corgan1
01.12.09, 00:58
Mężczyzna który nie chce dzieci jest dziecinny i niedojrzały. Tako rzeczą
samozwańcze psycholożki z FK i tak funkcjonuje genderowy stereotyp.
Co innego kiedy kobieta nie chce mieć dzieci a on chce. Kobieta która nie chce
mieć dzieci może się "przestraszyć" ślubu i dzieci. Najczęściej zaś ma
"ambicje", "wybiera wolność" i "karierę".
Nie oszukujmy się - facet który ma "ambicje", "wybiera wolność" i "karierę"
jest niedojrzały, dziecinny, wieczny chłopiec. Czyli nic pozytywnego. Takiemu
to tylko wystawić walizki za drzwi.
Co innego kobieta. Zwłaszcza taka którą utrzymują rodzice. Dowód?
www.pudelek.pl/artykul/21294/wciaz_mowil_o_dzieciach_ola_sie_wystraszyla/
"Jakie były prawdziwe powody rozstania Oli Kwaśniewskiej i jej narzeczonego
Wojtka? Znajomi Oli twierdzą, że po prostu się wystraszyła perspektywy
dorosłego życia. Można by było przypuszczać, że 28 lat to odpowiedni wiek,
żeby pomyśleć o ustatkowaniu się. Okazuje się jednak, że nie dla
Kwaśniewskiej. Ona nadal chce żyć wygodnie i na koszt rodziców."
btw - Ola to chyba była w przedszkolu? Na 28-letnią kobietę powinno się mówić
Aleksandra, prawda? Jakoś nie znam 28letnich Adasiów, Jacusiów lub Krzysiów.
Był co prawda Adaś Miauczyński w "Dniu Świra" ale trudno o nim mówić jako o
człowieku sukcesu więc wzorzec żaden.
Trudno, wracamy do Oli.
"Wojtek wciąż mówił o ślubie i dzieciach, Olka po prostu się
przestraszyła - mówi Faktowi znajomy prezydentówny. Rozstali się w
przyjaźni, ale nie sądzę, by jeszcze do siebie wrócili. Ola ma ambicje i
poczucie, że jeszcze może coś dla siebie zrobić. Wybrała wolność i
karierę."
Kobiety to jednak mają lepiej. Mogą się "przestraszyć" i "wybrać karierę". Co
innego facet. Taki ktoś byłby określony dziecinnym, niedojrzałym, wiecznym
chłopcem, sępem, nierobem, leniem. A takich brzydkich rzeczy nie można mówić o
kobiecie. O kobietach mówimy w kategoriach "wolność", "kariera", "ambicja".
btw - no bo jaka jest forma żeńska od leń, sęp, nierób? - ktoś podpowie? Albo
"wieczna dziewczynka" - brzmi jakoś tak głupio, co nie?
I jeszcze to "zrobić coś dla siebie"... Facet który robi coś dla siebie jest
nie dość że niedojrzały to w dodatku wredny egoista.
"Podobno głównym punktem spornym była namiętność Kwaśniewskiej do
promowania się na bankietach. Jej narzeczony próbował jej wyjaśnić, ze nie
jest to najbardziej wartościowy sposób spędzania czasu. I poniósł porażkę."
Ważne że bankiety to jest to czego chce taka kobieta sukcesu jak Ola. Jak
kobieta wie czego chce to nikt i nic nie powinno jej ograniczać. Facet który
jest lub byłby przy jej boku musi podzielać wartości kobiety która wie czego
chce tzn on musi chcieć tego samego co ona. W drugą stronę to jakoś nie działa
- facet który wie czego chce i chce żeby tego samego chciała kobieta jest co
najmniej dziwny a już jeśli woli bankiety jest na pewno niedojrzałym chłopcem.
A jak ktoś ogranicza taką ambitną kobietę jak nie przymierzając Ola to w
takich wypadkach recepta jest prosta - walizki za drzwi.
Reasumując - z genderowego punktu widzenia kobiety mają zdecydowanie lepiej.
Życzę miłego wieczoru