moniab7
10.11.09, 20:50
Nie wiem gdzie o tym napisać, więc pisze tu. Mam 19 lat
Mam problem. Mój były chłopak jest mi dłużny 700 zł...
Byłam naiwna, że wierzyłam że mi odda... Zafundowałam nam wakacje a on obiecał
mi oddać za siebie...
We wrześniu miał zaliczać sejse, i nie mógł pracować... a cały październik nie
znalazł pracy... miał oddać mi z wypłaty za sierpień... ale był też winny
pieniadze innym ludziom... więc ja już się nie załapałam...
Gdy ostatnio rozmawialiśmy mówił coś o jakimś wyjeździe, lecz od znajomych
wiem, że nadal jest w polsce.
Nie wiem co robić... nie odbiera odemnie telefonu, udaje że nie dostaje
wiadomości na email, gadu gadu... unika mnie jak się tylko da... Co robić?
może powinnam iść na policję? Niestety nie mam żadnej umowy pożyczki, ani
żadnych dowodów na to że pożyczyłam więc mogą mnie wyśmiać... Pasowałoby go
odpowiednio postraszyć, ale tak by nie wypłoszyć i żeby nie zniknął nie
oddawszy pieniędzy...
Ratujcie, proszę jakieś pomysły mi dajcie jak sobie z tym poradzić, albo jak
sami wybrnęliście z podobnej sytuacji! z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi