Chrapanie powoduje problemy z erekcją

09.12.09, 17:40
Szacunkowo 1 na 8 osób chrapie. Częściej chrapią mężczyźni. W wieku
60. lat problem dotyczy około 60 proc. z nich i 40 proc. kobiet.
Pomimo, że jest to tak częsta dolegliwość, niewiele osób zdaje sobie
sprawę ze skutków dla zdrowia.
facet.interia.pl/forma/news/chrapanie-powoduje-problemy-z-erekcja,1406040,2631?source=p_art
    • tytus_flawiusz i odwrotnie - chcesz by twój partner przestał ... 09.12.09, 21:02
      ... chrapać - doprowadź go do erekcji
      • winozaur Re: i odwrotnie - chcesz by twój partner przestał 09.12.09, 21:05
        Dobrze Tytusie kombinujesz...


        Oczy niebieskie mówią wprost:
        Wczoraj wyjątkowo aktywna noc...
      • tow.ortalion Re: i odwrotnie - chcesz by twój partner przestał 09.12.09, 21:25
        tytus_flawiusz napisał:

        > ... chrapać - doprowadź go do erekcji
        >

        ------------------

        No, a jak laska chrapie? To co zrobić?
        Zatkać wibratorem?
        • tytus_flawiusz Re: i odwrotnie - chcesz by twój partner przestał 09.12.09, 21:45
          tow.ortalion napisał:


          > No, a jak laska chrapie? To co zrobić?
          > Zatkać wibratorem?

          doprowadzić dzyndzla do erekcji
    • kotek.filemon Re: Chrapanie powoduje problemy z erekcją 11.12.09, 08:48
      Aż mi się dowcip z brodą przypomniał:

      Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
      - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
      Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę... kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..".
      Rozszerza staremu nogi i... cisza...
      Następnego dnia leci z samego rana do znachorki...przeprosiny...bombonierka...podwójne honorarium...Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta:
      - Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami??
      Znachorka:
      - Moja droga...zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja