Chciałbyś mieć taką żonę?

10.12.09, 16:06
Witam. Od 5 lat jestem szczęśliwą mężatką i moja rola właściwie
polega na dogadzaniu mojemu mężowi.
Typowe prace domowe należą do mnie. Pyszne obiadki,kolacje przy
świecach itp.
To tylko mój wybór-ja poprostu to lubię.(Wolę mieć np: piękny
ogród, niż uczestniczyć w wyścigu szczurów, zjadać nerwy na
despotycznym przełożonym)

Oprócz tego zawsze jestem zadbana i staram się dobrze wyglądać.Mój
mąż docenia moją pracę(dzięki temu ma więcej czasu na swój rozwój
zawodowy).
Moje pytanie jest takie?
Czy chciałbyś mieć taką żonę?
Czy nie pracująca żona to obciach?
    • facettt Zloty Srodek :) 10.12.09, 16:22
      To kobieta pracujaca (zawodowo) na pol etatu...
      by mogla sie (rowniez) sama/samo-realizowac.

      A gdy nie da sobie rady na tych dwoch etatach (dom i praca)
      - to jeszcze sprzataczka do pomocy.
      • lacido Re: Zloty Srodek :) 10.12.09, 17:44
        czyli samorealizowanie w pracach domowych nie jest pożądane?
        • facettt Re: Zloty Srodek :) 11.12.09, 13:48
          lacido napisała:

          > czyli samorealizowanie w pracach domowych nie jest pożądane?

          bez przesady prosze :)
          samorealizowanie przy sprzataniu chalupy nie jest pożądane,
          lecz opieke nad dziecmi i gotowanie - tez uwazam za prace domowe.
          • triss_merigold6 Re: Zloty Srodek :) 11.12.09, 13:57
            Dzieci luzik, czuję się niewyżyta macierzyńsko ale jednak jestem
            zbyt qrde narcystyczna, żeby się zajmować głównie dogadzaniem
            facetowi, od czasu do czasu owszem, bo przyjemne to i ma walor
            wychowawczy.P
            • facettt Matka Polka ? :) 11.12.09, 15:28
              triss_merigold6 napisała:

              > Dzieci luzik, czuję się niewyżyta macierzyńsko ale jednak jestem
              > zbyt qrde narcystyczna, żeby się zajmować głównie dogadzaniem
              > facetowi, od czasu do czasu owszem, bo przyjemne to i ma walor
              > wychowawczy.P


              Matka Polka en moderne?

              Co to dwoje dzieci juz ma i pragnie jeszcze trzeciego? :)
              • triss_merigold6 Re: Matka Polka ? :) 11.12.09, 17:25
                Jedno, mam, jedno! Myślę, że drugie mi wystarczy.;)
          • lacido Re: Zloty Srodek :) 11.12.09, 20:53
            o matko mam na myśli ogół prac domowych czyli obrządzanie dzieci również
      • nangaparbat3 Re: Zloty Srodek :) 11.12.09, 00:27
        Jestem za.
        naprawdę jesteś facetem?
    • tytus_flawiusz chciałbym 10.12.09, 17:40
      chciałbym taką, gdym chciał żonę

      ps. pominęłaś dosyć istotny szczegół, a mianowicie, Twoje nastawienie w kwestii dobrego ru&chania z figurami okraszonego pikantnymi wstawkami werbalnymi
    • drwallen Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 18:00
      obciach to kiedy żona musi pracować - jak ktoś osiągnął sukces to stać go na
      utrzymanie żonki w domu.
    • wanilinowa Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 18:07

      > Witam. Od 5 lat jestem szczęśliwą mężatką i moja rola właściwie
      > polega na dogadzaniu mojemu mężowi.

      jak Ci z tym fajnie, to fajnie. jeśli w dodatku mąż też ma z tym fanie to w
      ogóle megaorgazm
      • poprioniony Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 22:19
        Waniliowa glupia krowa.
        • wanilinowa Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 22:53
          tęskniłeś?
    • bmwracer Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 20:09
      Oh a jesli do tego w sypialni jest jak kochanka to juz nic wiecej dodac...


      Czy chcialbym? Pewnie... I moge sie cieszyc bo taka wlasnie mam


      A ja nie musze robic i nie robie nic poza malymi drobiazgami jak:
      - pomagam jej w domu kiedy tylko potrzebuje. Obieram ziemniaki, wynosze smieci,
      odkurzam i kiedy ona przygotowuje pyszna kolacje to ja przygotwuje stol i
      otowieram butelke super wina a po obiadku, zmywam naczynia, robie herbatke a
      potem wspolnie ogladamy TV albo robimy "inne rzeczy"
      - kupuje jej ladne prezenty i kwiaty w maire regularnie i "bez powodu" o jak
      pyta za co to mowie "za to ze jestes"
      - zapraszam od czasu do czasu do restauracji,czasami tak tylko na drinka, do
      kina, teatru czy opery (w koncu musi miec okazje aby sie pokazac i ladnie ubrac)

      W sumie mnie to niewiele kosztuje a to co dostaje w zamian jest wspaniale....
      mam DOM a nie mieszkanie

      Zona nie pracujaca? Tzn nie pracujaca poza domem ale to ze zajmuje sie domem i
      mnie w sumie nic a nic nie obchodzi - a to jest ogromne poswiecenie na ktore
      mnie chyba by nie byloby stac..
      • anital36 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 22:14
        bmwracer napisał:

        > Oh a jesli do tego w sypialni jest jak kochanka to juz nic wiecej dodac...
        >
        >
        > Czy chcialbym? Pewnie... I moge sie cieszyc bo taka wlasnie mam
        >
        >
        > A ja nie musze robic i nie robie nic poza malymi drobiazgami jak:
        > - pomagam jej w domu kiedy tylko potrzebuje. Obieram ziemniaki, wynosze smieci,
        > odkurzam i kiedy ona przygotowuje pyszna kolacje to ja przygotwuje stol i
        > otowieram butelke super wina a po obiadku, zmywam naczynia, robie herbatke a
        > potem wspolnie ogladamy TV albo robimy "inne rzeczy"
        > - kupuje jej ladne prezenty i kwiaty w maire regularnie i "bez powodu" o jak
        > pyta za co to mowie "za to ze jestes"
        > - zapraszam od czasu do czasu do restauracji,czasami tak tylko na drinka, do
        > kina, teatru czy opery (w koncu musi miec okazje aby sie pokazac i ladnie ubrac
        > )
        >
        > W sumie mnie to niewiele kosztuje a to co dostaje w zamian jest wspaniale....
        > mam DOM a nie mieszkanie
        >
        > Zona nie pracujaca? Tzn nie pracujaca poza domem ale to ze zajmuje sie domem i
        > mnie w sumie nic a nic nie obchodzi - a to jest ogromne poswiecenie na ktore
        > mnie chyba by nie byloby stac..


        Pieknie to napisałeś no proszę prawdziwy mężczyna !!!! Proszę brać przykład Panowie :P
        Oby tak dalej Wam sie układało ;o) Pozdrawiam ...
      • vuwu Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 17:58
        wow
        jeśli tak wygląda wasze życie jak opisujesz, to pozazdrościć
    • s.p.7 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 22:24
      nie, ie chial bym miec takiej
      ale mzoe byla by fajna - znaczy wartosc czlowieka, charakter lidzy sie bardziej
      niz to co aktualnie "robi" czy jaka przyjeła filozofię relaizacji.

      Ogolnie masz jakis tam swoj swiat,
      chesz sie spelniac a nie wiesz co ze sobą zrobić

      poblem jest taki ze ten wyscig szczutów wciz jest,
      jak bedziesz w plecy to jakas mloda laska zajmie twoje miejsce
      i czujesz jej szczurzy oddech

      bez pracy jest spoko, ale jak kobeita sadzi ze wystarczy ze siedzi i lanie
      pachnei przy kolacji to mysle ze nie wie o co chodzi w tej zabawie

      • gr.een Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 12:17
        s.p.7 napisał:

        > nie, ie chial bym miec takiej
        > ale mzoe byla by fajna - znaczy wartosc czlowieka, charakter lidzy sie bardziej
        > niz to co aktualnie "robi" czy jaka przyjeła filozofię relaizacji.
        >
        > Ogolnie masz jakis tam swoj swiat,
        > chesz sie spelniac a nie wiesz co ze sobą zrobić
        >
        > poblem jest taki ze ten wyscig szczutów wciz jest,
        > jak bedziesz w plecy to jakas mloda laska zajmie twoje miejsce
        > i czujesz jej szczurzy oddech
        >
        > bez pracy jest spoko, ale jak kobeita sadzi ze wystarczy ze siedzi i lanie
        > pachnei przy kolacji to mysle ze nie wie o co chodzi w tej zabawie
        >
        Myślę, że ta kobieta co innego miała na myśli. Kobietom pozostającym w domu po
        prostu nie chce się jakoś specjalnie dbać o siebie.
        No bo i po co?
        Mąż ciągle siedzi w pracy , albo po godzinach, albo w nad godzinach;)
      • simbulek74 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 15:32
        Ogolnie masz jakis tam swoj swiat,
        > chesz sie spelniac a nie wiesz co ze sobą zrobić
        Masz duzo racji,aczkolwiek w domu jestem ;ogrodnikiem, kucharzem-
        tyle,ze bez papierów.
        I naprawdę można się relizować w tym co się lubi.

        poblem jest taki ze ten wyscig szczutów wciz jest,
        > jak bedziesz w plecy to jakas mloda laska zajmie twoje miejsce
        > i czujesz jej szczurzy oddech
        Myślałam o tym.
        Nie boje się że mój mąż mnie zostawi,jezeli ma wszystko o czym
        marzył.
        Gdyby chciał, to szczurzycy by szukał za żone.
        Na początku małżeństa można ustalić kryteria
        bez pracy jest spoko, ale jak kobeita sadzi ze wystarczy ze siedzi i
        lanie
        > pachnei przy kolacji to mysle ze nie wie o co chodzi w tej zabawie
        >
        Każdy dobiera sobie zabawki na swój gust.
    • grassant Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 22:30
      simbulek74 napisała:

      > Witam. Od 5 lat jestem szczęśliwą mężatką i moja rola
      właściwie
      > polega na dogadzaniu mojemu mężowi.
      > Typowe prace domowe należą do mnie. Pyszne obiadki,kolacje przy
      > świecach itp.
      > To tylko mój wybór-ja poprostu to lubię.(Wolę mieć np: piękny
      > ogród, niż uczestniczyć w wyścigu szczurów, zjadać nerwy na
      > despotycznym przełożonym)
      >
      > Oprócz tego zawsze jestem zadbana i staram się dobrze wyglądać.Mój
      > mąż docenia moją pracę(dzięki temu ma więcej czasu na swój rozwój
      > zawodowy).

      > Czy chciałbyś mieć taką żonę?

      Mogłaby być, ale do tego ma być szczupła, opalona i chcieć, gdy
      pojawię się na horyzoncie.
      • bmwracer Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 22:32
        Zapomniales jeszcze dodac:

        I najlepiej zeby byla obca
        • grassant Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 14:12
          bmwracer napisał:

          > Zapomniales jeszcze dodac:
          >
          > I najlepiej zeby byla obca

          najlepiej. CCC !
    • pyzz Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 23:21
      > Czy chciałbyś mieć taką żonę?
      Nie. Wolę moją kobietę, z którą się wprawdzie dzielę obowiązkami domowymi, ale z
      którą dzielę się również obowiązkami finansowymi (i która nie żąda ślubu). Bo ja
      też nie mam ochoty uczestniczyć w wyścigu szczurów.

      > Czy nie pracująca żona to obciach?
      Nie. To żaden obciach. Natomiast niepracująca żona to ucieleśnienie dowcipu o
      trzech ulubionych zwierzątkach kobiety: Jaguarze w garażu, norkach w szafie i
      ośle, który na to pracuje.
      To bardzo wygodne "nie chcę być szczurem w wyścigu". I bardzo mądre. Prace
      domowe to zupełnie nie te stresy i zupełnie nie to wyniszczenie organizmu, co
      "wyścig szczurów". Kobieta uczciwa nie powinna skazywać na ten wyścig tylko
      męża. To dlatego mężowie umierają średnio 8 lat wcześniej.
      • bmwracer Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 10.12.09, 23:33
        Jedynie nalezy pamietaz ze glownya przyczyna smierci i krotszego zycia mezczyzn
        jest stress. Ten ktory dusimy w sobie (kobiety sie go pozbywaja bardzo szybko w
        rozmowach z koleznakami albo z nami co nas jeszcze bardziej stresuje)
        A wiec jesli np ja mam o wile mniej stresow poniewaz nic mnie w zyciu na dobre
        nie obchodzi poza praca to mam szanse na dlugie zycie....

        Niestety zycie jest bratalne i to ile mamy i co chcemy miec jest wieksze od tego
        co naprawde potrzebujemy - i stad wyscig szczorow.


        A to ze zona ma jaguara i norki to nic zlego - lepiej jak ma zona niz kochanka (
        czy kochanki) a czy to znaczy ze ja jestem oslem??? Hmmmm zalezy kto i z jakiej
        strony na to patrzy. Czasami moze lepiej byc zadowolnym oslem niz zfrustrowanym
        lwem na srodkach usokajajcych i viagrze.... ???

        Najwazniejsze aby para miala uklad gdzie obie strony sa zadowolone a ich
        marzenia i oczekiwania spelnione...
        • spiaca_krolewna_pl Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 01:22
          glupio piszesz, sorry bmwracer, brzmi pieknie ale poczekaj jeszcze ze
          20 lat i dopiero zacznie sie frustracja zony, dzieci urosna i sobie
          pojda, ona caly czas w domu bez rozwoju i hobby bo to ty i rodzina
          bedzie jej hobby, nie jest latwo. Patrze po swoich rodzicach gdzie
          mama byla zaje inteligentna, zawsze lepiej wyksztalcona i kiedys
          zarabiajac lepiej niz ojciec a potem zmiany i te sprawy i ojciec
          zakwitl, mama w domu od 40 roku zycia z aktywnej, przebojowej kobiety
          stala sie w koncu nieznosna, teraz po 60. zal mi ojca, kobieta ciezka
          i niezrealizowana, niezrozumiana. Nie chcialabym tak, mimo ze
          pieniadze sa, ladne autka, wyjazdy. to nie wszystko. pchcaj swoja
          kobiete do pracy i do przodu bo bedziesz zalowal.
          • bmwracer Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 18:12
            Hmmm
            Wszystko moze mialoby sens ale robisz podstawowy blad w zalozeniach i w zwiazku
            z tym dochodzisz do blednych wnioskow.
    • thea19 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 00:24
      dostalabym pier@%dolca zajmujac sie tylko domem
      poza tym dziwie sie kobietom, ktore nie dbaja o swoja przyszlosc i skazuja na
      dobra wole meza, nigdy nie wiadomo kiedy taki powie: bye bye, a kobitka cale
      zycie w garach mieszala, prala, sprzatala i nagle kubel zimnej wody i nowa
      rzeczywistosc: trzeba na siebie zarobic a ja nic w zyciu nie robilam bo sie
      domem zajmowalam
      poza tym wlasna kasa to niezaleznosc, jak chce cos sobie kupic, to nie ide i nie
      prosze o pieniadze tylko kupuje i sie nie tlumacze

      ale co kto lubi...nie potepiam takich ukladow ale i nie pochwalam
    • kotek.filemon Nigdy w życiu 11.12.09, 08:31
      Nie mam zamiaru robić na trutnia, który głównie leży i ładnie pachnie. "Ogrom" prac domowych jest do ogarnięcia w ciągu trzech-czterech godzin tygodniowo przez dwie dorosłe osoby sprawne fizycznie i umysłowo (pomijam ew. codzienne gotowanie). A kobiety "domowo spełnione", które właśnie przekroczyły 50-kę znam osobiście i w życiu nie chciałbym być mężem czegoś takiego. Inna sprawa, że w mojej rodzinie panuje raczej model kobiety cenionej zawodowo i pracującej do samej emerytury, więc tylko taki układ mi odpowiada.
      • bmwracer Re: Nigdy w życiu 11.12.09, 18:16
        Znaczy sie wychowales sie w jakim tam schemacie i tylko taki akceptujesz?
    • tarantinka Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 09:07
      a jaką masz gwarancję, ze ta sielanka bedzie trwała ? a jak mąż
      zachoruje to kto utrzyma dom ? Wypadasz z rynku pracy, dlaczego
      alternatywą na wyścig szczurów jest prowadzenie domu ? Innych opcji
      nie ma ?.
      Wbrew pozorom takie rozwiązanie jest bardzo niekorzystne dla
      partnera. Może i ma obiadki ale w pakiecie z taką odpowiedzialnością
      i stresem, że moim zdaniem lepszy jest model gdzie oboje pracują a
      prace domowe - ja się nie jest pedantem to to jest max godzina
      dziennie. Z obiadami to samo, większość rzeczy które gotuję to pół
      godziny pracy. Zupełnie nie widzę sensu poświęcania calego dnia na
      tego typu sprawy. Dzeciom też wyjdzie na dobre jak bedą samodzielne -
      przedszole, pomoc w domu itp, itd. Lepsza organizacji i można
      pracować, praca to nie tylo finanse to również możliwość spędzania
      czasu poza domem, nawiazywania kontaktów, ok to frazesy ale nie
      popadajmy w skrajności, to nie jest wybór zero jedynkowy: albo w
      domu albo wyścig szczurów.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 12:25
      Nie chciałbym, wolę kobiety samodzielne i samowystarczalne.
    • twojabogini Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 14:05
      Jełśi to oferta, to ja cię chętnie przygarnę, tylko żeby podzial
      obowiazków był równo rozdzielony: mojemu męzowi dogadzac będa ja, ty
      zas zajmiesz sie tym w czym się realizujesz - typowe prace domowe,
      pyszne obiadki, kolacje (tlko równo rozstaw swieczki), ogrodu
      jeszcze nie mamy, ale mozemy kupić parę roślinek na balkon, zebyś
      się realizowała. dobrze ze jestes zadbana - bo inaczej znajomi
      pomysleliby ze wykorzystujemy swoją SPRZĄTACZKĘ
    • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 14:31
      A jak się przedstawia kwestia lodów?
      I czy trzymasz też w domu kota?
      • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 14:37
        Co Ty masz z tymi kotami? prześladują Cię czy to grubsza sprawa?:)
        • ziereal Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 18:23
          te koty to chyba moja wina.

          ale lody też go prześladują!

          lodziarz.
          • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:13
            ziereal napisała:

            > te koty to chyba moja wina.
            >
            > ale lody też go prześladują!
            >
            > lodziarz.

            ---------------------------

            Nic mnie nie prześladuje, oprócz roboty i mojej kobity.

            Ta idealna żona musi wiedzieć, jak ważną rolę w życiu mężczyzny odgrywają lody.
            W przeciwnym razie mąż tej idealnej małżonki w czyściutkich i wyprasowanych
            majtach zacznie po jakimś czasie szukać lodów poza tym sterylnym domem z ogrodem
            botanicznym na tyłach.
        • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:09
          lolcia-olcia napisała:

          > Co Ty masz z tymi kotami? prześladują Cię czy to grubsza sprawa?:)

          ------------------

          Kot ważna rzecz.
          Nie doceniasz chyba roli, jaką odgrywa ten kawałek futra w życiu kobiety.
    • frozenman Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 15:45
      Ja bym mógł chcieć.
      • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 16:34
        za drobną opłatą oczywiście:)
        • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:03
          lolcia-olcia napisała:

          > za drobną opłatą oczywiście:)

          --------------

          Pewnie platynową masz na myśli.
          Ech Lolcia. Tobie tylko kasa w głowie.
          • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:11
            i seks:D
            • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:15
              lolcia-olcia napisała:

              > i seks:D

              ---------------------

              Jakoś nie wierzę.

              Przede wszystkim witam. Co tak raniutko przy kompie robisz?
              Seksu nie było, czy jak?
              Śniadanie chociaż już zjadłaś?
              • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:20
                Ja kobieta pracująca jestem i już w pracy:)

                Śniadanie? powiedzmy, że za chwilę będzie - czekam aż dojedzie:)

                Więc ja jestem usprawiedliwiona, a Ty???

                Ten kto seksa, się nie chwali więc pozwól mi to uczcić minutą ciszy:p
                • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:25
                  lolcia-olcia napisała:

                  > Ja kobieta pracująca jestem i już w pracy:)
                  >
                  > Śniadanie? powiedzmy, że za chwilę będzie - czekam aż dojedzie:)
                  >
                  > Więc ja jestem usprawiedliwiona, a Ty???
                  >
                  > Ten kto seksa, się nie chwali więc pozwól mi to uczcić minutą ciszy:p
                  >

                  --------------------------

                  Śniadanie dojedzie? To nie zrobiłaś mu śniadania rano i se poszłaś do roboty?
                  Nieładnie. Autorka tego wątku z pewnością by swojego na głodnego w domu nie
                  zostawiła.

                  Szef wie czym Ty się zajmujesz w pracy?
                  A w ogóle to w jakiej branży pracujesz, bo ja dziś mam wolne i wpadłem tylko do
                  netu, żeby poczytać komentarze po wczorajszej walce.
                  • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:30
                    Szybka była 40 parę sekund akcji nawet piwa nie zdążyłam wypić:D

                    Szef wie - sam namiętnie buszuje po forum:)

                    Ja zrobić śniadanie? hehe dobre:D :D Niestey jestem leniwą,
                    egoistyczną kobietą :)
                    Branża to bankowość:) a dokładniej kredyty, stąd moje zamiłowanie do
                    pieeeniążków:D
                    • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:55
                      To musi być jakiś fajny bank. Muszę pomyśleć o zmianie, bo żaden z moich banków
                      dzisiaj nie pracuje.
                      • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 10:13
                        Ehhh szczęśliwi mający dzisiaj wolne:D
                • ziereal Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 13:55
                  współczuję, mimo wszystko.
                  praca - fajna sprawa, ale polenić się w domu...bezcenne!!

                  haslo na dziś

                  "sobota bez seksu, to jak PRL bez PEWEXU"

                  ha!;)
                  • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 14:31
                    ziereal napisała:

                    > współczuję, mimo wszystko.
                    > praca - fajna sprawa, ale polenić się w domu...bezcenne!!
                    >
                    > haslo na dziś
                    >
                    > "sobota bez seksu, to jak PRL bez PEWEXU"
                    >
                    > ha!;)

                    ----------------------------

                    Też współczuję.

                    Moje hasło na dziś:

                    "seks bez laski to jak RP bez kaski".
    • spiaca_krolewna_pl Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 16:07
      Ale wiecie co? odpowiadajac na zadane pytanie to ja tez bym chciala
      tak miec.
      zazdroszcze Panu mezowi.
      pod warunkiem jednak, zeby nie maiala pretensji, wyrzutow i zadan
      finansowo- materialnych i prawnych jak za kilka lat sie znudzi i
      sobie pojde. To trzeba by bylo jakas umowe notarialna sporzadzic:-))
      na gebe to nie:-)))
      ilez to takich panien bylo w historii w swiata, ktore pozwalaly mezom
      sie rozwijac w cieple domowego ogniska i nic dobrego z tego nie
      wyniklo, no ale... sa wyjatki oczywiscie nie mozna byc az tak
      negatywnym.
    • srebrny_dzwoneczek Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 18:14
      He, he, he a to sie tlumnie wypowiedzialy "kandydatki na meza"
      pytajacej. A pytanie bylo do facetow.
      • triss_merigold6 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 18:23
        Faceci się oszczędni zrobili, taka żona kosztuje. Ideałem jest pani,
        która nie tylko skupia się na zaspokajaniu zachcianek pana ale
        jeszcze przynosi dużo kasy.
      • bmwracer Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 18:26
        No swiete slowa. Problem w tym ze zwykle z wzyciu postepujemy tak jak musimy a
        potem sobie wmawiamy ze tak wlsanie chcemy i jest z tym latwiej zyc.
        Oczywiscie ze nie zawsze jest opcja aby jedna osoba mogla zarobic na cala
        rodzine i to w stopniu wystarczajacym na wszystko (z zapasem na wypadek kiedy
        sytuacja sie zmieni), do tego aby byla odpowowiedzialna w sensie moralnym a
        wiec taka opcja jak autor przedstawia w oczach wiely jest po prostu nierealna,
        ryzykowna i cos tam jeszcze. Wiekszosc zaklada ze osoba "siedzaca w domu" nie ma
        nic dfo roboty, jest niewyksztacone, bez ambicji i w przypadku kiedy musi podjac
        zatrudnienie tego nie zrobi w wlasnej czy tez obiektywnej winy...do tego ma meza
        nie odpowiedzialnego lajdaka krory wczesniej czy pozniej zainteresuje sie
        inteligentna pracujaca i ambitna i rzuci te kure domowa..... Szkoda ze taki
        wlasnie model zwiakow i rodziny mamy...
        • spiaca_krolewna_pl Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 23:19
          no szkoda, ale to forum tego nie wymyslilo. zycie po prostu.
          • bmwracer Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 11.12.09, 23:56
            A ja mysle ze to kombinacja zycia i froum - po prostu tu wiekszy procent
            sfrustrowanych i nieszczesliwych (i takich co sie nudza w pracy :)) )
            • spiaca_krolewna_pl Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 08:02
              a ja mysle, ze sie mylisz misiu. mysle rowniez, ze slowo 'sfrustrowany'
              jest naduzyciem w tym przypadku, bo nasi forumowicze stali w wiekszosci
              to zadowolone jednostki ale szczere.
              rozumiem, ze moze sie rzeczywistosc i fakty Tobie nie podobac.
    • majly Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 00:15
      Taka żona fajna jak Cie stać. Jesli zarabiasz np X razy tyle co ona by zarobila to po co ma pracowac i sie meczyc albo jesli nie macie parcia na "miec coraz więcej, brac coraz wiecej kredytów itd." Jednak dobrze, zeby miala swoje hobby albo jakies pol etatu dla rozrywki zeby Cie nie zadreczała z nudów i spotkała sie innymi ludzmi, odpoczela od Ciebie, zeby nie czula sie jak w klatce.

      Jak są młode to najlepiej zeby nie pracowała.

      W sumie dobrze zeby była po np. szkole gejsz aby zabawić intelektualnie męża, bo takiej domówki świat jest mały i co moze opowiedzieć ciekawego ? że dzis w tesco była promocja ?
      A nie jakiejs turystyce i reakracji albo bron boze czyms ambitniejszym po czym uwaza sie za najmadrzejszą najodpowiedzialniejszą najbardziej doświadzoną życiowo, nieomylną apodyktyczną roszczeniową jędzą dla swojego parobka, ktoremu planuje zycie, wolny czas i szantazuje bo sie jej nudzi i musi sie wyladowac na Tobie. Znam takich nieszczesliwców....lepiej zeby sobie wzieli prostsze a sliczniejsze i milsze, pokorniejsze dziewczyny. Mieli by to samo ale za to w seksowniejszej oprawie. Przynajmniej jedno z dwojga bylo by pewne z tego co pragna faceci.
    • kunegunda123 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 00:20
      bez obrazy ale dla mnie jesteś z tego denerwującego i męczącego typu kobiet
      które za wszelką cenę starają się być super hiper z każdej strony (co chyba z
      jakichś kompleksów wynika). piszesz, jaka jesteś cudowna, pytając głupio czy
      facetom odpowiadałaby taka żona. wszystko jest na tip-top, super wyglancowany
      domek, dopieszczony mężuś i nie, wcale nie jesteś kurą domową a zadbaną laską
      ale... jest ta jedna mała rysa na idealnym obrazku, rzecz w której według ciebie
      kulejesz: nie masz pracy, etatu i przyszłaś na forum żeby faceci cię zapewnili,
      że i tak jesteś wspaniała.
      widać wcale nie tak do końca odpowiada ci ta sytuacja i potrzebujesz
      potwierdzenia swojej idealności na forum.
      • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:07
        kunegunda123 napisała:

        ... przyszłaś na forum żeby faceci cię zapewnili, że i tak jesteś wspaniała.
        > widać wcale nie tak do końca odpowiada ci ta sytuacja i potrzebujesz
        potwierdzenia swojej idealności na forum.

        ------------------------

        Przecież większość na każdym forum szuka potwierdzenia swoich poglądów.
        • kunegunda123 Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 15:58
          > Przecież większość na każdym forum szuka potwierdzenia swoich poglądów.

          raczej się z tym nie zgadzam. na pewno są tacy ludzie, być może nawet dużo, ale
          nie widzę żeby to była większość.

          ja na forum przychodzę poczytać ciekawe historie, poznać opinie innych ludzi
          itp. niekoniecznie szukam potwierdzenia moich poglądów na forum, wręcz czytam
          żeby poznać właśnie te inne. no a szukanie tutaj potwierdzenia własnej wartości
          czy doskonałości to dosyć głupi pomysł (moim skromnym zdaniem oczywiście).
    • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:04
      No to po co te laski studiują tyle?
      • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:11
        Ile można przesiadywać u fryzjera, kosmetyczki czy sklepie...
        • tow.ortalion Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:17
          lolcia-olcia napisała:

          > Ile można przesiadywać u fryzjera, kosmetyczki czy sklepie...

          --------------------

          Chodziło mi raczej o przesiadywanie u magla, przed pralką, przy zmywaku, w
          ogrodzie, przy piecu, przed telewizorem i chodzenie z mopem.
          • lolcia-olcia Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 09:20
            Aaaa te ambitniejsze :) to i sprzatanie psich kupek dopisz do listy:)
    • to.niemozliwe Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 10:33
      Nie.
      I tu nie chodzi o Twoje zainteresowania (dom, ogród) lub niechęć do
      wyścigu szczurów. Chodzi o to, ze postrzegasz istotę swojego
      funkcjonowania jako dogadzanie mężusiowi. Ja bym sie fatalnie czuł z
      taką kobietą, krępowałoby mnie to, że ktoś chce aż tak o mnie dbać.
      Czułbym się osaczony, ja potrzebuję więcej swojej własnej,
      zamknietej przestrzeni. Byłoby też ryzyko rozleniwienia, a także
      znudzenia się Tobą. To wynika też z tego, ze posiadanie
      posprzątanego domu z nadskakująca żoną nie jest dla mnie sprawą
      istotną - nie zaspokaja moich potrzeb wewnętrznych, bo takich (w tym
      kierunku) nie mam. Bardziej odpowiada mi rola partnerki, otwartej
      intelektualnie, mającej swoje życie, pasje, aktywnej. To wynika tez
      z tego, ze mam niewielkie potrzeby podstawowe - nie rajcują mnie
      wyszukane obiadki, blichtr, szpan. Zdecydowanie intryguja i
      pociagaja mnie inteligentne, dociekliwe i madre zyciowo kobiety.
      A takie obrazu tu nie przedstawiłaś. Raczej kogos, kto zamyka sie w
      kokonie wygody, spędzajac czas na pielęgnowaniu tego gniazda. Dla
      mnie nie ma tu pasji, fermentu, dynamiki.
      To nie dla mnie! :
    • masher Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 19:43
      czy ja wiem, pewnie bym chcial ale musiala by mi smakowac kuchnia wzglednie
      musialaby sie taka babeczka naumiec gotowac i piec to co lubie ;)
    • gazeta_mi_placi Re: Chciałbyś mieć taką żonę? 12.12.09, 23:10
      Żaden obciach.
      Raczej powód do dumy.
      Nie każdego faceta stać na utrzymanie dwóch osób czy rodziny,więc wysyłają swoje baby do pracy za 800 zł na kasie w Tesco i jeszcze z reguły wyliczają im każdy grosik ,także ten ciężko przez nie zarobiony.
      Oczywiście niektórzy zazdrośnicy (przeważnie owe kobiety z supermarketu lub pewni panowie o "ciekawej" orientacji) mogą Cię wyzywać od utrzymanek,ale tym się nie przejmuj.
      Każdy ma prawo do swojego stylu życia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja