Dlaczego odszedł?????

24.11.09, 16:09
Witam,

Chciałam krótko,ale chyba się nie da...poradźcie coś prosze.
Poznałam na internecie faceta, wydawało się fajny, kurier, mieszka z
ojcem..Zabiegał o mnie strasznie, ja przekonałam się po ok trzech
tygodniach. Jako,ze mielismy do siebie 50 km, po trzech tygodniach
zaczełam do niego przyjezdzac na weekendy. Było super, widac było,ze
nie tylko sex jest wazny dla niego, rozmawialismy duzo, kino,
restauracje, posiłki w odmu, poznał mnie z rodziną, znajomymi, ja
go tez. Rozmawialismy o problemach. Mówił,ze jestem jego wsparciem,
że jestem zaradna,że mam charakter, wszystko naj. Ja tez mu to
mówiłam. Miałam w tym czasie też wyjechac za graniće, niestety
skończyła mi się wiza, to powiedział,zeby sie nie martwiła,
wyjedziemy gdzies razem. On natomiast mial w planach odwiedzenie
rodziny na innym kontynencie..Ale tylko jako wycieczka, bo bez wizy
pracowniczej nie miałby tam szans. Wiec byłam spokojna. Zaczał
planowac ze mna mieszkanie( jak wróci), albo ze weżmie na
kredyt...Ja nawet byłam lekko przestraszona,ale nic nie mówilam.
Czekałam..nadal było super, dzwonił po 5 razy dziennie, troche mnie
kontrolował przy tym. opowiadał przy ytm,ze on ma wiele koleżanke i
mam to akceptowac. Juz i tak akceptowałam,ze ze sowja była sie
komunikuje co miesiąc/dwa. Choć wiedział z,e mi sie to nie podoba.
Ale było ok..Do weekendu ostatniego...Pojechalimsy na Mazury. Na 20
dojechalismy..Rano wieć obiecał mi zwiedzanie. ALe niestety. Rano
ucieszony odebrał telefon i okazało się,ze dzwoni jego kolezanka,
wczensiej napisała sms( ale nie powiedział i o tym)i zadecydował,ze
jedziemy zaraz po nia , bo jest chora a jest niedaleko w
pensjonacie! Wiec mi sie zrobiło przykro, on sie wkurzył,ze nie
rozumiem,ze to kolezanka z oracy,ze chce sie jej podlizac, bo duzo
robi dla niego i stówke dodatkowa zarobi...Ale pojechałam, byłam
miła. Po czym on odwiózł mnie i zadzwonił dopiero w poniedziałek
wieczorem...Ja udawałam zadowoloną..Ale we wtorek jak znowu
zadzownił wieczorem to zaczełam coś podejrzewać i mu powiedziałąm o
tym ,wiec on stwierdził z,e tu nic nie ma sensu! Ze to i tak by sie
rozpadło! Z dnia na dzien zmienił zachowanie, bo pojawił sie
problem! Wiec na drugi dzien chciałam, zeby oddał mi rzeczy.
Przyszedł, chciałam isc...zatrzymał mnie , chciał porozmawiać. I
powiedział,ze nie wie co ma robic, ze wyjeżdza na stałe,,ze zawiodło
go moje zachowanie w niedziele! Powiedziałam więc,zeby wiec szukal
ideału za granica, on,ze jego ideał stoi obok niego! Po co te ściemy
jka miał juuż inną! Powiedzial,ze chce sie do mnie odezwać,ze chce
wiedzieć czy może ,ze mu zalezy,ale teraz nie mozemy byc razem,ze to
zły okres. Teraz sie nie odzywa! tydzien, ja miałam wypadek, chodze
teraz o kulach, co ja takiego zrobiłam! Miałam sowje
zainteresowania, miałam ciakwych znajomych, chciałam go z nimi
poznać, jestm atrakcyjna, ciekawa, wykształcona, nie wisiłam na
nim...Po co planował jak miał inna! Bo jego argumenty tu sa żałosne!
Czy on wróci? jka mógł tak postąpić?????Chciałam tylko normalnej
osoby, on nawet mi się za bardzo z urody nie podobał, choc ponić ma
duze powodzneie,ale mowie, dobra ma fajny charakter, nie moe tak
przebierac..mam 28 lat, chciałam tylko spokoju, normalnych relacji,
dochodzenia we dwoje do czegoś, nie byłam z nim dla kasy, sama chce
ja zarabiac, co ja zlego zrobiłam>????Czy on musiał planować tyle
rzeczy? Mogł mnie wykorzystać, i nic nie obiecywac, to po sie
angazował? Czy facet tak łatwo się odkochuje, on był zakochany, czy
może jest z jakąs zołża co go szantażuje. Może to dziecko tej
kolezanki z pencjonatu jest jego???? Czy nie można inaczej było? Jak
chciał mnie wykorzystać, po co planował???Jak ja miałam jakieś
przelotne znajomości, obydwoje wiedzielimsy,ze raczej to przelotne,
nie było żadnych planów..Po co tak robić????
    • wicehrabia.julian Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 17:43
      spring777only napisała:

      > jestm atrakcyjna, ciekawa, wykształcona
      > Czy on wróci? jka mógł tak postąpić?????Chciałam tylko normalnej
      > osoby, on nawet mi się za bardzo z urody nie podobał

      jesteś głupia jak but czy tylko udajesz? jeśli jesteś taka super to czemu
      przebywałaś dłużej niż 5 min z kimś kto ci się nie podoba i okłamuje?

      nigdy nie zrozumiem kobiet
      • outthereltd Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 17:52
        wicehrabia.julian napisał:
        > nigdy nie zrozumiem kobiet
        ja też :D
        • bmwracer Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 19:30
          No ale Ty mozesz sobie na to pozwolic..
          • outthereltd Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 20:07
            żeby być niezrozumianą przez mężczyzn? ;) no co Ty???
      • pa.tryk26 Re: Dlaczego odszedł????? 26.11.09, 11:02
        spring777only-ile Ty masz lat dziewczyno??Bo z postów wynika ,że chyba nie
        wiecej jak 13?
        • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 26.11.09, 16:44
          Rozmawiaj argumentami mądralo.Po Twoich pustych wypowiedziach wydaje
          się,ze masz jeszcze mniej,wiec nie graj ogra na necie. Co tram
          napisales sensownego?
    • bmwracer Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 17:53
      "Powiedzial" Ci wyraznie jakie ma zdanie na Twoj temat i jak Cie traktuje -
      reszta to detaly. Spisz na straty i nie daj sie wiecej "uzywac"
      • ewe.1 Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 18:24
        Po 3 tyg. znajomości w sieci pojechałaś do faceta i od razu się z
        nim przespałaś?
        A dlaczego on nie przyjechał do Ciebie?
        • bmwracer Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 19:30
          No przeciez sie jej podobal i nie wyglada ze zaluje iz sie z nim przespla. A
          jesli ktos wierzy ze zycie to loteria, to szanse na wygranie maja jedynie Ci co
          ryzykuje i kupuja kupon.
          Niestety szanse na wygranie ma zwykle jedna osoba na kilka milionow - reszta
          musi sobie praca i rozsadkiem pomoc
          • seth.destructor Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 19:59
            Przecie pisze, że jej się nie podobał z urody.
          • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 20:19
            Seks nie był tu karta przetargowa...To po pierwsze, juz to pisałam.
            My w 805 robiliśmy poza seksem inne rzeczy, uprawialiśmy go 2 razy
            na tydzien, a pozostałe dni mielismy wypełnione czym innym. I było
            zajebiście włóżku, więc nie mieszałabym tu seksu...na szczęscie
            zazwyczaj od razu wiadomo czy facet jest z szarą myszką dla seksu,
            czy nie, a jka laski tego nie wiedza, to sa biedne. napisałam to
            własnie po to,zeby pokazać,ze mimo,iz seks nie był główną czynnościa
            w tym związku, to się to rozwaliło....
        • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 20:13
          Przyjechał on. licze na dialog a nie na wyżycie sie na necie. na
          takim samym poziomie na jakim ja piszę, bo nikomu nie ublizam...ok?
          Przyjechał, ale jeśli wydaje Ci sie,ze facet traktuje seks przy
          okazji to z nim spisz, chyba,ze ma Cie tylko do seksu...A my
          spedzalismy 80% czasu po pierwszym razie na innej działalności i
          wcale nie spieszyło nam sie do seksu, nie był priorytetem, gdybym
          wiedziała,ze gość po to mnie zdobył, tobym z siebie idiotki nie
          robiła.
          • ewe.1 Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 21:36
            No pisałaś, że po 3 tyg. pisania w sieci Ty do niego pojechałaś. To
            po 3 tyg. był seks? A ile to w ogóle trwało? Facet zrobi wszystko i
            powie wszystko żeby tylko osiągnąć swój cel.
            • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 00:16
              Nie, on przyjechal po tygodniu dzwoneinia do mnie na telefon...A
              potem przez cały następny tydzień przyjeżdzał, ja zaczełam gdzieś w
              drugim tygodniu jeżdzic do pracy do Warszawy. Tak więc spotykaliśmy
              się potem w Warszawie częściej, gdyż już tam byłam...
    • seth.destructor Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 20:02
      Dlaczego odszedł? Bo jesteś pokręcona. Trzy tygodnie znajomości i zachowujesz się naprzemian jak mała obrażona dziewczynka, której kazano odłożyć lalkę na bok i zjeść kolację a ona się teraz dąsa, a raz jak zazdrosna żona, co to robi sceny, bo mąż rozmawia z inną kobietą, która musi od razu być wieloletnią kochanką. Weź i idź na randkę ze swoimi zainteresowaniami.
      • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 24.11.09, 20:16
        Sam jestes pokręcony. Szkoda tylko,ze on:
        1.Zaznaczył mi,ze mam nie chodzic na dyskoteki!
        2. Jak nie odbierałam telefonu dwie godziny, to podejrzewał,ze sie
        umówiłam z innym chłopakiem
        3. Kolega wytsłał mi wiadomość na gg, to zrobił wywiad kto to i
        chciał pisac do niego

        Weż koles sie w garsc, bo pleciesz jak głupiec, człwieku, rozmawiaj
        ze mna na poziomie albo w ogóle. Widać jak kobiety traktujesz
        • bmwracer Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 00:47
          No wiec nie rozumiem czego Ty zalujesz? Pozbylas sie obsesyjnego zazdrosnego
          faceta.. ciesz sie wiec i raduj
          • triss_merigold6 Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 08:59
            Bingo. Cokolwiek temu panu dolega (może NIC mu nie dolegać) nie ma
            ochoty tworzyć stałego związku z autorką. Aczkolwiek obydwoje po
            opisie sądząc prezentują podobny poziom egzaltacji.
            • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 13:05
              Hmmm...ok, nauczka dla mnie. tylko do ludzi podchodze poważnie, nie
              składam obietnic, mówię wprost:" nic z tego nie będzie" a nie
              wykorzystuje ich. Egzaltacja wieć nie ma tu nic do rzeczy. ten Pan
              już raz się zaręczył i uciekł...i ucieka chyba cały czas...Teraz
              widze z prespektywy,ze bardzo mało dla mnie zrobił.A ponadto już pod
              koniec zaczal naciągac mnie na kasę...Juz nmi przechodzi,ale ja
              wiem,ze gdyby był doroślejszy toby coś z tego wyszło. Sądzę,ze po
              dwóch miesiącach kiedy ktoś jest zakochany czy zauroczony, to nie
              moze wyjsc nic innego tylko ucucie. jeśli ktoś jest dorosły, a jak
              chce się bawić , to nic nie wychodzi! I to jest chyba ten ból...
              • bmwracer Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 19:06
                No coz kazdy sie moze pomylic ale nie nalezy ingnorowac sygnalow o ktorych
                piszesz a najwazniejsze aby sie bledach uczyc. Mozna robic beldy kiedy sie to
                robi nieswiadomie i na nich potem sie uczy ale nie mozna zalowac kogos kto robi
                bledy swiadomie a jeszcze gorzej jesli je potem powtarza..
                • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 20:39
                  :((((((((((
          • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 13:00
            Właśnie się już raduję niby...tylko już mi się nie chce wchodzić w
            nowe związki, bo jest fajnie, dogadujesz sie z kimś, powierza Ci
            sekrety, wspierasz go, strofujesz, słuchacie tej samej muzyki,
            jestes atrakcyjna i okazuje się,ze koleś nie wie czy jechac na stałe
            za granice, czy opłaca mu się związek z kimś kto szuka lepszej
            pracy...gdyby ludziewiedzieli co jest ważne toby byli bogaczami.
            • bmwracer Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 19:03
              No najgorsze to wpadanie z jednej skrajnosci w druga. Potraktuj to jako nauczke
              aby w przyszlosci krobic mniejsze kroczki oraz miec oczy i uszy bardziej
              otwarte a takze skladac karty kiedy partia gry ma male szanse na wygrana. Jesli
              ktos ci "mowi" czy sugeruje czynami co o Tobie mysli - wierz mu i nie probuj
              tlumic tego co "czujesz w srodku" - toto zwykle mowi prawde czesto nie ta
              ktora chcielibysmy uslyszec ale tak juz jest
              • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 25.11.09, 20:42
                Po prpostu myśałam,ze trafiłam na fajnego, człwoeika, który ze mną
                chce się czegoś uczyc. Nie wiem co naprawdę z nim się stało...Dla
                mnie to troche dziwne,ze tak z dnia na dzień...Zrobiłam moze jeden
                błąd,ale wiem,ze jakby był doroślejszy toby inaczej go potraktował.
                Szkoda mi tylko tego,ze razem nam wszystko wychodziło, ze widzialam
                usmiech w jego oczach jka mnie widział i jka mu się coś udawało...To
                naprawdę dziwne. Miałam trochę związkow, i zawsze wiedziałam,ze cos
                sie sypie, i obydwoje to wiedzieliśmy, a teraz taka porażka, i
                rozczarowanie...
                • l.69.ll Re: Dlaczego odszedł????? 26.11.09, 15:08
                  dziecko ,wez slownik do ręki jak zaczynasz pisać na forum
                  Moze zamiast interesować sie facetami zajmij się nauką ?
                  • spring777only Re: Dlaczego odszedł????? 26.11.09, 16:46
                    Panie miły, Pan sie posługuj argumentami.
    • six_a Re: Dlaczego odszedł????? 26.11.09, 15:23
      >Chciałam krótko,ale chyba się nie da
      siedawystarczyspacjepomijać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja