętrznie.Muszę coś zmienić w swoim życiu, tylko jeszcze nie wiem jak to
            zrobić.
            • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 19.01.04, 17:14
              Nie no nie, tak nie mowi ktos kto jest krolem i wladca i moze wiele :)

              Jedz ze mna na wakacje :)))))
              Jade za 3 tygodnie.
              Gdzies gdzie 30 stopni.
              Co Ty na to?
        • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 19.01.04, 16:43
          A poza tym widze ze potwierdzasz moja teorie, mysl rajcujaca, fantazje, ale
          warto przetrzymac, bo potem sie okazuje (naprawde zawsze!) ze nie warto bylo.
          • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 16:53
            Warto jest być wiernym sobie i swoim bliskim, tylko co zrobić jak się tę
            wartość zanegowało. Nic tylko trzeba się jakoś odbudować.
            • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 19.01.04, 17:21
              Boje sie ze to sie na ogol nie da.
              Cos z chinskiej ideologi zyciowej.
              Dwa razy do tej samej rzeki nie wejdziesz.

              Opierac nalezy sie tak dlugo jak sie tylko da.

              A jesli sie juz olegnie to kwestia sily wlasnej. Albo brnac dalej w nowe (ale
              na ogol to sie tylko wydaje, ze tobedzie cos innego), albo wrocic do opcji
              poprzedniej. Ale jesli wracamy to musimy pamietac, ze ta chwila zwatpienia byla
              zalatwiona dyskretnie i nie nalezy sie ludzic ze ten ciezar bedzie mozna kiedys
              na partnera zrzucic i sie wyspowiadac.
              Morda w kubel i nawet najlepszej przyjaciolce ani mru -mru.
              • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 09:40
                Dzięki Fanto za słowa otuchy, dzisiaj jakoś bardziej optymistycznie patrzę na
                świat.Wczoraj osiągnąłem malutki sukcesik w walce ze swoimi słabościami i
                dlatego czuję się lepiej.
                Zdradź mi jeszcze swoją słodką tajemnicę gdzie się wybierasz za trzy tygodnie -
                chętnie bym z Tobą pojechał/ poleciał, ale wiesz - praca, dom , rodzina, słowem
                w moim przypadku niewykonalne.
                • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 20.01.04, 12:28
                  Wiem, wiem, Bog- ojczyzna- obowiazek.
                  Trzy stygmaty prawdziwego mezczyzny...

                  Widzisz a tu takie okazje kolo nosa moga przejsc...
                  Jak nie teraz to kiedy?

                  Nie powiem Ci gdzie jade- daleko bardzo- mam tylko bilet z przystankiem
                  trzydniowym po drodze.

                  Poszedlbys rycerzu na cos takiego?
                  • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 13:38

                    fanta-girl napisała:

                    > Wiem, wiem, Bog- ojczyzna- obowiazek.
                    > Trzy stygmaty prawdziwego mezczyzny

                    Dokładnie tak, jak napisałaś,z tym, że obowiązek rozumiany jako honor powinien
                    być na drugim miejscu i jest comme il faut.


                    Widzisz a tu takie okazje kolo nosa moga przejsc...
                    > Jak nie teraz to kiedy?

                    Strasznie nie lubię kiedy super okazje przechodzą mi koło nosa, więc zgłaszam
                    gotowość monitorowania potencjalnych okazji.



                    > Nie powiem Ci gdzie jade- daleko bardzo- mam tylko bilet z przystankiem
                    > trzydniowym po drodze.
                    >
                    > Poszedlbys rycerzu na cos takiego

                    Strasznie dużo niewiadomych, a ja byłem dosyć kiepski z matematyki, rozwiązuję
                    zadania tylko z jedną niewiadomą, jeżeli ten trzydniowy przystanek będzie w Wa-
                    wie to licytuję w ciemno szlemika bez atu.

                    Och Fantazjo! intrygujesz mnie bardzo, oj nie wiem, nie wiem co z tego
                    wyniknie, wszystkie atuty są w Twoim ręku, ale ja mogę troszkę porozgrywać :)))


                    • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 20.01.04, 13:45
                      Nieprawda, nie wszystkie asy mam ja...
                      Po prostu malo kombinujesz ;)

                      Pausa trzy dniowa bedzie w Hong-Kong-u, a potem jeszcze 2000 km w dol.

                      I co Ty na to?
                      • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 20.01.04, 13:47
                        Mam zreszta, tak poza tym wrazenie ze siedzimy w tym samym city. ;)
                      • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 14:57
                        Nie wykluczam, że możesz mieć rację, pewnie się zagalopowałem z tymi atutami,
                        coś tam pewnie i po mojej stronie by się znalazło i to niekoniecznie małego.
                        A propos Hong- Kong-u, chcesz się nabawić ptasiej grypy, tam wirusy zmutowane
                        szaleją. Ja osobiście marzę czasami o podróży na Jamajkę, Dominikanę o gdzieś w
                        tamte strony,ale nabawiłem się cykora przed lataniem, muszę zbierać kasę na
                        rejs Qeen Mary 2 to może wtedy.
                        No i muszę się w takim razie mocno zastanowić jak tu pokombinować,skoro mówisz,
                        że to samo cite to być może skrzyżujemy nasze ścieżki?? co myślisz?
                        • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 20.01.04, 15:28
                          Queen Mary?
                          Mhm....

                          Nie boje sie tych azjatyckich kataklizmow, ja to z tych nie do zdarcia.

                          Zadnej wiecej podpowiedzi nie dostaniesz jak mnie zlapac. ;)
                          Z olsnieniami to jest tak, ze przychodza nagle i myslisz: dlaczego ja na to
                          wczesniej nie wpadlem?... :)))

                          Na Jamajke mozemy jechac, chociaz wolalabym Kube.
                          Hablo espanol, entoncez no problemas. :)
                          • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:50
                            Queen Mary 2, to przecież ostatni hit, największy transatlantyk - 3 razy
                            większy od Titanica a na najtańszy bilet trzeba uzbierać 5 000 EUR.

                            Twardzielka z Ciebie, trudno się mówi, poczekam aż mnie coś olśni, a póki co
                            zapytam brata, który pobiera nauki hiszpańskiego co znaczy to ostatnie zdanie,
                            ja znam tylko Te quiero(nie wiem czy tak się pisze)- kiedyś fonetycznie
                            nauczyła mnie pewna zaprzyjaźniona francuzka.
                            Zaraz znikam z forum, jutro się odezwę o ile tu będziesz i może założymy sobie
                            swój wątek, bo tu gościnnie u Zet-a przesiadujemy powodując pewnie jego
                            frustrację. Pa!
                            • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 20.01.04, 19:02
                              Przeciez wiem co to jest Queen Mary!
                              to mhm to byl pomruk zadowolenia!

                              To po hiszpansku znaczylo, ze mowie po i sobie bez problemow poradzimy.
                              W sensie na Kubie.

                              A ze francuzka Cie uczyla to moze Ty mi sie jednak na cos zdasz ;)
                              • Gość: solo Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 09:19
                                No i wygłupiłem się z tym wykładem - drobne nieporozumionko.
                                Możesz podać mi swój adres e-meil -wy?
                                • fanta-girl Re: GDY PODOBA SIE BRAT/SIOSTRA MOJEJ ZONY/MEZA 21.01.04, 12:21
                                  Mam taki jak wszyscy na Wyborczej.
                                  Przeciez to jasne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja