nieprzemyślane słowa...:-(

15.11.09, 21:37
W przypływie złości i żalu na mojego faceta,kiedy rozmawialiśmy
przez tel.powiedziałam mu,żebyśmy zrobili sobie może przerwę...Jego
to zaskoczyło totalnie-wyczułam to...po chwili wysłał mi smsa,z
wyrzutami,że jak mogę wątpić w jego uczucia,że to masakra...a po
godzinie drugiego,że jak chcę przerwę,to ok.Ja się opamiętałam,ale
on wyłączył tel, nie chce ze mną rozmawiać... Co zrobić,żeby to
naprawic? masakra... My się bardzo kochamy i jest nam tak dobrze,po
prostu mieliśmy sprzeczkę,która nagle urosła do ogromnych rozmiarów
i stad nagle moje nieprzemyślane słowa... Jestem załamana.
Poradźcie,co robić?
    • dish Re: nieprzemyślane słowa...:-( 15.11.09, 21:57
      A co my maluczcy poradzimy? Za duża para kaloszy. Tu masz skarbnicę wiedzy
      wszelakiej: www.bravo.pl/magazyn/bravo_girl/
    • co.tam.panie Re: nieprzemyślane słowa...:-( 15.11.09, 22:05
      To już koniec baby, skończyło się love story.
    • s.p.7 Re: nieprzemyślane słowa...:-( 15.11.09, 22:14
      loooll

      dziewczynko, ile ty masz lat?
      i wy macie lat?

      15?

      on sie wkurzyl ale mu jutro przejdzie, najpoziej za 3 dni

      napisz tylko jakies porzadne wytlumaczenie i przekaz mu je

      powinno byc ok
      jesli nie - mowi si trudno
      nie rzuca ise dziewczyny przez blachostki

      wiec esli chce zakonczenia to musial miec jakies podstawy wieksze pod to
      • mesz Re: nieprzemyślane słowa...:-( 15.11.09, 22:29
        obyś miał rację...Martwi mnie tylko,ze taka rysa pozostanie,ze cos
        takiego powiedzialam...:-(
        • marguyu Re: nieprzemyślane słowa...:-( 16.11.09, 10:10
          Moze to ciebie nauczy, i inne takze skorzystaja przy okazji z tej
          wiedzy, ze slowa potrafia ranic i trzeba myslec nad tym co sie mowi.
          Wykrecania sie mlodym wiekiem i nerwami nie przyjmuje do wiadomosci.
          Jesli ktos jest wystarczajaco dorosly na to zeby wejsc z kims w
          zwiazek, powinien byc wystarczajaco dorosly i umiec sie kontrolowac.
        • lepian4 Re: nieprzemyślane słowa...:-( 16.11.09, 23:17
          Jesli po trzech dniach sam sie nie odezwie, zapukaj naga do drzwi
          • konto.na.chwile Re: nieprzemyślane słowa...:-( 18.11.09, 12:17
            Jest taka bajka o Madralince. Nie pamietam jej, niestety, zbyt
            dobrze. Chodzilo w niej na pewno o to, ze owa Madralinka mogla
            zdobyc/odzyskac(?) uczucia jakiegos ksiecia, ale pod warunkiem, ze
            bedzie w stanie sprostac trzem zadaniom - jednym z nich bylo to, ze
            miala przyjsc ubrana, a jednoczesnie nie ubrana. Omotala sie wiec
            siecia rybacka, czyli miala na sobie cos, co jednoczesnie sprawiwalo
            pozory nagosci.

            Moze wiec niech sie zalozycielka watku choc w siec owinie?;) Bedzie
            sie czula nieco bardziej komfortowo.

            A tak poza tym jakie proste jest rozwiazywanie problemow - wystarczy
            z ubran wyskoczyc:)

            Szkoda, ze taki mechanizm nie dziala wieczorem, kiedy zdejmujemy
            dzienne ciuszki i wskakujemy w pidzamki - jakie proste byloby wtedy
            zycie:]

    • silic Spróbuj uryźć się w tyłek. 16.11.09, 10:21
      To będzie prostsze. Przy następnym zaś związku z mężczyzną zacznij używać mózgu.
      Jedyną szansą na teraz jest pokora, pokora i jeszcze raz pokora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja