Dodaj do ulubionych

Jak golić głowę?

06.12.09, 00:47
Mimo młodego wieku łysieję, zakola są już duże- kumple i dziewczyna
przekonali mnie, że najlepiej będzie jak ogolę baniak do skóry.

Mam pytanie do doświadczonych w tej dziedzinie:
-jak często najlepiej się golić żeby nie drażnić skóry zbyt mocno-
ktoś pisał, że najlepiej co 3 dni?
-czym najlepiej- słyszałem różne zdania- jedni mówią, że maszynka do
twarzy + żel/pianka, inni że najlepiej elektryczna maszynka z
głowicami- którą metodą jest najdłużej efekt gładkiej głowy? (kiedyś
raz się ogoliłem już na gładko i mojej dziewczynie strasznie się
podobało głaskać mnie po takiej gładkiej głowie :-)
-czy ktoś z Was używa specjalnych maszynek do golenia głowy-
headblade chyba się nazywają- w Ameryce już popularne,u nas podobno
też już można kupić
-panowie, po tym jak zaczęliście regularnie golić głowę (z powodu
łysienia)- jesteście zadowoleni z tej decyzji?
- jakie czapki najlepiej na zimę (łebek chyba trochę marznie ;-) -
ja sobie na razie sprawiłem polarową- chyba mniej przepuszcza chłód?
-jak i czym najlepiej pielęgnować skórę głowy- podobno jest delikatna
-czy zmienialiście styl ubierania do nowej fryzury?- ja pracuję w
dużej firmie i u mnie sporo kolesi łysieje i się regularnie goli- na
szczęście łysina + garnitur komponują się moim zdaniem bardzo dobrze

No i jakie jeszcze macie doświadczenia związane z goleniem
czaszki? :-)
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Jak golić głowę? 06.12.09, 14:56
      Najlepiej golić się maszynką elektryczną. Jeśli masz wrażliwą skórę lepsza jest
      taka, z prostokątną końcówką, dokładniej ogolisz się taką z kolistymi ostrzami.
      Osobiście odradzam golenie na zero absolutne. Pół centymetra również doskonale
      wygląda, nawet z zakolami, a sprawia bardziej cywilizowane wrażenie. Najlepszą
      czapką będzie skórzana pilotka, sama takiej używam. Przed opitoleniem się
      pamietaj, że przy płaskiej lub przeciwnie, dużej czaszce albo bliznach czy
      znamionach nie będziesz wyglądał dobrze. Nagłe opitolenie głowy zimą może
      wywołać lekki szok, jeśli możesz wytrzymaj do wiosny. Po ogoleniu unikaj ciuchów
      w kolorze cielistym, nie wygląda to dobrze. Ja wiele lat chodziłam ogolona na
      łyso i bardzo sobie to chwaliłam, niestety przed pójściem do przacy musiałam sie
      zapuścić, a szkoda.
    • borys1982 Re: Jak golić głowę? 07.12.09, 23:37
      Dziękuję za odpowiedzi. W moim przypadku zaczęło już mi się robić
      łyse kółko na czubku głowy więc raczej wybiorę opcję zupełnie na
      zero (stąd moje pytania)- jestem przed 30-tką i chcę wyglądać
      schludnie, seksownie i młodo- by nie upodobnić się do łysych wujków
      z plackami na czubku ;-) Na króciutko można się strzyc przy zakolach
      ale prześwitujące kółko to już raczej rozkaz do radykalnego
      zgolenia :-) (na szczęście zawsze lubiłem bardzo krótkie włosy więc
      wizja ich braku nie jest dla mnie dużym problemem, w przeciwieństwie
      do większości panów).

      Jeśli jeszcze ktoś chciałby podzielić się swoimi doświadczeniami w
      kwestii łysienia + golenia, będę wdzięczny :-)
      Borys
      • cloclo80 Re: Jak golić głowę? 08.12.09, 17:59
        Goląc się na łyso będziesz wyglądać jak stary trep i nic ci tutaj nie pomoże. Nawet wujek z plackiem będzie wyglądać lepiej. Dorady otoczenia służą do sprawdzenia na ile jesteś podatny na średnio rozsądne podszepty. Chcesz to pitol się na łyso, ale cudów się nie spodziewaj.
    • drwallen Re: Jak golić głowę? 08.12.09, 21:38
      jak się ogolisz na zero na Kojaka to będziesz wyglądał jak gość, a nie jak
      łysiejąca ciota. Jak masz blizny na czaszce to tym lepiej bo na to i panny lecą
      i tego się boją mężczyźni - wzbudzasz respekt.

      I kup sobie normalną czapkę wojskową, a nie jakieś pedalskie skórzane sadomacho
      wynalazki.
    • borys1982 Re: Jak golić głowę? 11.12.09, 00:03
      Rozumiem, że niektórzy mogą nie być fanami tej "fryzury" ale jednak
      mi się wydaje, że jak "stary trep" wygląda się z kłakami wśród
      łysych polan. Zresztą znane mi (atrakcyjne :-)) kobiety też tak
      uważają. Znam paru młodych facetów, którzy na pewnym etapie łysienia
      zaczęli się golić do skóry i wyglądają o wiele lepiej niż wcześniej.
      W pewnym momencie męska decyzja jest raczej jedyną dobrą.
      Mam inteligentną twarz i nie boję się, że ogolony będę wyglądał jak
      jakiś kark.

      Chciałbym powrócić do tematu i zapytać się czy ktoś ma jeszcze
      jakieś praktyczne doświadczenia w kwestii golenia głowy. Na przykład
      jak zmniejszacie ryzyko podrażnień? Czy polecacie jakieś konkretne
      kosmetyki?
      Pozdrawiam,
      Borys
      • mruczy Re: Jak golić głowę? 27.12.09, 15:50
        Golenie głowy do gołej skóry jest raczej proste - wystarczy odrobina wprawy. Ja
        golę się regularnie od roku i nie zajmuje mi to teraz więcej niż dziesięć minut.
        Jeżeli masz włosy dłuższe niż powiedzmy 2-3 mm, zetnij je wcześniej jak
        najkrócej maszynką elektryczną, taką do strzyżenia. Potem możesz głowę umyć
        szamponem, ale jej nie wycieraj, niech zostanie wilgotna. Nasmaruj ją potem
        pianką do golenia - ja używam zwykłych pianek, takich jak do golenia twarzy - i
        zostaw na parę minut, niech pianka spowoduje zmiękczenie włosów. Pierwsze
        golenie zawsze wykonaj z włosem, tak będzie bezpieczniej, unikniesz ewentualnych
        skaleczeń. Potem nasmaruj głowę pianką drugi raz i ogól się pod włos. W ten
        sposób będziesz miał glacę idealnie gładką. Do golenia możesz używać zwykłych
        maszynek, takich jak do twarzy. Próbowałem tych HeadBlade, wymyślonych w USA,
        ale lepiej mi się goli tradycyjnymi. Pewnie to kwestia gustu.

        Jeżeli chcesz być cały czas łysy, musisz powtarzać golenie co 2-3 dni. Mnie nie
        zawsze chce się tak często i wtedy golę się na przykład raz w tygodniu. Ale
        czasem mam fazę i wtedy golę się nawet codziennie. Generalnie włosy szybko
        odrastają i już po jakiejś dobie od golenia będziesz miał na głowie śladowy
        odrost, jeszcze prawie niewidoczny, ale wyczuwalny, gdy przejedziesz ręką po glacy.

        Po każdym goleniu koniecznie nasmaruj głowę czymś, co złagodzi ewentualne
        podrażnienia (jeżeli dopiero zaczynasz się golić, skóra może być po zabiegu
        lekko zaczerwieniona, bo rzeczywiście jest delikatna i wrażliwa, ale z czasem
        skóra się przyzwyczai do nowych warunków i podrażnień nie będzie prawie wcale).
        Ja po goleniu używam tego -
        www.headblade.istore.pl/sklep,4360,,,03,,pl-pln,572913,0.html - skóra
        bardzo dobrze po tym wygląda, jest gładka, miła w dotyku, lekko błyszcząca, ale
        nie za bardzo.

        Gładko ogolona glaca będzie na początku jaśniejsza niż reszta skóry, ale z
        czasem pociemnieje i skóra będzie wyglądała naturalnie. W głowę będzie Ci zimno
        nie tylko na dworze w okresie jesienno-zimowo-wiosennym (ja noszę czapkę, a na
        to kaptur od kurtki, bo sama czapka to zwykle za mało), ale także czasem w nocy
        w czasie spania (zakrywam się wtedy cały kołdrą, aż po czubek głowy). No ale
        takie są uroki bycia łysym:-) Z kolei latem powinieneś nosić na przykład czapkę
        z daszkiem , gdy wychodzisz na słońce, aby sobie zrobić krzywdy, ewentualnie
        możesz stosować jakieś kremy z filtrem UV, ale ja osobiście wolę czapkę. No i to
        chyba tyle z takich podstawowych wskazówek. Jak będziesz miał jeszcze jakieś
        pytania, wal śmiało.

        Aha, gdyby Ci przyszło do głowy, aby zaoszczędzić na czasie i ogolić się u
        fryzjera, to od razu mówię, że jest to u nas raczej niemożliwe. Prawie na pewno
        usłyszysz, że golenie głowy jest zabronione przez sanepid. Tak naprawdę wcale
        takiego zakazu nie ma: jak wytłumaczył mi kiedyś znajomy właściciel zakładu
        fryzjerskiego, fryzjerom zwyczajnie nie chce się golić głów brzytwami, bo
        musieliby zainwestować w jednorazowe ostrza, a potem je w odpowiedni sposób
        utylizować. Poza tym nie tak łatwo ogolić czaszkę brzytwą, już mało kto to
        potrafi. Więc prościej jest powiedzieć klientowi, że "sanepid zakazał".
        Podsumowując: najlepiej będzie, jak sam się nauczysz golenia głowy i będziesz to
        robił sam regularnie. Mnie tak to weszło w krew, że dziś nie wyobrażam sobie
        inaczej:-)

        Pozdrawiam,
        Darek

        • kixusi124 Re: Jak golić głowę? 28.01.14, 14:38
          Witam
          Od pewnego czasu gole glowe codziennie maszynka elektryczna i robie to dosyc dokladnie oczywiscie czasem skora troche sie podraznia ale ostatnio dermatolog uprzedzil mnie ze od takiego "meczenia" i ciaglego podrazniania glowy dostane czegos w stylu zapalenia mieszkow wlosowych. Co wy o tym myslicie. Czy moze miec to jakies konsekwencje dla skory ??!
      • mruczy Re: Jak golić głowę? 27.12.09, 16:13
        Zapomniałem o jednej ważnej rzeczy: maszynka do golenia powinna być lekko tępa.
        Nowej, dopiero co wyjętej z opakowania, używaj do golenia głowy z włosem. Po
        dwóch, trzech takich goleniach, jak się w niej ostrza trochę stępią, możesz się
        nią golić pod włos. To dość skuteczny sposób na uniknięcie skaleczeń.

        Pzdr.
        Darek.
        • alitaki Re: Jak golić głowę? 23.01.10, 16:11
          To i ja się dołączę z poradą- odnośnie czapek :-) Zimą gdy golona
          głowa najłatwiej marznie, nie warto nosić zwykłych czapek
          materiałowych, bo przez nie wieje. Najlepeij kupić sobie czapkę z
          polaru (najlepiej trochę grubszego) a wtedy można mieć glacę ogoloną
          na lśniące zero a mimo to zimno w głowę nie będzie.

          P.S. Popieram kolegę Borysa- jak jesteś młody, łysiejesz i jest to
          już dość widoczne, najlepiej gól głowę do zera. Seksowne,
          eleganckie, estetyczne (i faktycznie super komponuje się z bardziej
          oficjalnymi ubraniami- marynarka, garnitur, dobra koszula).

          Pozdr.
    • gad.forumowy Re: Jak golić głowę? 24.01.10, 20:10
      Z doświadczeń moich własnych:
      Najbezpieczniej golić się maszynką elektryczną - ja używam marki Philips (to nie jest reklama ;-) ).
      Da się ogolić i takie centymetrowe włosy, kwestia popracowania. Chociaż to prawda, krótsze goli się łatwiej.
      Golona skóra wzmacnia się, np. w ten sposób pozbywamy się łupieżu. Elektryczna maszynka jest na tyle delikatna że nie porani skóry. Natomiast bałbym się golić nożykiem tak na oślep.
      Żeby ogolić się dokładnie należy sprawdzać palcami gdzie jeszcze zostały włosy. Najczęściej zapominamy o miejscach za uszami.
      Po goleniu skórę należy zdezynfekować - umyć kilkakrotnie mydłem albo i poprawić szamponem przeciwłupieżowym (trochę poszczypie).
      • borys1982 Re: Jak golić głowę? 30.01.10, 21:23
        A masz może porównanie elektrycznej z ręczną?- słyszałem że
        elektryczna jest najdokładniejsza i ma się po goleniu super gładką
        skórę głowy, nawet bardziej niż po ręcznej. W sumie na tym mi
        zależy, skoro zdecydowałem się golić na zero, to niech to już będzie
        prawdziwe zero.

        A tak przy okazji- dopiero jak się ogoliłem, to sporo osób (w tym
        kobiet :-) ) powiedziało mi, że bardzo dobrze zrobiłem, bo jako
        łysiejący, z przerzedzeniami i polankami, wyglądałem nie najlepiej..
        • jszafranski Re: Jak golić głowę? 01.02.10, 19:26
          gole "glace" od paru lat.
          Przetestowalem rozne sposoby, i elektryczne i recznie.
          Po tych latach stwierdzam ze najwygodniej dla mnie to golenie "jednorazowka". I
          rzadne gilette, tylko i wylacznie "jednorazowki" Wilkinsona z 3 ostrzami.
          Dlaczego je wybralem? Bo nie zapychaja sie tak latwo i szybko ja Gilette. Do
          tego jak juz tu ktos wczesniej mowil. Glowe gole maszynka ktora juz ogolilem
          twarz tak ze 4, 5 razy.
          Najlepiej golic co 2 - 3 dni ale mysle ze to tez zalezy jak szybko rosna wlosy.

          Wiec... goraca woda ( tylko woda, nie szampony). pozniej pianka/zel do golenia
          na glowe i twarz. Najpierw golenie twarzy a w tym czasie "miekna" wlosy na
          glowie. A potem masznka po glacy.
          Najpierw boki i tyl, pozniej gora i "dogalanie".

          10-15 min i po klopocie :)

          A jaka wygoda na basenie itp. Nieocenione :) No i wiatr nie zburzy ci fryzury,
          oszczedzasz na szamponach i innych tego typu rzeczach.


          Polecam.
            • borys1982 Re: Jak golić głowę? 06.02.10, 01:24
              Opcja elektryczna też mi się chyba coraz mniej podoba- trzeba się tą
              maszynką nieźle najeździć po skórze żeby dokładnie wygolić -a to
              mocno podrażnia. Wersja na mokro faktycznie wydaje się najbardziej
              komfortowa- raz przejedzie się z włosem, raz pod włos- a skóra nadal
              czuje że żyje i nie jest zmaltretowana.
              • pan_jozio Re: Jak golić głowę? 06.02.10, 11:51
                Maszynki elektryczne nigdy nie dają takie gładkości i mogą pominąć część
                włosków. A jak ogolisz się takim mach3 najpierw z włosem, potem ponownie
                dołożysz trochę pianki i zjedziesz pod włos (co jakiś czas płucząc maszynkę pod
                kranem) to będziesz gładki idealnie i nic niedogolonego Ci nie zostanie :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka